Według bazy Skiresort.info w Europie działa obecnie 36 hal narciarskich z całorocznym śniegiem. W globalnym zestawieniu IndoorSnowNews naliczono ok. 110 funkcjonujących „indoor snow centres”, z czego znacząca część przypada na Europę Zachodnią. Największe zagęszczenie hal znajdziemy w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji oraz w krajach Beneluksu, a pojedyncze obiekty działają również w Europie Środkowo-Wschodniej - przykładem jest litewska Snow Arena w Druskininkach.
Definicja jest prosta: indoor skiing to jazda na nartach i snowboardzie w klimatyzowanej hali, w której śnieg jest produkowany sztucznie, a temperatura utrzymywana poniżej zera niezależnie od warunków na zewnątrz. Dla narciarzy oznacza to możliwość jazdy przez cały rok, powtarzalne warunki śniegowe i bardzo przewidywalną infrastrukturę (oświetlenie, system wyciągów, zabezpieczenia).
Dla rynku ważne jest coś jeszcze - hale świetnie nadają się do nauki jazdy (krótkie, szerokie stoki, kontrolowane warunki), treningu klubowego oraz testów sprzętu poza sezonem. To także atrakcyjne narzędzie marketingowe dla ośrodków górskich, które coraz częściej organizują w halach pre-sezonowe campy i eventy.
]]>
Babica była w ostatnich miesiącach jednym z najgłośniejszych tematów w polskim środowisku narciarskim. Teraz projekt zrobił formalny krok naprzód, bo według najnowszych publikacji wydano pozwolenie na budowę pierwszego w Polsce całorocznego krytego stoku narciarskiego. Pisałem o tym w październiku ubiegłego roku: Najdłuższy kryty stok narciarski na świecie powstanie w Polsce — Babica pisze nową historię sportów zimowych
Założenia inwestycji pozostają bardzo ambitne. Plan przewiduje kryty stok narciarski o długości 650 metrów i nachyleniu od 10 do 35 stopni, a w medialnych doniesieniach wciąż pojawia się informacja, że przy takich parametrach obiekt może ubiegać się o miano najdłuższego krytego stoku narciarskiego na świecie.
Kompleks ma powstać na terenie o powierzchni około 4 hektarów. Sama hala ma mieć około 27 tys. m² powierzchni zabudowy, pomieścić do 2 tys. osób i działać w temperaturze od -2 do -5 stopni Celsjusza; w planach jest także parking na około 700 samochodów.
Dla narciarzy i branży zimowej w Polsce to sygnał, że projekt nie zatrzymał się na etapie koncepcji i decyzji środowiskowej. Uzyskanie pozwolenia na budowę nie oznacza jeszcze automatycznie rozpoczęcia prac, ale formalnie otwiera drogę do kolejnych działań inwestora.
Na razie w dostępnych źródłach nie ma szeroko potwierdzonych informacji o terminie wejścia wykonawcy na plac budowy ani o planowanej dacie otwarcia obiektu. Najważniejszą nową wiadomością pozostaje więc sam fakt wydania pozwolenia na budowę.
]]>Jedną z głównych atrakcji Maso Corto jest kolejka Glacier Cable Car, która w kilka minut wwozi turystów z wysokości około 2011 metrów do stacji Grawand na 3212 metrów. Latem dostępna jest także opcja Cabrio Adventure, pozwalająca przejechać się na dachu kabiny i podziwiać dolinę w otwartej przestrzeni. Przed planowaniem wyjazdu warto jednak sprawdzić aktualne warunki pogodowe i dostępność przejazdów, ponieważ pogoda w górach potrafi zmieniać się dynamicznie.
]]>Z artukułu dowiesz się:
Sezon narciarski w Andach trwa zwykle od czerwca do października. Za najlepszy termin na wyjazd uznaje się najczęściej okres od połowy lipca do początku września, bo wtedy śnieg jest najbardziej przewidywalny, działa większość infrastruktury, a baza śnieżna jest zwykle najlepiej zbudowana.
