Narciarskie aktualności https://www.narty.pl/tresc-artykulu/rss-nartypl/feed.xml pl_PL Narty.pl Sat, 08 Aug 2026 11:35:53 +0200 Sat, 08 Aug 2026 11:35:53 +0200 TYPO3 EXT:news news-6948 Wed, 05 Aug 2026 08:10:46 +0200 Śmiertelne zderzenie na stoku w Austrii. Tragiczny finał zbyt szybkiej jazdy przed garbem https://www.narty.pl/tresc-artykulu/smiertelne-zderzenie-na-stoku-w-austrii-tragiczny-final-zbyt-szybkiej-jazdy-przed-garbem Do wypadku doszło 7 lutego 2026 roku około południa na trasie Schwarzeckalm w ośrodku Maria Alm, należącym do regionu Hochkönig. 20-letni narciarz zjeżdżający w dół stoku zderzył się z 65-letnim skitourowcem, który podchodził pod górę tą samą trasą. Kluczowe znaczenie miało miejsce zdarzenia. Zderzenie nastąpiło tuż za załamaniem terenu, które ograniczało widoczność narciarzowi jadącemu z góry. Mężczyzna poruszał się z prędkością szacowaną na 60–70 km/h. Przejeżdżając przez garb, lekko wybił się w powietrze i nie miał już czasu ani przestrzeni, aby odpowiednio wcześnie dostrzec oraz ominąć osobę znajdującą się poniżej.

Przed niebezpiecznym odcinkiem ustawiono znak nakazujący zmniejszenie prędkości. Sąd uznał, że narciarz nie dostosował jazdy do warunków terenowych i naruszył zasadę FIS nr 2. Zgodnie z nią każdy użytkownik stoku musi jechać z taką prędkością, aby móc zatrzymać się lub bezpiecznie ominąć przeszkodę w granicach widocznego odcinka trasy.

Sąd w Salzburgu uznał 20-letniego narciarza za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci. Wyrok jest prawomocny: skazany ma zapłacić grzywnę w wysokości 2880 euro oraz pokryć koszty postępowania. W toku procesu przyznał, że jechał zbyt szybko i nie zauważył zbliżającego się załamania terenu.

Początkowo zarzut dotyczył rażącego niedbalstwa, jednak biegły ocenił, że prędkość nie spełniała wysokiego progu wymaganego dla takiej kwalifikacji. Jednocześnie podkreślono, że w miejscu o ograniczonej widoczności narciarz nie jechał tak, by móc bezpiecznie zareagować na przeszkodę za garbem.

65-letni skitourowiec doznał ciężkich obrażeń głowy i zmarł w szpitalu. Ranny został także narciarz zjeżdżający — nie miał na sobie kasku.

Ta tragedia pokazuje, że za garbem, zakrętem czy wypłaszczeniem trasa nigdy nie jest „z góry” pusta. Mogą znajdować się tam inni narciarze, snowboardziści, dzieci, osoby uczące się jazdy, pracownicy ośrodka, ratraki, a tam, gdzie regulamin na to pozwala, również skitourowcy.

Pamiętajmy:

  • zwalniaj przed każdym załamaniem terenu, wzniesieniem i odcinkiem o ograniczonej widoczności;

  • bezwzględnie reaguj na znaki ostrzegawcze;

  • nie jedź „na pamięć” — nawet dobrze znana trasa może skrywać nieoczekiwane zagrożenie;

  • przed wyjściem na skitury sprawdź regulamin ośrodka, dozwolone godziny oraz wyznaczone drogi podejścia;

  • zakładaj kask — nie wyeliminuje ryzyka, ale może zmniejszyć skutki urazu.

Bezpieczeństwo na stoku to nie tylko panowanie nad własną jazdą. To również świadomość, że za niewidocznym garbem może znajdować się ktoś, kto nie ma szans usłyszeć ani uniknąć nadjeżdżającego narciarza.

]]>
Bezpiecznie na stoku Newsy z Austrii
news-6947 Tue, 04 Aug 2026 12:00:03 +0200 31. Festiwal Górski w Lądku-Zdroju: góry, filmy i koncerty Paktofoniki, KSU oraz Łąki Łan https://www.narty.pl/tresc-artykulu/31-festiwal-gorski-w-ladku-zdroju-gory-filmy-i-koncerty-paktofoniki-ksu-oraz-laki-lan Już od 3 do 6 września 2026 roku Lądek-Zdrój ponownie stanie się stolicą ludzi gór. Podczas 31. Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady na uczestników czekają spotkania z wybitnymi himalaistami, podróżnikami i wspinaczami, filmy, książki, warsztaty, a także dwa intensywne wieczory koncertowe. Organizatorzy ogłosili pełny program muzycznej części wydarzenia. Na festiwalowej scenie wystąpią: Paktofonika Orkiestra, Dr Misio, Leniwiec, KSU, Łąki Łan oraz Furkot. Koncerty zaplanowano na 4 i 5 września. Muzyka po górskich emocjach

Koncerty są od lat ważną częścią lądeckiego festiwalu. Po dniu wypełnionym opowieściami o wyprawach, wspinaczce, podróżach i filmie uczestnicy spotykają się pod sceną, by wspólnie przeżyć kolejne festiwalowe wieczory.

Program łączy hip-hop, rock, punk, ska, reggae i alternatywne brzmienia. To propozycja zarówno dla osób, które przyjeżdżają do Lądka-Zdroju przede wszystkim dla świata gór, jak i dla tych, którzy chcą połączyć festiwalowe spotkania z mocną dawką muzyki na żywo.

Piątek 4 września: hip-hop, rock i punkowa energia

Piątkowy wieczór otworzy Paktofonika Orkiestra. Wojciech „Fokus” Alszer i Sebastian „Rahim” Salbert zaprezentują utwory legendarnej formacji w nowych, orkiestrowych aranżacjach. W programie nie zabraknie utworów, które na stałe zapisały się w historii polskiego hip-hopu, m.in. „Jestem Bogiem”, „Priorytety” czy „Ja to ja”.

Następnie na scenie pojawi się Dr Misio z Arkadiuszem Jakubikiem. Zespół wraca do Lądka-Zdroju po bardzo dobrze przyjętym występie sprzed dwóch lat i ponownie zapowiada bezkompromisowy rock & roll, oparty na tekstach Krzysztofa Wargi i Marcina Świetlickiego.

Piątkowy maraton zakończy Leniwiec – grupa związana z Karkonoszami, od ponad dwóch dekad łącząca rock, punk, ska, reggae i folk. W ich repertuarze pojawiają się również górskie akcenty, czego przykładem jest utwór „Lawina w Białym Jarze”.

]]>
Newsy z Polski
news-6946 Thu, 23 Jul 2026 11:45:38 +0200 Psy w górach: nowy bilet dla czworonogów w austriackich kolejkach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/psy-w-gorach-nowy-bilet-dla-czworonogow-w-austriackich-kolejkach Lato w austriackich Alpach to nie tylko singletracki i szlaki trekkingowe - to też coraz więcej turystów spacerujących z psami. I właśnie dlatego operatorzy kolejek górskich w regionie Salzburg wprowadzają dedykowane bilety dla czworonogów. Choć brzmi to jak marketingowy chwyt, w tle kryje się poważna kwestia bezpieczeństwa na szlakach. Bezpieczeństwo przede wszystkim

W regionie Pongau, Gasteiner Bergbahnen sformalizowały zasady: każdy pies wjeżdżający gondolą musi mieć własny bilet przejazdu. Dla częstych gości przygotowano nawet karnet sezonowy. Co więcej, wyznaczono kabiny przyjazne psom, a stacje dolne i górne wyposażono w miski z wodą i pojemniki na worki na odchody.

