Narciarskie aktualności https://www.narty.pl/tresc-artykulu/rss-nartypl/feed.xml pl_PL Narty.pl Fri, 25 Sep 2026 11:48:53 +0200 Fri, 25 Sep 2026 11:48:53 +0200 TYPO3 EXT:news news-6978 Fri, 25 Sep 2026 10:51:24 +0200 Południowy Tyrol koleje linowe 1990–2025: ucieczka w górę [Raport] https://www.narty.pl/tresc-artykulu/poludniowy-tyrol-koleje-linowe-1990-2025-ucieczka-w-gore-raport w Poprzednim artykule Południowy Tyrol koleje linowe 1990–2025: Zmierzch orczyków, dominacja gondoli [Raport], pisaliśmy o zmianach sposobu transportu narciarzy i turystów w Sudtirolu, dziś kolejna porcja licz i ich analiza.  Wysokość n.p.m. jako bariera przetrwania

W obliczu postępującego ocieplenia klimatu to właśnie wysokość bezwzględna stała się w Alpach kluczowym kryterium rentowności inwestycji w infrastrukturę narciarską. Południowotyrolskie dane Urzędu ds. Kolei Linowych (Amt für Seilbahnen) pokazują brutalną prawdę: narciarstwo zorganizowane na stałe uciekło z dolin.

Poniżej pułapu 1 000 m n.p.m. funkcjonuje w całym regionie zaledwie 8 z 330 instalacji (zaledwie 2,4%), a poniżej 1 200 m n.p.m. – raptem 9% całego parku maszynowego. Co więcej, w tych najniższych partiach całkowicie wymarły tradycyjne wyciągi narciarskie i krzesełka; jedyne urządzenia zaczynające się w głębokich dolinach to nowoczesne koleje gondolowe i wahadłowe, które pełnią rolę bezśnieżnych „ekspresów” przerzucających narciarzy ponad cieplejszymi, zielonymi halami..

Prawdziwy punkt ciężkości tyrolskich stacji przesunął się zdecydowanie wyżej: średnia wysokość posadowienia instalacji w regionie wynosi aż 1 841 m n.p.m., a ponad 80% wszystkich kolei i wyciągów operuje powyżej 1 400 m n.p.m. To właśnie tam, gdzie naturalny chłód i mikroklimat gwarantują utrzymanie śniegu oraz efektywne naśnieżanie, skoncentrowano potężny kapitał technologiczny, definitywnie odcinając zależność całego systemu od zimowej aury w dolnych partiach gór.

 

]]>
Newsy z Włoch Południowy Tyrol
news-6977 Fri, 25 Sep 2026 09:14:54 +0200 Południowy Tyrol koleje linowe 1990–2025: Zmierzch orczyków, dominacja gondoli [Raport] https://www.narty.pl/tresc-artykulu/poludniwy-tyrol-koleje-linowe-1990-2025-zmierzch-orczykow-dominacja-gondoli-raport Statystyka była, obok ekonomietrii, moim ulubionym przedmiotem na studiach. Nie dziw się zatem Czytelniku, że uwielbiam poruszać się w strefie cyferek, korelacji i innych zlażnośći między nimi. Lubiących liczby zapraszam do lektury cyklu artykułów opisującyh liczbami mój ulubiony Suedtirol / Południowy Tyrol Przygodę z liczbami rozpocznę od opisana ewolucji jaką przeszły "narzędzia" do transportu narciarzy i turystów w ciągu ostatnich 35 lat. Podróż w świat liczb musimy zacząć od wyjaśnienia użytego w artykule nazewnictwa. Dla uprosczenia swojej pracy przyjąłem tu literalne tłumaczenia na język Polski nazw stosowanych przez ASTAT - Urząd Statystyczny Autonimicznej Prowincji Bolzano.

Słowniczek zastosowanych pojęć

  • Zweiseilpendelbahn / Funivia bifune: Kolej linowa wahadłowa dwulinowa (kabina poruszająca się tam i z powrotem na linach nośnych i napędowych).

  • Umlaufbahn / Funivia ad ammorsamento automatico: Kolej linowa o ruchu ciągłym (zazwyczaj gondolowa z wyprzęganymi zaciskami).

  • Sessel- und Korblift / Seggiovia e cestovia: Kolej krzesełkowa i koszowa / gondolowa otwarta.

  • Schlepplift / Sciovia: Wyciąg narciarski (orczykowy / talerzykowy).

  • Standseilbahn / Funicolare: Kolej terenowo-linowa (naziemna na torach).

  • Schrägaufzug / Ascensore inclinato: Winda pochyła / dźwig pochyły.

  • Förderleistung / Portata oraria: Zdolność przewozowa (przepustowość godzinowa podawana w liczbie osób na godzinę).

Pora na pierwsze, najważniejsze liczby, które pokazują ewolucję środków transportu w południowo tyrolskich ośrodkach narciarskich i turystycznych.

Źródło: Urząd ds. Kolei Linowych (Amt für Seilbahnen / Ufficio Funivie) / tabela wygenerowana przez SI na podstawie daych z raportu nr 40/2026 / sprawdzona przez prawdziwego człowieka :)

 

Zdolność przewozowa kolei linowych według typu instalacji – 1990, 2000, 2010, 2020 i 2025
Stan na dzień 31.12.25 (wartości w osobach na godzinę)
Typ instalacji 1990 2000 2010 2020 2025 Średnia zdolność przewozowa na instalację (2025)
Kolej linowa wahadłowa dwulinowa (B) 10 731 10 083 10 329 9 948 10 764 489
Kolej linowa o ruchu ciągłym / gondolowa (C) 56 533 148 883 269 512 374 394 408 873 2 297
Kolej krzesełkowa i koszowa (M) 108 844 143 987 130 395 79 191 64 128 1 210
Wyciąg narciarski / orczykowy (S) 205 289 140 192 92 695 78 170 74 366 791
Kolej terenowo-linowa (F) 400 400 3 238 3 238 3 238 1 079
Winda pochyła / dźwig pochyły (A) – 800 800 800 800 800
Łącznie (osób/godzinę) 381 797 444 345 506 969 545 741 562 169 1 602

Przedstawione dane obrazują głęboką modernizację alpejskiej infrastruktury transportu linowego w Południowym Tyrolu (Włochy) w latach 1990–2025. W tym okresie całkowita zdolność przewozowa wzrosła o 47,2% (z 381,8 tys. do 562,2 tys. osób/h), czemu towarzyszyła radykalna wymiana przestarzałych technologii na wysokoprzepustowe koleje gondolowe.

Zmiana udziału poszczególnych typów środków transportu w ogólnej ich liczbie, oraz zmiana przepustowości

Typ instalacji Przepustowość 1990 [os./h] Udział 1990 Przepustowość 2025 [os./h] Udział 2025 Zmiana przepustowości
Koleje ciągłe / gondolowe (C) 56 533 14,8% 408 873 72,7% +623,2%
Wyciągi narciarskie / orczykowe (S) 205 289 53,8% 74 366 13,2% -63,8%
Koleje krzesełkowe i koszowe (M) 108 844 28,5% 64 128 11,4% -41,1%
Koleje wahadłowe (B) 10 731 2,8% 10 764 1,9% +0,3%
Koleje terenowo-linowe (F) 400 0,1% 3 238 0,6% +709,5%
Windy pochyłe (A) – 0,0% 800 0,1% nd.
Łącznie 381 797 100% 562 169 100% +47,2%

Analiza danych z lat 1990–2025 pokazuje transformację infrastruktury górskiej: całkowita przepustowość wzrosła o 47,2%, a rynek został zdominowany przez koleje gondolowe i wyprzęgane, które wyparły tradycyjne wyciągi orczykowe.

Kluczowe wnioski i trendy

  • Monopolizacja przez systemy ciągłe (kategoria C): Udział kolei gondolowych wzrósł z niespełna 15% do blisko 73%. Są to jednostki o najwyższej jednostkowej wydajności (średnio aż 2 297 os./h), stanowiące obecnie trzon ośrodków narciarskich i turystyki letniej.

  • Wypieranie wyciągów orczykowych (kategoria S): W 1990 roku wyciągi orczykowe jedno i dwu osobowe zapewniały ponad połowę (53,8%) zdolności przewozowej regionu. Do 2025 roku ich łączny udział spadł do zaledwie 13,2%, a bezwzględna przepustowość skurczyła się o blisko dwie trzecie na skutek zastępowania orczyków przez wygodniejsze i bezpieczniejsze gondole oraz kanapy.

  • Konsolidacja kolei krzesełkowych (kategoria M): Przepustowość krzesełek osiągnęła szczyt około roku 2000 (143,9 tys. os./h), po czym nastąpił spadek o ponad połowę. Wiąże się to ze statystycznym przesuwaniem nowoczesnych, wyprzęganych kanap o wysokiej przepustowości do kategorii instalacji o ruchu ciągłym (C) lub zastępowaniem kilku wolniejszych wyciągów krzesełkowych jedną pojemną osią gondolową.