Warto też uważać na końcówkę lipca, ponieważ w popularnych terminach wakacyjnych rosną ceny noclegów i pojawia się większy ruch w topowych ośrodkach. Z kolei sierpień jest często wskazywany jako jeden z najlepszych miesięcy na narciarski wyjazd do Ameryki Południowej, łączący dobrą pokrywę śnieżną z większą szansą na stabilne warunki.
]]>Ameryka Południowa nie konkuruje z Alpami w prosty sposób. Wygrywa czymś innym - potężnym górskim krajobrazem, jazdą na dużych wysokościach, mniejszym tłokiem w wielu regionach i wyjątkowym klimatem wyprawy na drugi koniec świata.
To właśnie śnieg w Andach jest jednym z najczęściej zadawanych pytań przez narciarzy planujących wyjazd do Chile lub Argentyny. W centralnej części chilijskich Andów duże znaczenie mają wysokość, ekspozycja stoków oraz zimowe układy pogodowe nad Pacyfikiem, ponieważ wiele frontów śnieżnych dociera najpierw na chilijską stronę gór.
W praktyce oznacza to, że warunki śniegowe w Andach potrafią być bardzo dobre, szczególnie w szczycie sezonu. Źródła wskazują, że największa przewidywalność opadów i najbardziej stabilna baza śnieżna przypadają zwykle na lipiec i sierpień, natomiast sierpień i wrzesień są bardzo cenione także przez fanów freeride’u oraz skitouringu ze względu na lepiej ustabilizowaną pokrywę śnieżną.
Śnieg w Andach bywa też inny niż ten, do którego przyzwyczaiły nas niżej położone europejskie stacje. Wysokie położenie ośrodków, suche powietrze i alpejsko-pustynny charakter części regionów sprawiają, że śnieg często jest lekki, a po większych opadach można liczyć na bardzo dobre warunki poza trasą.
Warto jednak pamiętać, że Andy to góry o silnym charakterze pogodowym. Czerwiec może być jeszcze okresem wczesnosezonowym, z mniejszą bazą śniegu, natomiast w październiku częściej pojawia się narciarska wiosna, stabilniejsza pogoda i bardziej firnowe warunki.
]]>W grze pozostaje także Lara Colturi - zaledwie 19-letnia specjalistka od konkurencji technicznych, reprezentująca Albanię, ale wychowana we włoskim środowisku narciarskim. Jej dynamiczny rozwój i coraz mocniejsza pozycja w Pucharze Świata sprawiają, że byłaby dla Van Deer ruchem nie tylko sportowo ciekawym, ale i strategicznie bardzo przyszłościowym.
To pokazuje, że Marcel Hirscher nie buduje swojej marki wyłącznie wokół własnego nazwiska, lecz konsekwentnie rozwija profesjonalny, coraz mocniejszy team zawodników zdolnych walczyć o najwyższe cele. Po zapowiedzi startu Pauli Moltzan na nartach Van Deer w Sölden, ewentualne pozyskanie kolejnej czołowej zawodniczki byłoby czytelnym sygnałem: projekt austriackiej marki wchodzi na nowy poziom.
Czy to będzie Alice Robinson, Lara Colturi, a może ktoś zupełnie niespodziewany? Jedno jest pewne - Van Deer potrafi świetnie budować napięcie, a rozwój teamu Marcela Hirschera staje się jednym z najciekawszych tematów przed sezonem 2026/2027.
]]>To najbardziej szczegółowo zapowiedziany projekt. Stara dwuosobowa kanapa z 1985 roku, która przez ponad 40 lat służyła narciarzom na Gaislachkogl, zostanie zastąpiona nowoczesną 6-osobową koleją krzesełkową Doppelmayr D-Line z DirectDrive.