Każdy bilet dla psa jest parowany z ulotką informacyjną, która szczegółowo opisuje zasady zachowania na górze. Andreas Innerhofer, CEO Gasteiner Bergbahnen, tłumaczy to jednoznacznie: wzmożony ruch na szlakach skłonił firmę do skorzystania z opinii prawnej, która zaleciła jasne komunikowanie granic bezpieczeństwa gościom z psami.

Krowy, psy i konflikty na alpejskich halach

Głównym powodem jest zapobieganie niebezpiecznym spotkaniom psów z bydłem wypasanym na halach. Wypadki z udziałem krów atakujących prowadzone na smyczy psy zdarzają się w Austrii regularnie, najczęściej gdy pies zbliży się do krowy-matki broniącej cielaka.

Wprowadzając obowiązkowe ulotki przy kasie, operatorzy budują ramy prawne współodpowiedzialności. To chroni zarówno kolejki jako przewoźników publicznych, jak i niezależnych rolników alpejskich, których bydło wypasa się swobodnie na szczytach. Obszary wokół stacji górnych są dodatkowo wyznaczone jako strefy bez wypasu, a czytelne znaki ostrzegają wędrowców o przekroczeniu granicy terenów z wolno żyjącym bydłem.

To nie biznes, to polityka bezpieczeństwa

Dane liczbowe to potwierdzają. W Snow Space Salzburg, zarządzającym siecią letnią w Flachau, Wagrain i St. Johann, odsetek pasażerów z psami wynosi zaledwie 0,9–1,1 proc. przy ok. 150 000 letnich gości. Liczba ta pozostaje stała od lat.

Jak podkreśla Wolfgang Hettegger, CEO Snow Space Salzburg, bilety dla psów to niskodochodowa, ale wysoce skuteczna polityka bezpieczeństwa. Ich celem nie jest zysk, lecz spokojna koegzystencja wędrowców, zwierząt domowych i stad wypasających się na alpejskich łąkach.

]]>
Gastein recenzje Newsy z Austrii
news-6945 Thu, 23 Jul 2026 11:32:54 +0200 Szwajcaria - Braunwald bez narciarstwa. Jak hotele radzą sobie po zamknięciu ośrodka? https://www.narty.pl/tresc-artykulu/szwajcaria-braunwald-bez-narciarstwa-jak-hotele-radza-sobie-po-zamknieciu-osrodka Szwajcarski Braunwald od zimy 2026/27 kończy z klasycznym narciarstwem alpejskim. Dla hoteli i restauracji oznacza to gwałtowną zmianę: zamiast tygodniowych pobytów narciarskich trzeba będzie przyciągnąć gości szukających zimowych spacerów, rakiet śnieżnych, sanek, skitouringu i odpoczynku w górach. Szwajcarski Braunwald, położony w Alpach Glarneńskich, od sezonu 2026/27 rezygnuje z klasycznej działalności narciarskiej. Zamknięcie wyciągów Mattwald, Gumen, Seblengrat i Bächital jest elementem strategicznej zmiany wymuszonej przez warunki klimatyczne, wysokie koszty oraz słabszą opłacalność dotychczasowego modelu.

Dla miejscowości bez samochodów i lokalnej branży hotelarskiej to znacznie więcej niż zmiana zimowej oferty. Hotele, restauracje i bary muszą odpowiedzieć na pytanie, jak utrzymać ruch turystyczny, gdy przestają działać przygotowane trasy i wyciągi dla narciarzy zjazdowych.

Koniec modelu „przy stoku”

Najbardziej narażone są obiekty budujące swoją sprzedaż na formule ski-in/ski-out oraz tygodniowych pobytach narciarskich. Hotel położony przy trasach nie traci jedynie argumentu marketingowego — traci także codzienny ruch gości korzystających z restauracji, lunchu czy après-ski.

W Braunwald pierwsze skutki są już widoczne w anulacjach rezerwacji stałych gości. Dla hotelarzy szczególnie problematyczna może być zmiana długości pobytów. Klasyczny zimowy wyjazd na narty często oznaczał cały tydzień, podczas gdy goście przyjeżdżający na spacer, rakiety śnieżne czy weekendowy odpoczynek częściej zostają na jedną lub dwie noce.

To oznacza niższą przewidywalność obłożenia, więcej zmian turnusów oraz konieczność dostosowania zatrudnienia i kosztów działalności do krótszych pobytów.

Oferta niezależna od śniegu

Inną pozycję mają hotele rozwijające ofertę całoroczną, w której narciarstwo zjazdowe nie było jedynym powodem przyjazdu. W takim modelu podstawą są krajobraz, komfort, gastronomia, wellness, aktywność piesza oraz doświadczenia dostępne niezależnie od jakości pokrywy śnieżnej.

Braunwald chce rozwijać właśnie tę formę turystyki. Operator kolei i lokalni partnerzy rozpoczęli wspólny proces przygotowania nowej strategii destynacji.

Dla hoteli oznacza to potrzebę tworzenia pakietów opartych na innych aktywnościach, takich jak:

  • zimowe wędrówki i szlaki panoramiczne;

  • wycieczki na rakietach śnieżnych;

  • skitouring;

  • saneczkarstwo i snowtubing;

  • narciarstwo biegowe;

  • pobyty wellness oraz oferta gastronomiczna;

  • krótkie wyjazdy typu slow travel.

Après-ski w nowej formie

Zmiany dotyczą również gastronomii i nocnego życia. Lokale, które wcześniej korzystały z dużego przepływu narciarzy po zamknięciu tras, muszą budować frekwencję wokół wydarzeń, muzyki, kuchni i atmosfery miejscowości.

W Braunwald planowane jest utrzymanie zimowych wydarzeń, ale godziny działania lokali mają być bardziej elastyczne i dostosowane do faktycznej liczby odwiedzających.

To ważny sygnał dla innych ośrodków: après-ski nie musi całkowicie zniknąć wraz z trasami, ale nie może już liczyć wyłącznie na narciarzy wracających ze stoku. Potrzebuje własnego programu i oferty, która zachęci do wyjścia również gości spacerujących, jeżdżących na sankach czy przyjeżdżających na weekend.

Kolej nadal będzie działać

Rezygnacja z klasycznego narciarstwa nie oznacza całkowitego zamknięcia Braunwald zimą. Gondola na Grotzenbüel ma nadal wozić turystów korzystających z zimowych spacerów, tras biegowych, rakiet śnieżnych i sanek.

To kluczowe, ponieważ dostęp kolejowy pozwala utrzymać górski charakter destynacji. Jednocześnie zmienia się rola infrastruktury: zamiast obsługiwać głównie narciarzy, ma wspierać szerzej rozumianą turystykę całoroczną i zimowy wypoczynek niezależny od przygotowanych stoków.

Lekcja dla alpejskich kurortów

Braunwald jest przykładem problemu, z którym będą mierzyć się kolejne niżej położone ośrodki. Sama zmiana nazwy oferty z „narciarskiej” na „zimową” nie wystarczy. Konieczne jest stworzenie produktu, za który gość będzie chciał zapłacić nawet wtedy, gdy warunki śniegowe są słabe.