  • Stabilność kolei wahadłowych (kategoria B): Tradycyjne duże koleje dwulinowe utrzymują stałą wydajność rzędu 10–11 tys. os./h przez całe 35 lat. Ze względu na relatywnie niską przepustowość średnią (489 os./h), instalacje te służą jako połączenia skrajnie trudnego terenu wysokogórskiego lub punkty widokowe, gdzie budowa kolei gondolowej ruchu ciągłego jest technicznie bądź ekonomicznie nieuzasadniona.

  • Wzrost średniej wydajności i redukcja kolejek: Choć globalna przepustowość wzrosła o niespełna 50%, koncentracja ruchu w urządzeniach o przepustowości rzędu 2–3 tys. os./h pozwoliła ośrodkom zminimalizować czas oczekiwania, zoptymalizować koszty obsługi i dostosować infrastrukturę do turystyki całorocznej (przewóz rowerów, wózków i pieszych).

Dla wzrokowców prezentujemy poniżej dane pokazujące opisane powyżej zmiany w postaci wykresu

]]>
Newsy z Włoch Południowy Tyrol
news-6976 Fri, 25 Sep 2026 08:21:57 +0200 Inauguracja sezonu na lodowcach: Pitztal rusza w sobotę, Kaunertal przekłada otwarcie https://www.narty.pl/tresc-artykulu/inauguracja-sezonu-na-lodowcach-pitztal-rusza-w-sobote-kaunertal-przeklada-otwarcie Podczas gdy lodowiec Pitztal wita pierwszych narciarzy już w sobotę, 26 września, sąsiedni Kaunertal musi odłożyć plany na później. Utrzymujące się wysokie temperatury pokrzyżowały plany obsłudze wyciągów, wymuszając przesunięcie terminu inauguracji. Pitztal: 2,5 km tras i wczesne szusowanie

Ośrodek Pitztaler Gletscher inauguruje jesienne szusowanie w sobotni poranek. Na narciarzy czekają trasy zjazdowe nr 26 oraz 29 o łącznej długości 2,5 kilometra.

  • Glacier Express: pierwszy wjazd na lodowiec o godz. 7:00.

  • Kolej Wildspitzbahn: obsługa ruchu narciarskiego do godz. 13:00.

  • Kasy biletowe: otwarte w godzinach 6:45–16:00.

  • Dla turystów pieszych: wjazd gondolą Wildspitzbahn oraz wizyta w Café 3440; kawiarnia działa codziennie do 15:30, a ostatni zjazd zaplanowano na 15:45.

Kaunertal: zbyt ciepło na start, droga zamknięta

Zapowiadane na 26 września otwarcie sezonu na lodowcu Kaunertal zostało odwołane. Dodatnie temperatury w partiach szczytowych uniemożliwiają przygotowanie bezpiecznych nartostrad. Władze stacji zapowiadają ogłoszenie nowego terminu, gdy tylko nadejdzie ochłodzenie i świeży opad śniegu.

Równolegle wprowadzono ograniczenia komunikacyjne na wysokogórskiej trasie Kaunertaler Gletscherstraße.. Na trasie obowiązuje ponadto  poruszania się w porze nocnej między godziną 17:00 a 7:00. Wybierając się w te rejony po otwarciu, należy pamiętać o obowiązkowym wyposażeniu zimowym pojazdu.

]]>
Newsy z Austrii
news-6974 Wed, 23 Sep 2026 13:43:06 +0200 Kierunek dyskusji nad "prawem śniegu" budzi mój niepokój. To sprawa turystyki przez cały rok https://www.narty.pl/tresc-artykulu/kierunek-dyskusji-nad-prawem-sniegu-budzi-moj-niepokoj-to-sprawa-turystyki-przez-caly-rok Z niepokojem patrzę na negatywne opinie niektórych przedstawicieli rządu dotyczące projektu tzw. prawa śniegu. Rozumiem, że propozycja wymaga rzetelnej analizy – dotyczy praw właścicieli gruntów, ochrony przyrody i przyszłości inwestycji w górach. Uważam jednak, że nie powinniśmy sprowadzać tej dyskusji wyłącznie do zimowych stacji narciarskich. Jak informuje TVP3 Kraków, resorty rozwoju oraz klimatu i środowiska przedstawiły negatywne opinie o projekcie. Wątpliwości dotyczą między innymi możliwości uznania prywatnej infrastruktury za cel publiczny, kompetencji samorządów, zasad odszkodowań oraz wpływu inwestycji na środowisko. Projekt zakłada możliwość ograniczenia korzystania z nieruchomości na potrzeby wyciągów, kolei linowych i tras narciarskich — przy zachowaniu własności gruntu i wynagrodzeniu dla właściciela. Podczas posiedzenia komisji nie głosowano; prace mają być kontynuowane.

Góry potrzebują całorocznej oferty

Infrastruktura turystyczna w górach służy nie tylko narciarzom. Koleje i wyciągi, trasy oraz związane z nimi obiekty mogą wspierać turystykę także latem – pieszą i rowerową – oraz pomagać miejscowościom rozwijać ofertę poza sezonem zimowym.

Dlatego uważam, że powinniśmy rozmawiać o tym, jak pogodzić ochronę własności i przyrody z rozwojem turystyki oraz lokalnych społeczności przez cały rok. W moim wcześniejszym materiale pisałem o znaczeniu regulacji prawnych dla całorocznej turystyki w polskich górach.

Nie przesądzam, jakie rozwiązanie powinno zostać przyjęte. Zależy mi jednak na merytorycznej rozmowie o skutkach projektu – dla właścicieli gruntów i środowiska, ale też dla przyszłości górskich miejscowości oraz turystyki zimowej i letniej

]]>
Newsy z Polski
news-6973 Wed, 23 Sep 2026 11:07:41 +0200 Austria rezygnuje z winiet naklejanych na szybę. Od 2027 roku tylko e-winieta https://www.narty.pl/tresc-artykulu/austria-rezygnuje-z-winiet-naklejanych-na-szybe-od-2027-roku-tylko-e-winieta Od 2027 roku w Austrii kierowcy będą mogli kupić już tylko winietę elektroniczną – tradycyjna naklejka znika. Jej zakup jest prosty, ale warto zrobić go bezpośrednio w oficjalnym sklepie ASFINAG lub w bezpłatnej aplikacji operatora: to najbezpieczniejszy sposób, by kupić właściwy produkt bez pośredników i dodatkowych opłat.   Winieta bez naklejania

Elektroniczna winieta jest przypisana do numeru rejestracyjnego pojazdu. Nie trzeba niczego przyklejać do szyby ani później odklejać. To wygodne także wtedy, gdy pęknie przednia szyba — nie ma ryzyka, że trzeba będzie wymieniać naklejkę.

Zakup w kilku prostych krokach

Winietę można kupić w oficjalnym sklepie internetowym ASFINAG albo w bezpłatnej aplikacji ASFINAG. Wystarczy:

  • wybrać samochód lub motocykl;

  • wskazać winietę 1-dniową, 10-dniową, 2-miesięczną albo roczną;

  • wpisać kraj rejestracji i numer tablicy;

  • podać adres e-mail oraz datę rozpoczęcia ważności;

  • opłacić zakup jedną z dostępnych metod płatności.

Potwierdzenie płatności zostanie wysłane na podany adres e-mail. Przed zatwierdzeniem zamówienia dokładnie sprawdź numer rejestracyjny i wybrany termin — winieta jest powiązana właśnie z tymi danymi.

Uwaga na termin ważności

Przy zakupie online winieta 1-dniowa i 10-dniowa nie podlegają 18-dniowemu odroczeniu ważności.
Inaczej jest z winietą 2-miesięczną i roczną: ASFINAG informuje, że przy zakupie przez internet zaczynają obowiązywać dopiero od 18. dnia po zakupie. Jeśli potrzebujesz jednej z nich wcześniej, sprawdź warunki zakupu w punkcie sprzedaży — ASFINAG podaje, że przy zakupie u dystrybutora, na punkcie poboru opłat lub w automacie 18-dniowy okres nie obowiązuje.

Kupuj bezpośrednio u operatora

Wpisuj adres oficjalnego sklepu ASFINAG samodzielnie lub korzystaj z aplikacji operatora. Dzięki temu kupujesz bez pośrednika i unikasz ryzyka pomyłki co do ceny, rodzaju winiety czy terminu jej ważności. Sam proces zajmuje tylko kilka kroków — najważniejsze to uważnie wprowadzić numer rejestracyjny i datę rozpoczęcia podróży.

Przed zakupem warto pamiętać: opisane w artykule rodzaje winiet i zasady zakupu obowiązywały w dniu publikacji – 23 09 2023 roku, przed zakupem należy jeszcze sprawdzić aktualne stawki oraz datę ważności wybranego produktu.