Parametry techniczne nowej kolei Gratl:
| Typ | 6-osobowa kanapa |
| Producent | Doppelmayr D-Line z DirectDrive |
| Liczba krzeseł | 53 |
| Prędkość | 5 m/s |
| Czas przejazdu | ok. 4,2 minuty (poprzednio ~8 minut) |
| Przepustowość | 2300–2400 osób/godz. |
| Wys. stacji dolnej | 2130 m n.p.m. |
| Wys. stacji górnej | 2534 m n.p.m. |
| Różnica wys. | 402 m |
| Długość trasy | 1080 m |
| Otwarcie | 6 grudnia 2026 (sezon 2026/2027) |
Nowa kanapa wyposażona jest w osłony pogodowe, ogrzewanie siedzeń, półautomatyczny system ryglowania oraz technologię AI — inteligentne kamery rozpoznają wsiadających narciarzy i automatycznie dostosowują prędkość i wysokość taśmy wejściowej, co szczególnie zwiększa bezpieczeństwo dzieci. Napęd DirectDrive zapewnia cichszą pracę i niższe zużycie energii.
Przy okazji modernizacji wyciągu przebudowana zostanie też trasa: powstanie nowa niebieska trasa 1b, która otworzy rejon Gaislachkogl dla narciarzy średniozaawansowanych. Stację dolną Gratl znajdziesz, zjeżdżając ze stacji górnej Gaislachkoglbahn trasami 1, 4 lub 5
]]>Długość nowej trasy: 1 800 m
Dodatkowa powierzchnia: 2,13 ha
Nachylenie: ok. 10% (jednolita trasa niebieska)
Nowe armatki śnieżne: 32
Zabezpieczenia boczne: 1 500 m barier
Czas budowy: październik 2024 – listopad 2025
Bergbahnen Sölden zebrały pierwsze opinie po sezonie 2025/2026. Wnioski są jednoznaczne:
Strome odcinki omijane – trasy w lepszym stanie. Dzięki nowej trasie narciarze chętniej korzystają z łagodniejszego zjazdu do doliny, przez co tradycyjne strome odcinki na trasach 7 i 22 nie są już tak intensywnie eksploatowane — i dłużej utrzymują dobry stan.
Powrót do doliny nareszcie bez stresu. Zwłaszcza dla mniej zaawansowanych narciarzy zjazd do doliny stał się znacznie przyjemniejszy. Nowe połączenie tworzy ciągłą trasę niebieską od Hochsölden aż do Grünwaldu — bez stromych odcinków.
Lepsze rozproszenie narciarzy po całym obszarze. Goście nie tłoczą się już przy kilku głównych punktach — mają teraz więcej możliwości wyboru trasy i szybszego dotarcia do poszczególnych dolnych stacji.
Mniej kolejek w kluczowych miejscach. Nowe połączenie przekierowuje ruch, co skutecznie zmniejsza tłok przy ruchliwych punktach obszaru.
Mniej autobusów w dolinie. Jeden z nieoczekiwanych efektów: ograniczenie ruchu miejskiego w centrum Sölden. Narciarze mogą teraz dojechać na nartach bezpośrednio do czterech kluczowych punktów w dolinie: dolnej stacji Gaislachkogl, centrum Sölden, Postplatzu i dolnej stacji Giggijoch - bez potrzeby wsiadania w skibusy.
Nowe skrzyżowanie tras to nie tylko techniczna zmiana infrastruktury. W trudne pogodowo dni, gdy wyżej położone wyciągi mogą być wyłączone z powodu silnego wiatru, Pistenkreuz tworzy samodzielny, spójny obszar narciarski w pobliżu doliny - bez konieczności uruchamiania dodatkowych połączeń.
I co być może najważniejsze: Gaislachkogl i Giggijoch znowu trochę zbliżyły się do siebie — nie tylko na mapie, ale i w codziennym doświadczeniu narciarzy.
Bergbahnen Sölden zapowiedziały już kolejny krok: docelowe pełne połączenie tras narciarskich między Gaislachkogl a Giggijoch planowane jest na sezon 2026/27 — tym razem jako w pełni rozwinięte, wygodne przejście między oboma rejonami ośrodka.