Dla hoteli najbardziej realnym kierunkiem wydaje się dywersyfikacja: mniej zależności od tygodni narciarskich, więcej krótkich pobytów, aktywności pieszych, gastronomii, wellness i ofert łączonych z lokalnymi atrakcjami. Braunwald właśnie rozpoczyna tę transformację — a jej powodzenie będzie ważnym testem dla górskiej turystyki w zmieniającym się klimacie.

]]>
Newsy z Szwajcarii Z branży
news-6943 Thu, 23 Jul 2026 11:08:47 +0200 Nowa gondola Kanzelbahn II na Gerlitzen Alpe – 10‑osobowa kolejka na zimę 2026/2027 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/nowa-gondola-kanzelbahn-ii-na-gerlitzen-alpe-10-osobowa-kolejka-na-zime-2026-2027 W Gerlitzen Alpe w Karyntii ruszyła budowa nowej gondoli Kanzelbahn II, uznawanej za milowy krok dla całego regionu turystycznego. Nowoczesna 10‑osobowa kolejka ma wystartować już na sezon zimowy 2026/2027 i stać się jedną z najważniejszych inwestycji w historii ośrodka. Kanzelbahn II: bezpośrednie połączenie na szczyt Gerlitzen

Nowoczesna kolejka gondolowa o 10‑osobowych kabinach zastąpi wysłużoną 4‑osobową kanapę Gipfelbahn i stworzy bezpośrednie połączenie z pośredniej stacji Kanzelhöhe (ok. 1 440 m n.p.m.) na panoramiczny szczyt Gerlitzen Alpe na wysokości 1 911 m. Dla narciarzy oznacza to szybszy i wygodniejszy dostęp do całego obszaru narciarskiego, bez konieczności przesiadek i zatorów przy górnej stacji.

Większa przepustowość, komfort i widoki

Kanzelbahn II została zaprojektowana z myślą o wyeliminowaniu korków w godzinach szczytu i równomiernym rozłożeniu ruchu na całej górze. Nowa gondola ma oferować znacząco większą przepustowość – nawet do kilku tysięcy osób na godzinę – oraz w pełni bezbarierowe wejście dla rodzin z dziećmi, seniorów i osób o ograniczonej mobilności.

Same kabiny będą mieć charakter panoramiczny, z dużymi przeszklonymi powierzchniami zapewniającymi widoki „od podłogi po sufit” na jeziora Karyntii i otaczającą alpejską scenerię. To ważny atut nie tylko dla narciarzy, ale też dla wszystkich, którzy traktują wjazd na szczyt jako atrakcję widokową.

CEO ośrodka Gerlitzen Alpe, Hans Hopfgartner, podkreśla, że nowa kolejka będzie „punktem zwrotnym” zarówno dla samego terenu narciarskiego, jak i dla całego regionu turystycznego, wzmacniając jego konkurencyjność przez cały rok."

 

Całoroczne wykorzystanie: zima i lato

Inwestycja wpisuje się w trend europejskich ośrodków alpejskich, które przygotowują się na krótsze sezony zimowe i rozwijają całoroczną ofertę górską. Kanzelbahn II będzie zaprojektowana do pracy 365 dni w roku.

W zimie gondola obsłuży szerokie grono narciarzy zjazdowych, snowboardzistów, zimowych wędrowców i osób korzystających z torów saneczkowych. Latem stanie się głównym punktem startowym dla rowerzystów górskich, gravelowców, pieszych turystów oraz paralotniarzy, którzy z okolic szczytu polują na dogodne kominy termiczne.

Letnia oferta bez większych utrudnień

Mimo dużego placu budowy w rejonie szczytu, operatorzy ośrodka zapewniają, że latem góra pozostanie bardzo dobrze dostępna. Istniejące kolejki Kanzelbahn, Moserbahn i Pöllingerbahn mają prowadzić normalną letnią eksploatację, dzięki czemu turyści piesi i rodziny nadal będą mogły docierać do głównych szlaków i alpejskich hal bez większych zakłóceń.

Stara kolej Gipfelbahn będzie stopniowo demontowana w najbliższych tygodniach, równolegle z montażem nowoczesnych podpór dla Kanzelbahn II. Zakończenie prac, testy odbiorowe oraz certyfikacja bezpieczeństwa są planowane na jesień 2026 r., tak aby nowa gondola mogła zadebiutować zgodnie z planem na zimę 2026/2027.

]]>
Newsy z Austrii
news-6942 Mon, 20 Jul 2026 14:01:41 +0200 Špindlerův Mlýn: nowa kolej Audi Line coraz bliżej startu (zima 2026/27) https://www.narty.pl/tresc-artykulu/spindleruv-mlyn-nowa-kolej-audi-line-coraz-blizej-startu-zima-2026-27 Szpindlerowy Młyn przyspiesza realizację największej inwestycji w historii ośrodka. Budowa nowej kolei krzesełkowej Audi Line Přehradní oraz połączenia Svatý Petr–Medvědín wchodzi w kluczową fazę i przebiega zgodnie z harmonogramem. Pierwszy etap ma ruszyć już zimą 2026/27. Pierwszy słup gotowy, budowa nabiera tempa

Na trasie nowej kolei ustawiono pierwszy słup wraz z głowicą, co symbolicznie rozpoczyna etap montażu konstrukcji nośnych. Równolegle trwają prace przy dolnej i górnej stacji oraz przygotowania kolejnych podpór na całej długości trasy.

Aktualnie realizowane są m.in.:

  • montaż pierwszego słupa z głowicą,

  • budowa filarów dolnej stacji,

  • fundamentowanie kolejnych podpór,

  • roboty ziemne i betonowanie przy górnej stacji,

  • przygotowanie garażu dla kolei linowej.

Nowa kolej: szybciej, ciszej i wygodniej

Sercem inwestycji jest sześcioosobowa, podgrzewana kolej krzesełkowa z osłoną bąbelkową firmy Leitner. Na trasie o długości 1400 metrów zapewni przepustowość do 2000 osób na godzinę, a wjazd na górę zajmie około czterech minut.

Jak podkreśla René Hroneš, dyrektor Skiareálu Špindlerův Mlýn, priorytetem jest komfort i bezpieczeństwo narciarzy, a sama kolej ma pracować cicho i płynnie, podnosząc standard całego ośrodka.

]]>
Szpindlerowy Młyn Newsy z Czech
news-6941 Wed, 08 Jul 2026 07:51:09 +0200 Zima 2026/2027 ze SnowTrex już w sprzedaży na narty.pl https://www.narty.pl/tresc-artykulu/zima-2026-2027-ze-snowtrex-juz-w-sprzedazy-na-nartypl Planujesz wyjazd narciarski z wyprzedzeniem i chcesz zarezerwować go wygodnie, w dobrej cenie oraz bez nerwowego kompletowania noclegu i skipassu osobno? Na narty.pl wystartowała sprzedaż zimowej oferty SnowTrex, obejmującej pakiety z karnetem, szeroki wybór alpejskich kierunków i rozwiązania, które ułatwiają szybkie podjęcie decyzji o rezerwacji. Gotowe pakiety, mniej organizacji

Oferta SnowTrex jest atrakcyjna przede wszystkim dla tych, którzy chcą kupić wyjazd w prostym, wygodnym modelu. W wielu przypadkach pakiet obejmuje zakwaterowanie oraz karnet narciarski dopasowany do długości pobytu, dzięki czemu łatwiej porównać koszty i od razu zaplanować cały wyjazd.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się przy rodzinnych feriach, wyjazdach ze znajomymi i rezerwacjach first minute. Zamiast samodzielnie łączyć hotel, skipass i dodatkowe usługi, można wybrać jedną gotową ofertę i szybciej zamknąć temat zimowego urlopu.