]]>
Newsy z Austrii
news-6972 Wed, 23 Sep 2026 10:13:13 +0200 "Prawo śniegu" regulacje prawne kluczem do całorocznej turystyki w polskich górach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/prawo-sniegu-regulacje-prawne-kluczem-do-calorocznej-turystyki-w-polskich-gorach Istną burzę wywołała w Internecie zapowiedź i sama dyskusja w komisjach senackich na temat zmian w prawie. Zawarte w druku nr 784 zmiany legislacyjne pokazały, jak ważne dla części społeczeństwa jest prawo własności, co jest zrozumiałe. Rozumiem też, że ponad indywidualnym prawem do zarządzania łąką – bo głównie spór dotyczy właśnie łąk – istnieje coś, co nazywam dobrem wspólnym, w tym wypadku dobrem wszystkich mieszkańców danej miejscowości czy regionu. "Prawo śniegu" nie dotyczy tylko zimy 

Owo dobro wspólne to w wypadku wielu gmin górskich: turystyka. Turysta zostawia pieniądze nie tylko na kolejach; kupuje noclegi, robi zakupy, je w restauracjach. Jest często głównym źródłem dochodu większości mieszkańców. Przepisy, o których mowa nie dają nikomu prawa do zawłaszczania „na przysłowiowe widzimisię czyjejś ziemi”. Warunki są w projekcie ściśle opisane i po wczorajszej dyskusji w senacie jeszcze bardziej zaostrzone – mocniej chronią prawa właściciela. O tym w ostatnich dniach pisano wiele razy, sam poświeciłem tematowi kilka tekstów. Teraz chcę pokazać jeszcze jeden, przez wielu niezauważany aspekt.

Podczas Internetowych debat padły bardzo mocne oskarżenia, że to ustawa lobby narciarskiego, że narciarstwo masowe nikomu nie potrzebne, że coraz krótsze zimy i tak zakończą jazdę na nartach w ciągu następnych kilkudziesięciu lat.

Padły też argumenty, że narciarstwo zabiera wodę, co w czasach prawie corocznych długich okresów bez opadów stawia ten sport i dziedzinę masowej turystyki wręcz na równi z zagrożeniem życia dla ludzi.

Całoroczna turystyka jest przyszłością gmin górskich w Polsce

Jest w tych argumentach sporo prawdy, ośrodki narciarskie zdają sobie z tego sprawę, banki zdają sobie z tego sprawę. Cała branża wie, że przyszłość to przeciągnięcie turystów przez cały rok, z dwoma szczytami sezonu latem i zimą. Jest to powszechna tendencja w niższych partiach Alp czy na Słowacji.

Tak też musi stać się w Polsce, zima już wkrótce nie wystarczy, by utrzymać pensjonaty, koleje, sklepy i całą infrastrukturę konieczną do obsługi turystów. W wielu alpejskich ośrodkach lato generuje już około 50% całorocznych przychodów, tak też powinno być w Polsce. Niestety na przeszkodzie stoi prawo, a właściwie jego brak.

Ośrodki zimowe mogą przyciągnąć turystów latem, potrzebne są do tego nowoczesne gondole i wyciągi krzesełkowe, letni turysta nie wyjedzie na szczyt starym orczykiem. By wybudować nowoczesną kolej, która będzie służyła zarówno zimą narciarzom, jak i latem turystom, inwestor musi mieć pewność, że jego umowa na dzierżawę miejsc pod słupy, pod drogi dojazdowe itp. będzie stabilna przez następne, 10 czy 20 lat.

Teraz jest ostatni czas by mniejsze ośrodki mogły zimą zarobić na letnie inwestycje, bez których okoliczna branża turystyczna padnie. To nie jest polski wymysł, że musimy turystyce pomagać tam, gdzie możemy, bo wpływu na zatrzymanie globalnych zmian klimatycznych w krótkim okresie jeszcze nie mamy.

Na jednym biegunie mamy w Polsce Białkę Tatrzańską, Szczyrk i PKL, na drugim Koninki, czy Pilsko. Białka stała się stolica zimy w Polsce, latem też przyciąga masowego turystę. Szczyrk po latach staczania – z powodu braku regulacji i działania grupy mieszkańców – odzyskał blask zimą i latem, kiedy to trasy turystyczne i downhillowe pełne są turystów. PKL od lat oprócz zarządzania ośrodkami narciarskimi nie zapomina o ofercie całorocznej: Kolej nad Soliną, czy budowana właśnie kolej z centrum Krynicy pod Jaworzynę są przykładem jak można zarobione zima środki mądrze inwestować na lato. Po drugiej stronie mamy Pilsko, Koninki i kilka mniejszych ośrodków, które upadły lub upadną w ciągu kilku najbliższych lat. Upadną nie przez słabe zimy, tylko przez brak regulacji, które umożliwiłyby im dalszy rozwój.

Dyskusja, która się teraz toczy w Parlamencie nie dotyczy tylko zimy, dotyczy całorocznej turystyki w polskich górach.

Kilka słów wyjaśnienia czym jest PSNT:

Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT) to ogólnokrajowa organizacja pozarządowa (stowarzyszenie) z siedzibą w Siemianowicach Śląskich, która zrzesza i reprezentuje ośrodki narciarskie i rekreacyjne, wyciągi oraz firmy działające w branży turystyki górskiej i zimowej. 

Najważniejsze informacje o organizacji

  • Cel działalności: Wspieranie rozwoju ośrodków rekreacyjno-sportowych i turystycznych oraz reprezentowanie ich interesów wobec urzędów i władz.
  • Członkowie: Do stowarzyszenia należą zarówno całoroczne kompleksy turystyczne, jak i mniejsze stacje narciarskie z całej Polski (np. z Białki Tatrzańskiej, Krynicy-Zdroju, Wisły czy Karpacza) oraz firmy dostarczające infrastrukturę techniczną.
  • Działania branżowe: Organizacja inicjuje m.in. projekty systemowe i legislacyjne mające na celu ułatwienie funkcjonowania infrastruktury narciarskiej w kraju. 

Chcesz poznać stanowisko branży narciarskiej i turystycznej w sprawie proponowanych zmian w prawie? Przeczytaj opinię PSNiT cytowaną pod reklamą.

]]>
Newsy z Polski
news-6971 Tue, 22 Sep 2026 15:38:13 +0200 Czy górne wyciągi na Pilsku znikną? Spór o dzierżawy pokazuje, dlaczego Polsce potrzebne jest „prawo śniegu” https://www.narty.pl/tresc-artykulu/czy-gorne-wyciagi-na-pilsku-znikna-spor-o-dzierzawy-pokazuje-dlaczego-polsce-potrzebne-jest-prawo-sniegu Przyszłość części wyciągów orczykowych w górnej strefie Pilska w Korbielowie może zależeć nie od stanu technicznego urządzeń ani nawet od ilości śniegu. Kluczowe okazują się prywatne grunty, warunki dzierżawy i rosnące koszty utrzymania infrastruktury. To lokalny problem, ale zarazem przykład szerszej bariery, która od lat hamuje rozwój narciarstwa w Polsce i argument za potrzebą uchwalenia tak zwanego „prawa śniegu”. Góra Pilska między kosztami a własnością

Górne partie Pilska są jednym z największych atutów Korbielowa: wysoko położone trasy, naturalny śnieg i rozległy teren mogą stanowić o atrakcyjności całego ośrodka. Jednocześnie trasy, wyciągi i niezbędna infrastruktura przebiegają przez wiele prywatnych działek.

Z forumowej dyskusji wynika, że strony rozmawiają o nowych zasadach dzierżawy gruntów w rejonie górnych tras. Padają tam kwoty idące w setki tysięcy złotych za sezon, uzależnione od liczby dni działania tras. Do tego dochodzą przeglądy techniczne, przygotowanie tras, ratrakowanie, obsługa oraz ryzyko coraz krótszych i mniej przewidywalnych zim.

To właśnie brak wieloletniej stabilności może powstrzymywać nie tylko bieżące uruchamianie wyciągów, ale też większe inwestycje. Trudno modernizować kolej, prowadzić instalacje, rozwijać naśnieżanie czy planować całoroczną ofertę, gdy nie ma pewności, że za rok albo kilka lat dostęp do fragmentu trasy pozostanie możliwy. Problemy gruntowe pojawiają się na Pilsku od lat i według uczestników forum wpływają nawet na pozornie proste prace infrastrukturalne.

Argument za „prawem śniegu”

Sytuacja w Korbielowie dobrze pokazuje sens debaty o tak zwanym „prawie śniegu”. Senacki projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami - druk nr 784 - ma tworzyć mechanizm dla wyjątkowych sytuacji, w których rozproszona własność gruntów blokuje funkcjonowanie lub modernizację infrastruktury narciarskiej. Nie oznaczałby automatycznego odebrania ziemi właścicielom, lecz możliwość odpłatnego ograniczenia korzystania z nieruchomości po spełnieniu określonych warunków. 

Projekt zakłada między innymi wcześniejsze negocjacje z właścicielem, zgodność inwestycji z planowaniem przestrzennym, zgodę rady gminy oraz poparcie właścicieli reprezentujących co najmniej 75 proc. powierzchni objętej inwestycją. Właścicielom przysługiwałyby wynagrodzenie i odszkodowanie, a w określonych sytuacjach także możliwość żądania wykupu nieruchomości. 