Źródła: soelden.com, snowplaza.de, whatskiresort.com, presse.tirol.at, simagazin.com, snowsportsnews.com
]]>"Nanga Parbat to góra wymagająca ogromnej cierpliwości i pokory. W tego typu projektach najważniejsza jest umiejętność podejmowania właściwych decyzji i czekania na odpowiedni moment. Chciałbym spróbować znaleźć logiczną, ciągłą linię zjazdu i przejechać ją w możliwie najczystszy sposób" - mówi Andrzej Bargiel.
W trakcie wyprawy polski skialpinista planuje poruszać się w terenie umożliwiającym wykonanie możliwie pełnego zjazdu. Ostateczny przebieg linii zostanie wyznaczony na bieżąco, po pierwszych wejściach aklimatyzacyjnych oraz ocenie aktualnych warunków.
Największym wyzwaniem ekspedycji będą nie tylko wysokość i ekstremalne zmęczenie, ale przede wszystkim zmienne warunki śniegowe, wiatr oraz konieczność działania w bardzo krótkim oknie pogodowym. Potencjalny atak szczytowy oraz próba zjazdu planowane są na pierwszy tydzień lipca.
Nanga Parbat może stać się symbolicznym zwieńczeniem wieloletniej historii Andrzeja Bargiela w Pakistanie. Polski skialpinista jako pierwszy człowiek w historii zjechał już na nartach z Broad Peaku (2015) oraz K2 (2018), a także z Gasherbrumów I i II. Próba na Nanga Parbat byłaby kolejnym rozdziałem tej historii.
Andrzej Bargiel - skialpinista
Janusz Gołąb - wsparcie sportowe
Dariusz Załuski - wsparcie sportowe, operator kamery
Jakub Gzela - operator drona i kamery
Pasang Rinzee Sherpa - operator kamery
Bartek Pawlikowski - fotograf
Kolejne etapy wyprawy będzie można śledzić w mediach społecznościowych Andrzeja Bargiela oraz na stronie www.redbull.pl.
]]>Kronplatz inwestuje w nowe wyciągi. Ulubiony kurort Polaków
]]>Wysokie szczyty i spokojne doliny, chłodne górskie jeziora i tradycyjne hale alpejskie – oto sceneria, którą latem odkryjesz w Obertauern w Ziemi Salzburskiej. Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą tu trasy dopasowane do różnych poziomów zaawansowania, a region, znany zimą jako raj dla narciarzy, latem staje się doskonałą bazą dla rowerzystów górskich. Mam zamiar to gruntownie sprawdzić.
Obertauern szykuje się na sezon rowerowy 2026 z pełną infrastrukturą. Od 3 lipca do 20 września 2026 roku kolejka Grünwaldkopfbahn będzie kursować codziennie w godz. 9:00–17:00, a Hochalmbahn i Kringsalmbahn w godz. 9:00–16:00. Co mnie szczególnie cieszy – transport roweru górskiego jest bezpłatny. Dzienny karnet dla dorosłych to 30 euro, dzieci (4–16 lat) płacą 15 euro.
Poza tym planują bezpłatny program tygodniowy (22 czerwca – 4 października 2026), obejmujący m.in. wycieczki z przewodnikiem, jogę w górach i wyprawy na hale. Goście meldujący się w Obertauern otrzymają też Guest Mobility Ticket – darmowy przejazd całą komunikacją publiczną Salzburger Land przez cały pobyt.
]]>
Liczba turystów: +8,7%
Liczba noclegów: +9,4%
Polscy turyści: +20% (noclegi +18%)
Węgrzy: +25% (noclegi +24%)
Brytyjczycy: +19%
Polacy zostali drugą najlicznejszą nacją w regionie, zaraz po Słowakach, wyprzedzając Czechów . Co istotne, wzrost noclegów sugeruje, że Polacy coraz chętniej zostają na dłużej, a nie tylko wpadają na jednodniowe wypady. Tatry Wysokie stają się dla polskich narciarzy naturalnym i stałym zimowym kierunkiem.
]]>Winiety Austria obowiązują dla:
samochodów osobowych,
motocykli,
kamperów do 3,5 t DMC,
pojazdów dostawczych do 3,5 t.