Duży wybór kierunków narciarskich

SnowTrex poleca niemal 2500 obiektów i około 500 miejscowości narciarskich, co daje duży wybór zarówno dla osób szukających znanych alpejskich kurortów, jak i bardziej budżetowych lokalizacji. W ofercie znajdują się wyjazdy do popularnych regionów narciarskich, a na stronie dostępne są również osobne kategorie kierunkowe, m.in. dla Austrii czy Polski.

Dla kupującego oznacza to większą elastyczność: można postawić na szybki wyjazd w niższej cenie albo zarezerwować tydzień w renomowanym regionie z dobrym dostępem do tras. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy liczy się konkretny termin ferii lub wyjazd w szczycie sezonu.

Ceny, które zachęcają do wcześniejszej rezerwacji

SnowTrex podaje, że tydzień z karnetem kosztuje średnio od 2540 do 5080 zł za osobę, ale jednocześnie zaznacza, że w mniejszych ośrodkach lub przy prostszych wariantach pobytu można znaleźć oferty już od 789 zł. Taki rozrzut cenowy sprawia, że oferta może zainteresować zarówno osoby szukające ekonomicznego wyjazdu na narty, jak i klientów celujących w bardziej komfortowy pobyt.

W praktyce wcześniejszy zakup daje większą szansę na wybór najlepszej relacji ceny do terminu i standardu zakwaterowania. Im wcześniej pojawia się rezerwacja, tym łatwiej złapać najbardziej atrakcyjne opcje na ferie, święta czy styczniowe i marcowe wyjazdy.

Gwarancje, które ułatwiają decyzję

Jednym z mocniejszych argumentów sprzedażowych SnowTrex są dodatkowe zabezpieczenia rezerwacji. Firma oferuje Gwarancję-Best-Price, czyli obietnicę obniżenia łącznej ceny wyjazdu o 50 zł, jeśli klient znajdzie u innego organizatora tańszą ofertę o tych samych parametrach i świadczeniach.

Dodatkowo dostępna jest Gwarancja Śniegu, która dotyczy sytuacji, gdy na 5 dni przed rozpoczęciem wyjazdu wszystkie tereny narciarskie w zarezerwowanym miejscu są zamknięte z powodu braku śniegu. Tego typu warunki pomagają ograniczyć obawy klientów, którzy chcą kupić wyjazd wcześniej, ale zależy im na większym poczuciu bezpieczeństwa.

Dobry moment, by kupić zimowy wyjazd

Start sprzedaży oferty SnowTrex na narty.pl to dobry moment, by z wyprzedzeniem zarezerwować zimowy urlop i wybierać spośród szerokiej bazy kierunków oraz terminów. Jeśli zależy Ci na wygodnym pakiecie z karnetem, sensownej cenie i większym spokoju przy planowaniu ferii lub alpejskiego tygodnia na stoku, warto kupić ofertę już teraz.

Artykuł zawiera linki partnerskie

]]>
Newsy ze stoków
news-6940 Wed, 24 Jun 2026 12:30:51 +0200 Tyrol latem na rowerze: 10 atrakcji i aktywny wypoczynek w Alpach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/tyrol-latem-na-rowerze-10-atrakcji-i-aktywny-wypoczynek-w-alpach Tyrol latem? Najlepiej odkrywać go na rowerze. To właśnie z siodełka najłatwiej poczuć rytm tego regionu — zobaczyć alpejskie krajobrazy z bliska, zatrzymać się przy górskim schronisku, przejechać przez zieloną dolinę i połączyć aktywny wypoczynek z lokalnymi smakami. A gdy przyjdzie ochota na chwilę odmiany, czekają też jeziora, kolejki linowe, kultura i miejsca, które pokazują bardziej tradycyjne oblicze Tyrolu. Oto 10 atrakcji, dzięki którym można spojrzeć na ten region z różnych perspektyw. 1. Rowerem do Kristallhütte

Jedna z najciekawszych rowerowych propozycji prowadzi do Kristallhütte w regionie Zillertal. Trasa wiedzie przez malownicze alpejskie krajobrazy, a na końcu czeka schronisko z widokowym tarasem i regionalną kuchnią. To świetna opcja dla tych, którzy lubią połączyć aktywność z nagrodą w postaci dobrego jedzenia i panoramy gór.

2. Dolina Spertental na spokojniejszą wycieczkę

Nie każda rowerowa trasa w Tyrolu musi oznaczać wymagający podjazd. Dolina Spertental pokazuje spokojniejsze, bardziej rodzinne oblicze regionu. Łagodna trasa prowadzi przez zielone łąki, tradycyjne gospodarstwa i sielskie alpejskie krajobrazy, dlatego dobrze sprawdzi się także podczas rekreacyjnej wycieczki.

]]>
Newsy z Austrii
news-6939 Thu, 18 Jun 2026 08:32:57 +0200 Hale narciarskie w Europie: ile ich jest, które są największe i czy to się opłaca? https://www.narty.pl/tresc-artykulu/hale-narciarskie-w-europie-ile-ich-jest-ktore-sa-najwieksze-i-czy-to-sie-oplaca Narciarstwo halowe z niszowej ciekawostki stało się pełnoprawnym segmentem rynku leisure. W samej Europie działają dziś dziesiątki krytych stoków – od ogromnych kompleksów z hotelami po lokalne hale szkoleniowe. Sprawdzamy, ile jest takich obiektów, które z nich są najważniejsze oraz jak wygląda biznesowa strona całorocznego śniegu pod dachem. Ten tekst został zainspirowany uzyskaniem pozwolenia na budowę pierwszej hali narciarskiej w Polsce i próbą osadzenia tego projektu w europejskim kontekście rynkowym. Ile jest hal narciarskich w Europie?

Według bazy Skiresort.info w Europie działa obecnie 36 hal narciarskich z całorocznym śniegiem. W globalnym zestawieniu IndoorSnowNews naliczono ok. 110 funkcjonujących „indoor snow centres”, z czego znacząca część przypada na Europę Zachodnią. Największe zagęszczenie hal znajdziemy w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji oraz w krajach Beneluksu, a pojedyncze obiekty działają również w Europie Środkowo-Wschodniej - przykładem jest litewska Snow Arena w Druskininkach.

Indoor ski w praktyce - jak wygląda jazda pod dachem?

Definicja jest prosta: indoor skiing to jazda na nartach i snowboardzie w klimatyzowanej hali, w której śnieg jest produkowany sztucznie, a temperatura utrzymywana poniżej zera niezależnie od warunków na zewnątrz. Dla narciarzy oznacza to możliwość jazdy przez cały rok, powtarzalne warunki śniegowe i bardzo przewidywalną infrastrukturę (oświetlenie, system wyciągów, zabezpieczenia).

Dla rynku ważne jest coś jeszcze - hale świetnie nadają się do nauki jazdy (krótkie, szerokie stoki, kontrolowane warunki), treningu klubowego oraz testów sprzętu poza sezonem. To także atrakcyjne narzędzie marketingowe dla ośrodków górskich, które coraz częściej organizują w halach pre-sezonowe campy i eventy.