Nie przywilej, lecz równowaga

Nie chodzi o to, by prywatny operator dostał prawo do dowolnego korzystania z cudzej ziemi. „Prawo śniegu” powinno chronić również właścicieli: gwarantować uczciwe, rynkowe wynagrodzenie, obowiązkowe rokowania, przejrzystą procedurę i realną rolę samorządu.

W tej sprawie ważna jest również opinia przygotowana dla Kancelarii Senatu przez prof. Macieja Serowańca. Jej główny wniosek jest taki, że zasadnicza konstrukcja projektu może być zgodna z Konstytucją RP, jeśli ograniczenie korzystania z nieruchomości będzie oparte na ustawowych gwarancjach i zasadzie proporcjonalności.

Pilsko jest dobrym przykładem, że polskie narciarstwo potrzebuje stabilnych zasad - takich, które jednocześnie szanują prawo własności, umożliwiają opłacalne prowadzenie ośrodka i chronią gospodarkę miejscowości żyjących z turystyki. Bez porozumienia w sprawie gruntów nawet śnieg, istniejące wyciągi i zainteresowanie narciarzy mogą nie wystarczyć, aby górna część ośrodka mogła normalnie funkcjonować.

]]>
Newsy z Polski
news-6970 Tue, 22 Sep 2026 14:10:54 +0200 Krynica Express: ruszyły prace przy nowej gondoli do Jaworzyny https://www.narty.pl/tresc-artykulu/krynica-express-ruszyly-prace-przy-nowej-gondoli-do-jaworzyny Każda inwestycja zaczyna się od przygotowania terenu, w tym wypadku od wycinki drzew i właśnie taki, niezbyt widowiskowy, ale konieczny etap ruszył w Krynicy-Zdroju. PKL rozpoczęły przygotowania do budowy Krynica Express, czyli nowej gondoli, która ma połączyć centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem i dolną stacją kolei na Jaworzynę Krynicką. Brzmi dobrze? Z centrum Krynicy do stacji pod Jaworzyną dojazd gondoą zajmie około 8 minut. Bez szukania miejsca na parkingu, bez stania w korku i bez konieczności ruszania autem spod hotelu czy pensjonatu.

– Wprowadzamy na Jaworzynie Krynickiej rozwiązanie znane z najlepszych alpejskich destynacji turystycznych, zmieniając sposób, w jaki będzie można korzystać z Krynicy-Zdrój. Chcemy, aby centrum Krynicy, Góra Parkowa i Jaworzyna były jeszcze bliżej siebie. Krynica Express to kolejny etap konsekwentnego rozwoju oferty Grupy PKL na Jaworzynie i Górze Parkowej. Po jej uruchomieniu będzie można wyjść z hotelu w centrum miasta i w około osiem minut dotrzeć gondolą w rejon dolnej stacji Jaworzyny i dalej na sam szczyt. Chcemy, aby korzystanie z atrakcji na Jaworzynie i w Krynicy było przez cały rok łatwiejsze i bardziej komfortowe – mówi Tomasz Pasieka, z Zarządu spółki Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka SA. (źródło: PKL.pl)

Nowa trasa ma mieć ponad 2,1 km długości. Po linie pojedzie 35 ośmioosobowych gondoli, a kolej na początku ma przewozić do 1000 osób na godzinę. To nie będzie jednak bezpośredni wjazd na szczyt Jaworzyny - po dojeździe do Czarnego Potoku trzeba będzie przesiąść się na istniejącą gondolę PKL.

Na razie w terenie trwają przygotowania pod przebieg trasy. Zanim pojawią się podpory, stacje i kabiny, trzeba przygotować pas pod inwestycję, stąd prace leśne. Według zapowiedzi inwestora wcześniej wykonano też nasadzenia kompensacyjne.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Krynica Express ma ruszyć jesienią 2027 roku. Dla narciarzy i turystów to może być naprawdę duża zmiana: Jaworzyna stanie się znacznie łatwiej dostępna z centrum, a Czarny Potok — przynajmniej częściowo — powinien odetchnąć od zimowego ruchu samochodowego.

Dane techniczne Krynica Express

Parametr Dane
Rodzaj kolei 8-osobowa kolej gondolowa firmy Bartholet
Gondole 35 pojazdów Diamond Evo
Długość trasy kolei 2156,5 m
Czas przejazdu ok. 8 min
Prędkość jazdy 5 m/s
Przepustowość początkowa 1000 osób/h, z możliwością zwiększenia
Podpory trasowe 11 szt.
Najwyższy przejazd nad terenem 28 metrów
Wysokość stacji dolnej 608 m n.p.m.
Charakter kolei dowozowa
]]>
Newsy z Polski
news-6969 Tue, 22 Sep 2026 10:53:22 +0200 Narciarski biznes kieruje się na wschód. TMR konsultantem dla Serbii i Rumunii https://www.narty.pl/tresc-artykulu/narciarski-biznes-kieruje-sie-na-wschod-tmr-konsultantem-dla-serbii-i-rumunii Narciarze wędrują na wschód. Ameryka przyjeżdża do Europy, Francja odkrywa Austrię, a TMR rozgląda się na Bałkanach. Mapa inwestycji i narciarskich ambicji wyraźnie przesuwa się dziś poza najbardziej oczywiste alpejskie kierunki. Słowacka grupa Tatry Mountain Resorts, znana m.in. z działalności w Jasnej, Tatrzańskiej Łomnicy i Szczyrk Mountain Resort, chce wykorzystać swoje doświadczenie poza dotychczasowymi rynkami. Na celowniku znalazły się Serbia i Rumunia — kraje z górskim potencjałem, ale wymagające inwestycji, infrastruktury i sprawdzonych modeli zarządzania ośrodkami.

W grudniu 2025 r., przy okazji oficjalnej wizyty prezydenta Słowacji Petera Pellegriniego w Serbii, delegacja TMR rozmawiała o możliwości współpracy ze spółką Skijališta Srbije przy operowaniu trzema państwowymi ośrodkami narciarskimi, szukając najbardziej efektywnego modelu kooperacji.. Rozmowy objęły również segment uzdrowiskowy. Ich konkretnym rezultatem było porozumienie dotyczące utworzenia wspólnej grupy roboczej, która ma przygotować propozycje udziału TMR w rozwoju serbskiej turystyki. 

W komunikacie z 1 kwietnia 2026 r. TMR potwierdziła, że rozmowy z serbskim Ministerstwem Turystyki są kontynuowane. Spółka ma działać jako konsultant i potencjalny partner przy rozwoju trzech państwowych ośrodków zarządzanych przez Skijališta Srbije. Strony szukają modelu współpracy operacyjnej, który miałby najlepiej wykorzystać doświadczenie TMR w zarządzaniu dużymi resortami górskimi.

Równolegle TMR pojawiła się w Rumunii, na zaproszenie przewodniczącego okręgu Bihor. Chodzi o ośrodki Vârtop i Stâna de Vale, położone w zachodniej części kraju, niedaleko granicy z Węgrami. TMR ma przygotować wstępną ocenę ich potencjału rozwojowego wraz z rekomendacjami, a następnie chce uczestniczyć w stworzeniu szczegółowego master planu dla obu lokalizacji. Dokładna data tej wizyty nie została podana w komunikacie.

To nie jest jeszcze zapowiedź przejęcia serbskich stacji ani wielkiej bałkańskiej ekspansji z dnia na dzień. Jest to jednak czytelny sygnał, że TMR chce eksportować swój model: od planowania tras i wyciągów, przez sprzedaż skipassów i ofertę noclegową, po rozwój całorocznych usług turystycznych.

Bałkany są dziś jednym z tych obszarów Europy, gdzie narciarstwo wciąż ma dużo przestrzeni do rozwoju. Serbia i Rumunia nie staną się od razu drugą Austrią, ale za kilka lat mogą zaoferować zupełnie inną skalę i standard górskiej turystyki niż obecnie. A TMR chce być częścią tej zmiany.

Źródło: komunikat TMR dotyczący Serbii i Rumunii.

]]>
Newsy ze stoków
news-6968 Mon, 21 Sep 2026 13:50:26 +0200 Ślub i narty w jednym wyjeździe? Cortina mówi „tak” na 3000 metrów https://www.narty.pl/tresc-artykulu/slub-i-narty-w-jednym-wyjezdzie-cortina-mowi-tak-na-3000-metrow Zimą można połączyć dwie wyjątkowe przyjemności: ślub w spektakularnej górskiej scenerii oraz narciarski wyjazd z rodziną i przyjaciółmi. Cortina d’Ampezzo rozwija ofertę ceremonii organizowanych wysoko w Dolomitach — w miejscach, do których goście docierają gondolą, koleją linową lub wyciągiem krzesełkowym. To propozycja dla par, które zamiast klasycznej sali weselnej marzą o przysiędze z widokiem na ośnieżone szczyty, a zaraz po uroczystości chcą wskoczyć na narty. W Cortinie infrastruktura narciarska staje się częścią wydarzenia: podróż gondolą może być początkiem ceremonii, a panoramiczny toast — odbyć się powyżej chmur.

