Słynny lodowy tunel na Aiguille du Midi zniknął. Upały zmusiły do jego rozbiórki
Jedno z najbardziej rozpoznawalnych wyjść na wysokogórskie trasy w masywie Mont Blanc zostało czasowo zamknięte i rozebrane. Lodowy tunel prowadzący ze stacji kolejki Aiguille du Midi na eksponowaną grań nad Chamonix nie wytrzymał wyjątkowo wysokich temperatur panujących tego lata w Alpach.
Tunel, wykuty w śniegu i lodzie na wysokości 3842 m n.p.m., przez dziesięciolecia był symboliczną bramą do alpinistycznej części Aiguille du Midi. To właśnie tędy wychodzili turyści i wspinacze rozpoczynający zejście Vallée Blanche, a także zespoły kierujące się na klasyczne drogi w masywie Mont Blanc, w tym trasę Trois Monts.

Lodowa brama na grań
Tak zwana grotte de glace znajdowała się w górnej części strefy akumulacji lodowca Glacier des Pèlerins. Zimą regularnie odkładały się tam kolejne warstwy śniegu i lodu, dzięki którym możliwe było utrzymywanie bezpiecznego przejścia ze stacji na grań.
Tego lata naturalny cykl został jednak zaburzony. Pod koniec lipca Francję nawiedziła już czwarta fala upałów w sezonie, a granica temperatury 0°C utrzymywała się w okolicy 4300 m n.p.m. — wyżej niż sam tunel. Z jego sklepienia i wejścia zaczęła spływać woda roztopowa, a konstrukcja lodowa szybko traciła stabilność.
Najpierw zamknięcie, potem rozbiórka
Compagnie du Mont-Blanc zamknęła tunel dla alpinistów 4 sierpnia, podkreślając, że decyzję podjęto ze względów bezpieczeństwa i w porozumieniu z władzami Chamonix. Początkowo zakładano zabezpieczenie przejścia poprzez usuwanie popękanych bloków lodu.
Sytuacja okazała się jednak poważniejsza. Po kilku dniach prób stabilizacji zdecydowano o całkowitym usunięciu tunelu. Bezpośrednie ryzyko zawalenia niebezpiecznej lodowej konstrukcji zostało w ten sposób wyeliminowane, ale alpiniści stracili tradycyjne wyjście na grań.
Podczas prac kolejka na Aiguille du Midi funkcjonowała normalnie. Turyści nadal mogli korzystać z panoramicznych tarasów na szczycie, jednak dostęp do wysokogórskiej grani został ograniczony. Przewodnicy zalecali korzystanie z bardziej osłoniętego przejścia i możliwie szybkie opuszczanie strefy zagrożenia.
Wyjątkowo rzadkie zdarzenie
Podobna sytuacja miała miejsce wcześniej tylko podczas historycznej fali upałów w 2003 roku. Dzisiejsze wydarzenie jest kolejnym wyraźnym sygnałem zmian zachodzących w wysokich Alpach: topnienie i destabilizacja lodu dotyczą już nie tylko odległych jęzorów lodowcowych, ale również miejsc od lat uznawanych za stały element infrastruktury oraz kultury alpinistycznej.
Tego lata w rejonie Chamonix odnotowano też zniknięcie formacji skalnej „niche des Drus” w masywie Aiguille Verte. W połączeniu z problemami na Aiguille du Midi pokazuje to, jak szybko zmienia się krajobraz masywu Mont Blanc.
Czy tunel wróci?
Są szanse, że lodowy tunel odbuduje się naturalnie po zimowych opadach śniegu, podobnie jak po wcześniejszych uszkodzeniach. Do końca lata osoby planujące zejście Vallée Blanche lub wejście na wysokogórskie drogi będą jednak musiały liczyć się z inną organizacją wyjścia ze stacji Aiguille du Midi.
Warto przy tym nie mylić tej sytuacji z lodową grotą przy Montenvers–Mer de Glace. To osobna, niżej położona atrakcja turystyczna, działająca według normalnego letniego harmonogramu.