 

]]>
Newsy z Polski Z branży
news-6938 Wed, 17 Jun 2026 06:57:23 +0200 Jest nowy etap dla Babicy. Pierwszy kryty stok narciarski w Polsce z pozwoleniem https://www.narty.pl/tresc-artykulu/jest-nowy-etap-dla-babicy-pierwszy-kryty-stok-narciarski-w-polsce-z-pozwoleniem Projekt całorocznego krytego stoku narciarskiego w Babicy koło Wadowic wszedł w nową fazę. Według najnowszych informacji inwestycja uzyskała pozwolenie na budowę, co oznacza największy postęp od czasu wydania decyzji środowiskowej i wcześniejszych zapowiedzi realizacji obiektu. Nowy etap dla Babicy

Babica była w ostatnich miesiącach jednym z najgłośniejszych tematów w polskim środowisku narciarskim. Teraz projekt zrobił formalny krok naprzód, bo według najnowszych publikacji wydano pozwolenie na budowę pierwszego w Polsce całorocznego krytego stoku narciarskiego. Pisałem o tym w październiku ubiegłego roku: Najdłuższy kryty stok narciarski na świecie powstanie w Polsce — Babica pisze nową historię sportów zimowych

Co ma powstać pod Wadowicami

Założenia inwestycji pozostają bardzo ambitne. Plan przewiduje kryty stok narciarski o długości 650 metrów i nachyleniu od 10 do 35 stopni, a w medialnych doniesieniach wciąż pojawia się informacja, że przy takich parametrach obiekt może ubiegać się o miano najdłuższego krytego stoku narciarskiego na świecie.

Kompleks ma powstać na terenie o powierzchni około 4 hektarów. Sama hala ma mieć około 27 tys. m² powierzchni zabudowy, pomieścić do 2 tys. osób i działać w temperaturze od -2 do -5 stopni Celsjusza; w planach jest także parking na około 700 samochodów.

Dlaczego to ważna informacja

Dla narciarzy i branży zimowej w Polsce to sygnał, że projekt nie zatrzymał się na etapie koncepcji i decyzji środowiskowej. Uzyskanie pozwolenia na budowę nie oznacza jeszcze automatycznie rozpoczęcia prac, ale formalnie otwiera drogę do kolejnych działań inwestora.

Czego nadal nie wiadomo

Na razie w dostępnych źródłach nie ma szeroko potwierdzonych informacji o terminie wejścia wykonawcy na plac budowy ani o planowanej dacie otwarcia obiektu. Najważniejszą nową wiadomością pozostaje więc sam fakt wydania pozwolenia na budowę.

]]>
Newsy z Polski
news-6937 Tue, 16 Jun 2026 12:03:34 +0200 Maso Corto latem: lodowiec, Ötzi i wysokie góry w Południowym Tyrolu https://www.narty.pl/tresc-artykulu/maso-corto-latem-lodowiec-oetzi-i-wysokie-gory-w-poludniowym-tyrolu Maso Corto, położone na końcu doliny Val Senales w Południowym Tyrolu, latem odkrywa przed turystami zupełnie inne oblicze niż zimą. To miejsce, gdzie w ciągu jednego dnia można podziwiać lodowiec Hochjochferner, wejść na platformę widokową Ötzi Peak, a następnie zrelaksować się w sadach jabłkowych Val Venosta lub na basenach termalnych w Naturno. Maso Corto przyciąga osoby, które szukają aktywnego wypoczynku bez tłumów, rodzin z dziećmi oraz tych, którzy chcą poznać mniej oczywiste oblicze Południowego Tyrolu. Maso Corto nie przypomina typowego kurortu z tętniącym życiem nocnym. To niewielka baza wypadowa, idealna na trekkingi, wycieczki rowerowe, wizyty w schroniskach czy poznawanie miejsc związanych z historią człowieka lodu — Ötziego. Latem największym atutem regionu jest jego położenie: w krótkim czasie można znaleźć się na wysokości ponad 3000 metrów, a kilka godzin później odpoczywać w łagodniejszym klimacie doliny.

Jedną z głównych atrakcji Maso Corto jest kolejka Glacier Cable Car, która w kilka minut wwozi turystów z wysokości około 2011 metrów do stacji Grawand na 3212 metrów. Latem dostępna jest także opcja Cabrio Adventure, pozwalająca przejechać się na dachu kabiny i podziwiać dolinę w otwartej przestrzeni. Przed planowaniem wyjazdu warto jednak sprawdzić aktualne warunki pogodowe i dostępność przejazdów, ponieważ pogoda w górach potrafi zmieniać się dynamicznie.

]]>
Włoskie ośrodki Maso Corto
news-6936 Thu, 11 Jun 2026 11:48:59 +0200 Jak zaplanować wyjazd na narty do Chile i Argentyny? Koszty, dojazd, transport i praktyczne wskazówki https://www.narty.pl/tresc-artykulu/jak-zaplanowac-wyjazd-na-narty-do-chile-i-argentyny-koszty-dojazd-transport-i-praktyczne-wskazowki Narty w Chile i Argentynie to propozycja dla tych, którzy chcą przedłużyć sezon i pojeździć wtedy, gdy w Europie trwa lato. Wyjazd do Ameryki Południowej wymaga jednak lepszego planowania niż typowy tydzień w Alpach, bo trzeba dobrze policzyć nie tylko loty i noclegi, ale też transfery, skipassy, logistykę na miejscu i zapas na pogodowe niespodzianki. Najważniejsza zasada jest prosta: na pierwszy wyjazd najlepiej wybrać jeden kraj i jeden rejon narciarski. Chile zwykle wygrywa prostszą logistyką, bo najważniejsze ośrodki leżą stosunkowo blisko Santiago, natomiast Argentyna kusi klimatem Patagonii i bazą w Bariloche, ale częściej wymaga dodatkowego lotu krajowego.

Z artukułu dowiesz się:

Kiedy jechać na narty do Chile i Argentyny?

Sezon narciarski w Andach trwa zwykle od czerwca do października. Za najlepszy termin na wyjazd uznaje się najczęściej okres od połowy lipca do początku września, bo wtedy śnieg jest najbardziej przewidywalny, działa większość infrastruktury, a baza śnieżna jest zwykle najlepiej zbudowana.

Warto też uważać na końcówkę lipca, ponieważ w popularnych terminach wakacyjnych rosną ceny noclegów i pojawia się większy ruch w topowych ośrodkach. Z kolei sierpień jest często wskazywany jako jeden z najlepszych miesięcy na narciarski wyjazd do Ameryki Południowej, łączący dobrą pokrywę śnieżną z większą szansą na stabilne warunki.

]]>
Newsy ze stoków
news-6935 Thu, 11 Jun 2026 10:09:02 +0200 Narty w Ameryce Południowej: Chile, Argentyna i śnieg w Andach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/narty-w-ameryce-poludniowej-chile-argentyna-i-snieg-w-andach Narty w Ameryce Południowej to jeden z najciekawszych sposobów na przedłużenie zimy, gdy w Polsce trwa środek lata. Sezon narciarski w Chile i Argentynie przypada na miesiące od czerwca do października, a najlepsze warunki śniegowe najczęściej pojawiają się od połowy lipca do początku września Dla europejskiego narciarza to scenariusz niemal idealny: gdy Alpy kończą sezon, w Andach zaczyna się pełnoprawna zima. Właśnie dlatego narty w Chile i narty w Argentynie od lat przyciągają tych, którzy nie chcą czekać do listopada na kolejny wyjazd.