Wesele w sercu Dolomitów

Wśród miejsc, które mogą gościć górskie uroczystości, są m.in.:

  • Rifugio Scoiattoli na wysokości 2255 m, z widokiem na Tofane, Averau, Nuvolau i Croda da Lago.

  • Masi Wine Bar al Druscié na 1778 m, do którego można dojechać z centrum Cortiny gondolą Freccia nel Cielo. Goście mogą także wjechać wyżej — do Ra Valles na 2475 m, a następnie na Cima Tofana (3244 m).

  • Rifugio Pomedes na 2303 m, położone nad trasami Schuss i Olympia, znanymi z alpejskich zmagań podczas zimowych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich 2026.

  • Capanna Tondi na 2327 m w rejonie Faloria — kameralne miejsce z panoramą masywów Cristallo, Sorapìss i Croda Negra.

  • Rifugio Lagazuoi na 2752 m, dostępne kolejką z Passo Falzarego w zaledwie trzy minuty. To jedna z najbardziej panoramicznych lokalizacji w Dolomitach.

Dla większych wesel przeznaczony jest również Chalet Tofane, położony przy dolnej stacji gondoli Lacedel–Socrepes. Obiekt ma także strefę dla dzieci, co może być istotne dla rodzinnych uroczystości.

Narty zamiast tradycyjnego poprawin

Górski ślub w kurorcie narciarskim daje możliwość stworzenia wyjazdu, który jest czymś więcej niż jednym dniem uroczystości. Przed ceremonią goście mogą spędzić dzień na stokach, następnego dnia wybrać się na wspólną jazdę na nartach, a wieczorem celebrować wydarzenie w schronisku z widokiem na Dolomity.

Taka forma wyjazdu szczególnie dobrze pasuje do niewielkich ślubów w gronie najbliższych, ale Cortina oferuje także miejsca dla większych grup. W praktyce można więc połączyć zimowy urlop, aktywny wypoczynek, narciarskie emocje i wyjątkową uroczystość — bez konieczności wybierania między wakacjami na śniegu a ślubem marzeń.

Cortina po igrzyskach

Cortina d’Ampezzo była areną konkurencji narciarstwa alpejskiego podczas zimowych igrzysk olimpijskich 2026, a następnie gościła zawody paraolimpijskie. Kurort rozwija teraz ofertę całoroczną, adresowaną nie tylko do narciarzy, lecz także do osób szukających wyjątkowych doświadczeń w Dolomitach.

Śluby wysoko w górach wpisują się w tę strategię idealnie. W zimowej odsłonie mogą być okazją do połączenia ceremonii z tygodniem na nartach — i stworzenia wspomnienia, które zaczyna się od słów „tak”, a kończy wspólnym zjazdem po doskonale przygotowanym stoku.

]]>
Newsy z Włoch
news-6967 Mon, 21 Sep 2026 12:56:04 +0200 Mölltaler Gletscher: lodowiec znika, TMR inwestuje w przyszłość narciarstwa https://www.narty.pl/tresc-artykulu/moelltaler-gletscher-lodowiec-znika-tmr-inwestuje-w-przyszlosc-narciarstwa Mölltaler Gletscher ma rozpocząć sezon zimowy 10 października 2026 r. Jednak za zapowiedzią wczesnego otwarcia kryje się coraz trudniejsza rzeczywistość: lodowiec Wurtenkees, na którym przez dekady opierało się narciarstwo, szybko traci powierzchnię. Operator inwestuje więc nie tyle w „ratowanie lodowca”, ile w utrzymanie narciarstwa zimowego mimo jego postępującego zaniku. Lodowiec kurczy się w szybkim tempie

Mölltaler Gletscher jest jedynym lodowcowym obszarem narciarskim Karyntii. Przez lata był także miejscem letniej jazdy na nartach — działalność letnią rozpoczęto tu w 1983 r. Z czasem jednak warunki lodowcowe wyraźnie się pogorszyły, a letnie narciarstwo zniknęło z oferty już wiele lat temu.

Skala zmian jest bardzo duża. W latach 2020–2025 lodowiec Wurtenkees miał stracić około 42 proc. swojej powierzchni. To nie jest jedynie problem krajobrazowy czy symboliczny. Topnienie lodu wpływa bezpośrednio na przygotowanie tras, bezpieczeństwo i koszty działania ośrodka.

Gdy lodowiec się cofa, spod lodu wychodzą skały, zagłębienia i nierówności. Na równym lodowcu do przygotowania trasy wystarcza relatywnie niewielka warstwa śniegu. Na odsłoniętym, kamienistym podłożu potrzeba go znacznie więcej - zarówno do wyrównania terenu, jak i do zabezpieczenia nawierzchni dla narciarzy.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli temperatura pozwala na produkcję śniegu, przygotowanie październikowych tras może być trudniejsze i bardziej kosztowne niż dawniej. O powodzeniu startu sezonu decyduje więc już nie tylko mróz, ale również ilość naturalnego śniegu, jego rozkład oraz możliwość skutecznego wykorzystania systemu naśnieżania.

]]>
Newsy z Austrii
news-6966 Mon, 21 Sep 2026 12:21:15 +0200 Finlandia też nie ma zimy „na pewno” - Levi magazynuje śnieg https://www.narty.pl/tresc-artykulu/finlandia-tez-nie-ma-zimy-na-pewno-levi-magazynuje-snieg Finlandia w polskiej wyobraźni często funkcjonuje jako synonim niezawodnej, prawdziwej zimy: daleka Północ, mróz, renifery i stoki przykryte śniegiem od jesieni do wiosny. Tymczasem najnowsze zdjęcia z przygotowań do sezonu w Levi pokazują coś bardziej złożonego: nawet w Laponii początek sezonu coraz częściej wymaga technologii, planowania i… śniegu zachowanego z poprzedniej zimy. (*)  

Zima z magazynu

Levi, jeden z najbardziej znanych ośrodków narciarskich w Finlandii, zapowiada otwarcie sezonu 2026/27 na 2 października. Pierwsze zjazdy mają być możliwe nie dlatego, że stoki już pokryła naturalna pokrywa, lecz dzięki śniegowi zgromadzonemu wiosną i przechowywanemu przez całe lato pod warstwami materiału izolacyjnego. Dopiero jesienią ogromna pryzma jest odkrywana, a zachowany śnieg trafia na trasę i biegową pętlę.

Na fotografiach i nagraniach wygląda to imponująco: wielka, biała masa śniegu pośród jeszcze jesiennego krajobrazu. To przede wszystkim dowód na skuteczność metody snow farmingu, czyli magazynowania śniegu.

Levi rozwija ten system od lat. Dzięki niemu ośrodek potrafi uruchomić na początku października wybrane stoki oraz trasę biegową, zanim pojawi się stabilna pokrywa naturalnego śniegu. W późniejszym okresie, jeśli temperatury na to pozwalają, do gry wchodzi także tradycyjne naśnieżanie.

(*) Tytuł tego artykułu jest niezręczny, zima w Levi ma się doskonale, a dzięki show farming sezon rozpoczyna się o miesiąc wcześniej niż w latach wcześniejszych

Historycznie, w latach 90. i na początku lat 2000., ośrodek ruszał po nadejściu pierwszych trwałych mrozów i śnieżyc, czyli przeważnie w listopadzie.

Od czasu wdrożenia technologii magazynowania śniegu (snow farming), Levi regularnie otwiera sezon w pierwszy lub drugi piątek października. Śnieg zebrany pod koniec poprzedniej zimy jest składowany pod specjalnymi matami termoizolacyjnymi przez lato, a jesienią "rozsuwany" na stoku Front Slope. Dzięki temu trasy alpejskie i pętle biegowe udostępniane są narciarzom niezależnie od panujących w październiku temperatur. Sam sezon trwa nieprzerwanie przez około 7 miesięcy – do połowy maja.

]]>
Newsy ze stoków
news-6965 Mon, 21 Sep 2026 09:37:44 +0200 LiftART: sztuka na słupach kolei w Pitztal i Kaunertal https://www.narty.pl/tresc-artykulu/liftart-sztuka-na-slupach-kolei-w-pitztal-i-kaunertal Odwiedzając lodowce Pitztal i Kaunertal, warto patrzeć nie tylko na panoramę Alp. Na trasach kolei można wypatrzyć niecodzienne dzieła sztuki: gondole i podporę kolei linowej stworzone w ramach projektu LiftART przez tyrolską artystkę Hannah Philomenę Scheiber. Scheiber wychowała się w Gurgl w dolinie Ötztal, a góry od lat są jednym z najważniejszych tematów jej twórczości. Jej charakterystyczne obrazy alpejskie rozpoznać można przede wszystkim po intensywnym ultramarynowym błękicie. W projekcie LiftART artystka przeniosła swoje motywy z galerii prosto w wysokogórską przestrzeń lodowców.

Trzy gondole otrzymały wizerunki znanych szczytów: Wildspitze, Mittagskogel i Linker Fernerkogel. Z kolei podpora Wildspitzbahn została potraktowana jak wielkoformatowe płótno i ozdobiona abstrakcyjną kompozycją.