Opłaty drogowe kontrolowane są elektronicznie oraz przez mobilne patrole drogowe. System kamer automatycznie sprawdza numer rejestracyjny pojazdu, dlatego brak ważnej winiety może zostać szybko wykryty.
Największy ruch turystyczny w Austrii przypada na sezon wakacyjny oraz ferie zimowe, kiedy tysiące kierowców podróżują w kierunku Alp lub chorwackiego wybrzeża.
Kierowcy mogą wybrać kilka wariantów:
winieta 1-dniowa,
winieta 10-dniowa,
winieta 2-miesięczna,
winieta roczna.
Najczęściej wybieraną opcją przez osoby jadące do Chorwacji pozostaje winieta 10-dniowa. W przypadku częstszych podróży bardziej opłacalna może okazać się wersja roczna.
Aktualne ceny i możliwość zakupu online można sprawdzić na stronie:
https://winiety24.eu
Warto pamiętać, że oprócz standardowej winiety Austria obowiązują również dodatkowe opłaty za wybrane tunele i odcinki alpejskie.
Dotyczy to między innymi:
tunelu Brenner,
trasy Tauern,
tunelu Karawanki,
autostrady A13.
Przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić pełne koszty przejazdu oraz aktualne utrudnienia drogowe.
Winieta Czechy obowiązuje na większości autostrad oraz dróg szybkiego ruchu. Czeskie służby również korzystają z elektronicznego systemu kontroli pojazdów.
Winiety Czechy są wymagane dla:
samochodów osobowych,
aut dostawczych do 3,5 t,
kamperów.
Podobnie jak w Austrii, elektroniczna winieta przypisywana jest do numeru rejestracyjnego auta.
Kierowcy podróżujący przez Czechy mogą kupić:
winietę jednodniową,
winietę 10-dniową,
winietę miesięczną,
winietę roczną.
Dla większości turystów jadących do Chorwacji wystarczająca jest winieta 10-dniowa lub miesięczna.
Aktualne informacje dotyczące opłat drogowych i winiet Czechy można znaleźć online przed wyjazdem.
Najwygodniejszym rozwiązaniem pozostaje zakup internetowy. Dzięki temu kierowca nie musi szukać punktów sprzedaży przy granicy ani naklejać winiety na szybę.
Winiety można kupić:
online,
na stacjach paliw,
w punktach przy granicach,
w wybranych kioskach i punktach obsługi kierowców.
Zakup online pozwala uniknąć kolejek oraz problemów związanych z brakiem gotówki podczas podróży.
Brak ważnej winiety w Austrii lub Czechach może oznaczać mandat sięgający nawet kilkuset euro.
Kontrole prowadzone są bardzo często szczególnie:
w sezonie wakacyjnym,
przy granicach,
na głównych trasach tranzytowych,
w pobliżu popularnych kurortów.
Kierowcy powinni pamiętać także o obowiązkowym wyposażeniu pojazdu oraz aktualnych przepisach drogowych obowiązujących w danym kraju.
Osoby jadące samochodem do Chorwacji powinny wcześniej zaplanować całą trasę i uwzględnić:
koszty paliwa,
winiety Austria,
winiety Czechy,
opłaty za tunele,
możliwe korki na granicach,
parkingi oraz postoje.
W okresie wakacyjnym największe natężenie ruchu występuje zazwyczaj w piątki i soboty. Warto wyjechać wcześniej rano lub zaplanować nocleg po drodze.
Dobrze przygotowana podróż pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu oraz dodatkowych kosztów podczas wakacyjnego wyjazdu samochodem przez Europę.
artykuł sponsorowany
]]>Maksymalna prędkość zjazdu wynosi 40 km/h, ale każdy pasażer samodzielnie reguluje tempo za pomocą hamulca. Dwuosobowe wagoniki w barwach górskiej salamandry sprawdzą się zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i par szukających widokowej przejażdżki.