Ameryka Południowa nie konkuruje z Alpami w prosty sposób. Wygrywa czymś innym - potężnym górskim krajobrazem, jazdą na dużych wysokościach, mniejszym tłokiem w wielu regionach i wyjątkowym klimatem wyprawy na drugi koniec świata.

Jaki jest śnieg w Andach?

To właśnie śnieg w Andach jest jednym z najczęściej zadawanych pytań przez narciarzy planujących wyjazd do Chile lub Argentyny. W centralnej części chilijskich Andów duże znaczenie mają wysokość, ekspozycja stoków oraz zimowe układy pogodowe nad Pacyfikiem, ponieważ wiele frontów śnieżnych dociera najpierw na chilijską stronę gór.

W praktyce oznacza to, że warunki śniegowe w Andach potrafią być bardzo dobre, szczególnie w szczycie sezonu. Źródła wskazują, że największa przewidywalność opadów i najbardziej stabilna baza śnieżna przypadają zwykle na lipiec i sierpień, natomiast sierpień i wrzesień są bardzo cenione także przez fanów freeride’u oraz skitouringu ze względu na lepiej ustabilizowaną pokrywę śnieżną.

Śnieg w Andach bywa też inny niż ten, do którego przyzwyczaiły nas niżej położone europejskie stacje. Wysokie położenie ośrodków, suche powietrze i alpejsko-pustynny charakter części regionów sprawiają, że śnieg często jest lekki, a po większych opadach można liczyć na bardzo dobre warunki poza trasą.

Warto jednak pamiętać, że Andy to góry o silnym charakterze pogodowym. Czerwiec może być jeszcze okresem wczesnosezonowym, z mniejszą bazą śniegu, natomiast w październiku częściej pojawia się narciarska wiosna, stabilniejsza pogoda i bardziej firnowe warunki.

]]>
Newsy ze stoków
news-6934 Thu, 11 Jun 2026 09:30:41 +0200 Van Deer szykuje kolejny transfer? Tajemniczy post rozpala spekulacje wokół teamu Marcela Hirschera https://www.narty.pl/tresc-artykulu/van-deer-szykuje-kolejny-transfer-tajemniczy-post-rozpala-spekulacje-wokol-teamu-marcela-hirschera Marcel Hirscher znów podgrzewa atmosferę przed sezonem - i wygląda na to, że team Van Deer może wkrótce urosnąć o kolejne wielkie nazwisko. Tajemniczy post opublikowany przez markę na Instagramie wywołał lawinę spekulacji w świecie narciarstwa alpejskiego. Na czarno-białym zdjęciu widać młodą zawodniczkę na lotnisku w Salzburgu, ale jej twarz pozostaje ukryta. Efekt? Kibice i branża próbują odgadnąć, kto dołączy do ambitnego projektu Hirschera. Najczęściej przewija się nazwisko Alice Robinson, nowozelandzkiej gwiazdy giganta i supergiganta, która ma już na koncie 24 podia Pucharu Świata i srebro mistrzostw świata z Saalbach. Wszystko dodatkowo podkręca fakt, że niedawno rozstała się ze swoim dotychczasowym dostawcą sprzętu, a jej związki z Red Bullem świetnie wpisują się w układ Van Deer–Red Bull.

W grze pozostaje także Lara Colturi - zaledwie 19-letnia specjalistka od konkurencji technicznych, reprezentująca Albanię, ale wychowana we włoskim środowisku narciarskim. Jej dynamiczny rozwój i coraz mocniejsza pozycja w Pucharze Świata sprawiają, że byłaby dla Van Deer ruchem nie tylko sportowo ciekawym, ale i strategicznie bardzo przyszłościowym.

To pokazuje, że Marcel Hirscher nie buduje swojej marki wyłącznie wokół własnego nazwiska, lecz konsekwentnie rozwija profesjonalny, coraz mocniejszy team zawodników zdolnych walczyć o najwyższe cele. Po zapowiedzi startu Pauli Moltzan na nartach Van Deer w Sölden, ewentualne pozyskanie kolejnej czołowej zawodniczki byłoby czytelnym sygnałem: projekt austriackiej marki wchodzi na nowy poziom.

Czy to będzie Alice Robinson, Lara Colturi, a może ktoś zupełnie niespodziewany? Jedno jest pewne - Van Deer potrafi świetnie budować napięcie, a rozwój teamu Marcela Hirschera staje się jednym z najciekawszych tematów przed sezonem 2026/2027.

]]>
Newsy ze stoków Z branży
news-6933 Thu, 11 Jun 2026 08:25:26 +0200 Sölden inwestuje w przyszłość: nowe wyciągi na sezon 2026/2027 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/soelden-inwestuje-w-przyszlosc-nowe-wyciagi-na-sezon-2026-2027 Zachęcony komentarzem pod postem na FB o zmianach w Soleden zainicjowanych jedną trasą, służącą w dodatku tylko za łącznik, postanowiłem poszukać co nowego ten tyrolski gigant szykuje na seon 2026/2027. Powiem Wam, że wszytkie wymionione komentarzu inwestycje są potwierdzone. Dziękuję Krzych Gajowy i Zbigniew Majka za naprowadzene na trop i inspirację. Najważniejsze informacje w skrócie: A16 Gratl → nowa 6-os. kanapa Doppelmayr D-Line, 53 krzesła, 2300–2400 os./godz., czas jazdy ~4,2 min (poprzednio ~8 min), AI, sitzheizung, osłony. Otwarcie: 6 grudnia 2026. D50 Seekogl → nowa 6-os. kanapa (6KSB), zastępuje 4-os. kanapę. Termin: zima 2026/2027. C30 Langegg → nowa 10-os. gondola (10EUB) z Hochsölden do Giggijoch, zastępuje starą kanapę. Termin: zima 2026/2027 Bergbahnen Sölden nie zwalniają tempa. Po udanym sezonie 2025/2026, który przyniósł dwie nowe 8-osobowe kanapy (Silberbrünnl i Einzeiger) oraz nowe połączenie tras 7 i 22, operator przygotowuje kolejny pakiet inwestycji na zimę 2026/2027. Na narciarzy czekają trzy nowe urządzenia, które zmienią komfort jazdy w rejonie Gaislachkogl i Giggijoch.

A16 Gratl – legenda odchodzi na emeryturę

To najbardziej szczegółowo zapowiedziany projekt. Stara dwuosobowa kanapa z 1985 roku, która przez ponad 40 lat służyła narciarzom na Gaislachkogl, zostanie zastąpiona nowoczesną 6-osobową koleją krzesełkową Doppelmayr D-Line z DirectDrive.

Parametry techniczne nowej kolei Gratl:

Typ 6-osobowa kanapa 
Producent Doppelmayr D-Line z DirectDrive
Liczba krzeseł 53
Prędkość 5 m/s
Czas przejazdu ok. 4,2 minuty (poprzednio ~8 minut)
Przepustowość 2300–2400 osób/godz.
Wys. stacji dolnej 2130 m n.p.m.
Wys. stacji górnej 2534 m n.p.m.
Różnica wys. 402 m
Długość trasy 1080 m
Otwarcie 6 grudnia 2026 (sezon 2026/2027)

Nowa kanapa wyposażona jest w osłony pogodowe, ogrzewanie siedzeń, półautomatyczny system ryglowania oraz technologię AI — inteligentne kamery rozpoznają wsiadających narciarzy i automatycznie dostosowują prędkość i wysokość taśmy wejściowej, co szczególnie zwiększa bezpieczeństwo dzieci. Napęd DirectDrive zapewnia cichszą pracę i niższe zużycie energii.