To nie jest przypadkowy wybór. Słupy kolei linowych są niezbędne dla działania górskiej infrastruktury, choć zwykle pozostają niemal niewidoczne dla pasażerów. Hannah Philomena Scheiber zwraca uwagę właśnie na te elementy, które podtrzymują całość, ale rzadko spotykają się z uznaniem. Artystka odnosi tę metaforę również do społeczeństwa — często nie dostrzegamy osób i pracy, które są fundamentem wspólnego funkcjonowania.

Jak podkreśla Beate Rubatscher-Larcher z Pitztaler i Kaunertaler Bergbahnen, sztuka ma tu otwierać nową perspektywę:

„Dajemy sztuce przestrzeń, ponieważ może ona zmieniać nasze spojrzenie. Właśnie na lodowcu, gdzie natura i działalność człowieka spotykają się bezpośrednio, powstaje fascynujący dialog — o pięknie, zmianie i naszej odpowiedzialności za ten wyjątkowy alpejski obszar życia”.

LiftART jest więc dobrym pretekstem, by podczas narciarskiego dnia zwolnić na chwilę, rozejrzeć się wokół i spojrzeć na kolej linową nie tylko jak na środek transportu. W Pitztalu i Kaunertalu także infrastruktura może być częścią górskiego doświadczenia — i nośnikiem ważnej opowieści o Alpach.

]]>
Newsy z Austrii
news-6964 Mon, 21 Sep 2026 09:24:08 +0200 Zillertal inwestuje 66 mln euro przed zimą 2026/27 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/zillertal-inwestuje-66-mln-euro-przed-zima-2026-27 Zillertal szykuje się do sezonu 2026/27 z rekordowymi inwestycjami. Dziewięć spółek kolei linowych z doliny i sąsiednich terenów narciarskich przeznaczy łącznie około 66,25 mln euro na nowe wyciągi, modernizację tras, systemy naśnieżania oraz atrakcje całoroczne. Największy projekt realizowany będzie w rejonie lodowca Hintertux oraz ośrodków Finkenberg i Rastkogel. Budżet wynosi tam 21,8 mln euro, a jego kluczowym elementem jest nowa 10-osobowa gondola Fernerhaus. Inwestycja ma poprawić komfort i przepustowość dojazdu w kierunku lodowca. W planach są także rozbudowa systemu naśnieżania oraz przebudowa strefy dla początkujących.

To ważny sygnał dla całej doliny. Hintertux przez lata był symbolem jazdy na nartach przez cały rok, ale coraz cieplejsze lata i zmieniające się warunki na lodowcu sprawiają, że ośrodek koncentruje się przede wszystkim na zapewnieniu możliwie długiego i stabilnego sezonu zimowego.

Najważniejsze inwestycje w Zillertal

W Hochzillertal zaplanowano wydatki rzędu 12,2 mln euro. Powstanie nowy wyciąg Kashütte 2, rozpoczną się przygotowania do budowy Hochalmlift, którego otwarcie przewidziano na 2027 rok, a popularna restauracja Kristallhütte przejdzie modernizację.

Mayrhofen przeznaczy 9,1 mln euro na modernizację naśnieżania, prace na trasach i infrastrukturze górskiej. Jedną z najbardziej widowiskowych nowości będzie SkyWave, czyli most skalny planowany w rejonie Penkenu. Ośrodek, znany między innymi z bardzo stromej trasy Harakiri, rozwija w ten sposób ofertę dla narciarzy szukających mocnych wrażeń.

Pozostałe inwestycje obejmują między innymi:

  • Hochfügen, gdzie powstanie letnia trasa tubingowa

  • Spieljoch, gdzie rozpoczną się przygotowania do budowy nowego krzesła Onkeljoch

  • Gerlosplatte/Hochkrimml, gdzie modernizowane będą wyciągi, zasilanie i systemy kontroli pokrywy śnieżnej

  • Zeller Bergbahnen, które inwestują w naśnieżanie oraz rodzinną atrakcję Fichtenwelt

  • Eggalm i Königsleiten, gdzie środki trafią między innymi na magazynowanie wody do naśnieżania, armatki śnieżne oraz modernizację tras

Śnieg zimą, atrakcje latem

Większość projektów łączy ten sam cel: zwiększenie pewności śniegowej i uniezależnienie się od kaprysów pogody. Rozbudowa systemów naśnieżania, zbiorniki wodne, modernizacja tras oraz technologie monitorujące ilość śniegu mają pomóc w przygotowaniu tras już na początku sezonu i utrzymaniu ich jakości przez zimę.

Jednocześnie Zillertal rozwija ofertę letnią. Tubing w Hochfügen, SkyWave w Mayrhofen czy Fichtenwelt pokazują, że górskie ośrodki chcą przyciągać turystów także poza sezonem narciarskim.

Inwestycje o wartości ponad 66 mln euro potwierdzają, że Zillertal nadal stawia na rozwój. Nowe koleje, lepsze naśnieżanie i całoroczne atrakcje mają utrzymać dolinę w gronie najważniejszych regionów narciarskich Austrii.

]]>
Newsy z Austrii
news-6963 Mon, 21 Sep 2026 09:09:58 +0200 Hala narciarska w Babicy: ruszyły przygotowania do budowy krytego stoku https://www.narty.pl/tresc-artykulu/hala-narciarska-w-babicy-ruszyly-przygotowania-do-budowy-krytego-stoku W Babicy pod Wadowicami rozpoczęły się prace przygotowawcze pod budowę całorocznej hali narciarskiej. Na terenie inwestycji prowadzona jest wycinka drzew i porządkowanie terenu, gdzie ma powstać zadaszony stok. Projekt należy do najbardziej ambitnych inwestycji narciarsko-rekreacyjnych planowanych w Polsce - jego centralnym elementem ma być kryta trasa o długości około 650 metrów. Pierwsze prace w terenie

W połowie września 2026 roku w Babicy, położonej niedaleko Wadowic, rozpoczęto wycinkę na obszarze przeznaczonym pod inwestycję. To pierwszy wyraźnie widoczny etap przygotowania działki pod budowę wielkiego kompleksu. Prace prowadzone są na zalesionym terenie, na którym ma znaleźć się początkowy odcinek przyszłego stoku i obiektu z zapleczem.

Rozpoczęcie robót jest możliwe dzięki uzyskaniu pozwolenia na budowę. Starostwo Powiatowe w Wadowicach wydało decyzję dla pierwszego w Polsce całorocznego krytego stoku narciarskiego w czerwcu 2026 roku. Inwestor może więc przejść od procedur formalnych do organizacji placu budowy, robót ziemnych oraz kolejnych etapów realizacji obiektu.turystyka.

Stok narciarski przez cały rok

Zgodnie z prezentowanymi założeniami, wewnątrz hali ma powstać trasa narciarska o długości około 650 metrów. To parametr, który - jeśli zostanie osiągnięty w finalnym obiekcie - stawiałby Babicę wśród najdłuższych krytych stoków na świecie. Dla porównania, Ski Dubai ma trasę o długości około 400 metrów, a słynny Alpincenter Bottrop w Niemczech około 640 metrów. Planowana trasa w Babicy byłaby więc dłuższa od dubajskiej i mogłaby minimalnie przewyższyć niemiecki obiekt.

Hala ma działać przez cały rok, niezależnie od temperatury i warunków śniegowych panujących na zewnątrz. Projekt zakłada utrzymywanie warunków zimowych z wykorzystaniem systemów chłodzenia i sztucznego naśnieżania. Według wcześniejszych informacji powierzchnia zabudowy hali ma wynieść około 27 tys. m², a jednocześnie z infrastruktury ma móc korzystać nawet 2 tys. osób.

Wstępne zapowiedzi mówią o trasie o zróżnicowanym nachyleniu — od łagodniejszych fragmentów dla początkujących po bardziej strome odcinki. W praktyce oznaczałoby to możliwość wykorzystania obiektu przez dzieci, osoby uczące się jazdy, bardziej zaawansowanych narciarzy i snowboardzistów oraz zawodników przygotowujących się latem do sezonu. Szczegółowy układ tras, liczba wyciągów i parametry techniczne będą jednak wymagały potwierdzenia po publikacji pełnej dokumentacji wykonawczej.

Nie tylko hala

Planowany kompleks ma mieć znacznie szerszą funkcję niż sam stok. Obok hali narciarskiej przewidziano m.in. hotel, aquapark, lokale gastronomiczne, sklepy, wypożyczalnię sprzętu i zaplecze dla rodzin z dziećmi. W materiałach dotyczących inwestycji pojawia się również informacja o parkingu na około 700 samochodów.

Tak rozbudowany projekt zwiększy znaczenie turystyczne zachodniej Małopolski - zarówno dla odwiedzających z Krakowa i Górnego Śląska, jak i dla turystów planujących pobyt w rejonie Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej, Zatora czy Beskidów. Atutem byłaby całoroczność: kryty stok nie byłby uzależniony od naturalnych opadów śniegu, długości sezonu ani odwilży.