Bezpieczeństwo zapewniają dwa systemy: pasy, których nie można odpiąć podczas jazdy, oraz inteligentny system sterowania ruchem automatycznie utrzymujący bezpieczne odstępy między pojazdami.
]]>Trasa Plaza stanowi bezpośrednie przedłużenie jednej z najbardziej lubianych tras w Pinzolo — trasy Brenta. Startuje w rejonie Puza dai Fò i prowadzi do Ponte Plaza, gdzie narciarze wsiadają do Pinzolo–Campiglio Express. Dzięki temu przejazd między obydwoma kurortami zajmie zaledwie 12 minut — to przełom w integracji całej strefy Skiarea Madonna di Campiglio Dolomiti di Brenta.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Długość | 1 682 m |
| Przewyższenie | 573 m |
| Średnie nachylenie | 36% |
| Szerokość średnia | 42 m |
| Wysokość startu | 1 716 m n.p.m. |
| Wysokość mety | 1 143 m n.p.m. |
Nachylenie na poziomie 36% klasyfikuje Plazę jako trasę wymagającą — skierowaną do zaawansowanych narciarzy szukających adrenaliny i technicznych wyzwań. Z jednych żródeł dotarły do readkcji informacje, że ma to być trasa czarna, z innych, że czerwona :).
Skiarea Madonna di Campiglio Dolomiti di Brenta należy do najbardziej prestiżowych kompleksów narciarskich we Włoszech. Do tej pory przejazd między Pinzolo a Madonna di Campiglio wymagał czasu i kilku transferów. Nowa trasa Plaza w połączeniu z Pinzolo–Campiglio Express tworzy płynne, szybkie połączenie, które zachęci narciarzy do eksplorowania całego obszaru — a nie tylko jego jednej części.
Dla polskich narciarzy, którzy coraz chętniej wybierają Dolomity di Brenta, to kolejny mocny argument za zaplanowaniem wyjazdu właśnie tutaj. Sezon 2026/2027 zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie.
]]>A Wy — byliście kiedyś w Ponte di Legno -Tonale? Pamiętacie, jak wyglądał ośrodek przy pierwszej wizycie? Piszcie w komentarzach na FB!
Jesienią 2026 roku kolej Paradiso przejdzie gruntowną modernizację. Stare kabiny zastąpią nowe, 10-osobowe gondole o nowoczesnym, kwadratowym kształcie z wewnętrznymi uchwytami na narty i snowboardy. Kolej prowadzi z ok. 1 875 m do 2 585 m n.p.m., dając bezpośredni dostęp do lodowca Presena. Nowe kabiny oferują lepszą wentylację, oświetlenie i uszczelnienia – szczególnie ważne przy zmiennej pogodzie na tej wysokości. Dla mnie to jeden z tych wyciągów, który zawsze kojarzył się z dotarciem do „prawdziwych" gór – teraz będzie jeszcze przyjemniej.
]]>Bartek Ziemski to polski himalaista i narciarz wysokogórski, który w ramach projektu MAD Ski Project realizuje serię zjazdów z ośmiotysięczników bez dodatkowego tlenu. Ma już na koncie m.in. zjazdy z Broad Peaku, Gasherbruma II, Annapurny, Dhaulagiri, Makalu, Kanczendzongi i Manaslu, a jego celem jest pokonanie wszystkich czternastu ośmiotysięczników na nartach.
Lhotse dzieli drogę podejściową z Everestem, na której wiosną panuje oblężenie wypraw komercyjnych, ale Bartek wybrał samotny atak w krótkim oknie pogodowym, bez śladów innych zespołów. Kilka metrów poniżej szczytu założył narty i zjechał legendarnym kuluarem Lhotse, kontynuując jazdę aż w okolice bazy, po drodze pokonując lodowiec Khumbu i słynne drabinki nad szczelinami w butach narciarskich.