Przy okazji modernizacji wyciągu przebudowana zostanie też trasa: powstanie nowa niebieska trasa 1b, która otworzy rejon Gaislachkogl dla narciarzy średniozaawansowanych. Stację dolną Gratl znajdziesz, zjeżdżając ze stacji górnej Gaislachkoglbahn trasami 1, 4 lub 5

]]>
Newsy z Austrii
news-6932 Wed, 10 Jun 2026 09:25:58 +0200 Sölden: Co daje rozbudowa ośrodka narciarskiego o zaledwie dwa kilometry tras? https://www.narty.pl/tresc-artykulu/soelden-co-daje-rozbudowa-osrodka-narciarskiego-o-zaledwie-dwa-kilometry-tras Po jednym sezonie - czas na podsumowanie nowego Pistenkreuz w Sölden W sezonie zimowym 2025/2026 słynny austriacki ośrodek narciarski Sölden w Tyrolu otworzył nowe połączenie tras 7 i 22 - tzw. Pistenkreuz (skrzyżowanie tras) - łączące dwa główne rejony: Gaislachkogl i Giggijoch. To inwestycja, która na papierze wygląda skromnie: 1800 metrów nowej trasy, 2,13 ha dodatkowej powierzchni stoków, nachylenie zaledwie 10%. Ale efekty okazały się znacznie większe niż tylko kilometry. Projekt na papierze
  • Długość nowej trasy: 1 800 m

  • Dodatkowa powierzchnia: 2,13 ha

  • Nachylenie: ok. 10% (jednolita trasa niebieska)

  • Nowe armatki śnieżne: 32

  • Zabezpieczenia boczne: 1 500 m barier

  • Czas budowy: październik 2024 – listopad 2025

Po jednym sezonie – co mówią liczby i narciarze?

Bergbahnen Sölden zebrały pierwsze opinie po sezonie 2025/2026. Wnioski są jednoznaczne:

Strome odcinki omijane – trasy w lepszym stanie. Dzięki nowej trasie narciarze chętniej korzystają z łagodniejszego zjazdu do doliny, przez co tradycyjne strome odcinki na trasach 7 i 22 nie są już tak intensywnie eksploatowane — i dłużej utrzymują dobry stan.

Powrót do doliny nareszcie bez stresu. Zwłaszcza dla mniej zaawansowanych narciarzy zjazd do doliny stał się znacznie przyjemniejszy. Nowe połączenie tworzy ciągłą trasę niebieską od Hochsölden aż do Grünwaldu — bez stromych odcinków.

Lepsze rozproszenie narciarzy po całym obszarze. Goście nie tłoczą się już przy kilku głównych punktach — mają teraz więcej możliwości wyboru trasy i szybszego dotarcia do poszczególnych dolnych stacji.

Mniej kolejek w kluczowych miejscach. Nowe połączenie przekierowuje ruch, co skutecznie zmniejsza tłok przy ruchliwych punktach obszaru.

Mniej autobusów w dolinie. Jeden z nieoczekiwanych efektów: ograniczenie ruchu miejskiego w centrum Sölden. Narciarze mogą teraz dojechać na nartach bezpośrednio do czterech kluczowych punktów w dolinie: dolnej stacji Gaislachkogl, centrum Sölden, Postplatzu i dolnej stacji Giggijoch - bez potrzeby wsiadania w skibusy.

Coś więcej niż łącznik

Nowe skrzyżowanie tras to nie tylko techniczna zmiana infrastruktury. W trudne pogodowo dni, gdy wyżej położone wyciągi mogą być wyłączone z powodu silnego wiatru, Pistenkreuz tworzy samodzielny, spójny obszar narciarski w pobliżu doliny - bez konieczności uruchamiania dodatkowych połączeń.

I co być może najważniejsze: Gaislachkogl i Giggijoch znowu trochę zbliżyły się do siebie — nie tylko na mapie, ale i w codziennym doświadczeniu narciarzy.

Co dalej?

Bergbahnen Sölden zapowiedziały już kolejny krok: docelowe pełne połączenie tras narciarskich między Gaislachkogl a Giggijoch planowane jest na sezon 2026/27 — tym razem jako w pełni rozwinięte, wygodne przejście między oboma rejonami ośrodka.


Źródła: soelden.com, snowplaza.de, whatskiresort.com, presse.tirol.at, simagazin.com, snowsportsnews.com

]]>
Newsy z Austrii
news-6931 Wed, 10 Jun 2026 07:36:13 +0200 Andrzej Bargiel jedzie na Nanga Parbat 2026 - zjazd na nartach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/andrzej-bargiel-jedzie-na-nanga-parbat-2026-zjazd-na-nartach ANDRZEJ BARGIEL OGŁOSIŁ KOLEJNĄ WYPRAWĘ POLAK PODEJMIE SIĘ PRÓBY WEJŚCIA I PEŁNEGO ZJAZDU Z NANGA PARBAT 10 czerwca 2026 roku Andrzej Bargiel rozpocznie kolejną himalajską wyprawę w ramach projektu Hic Sunt Leones. Polski skialpinista podejmie próbę wejścia na Nanga Parbat (8126 m n.p.m.) bez wspomagania tlenem oraz wykonania pierwszego w historii pełnego zjazdu narciarskiego z wierzchołka góry do końca możliwych warunków śnieżnych. Wylot zespołu zaplanowano na 10 czerwca na trasie Kraków-Islamabad. Powrót ekspedycji do Warszawy planowany jest na 10 lipca 2026 roku. Nanga Parbat, nazywana "Killer Mountain", pozostaje jedną z najbardziej wymagających i symbolicznych gór Himalajów. To właśnie tutaj historia himalaizmu zapisała jedne z najbardziej dramatycznych rozdziałów, związanych m.in. z Reinholdem i Güntherem Messnerami. Dla Bargiela projekt oznacza nie tylko sportowe wyzwanie, ale także próbę zmierzenia się z legendą góry, która od dekad budzi respekt w środowisku wysokogórskim.

"Nanga Parbat to góra wymagająca ogromnej cierpliwości i pokory. W tego typu projektach najważniejsza jest umiejętność podejmowania właściwych decyzji i czekania na odpowiedni moment. Chciałbym spróbować znaleźć logiczną, ciągłą linię zjazdu i przejechać ją w możliwie najczystszy sposób" - mówi Andrzej Bargiel.

W trakcie wyprawy polski skialpinista planuje poruszać się w terenie umożliwiającym wykonanie możliwie pełnego zjazdu. Ostateczny przebieg linii zostanie wyznaczony na bieżąco, po pierwszych wejściach aklimatyzacyjnych oraz ocenie aktualnych warunków.

Największym wyzwaniem ekspedycji będą nie tylko wysokość i ekstremalne zmęczenie, ale przede wszystkim zmienne warunki śniegowe, wiatr oraz konieczność działania w bardzo krótkim oknie pogodowym. Potencjalny atak szczytowy oraz próba zjazdu planowane są na pierwszy tydzień lipca.