Jednocześnie skala inwestycji oznacza duże wyzwania: logistykę transportu, ruch samochodowy, oddziaływanie na otoczenie oraz wysokie zużycie energii niezbędnej do utrzymania śniegu i niskiej temperatury. O tym, jak projekt zostanie oceniony w praktyce, zdecydują nie tylko imponujące parametry hali, lecz także sposób zarządzania wpływem obiektu na lokalną społeczność i środowisko.

Projekt wciąż przed kluczową fazą

W Babicy rozpoczęto etap przygotowywania terenu, ale do pierwszych zjazdów droga jest jeszcze daleka. Po zakończeniu wycinki i robót przygotowawczych inwestora czekają m.in. prace ziemne, budowa fundamentów, montaż konstrukcji hali, instalacje chłodnicze, systemy naśnieżania oraz kolei krzesełkowej i / lub wyciągów orczykowych.

Jeżeli inwestycja zostanie zrealizowana według obecnych założeń, Polska zyska pierwszy całoroczny kryty stok narciarski o wyjątkowej w europejskiej skali długości. Babica może wtedy stać się miejscem treningów, nauki jazdy i rekreacji na śniegu dostępnej nie tylko zimą, ale również w środku lata. Na tym etapie najważniejsze jest jednak rozróżnienie między potwierdzonymi już pracami przygotowawczymi a docelowymi deklaracjami inwestora dotyczącymi rozmiarów i funkcji całego kompleksu

]]>
Newsy z Polski
news-6962 Fri, 18 Sep 2026 12:07:31 +0200 Nowa 8-osobowa kanapa w Obereggen na sezon 2026/27 https://www.narty.pl/tresc-artykulu/nowa-8-osobowa-kanapa-w-obereggen-na-sezon-2026-27 Obereggen inwestuje 14 mln euro w modernizację ośrodka Latemar Dolomites. Najważniejszą nowością sezonu 2026/27 będzie nowa, ośmioosobowa kolej krzesełkowa Obereggen, która zastąpi dotychczasową czteroosobową kanapę Reiterjoch  na jednym z kluczowych odcinków połączenia z Val di Fiemme (=. Nowa kolej firmy Leitner będzie miała długość 500 m i pokona 93 m różnicy wysokości. Przy prędkości 4,5 m/s przejazd potrwa mniej niż dwie minuty, a przepustowość wzrośnie do 2800 osób na godzinę. To ważna zmiana dla narciarzy korzystających z tras i połączeń między Obereggen, Pampeago i Predazzo — właśnie tutaj w godzinach szczytu pojawiały się największe kolejki.

Uruchomienie kolei zaplanowano na początek sezonu, który w ośrodku Obereggen-Latemar ma potrwać od 28 listopada 2026 r. do 4 kwietnia 2027 r.

Więcej atrakcji dla rodzin

W ramach inwestycji powstaje także wyciąg orczykowy Eben. Trasa wyciągu będzie miała 479 m długości, a jego przepustowość wyniesie 720 osób na godzinę. Obsłuży on całkowicie przebudowany dziecięcy snowpark Brunoland, zlokalizowany przy dolnej stacji w Obereggen.

Modernizacja ma poprawić komfort i bezpieczeństwo najmłodszych narciarzy oraz rodzin rozpoczynających przygodę z nartami. Ośrodek zapowiada również Latemar Fun Lines — urozmaicone odcinki tras z bandami, falami terenowymi i niewielkimi skoczniami. To propozycja dla osób, które poza klasyczną jazdą po przygotowanych stokach szukają zabawy i elementów freestylowych w łagodnej, rekreacyjnej formie.

Dolomity stawiają na przepustowość

Nowa kanapa w Obereggen wpisuje się w szerszy trend widoczny w całym regionie Dolomiti Superski. Zamiast rozbudowywać teren narciarski o kolejne trasy, włoskie ośrodki coraz częściej wymieniają starsze wyciągi na szybsze i bardziej pojemne koleje tam, gdzie tworzą się komunikacyjne „wąskie gardła”.

Dolomiti Superski obejmuje 12 połączonych obszarów narciarskich w Południowym Tyrolu, Trydencie i prowincji Belluno. Łącznie to blisko 1200 km tras oraz około 450 wyciągów. W poprzednim sezonie operatorzy zrzeszeni w systemie uruchomili lub wymienili 13 kolei w dziewięciu z dwunastu ośrodków, przeznaczając na inwestycje ponad 215 mln euro.

Wśród dużych inwestycji znalazła się m.in. pierwsza w Dolomitach gondola typu 3S Col Rodella w Val di Fassa. Także Kronplatz / Plan de Corones zapowiada na sezon 2026/27 nowe koleje i zmiany w infrastrukturze narciarskiej.

Obereggen-Latemar: wygodniejsze połączenie z Val di Fiemme

Latemar Dolomites łączy trzy miejscowości: Obereggen, Pampeago i Predazzo. Dzięki wspólnemu skipassowi narciarze mogą swobodnie przemieszczać się między Południowym Tyrolem a Val di Fiemme. Wymieniana kolej Obereggen działała od 2006 roku, ale po dwóch dekadach przestała odpowiadać rosnącemu ruchowi turystycznemu.

Nowa ośmioosobowa kanapa ma zapewnić krótszy przejazd, większą wygodę oraz przede wszystkim sprawniejsze przemieszczanie się po obszarze. Dla osób planujących wyjazd do Dolomitów oznacza to mniej stania w kolejkach i łatwiejszy dostęp do tras w kierunku Val di Fiemme.

]]>
Newsy z Włoch Południowy Tyrol
news-6961 Fri, 18 Sep 2026 11:03:57 +0200 Kurzras / Maso Corto otwiera sezon 2026/27 – pierwszy lodowiec w Alpach rusza 19 września https://www.narty.pl/tresc-artykulu/kurzras-maso-corto-otwiera-sezon-2026-27-pierwszy-lodowiec-w-alpach-rusza-19-wrzesnia Alpin Arena Schnals w Kurzras* otwiera lodowiec Hochjochferner 19 września 2026 roku, inaugurując sezon narciarski 2026/27 w Alpach. Sprawdź godziny pracy, informacje dla kadr oraz współpracę z FISI do 2029 roku. Maso Corto / Kurzras otwiera sezon narciarski 2026/27

Pierwsze zjazdy alpejskiego sezonu 2026/27 będą możliwe już w sobotę, 19 września. Tego dnia Alpin Arena Schnals w Kurzras (wł. Maso Corto), w dolinie Schnalstal / Val Senales w Południowym Tyrolu, ponownie uruchomi trasy na lodowcu Hochjochferner.

Dzięki temu Schnalstal kolejny raz znajdzie się wśród pierwszych europejskich ośrodków, które wracają do jazdy po letniej przerwie. Lodowiec nad Kurzras od lat pełni też ważną funkcję jako jesienna baza treningowa dla reprezentacji narodowych, regionalnych związków oraz klubów narciarskich.

Godziny pracy na inaugurację

Na początku działalność obejmie tylko trasy na lodowcus. Wysokogórskie trasy i wydzielone korytarze treningowe umożliwiają przygotowania zarówno zawodnikom alpejskim, jak i młodzieżowym grupom sportowym.

Według informacji operacyjnych Alpin Arena Schnals:

  • pierwszy wjazd koleją lodowcową dla grup treningowych zaplanowano na godz. 7:15;

  • kolej krzesełkowa Grawand oraz przygotowana trasa mają działać od godz. 7:30 do 12:30;

  • ostatni zjazd koleją w kierunku Kurzras przewidziano na godz. 16:30.

Dostępność tras dla narciarzy rekreacyjnych będzie zależeć od aktualnego komunikatu ośrodka, warunków śniegowych oraz liczby zajętych korytarzy treningowych. Przed wyjazdem warto sprawdzić bieżący raport Alpin Arena Schnals.

Sezon na lodowcu ma potrwać do 9 maja 2027 roku. Niżej położone trasy w dolinie Schnalstal mają zostać uruchomione dopiero w listopadzie, wraz z nadejściem bardziej stabilnych warunków zimowych.

Lodowiec Hochjochferner sięga wysokości 3212 m n.p.m. Cały teren Alpin Arena Schnals oferuje docelowo 42 km tras narciarskich i 11 wyciągów.

]]>
Newsy z Włoch Południowy Tyrol
news-6960 Thu, 17 Sep 2026 10:10:16 +0200 Prof. Serowaniec: projekt tzw. prawa śniegu zgodny z Konstytucją https://www.narty.pl/tresc-artykulu/prof-serowaniec-projekt-tzw-prawa-sniegu-zgodny-z-konstytucja Kilka dni temu opisywałem na Narty.pl, na czym ma polegać tzw. „prawo śniegu” i dlaczego senacki projekt wywołuje tak duże emocje. Spór dotyczy przede wszystkim granicy między potrzebą utrzymania oraz rozwoju infrastruktury narciarskiej a konstytucyjną ochroną prywatnej własności. LInk do artykułu z 4 września 2026 roku: 

Teraz w tej dyskusji pojawił się ważny głos. Z opinii przygotowanej dla Kancelarii Senatu przez prof. Macieja Serowańca wynika, że zasadnicza konstrukcja proponowanych przepisów może być zgodna z Konstytucją RP, o ile mechanizmy ograniczania korzystania z nieruchomości będą stosowane z zachowaniem ustawowych gwarancji dla właścicieli gruntów. Poniżej publikujemy komunikat Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych dotyczący tej ekspertyzy oraz dalszych prac nad senackim drukiem nr 784.