Media branżowe porównują wyczyn Ziemskiego do historycznego zjazdu Andrzeja Bargiela z Everestu, podkreślając jednak jeszcze bardziej minimalistyczny styl działania Bartka. Wcześniejszy zjazd Hilaree Nelson i Jima Morrisona z 2018 roku kończył się w okolicach obozu II i był wspomagany tlenem, dlatego tegoroczny przejazd Polaka już teraz uznawany jest za nowy punkt odniesienia w narciarstwie wysokogórskim.
Zapowiedzi MAD Ski Project i dotychczasowe tempo działań sugerują, że na celowniku Bartka są kolejne ośmiotysięczniki i próby pełnych zjazdów z najwyższych gór świata. Dla polskiego skialpinizmu to wyjątkowy moment – mamy zawodnika, który przesuwa granice tego, co możliwe na nartach powyżej 8000 metrów.
]]>17 kwietnia 2026 o godzinie 9:10 w Silvretta Arena Ischgl-Samnaun powitano dwumilionowego gościa sezonu. Co ciekawe, to już dziesiąty raz, gdy kurort osiąga tak spektakularny wynik.
Jubileuszowym turystą został pan Mahler, który przyjeżdża do Ischgl regularnie od 35 lat. Wraz z żoną został uroczyście powitany przez zarząd Silvrettaseilbahn AG i otrzymał wyjątkowe prezenty - m.in. kamerę Insta360 oraz voucher do restauracji Alpenhaus.
Ten symboliczny moment potwierdza jedno - Ischgl nie tylko przyciąga tłumy, ale buduje wieloletnie relacje z gośćmi.
Ischgl to jednak nie tylko liczby. Kurort ponownie zwrócił na siebie uwagę świata dzięki nietypowemu projektowi hotelarzy z Hotelu Fliana.
Powstała tam największa na świecie maszyna do dekantacji wina o pojemności aż 379 litrów (wymagane minimum wynosiło 370 litrów). Konstrukcja została oficjalnie zatwierdzona przez Guinness World Records i jest w pełni funkcjonalna - można w niej rzeczywiście dekantować wino.
To część większego projektu - budowy jednej z największych hotelowych piwnic winnych w Austrii, której ukończenie planowane jest na 2027 rok.
]]>Prace budowlane idą pełną parą – zakończono już montaż podpór oraz stacji górnej, a ciężki sprzęt zszedł do doliny, gdzie trwają intensywne wykopy pod fundamenty stacji dolnej. Nowa odpinana kanapa ma osiągać prędkość do około 5 m/s i zdolność przewozową rzędu 3000 osób na godzinę, co powinno zdecydowanie skrócić kolejki w szczycie sezonu oraz podczas wieczornej jazdy przy sztucznym oświetleniu.
]]>Czas przejścia: 5–7 dni
Madonna di Campiglio to dla narciarzy legenda. Latem możesz dotrzeć tu pieszo szlakiem San Vili – jednym z najstarszych historycznych szlaków Trentino. Prowadzi ścieżkami, którymi według tradycji wędrował święty Wigilusz, biskup Trydentu, już w 405 roku n.e.
Wędrówka rozpoczyna się na Piazza Duomo w Trydencie, przy romańskiej katedrze przechowującej relikwie patrona miasta. Trasa prowadzi na północ przez bastion Sorasàss i dolinę Valle dei Laghi, a następnie wznosi się ku dolinom Giudicarie i Rendena – leśnymi drogami, ścieżkami dla wozów i panoramicznymi półkami skalnymi. Po drodze mijasz mniej znane miejscowości, w tym wioski Vezzano i Banale, opuszczoną osadę Iròn oraz przełęcz Passo Daone. Finał to historyczna droga do Madonna di Campiglio, wybudowana w 1875 roku – zupełnie inne spojrzenie na kurort, który zimą tętni życiem narciarskim.
Szlak oferuje dwa warianty:
Trasa „wysoka": 110 km, bardziej wymagająca, 5 etapów
Trasa „niska": 106 km, łatwiejsza i bardziej dostępna, 5–7 etapów
Podobnie jak klasyczne europejskie szlaki pielgrzymkowe, San Vili posiada system pieczątek zbieranych w trakcie wędrówki.
]]>