Nanga Parbat może stać się symbolicznym zwieńczeniem wieloletniej historii Andrzeja Bargiela w Pakistanie. Polski skialpinista jako pierwszy człowiek w historii zjechał już na nartach z Broad Peaku (2015) oraz K2 (2018), a także z Gasherbrumów I i II. Próba na Nanga Parbat byłaby kolejnym rozdziałem tej historii.

Skład zespołu wyprawowego

  • Andrzej Bargiel - skialpinista

  • Janusz Gołąb - wsparcie sportowe

  • Dariusz Załuski - wsparcie sportowe, operator kamery

  • Jakub Gzela - operator drona i kamery

  • Pasang Rinzee Sherpa - operator kamery

  • Bartek Pawlikowski - fotograf

Kolejne etapy wyprawy będzie można śledzić w mediach społecznościowych Andrzeja Bargiela oraz na stronie www.redbull.pl.

]]>
Newsy z Polski
news-6930 Thu, 04 Jun 2026 08:53:04 +0200 Wielka modernizacja na Kronplatz przed sezonem 2026/2027 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/wielka-modernizacja-na-kronplatz-przed-sezonem-2026-2027 Kronplatz (Plan de Corones), będący jednym z najbardziej ulubionych przez Polaków ośrodków narciarskich w Południowym Tyrolu, rozpoczął gigantyczną przebudowę. Inwestycja ma na celu optymalizację ruchu narciarzy, zwiększenie komfortu oraz redukcję śladu węglowego w trzech głównych sektorach góry: Riscone-Brunico, San Vigilio di Marebbe oraz Valdaora. Nowoczesne wyciągi narciarskie
  • Kronplatz 1 i 2 (Leitner): Historyczna, główna arteria ośrodka zostanie zastąpiona 10-osobową gondolą z wewnętrznymi stojakami na narty. Stacja pośrednia została przeniesiona niżej na wysokość 1500 m. Przepustowość wyniesie 3250 osób na godzinę, a zastosowanie silników direct-drive zmniejszy zużycie energii o 20%.
  • Gondola Ruis (Doppelmayr): Przestarzały wyciąg od strony San Vigilio zastąpi nowoczesna, 8-osobowa gondola. Prędkość wzrośnie o 15%, przepustowość osiągnie 3600 osób na godzinę, a zaawansowany system cyfrowy będzie na bieżąco monitorował bezpieczeństwo przy silnych wiatrach.
  • Kanapa Dolomiti (Doppelmayr): Nowa, 8-osobowa wyprzęgana kanapa premium na zboczach Valdaory. Będzie wyposażona w podgrzewane fotele, kopuły chroniące przed wiatrem oraz taśmę na dolnym peronie z platformą hydrauliczną, co znacznie ułatwi i zabezpieczy wsiadanie najmłodszym narciarzom.

Zmodernizowane trasy zjazdowe

  • Trasa Lumen (Czerwona): Całkowicie przebudowana i wydłużona do 2.7 km (spadek 775 m), zyska nowoczesny system naśnieżania oparty na 22 zautomatyzowanych armatkach.
  • Trasa Weiden (Niebieska): Zupełnie nowy, mierzący 650 m łącznik między starą stacją pośrednią a nową trasą Lumen, obsługiwany przez 10 nowoczesnych lanc śnieżnych.
  • Trasa Dolomites (Niebieska): Łagodna, szeroka trasa o długości 1.5 km (spadek 333 m), stworzona specjalnie z myślą o początkujących i szkółkach narciarskich, oferująca wyjątkowo malownicze widoki.

Kronplatz inwestuje w nowe wyciągi. Ulubiony kurort Polaków

]]>
Newsy z Włoch
news-6929 Wed, 03 Jun 2026 09:41:09 +0200 Obertauern latem na rowerze – znasz to miejsce ze stoku, czas zobaczyć je z siodełka! https://www.narty.pl/tresc-artykulu/obertauern-latem-na-rowerze-znasz-to-miejsce-ze-stoku-czas-zobaczyc-je-z-siodelka Jeśli jeździsz na nartach, to Obertauern znasz doskonale – te stoki, te szczyty, to powietrze. Ale czy wiesz, jak wygląda to miejsce, gdy znika śnieg? W tym roku planuję to sprawdzić i mocno zachęcam, żebyś zrobił to razem ze mną. Pakuję rower i jadę na południe od Salzburga zobaczyć, co zostaje z naszego zimowego raju, gdy pojawia się zieleń. Podpowiem Ci, czego możesz się spodziewać. Obertauern latem – zupełnie inne, a jednak znajome

Wysokie szczyty i spokojne doliny, chłodne górskie jeziora i tradycyjne hale alpejskie – oto sceneria, którą latem odkryjesz w Obertauern w Ziemi Salzburskiej. Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą tu trasy dopasowane do różnych poziomów zaawansowania, a region, znany zimą jako raj dla narciarzy, latem staje się doskonałą bazą dla rowerzystów górskich. Mam zamiar to gruntownie sprawdzić.

Letnia oferta rowerowa MTB – co na mnie czeka

Obertauern szykuje się na sezon rowerowy 2026 z pełną infrastrukturą. Od 3 lipca do 20 września 2026 roku kolejka Grünwaldkopfbahn będzie kursować codziennie w godz. 9:00–17:00, a Hochalmbahn i Kringsalmbahn w godz. 9:00–16:00. Co mnie szczególnie cieszy – transport roweru górskiego jest bezpłatny. Dzienny karnet dla dorosłych to 30 euro, dzieci (4–16 lat) płacą 15 euro.

Poza tym planują bezpłatny program tygodniowy (22 czerwca – 4 października 2026), obejmujący m.in. wycieczki z przewodnikiem, jogę w górach i wyprawy na hale. Goście meldujący się w Obertauern otrzymają też Guest Mobility Ticket – darmowy przejazd całą komunikacją publiczną Salzburger Land przez cały pobyt.

 

]]>
Newsy z Austrii
news-6928 Wed, 03 Jun 2026 08:33:15 +0200 Słowacja - Polacy biją rekord w Wysokich Tatrach. Historyczny sezon zimowy 2025/2026 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/slowacja-polacy-bija-rekord-w-wysokich-tatrach-historyczny-sezon-zimowy-2025-2026 Sezon zimowy 2025/2026 w Tatrach Wysokich zapisał się złotymi literami w historii słowackiego narciarstwa i turystyki górskiej. Po raz pierwszy w historii region przekroczył granicę 800 tysięcy zimowych noclegów, a liczba turystów wzrosła o niemal 9% rok do roku . Według danych opublikowanych przez Oblastną Organizację Turystyki Región Vysoké Tatry, w regionie zatrzymało się ponad 300 tysięcy gości, którzy łącznie skorzystali z 805 849 noclegów - to historyczny rekord dla sezonu zimowego i wynik lepszy niż w i tak bardzo udanym sezonie 2024/2025 .

Wzrosty rok do roku

  • Liczba turystów: +8,7%

  • Liczba noclegów: +9,4%

  • Polscy turyści: +20% (noclegi +18%)

  • Węgrzy: +25% (noclegi +24%)

  • Brytyjczycy: +19%

Polska — fenomen sezonu

Polacy zostali drugą najlicznejszą nacją w regionie, zaraz po Słowakach, wyprzedzając Czechów . Co istotne, wzrost noclegów sugeruje, że Polacy coraz chętniej zostają na dłużej, a nie tylko wpadają na jednodniowe wypady. Tatry Wysokie stają się dla polskich narciarzy naturalnym i stałym zimowym kierunkiem.

]]>
Newsy z Słowacji