Komunikat prasowy:

Zasadnicza konstrukcja „prawa śniegu” mieści się w konstytucyjnej swobodzie regulacyjnej ustawodawcy, a jego właściwie rozumiany rdzeń jest zgodny z Konstytucją RP – wynika z opinii prof. Macieja Serowańca, przygotowanej na zlecenie Kancelarii Senatu. Ekspertyza potwierdza, że projekt może zostać uchwalony bez zmian koncepcyjnych, a proponowane mechanizmy stanowią środek mniej dolegliwy niż odjęcie własności i odpowiadają konstytucyjnym wymogom proporcjonalności.

Procedowany właśnie w Senacie projekt ustawy wprowadzającej tzw. „prawo śniegu” powstał, by stworzyć stabilne ramy prawne dla rozwoju ośrodków narciarskich, chroniąc regiony zależne w dużej mierze od turystyki zimowej. Stanowi ono odpowiedź na trudności, z którymi zmagają się obecnie liczne ośrodki, gdy opór niewielkiej grupy właścicieli gruntów przeznaczonych pod trasę kolejki lub stok narciarski uniemożliwia realizację woli większości. Głównym założeniem ustawy jest stworzenie mechanizmu umożliwiającego realizację inwestycji w przypadku pozyskania zgód co najmniej 75 proc. powierzchni nieruchomości objętych planowaną inwestycją. Ustawa jednocześnie chroni interesy wszystkich stron, uwzględniając w procedurze decyzyjną rolę władz gminy i gwarantując właścicielom m.in. wycenę na podstawie danych rynkowych przez niezależnego biegłego.

-  Przyjęcie ustawy to być albo nie być stabilnej przyszłości gmin górskich. Brak narzędzi prawnych porządkujących ten obszar to zgoda na powolne wymieranie polskiego narciarstwa, regres gospodarczy gmin górskich i załamanie modelu ekonomicznego, na którym opiera się byt tysięcy rodzin. To opinie nie tylko branży narciarskiej, ale też m.in. samorządów, które licznie popierają projekt ustawy, czy wielu właścicieli działek, którzy już dziś czerpią korzyści z dzierżawy swoich terenów - wyjaśnia Tomasz Paturej, prezes Stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT).

Wątkiem, który do tej pory budził wątpliwości części opiniujących, to kwestia zgodności projektu ustawy z Konstytucją w kontekście ochrony własności. Opinia prof. Serowańca w pełni rozwiewa te obawy. W ekspertyzie przygotowanej na zlecenie Kancelarii Senatu czytamy m.in., że „cel publiczny (…) może obejmować zapewnienie trwałości publicznie dostępnej infrastruktury narciarskiej, jeżeli służy ona rozproszonej wspólnocie użytkowników, mieszkańcom, lokalnej gospodarce, zatrudnieniu oraz realizacji zadań gminy w dziedzinie sportu, turystyki i rekreacji.”, Zgodnie z opinią przyjęte w projekcie ustawy warunki - próg zgód na poziomie 75% powierzchni terenu, obowiązkowe rokowania, zgodność z miejscowy planem zagospodarowania przestrzennego,  rynkowe wynagrodzenie oraz wiodąca rola samorządu - skutecznie zabezpieczają prawa właścicieli i chronią proces przed arbitralnością.

- Opinia prof. Serowańca jednoznacznie wskazuje, że zasadnicze konstrukcja projektu ustawy jest zgodna z Konstytucją, a własność – odpowiednio chroniona. Warto również dodać, że sama tzw. służebność publicznoprawna, na której oparto projekt, nie jest nowością w polskim prawodawstwie. Na bardzo podobnych, sprawdzonych zasadach – bez odbierania własności, a poprzez odpłatne ograniczenie korzystania z gruntu – państwo i inwestorzy również prywatni realizują w Polsce linie energetyczne. gazociągi czy sieci telekomunikacyjne. Sam projekt ustawy tzw. prawa śniegu jest wzorowany na modelach alpejskich – austriackiej ustawie Seilbahngesetz z 2003 r. oraz francuskim Code du tourisme, które od lat traktują inwestycje narciarskie jako cel publiczny i dopuszczają albo ustanowienie służebności albo wprost wywłaszczenie na te cele – wyjaśnia mec. Małgorzata Kulig-Juźwiak. z kancelarii DRK&P.

22 września projekt ustawy (druk 784) ma być przedmiotem debaty połączonych komisji senackich.

Pełna opinia prof. Macieja Serowańca jest dostępna tutaj.

]]>
Newsy z Polski Z branży
news-6959 Wed, 16 Sep 2026 08:55:00 +0200 Rozkminiam tanie skipassy we Francji. Rodzinny patent na Les 3 Vallées https://www.narty.pl/tresc-artykulu/rozkminiam-tanie-skipassy-we-francji-rodzinny-patent-na-les-3-vallees Jeśli w sezonie 2026/2027 planujecie rodzinny wyjazd na narty, Les Menuires może być jednym z najbardziej racjonalnych wyborów w całych Alpach. To nie tylko wygodny, rodzinny ośrodek z własnym obszarem Les Menuires–Saint-Martin-de-Belleville, lecz także brama do Les 3 Vallées - największego połączonego obszaru narciarskiego świata, obejmującego 600 km tras i takie stacje jak Val Thorens, Méribel czy Courchevel. Skipass na sześć dni jazdy po całych Les 3 Vallées Family Flex kosztuje 345 euro za osobę, zamiast 421 euro w standardowej taryfie dla dorosłego. W okresach promocyjnych, od 5 do 18 grudnia oraz od 10 do 18 kwietnia, cena spada do 310 euro. To dobra okazja, aby z rodziną odkryć 600 kilometrów tras Les 3 Vallées - od rodzinnych stoków Les Menuires, przez Val Thorens, aż po Méribel i Courchevel.

Dla rodzin preferujących spokojniejszą jazdę i mniejszy wydatek dostępny jest także lokalny skipass Les Menuires–Saint-Martin-de-Belleville. Daje dostęp do blisko 90 tras, a cena Family Flex na sześć dni zaczyna się od 287 euro za osobę. Szerokie stoki dla początkujących, szczyty osiągalne niebieskimi trasami, strefy zabawy i wygodna infrastruktura sprawiają, że Les Menuires jest szczególnie dobrym kierunkiem na pierwszy lub kolejny rodzinny wyjazd na narty do Francji.

Jak tanio jeździć po stokach Trzech Dolin: zapraszam na szczegółową "rozkminę"

Najmocniejszym argumentem dla rodzin jest oferta Family Flex. W jej formule dorośli nie płacą standardowej taryfy dorosłej, lecz korzystają z ceny dziecięcej. Dzięki temu wyjazd do francuskich Alp - zwykle kojarzony z wysokim budżetem - może okazać się bardziej dostępny, zwłaszcza gdy jedzie cała rodzina i planuje co najmniej pięć dni jazdy.

Dwa zakresy skipassu Family Flex

W Les Menuires można wybierać pomiędzy dwoma podstawowymi skipassami.

Skipass Gdzie można jeździć 6 dni: cena standardowa dla dorosłego 6 dni: cena promocyjna*
Les Menuires–Saint-Martin Lokalny sektor: blisko 90 tras, La Masse i Mont de la Chambre 350 € 315 €
Les 3 Vallées Les Menuires, Saint-Martin, Val Thorens–Orelle, Méribel, Courchevel i Brides-les-Bains 421 € 378,50 €

* Ceny promocyjne dla dorosłych obowiązują od 5 do 18 grudnia 2026 r. oraz od 10 do 18 kwietnia 2027 r. Lokalny sektor Les Menuires będzie czynny od 5 grudnia 2026 do 18 kwietnia 2027, przy czym Saint-Martin-de-Belleville rusza 12 grudnia.

]]>
Newsy z Francji
news-6958 Tue, 15 Sep 2026 11:16:40 +0200 Les Menuires: mój typ na wielkie francuskie narty bez wielkiego zadęcia https://www.narty.pl/tresc-artykulu/les-menuires-moj-typ-na-wielkie-francuskie-narty-bez-wielkiego-zadecia Gdybym miał wskazać ośrodek na tygodniowy wyjazd w Alpy, który łączy naprawdę ogromne możliwości jazdy z wygodą codziennego narciarskiego życia, Les Menuires byłoby bardzo wysoko na mojej liście. To nie jest kurort dla tych, którzy szukają wyłącznie luksusowych witryn, celebryckiego après-ski i pozowania z kieliszkiem szampana. To miejsce dla narciarzy, którzy chcą przede wszystkim jeździć - długo, różnorodnie i bez tracenia czasu na logistykę. Les Menuires leży w sercu Les 3 Vallées, największego połączonego obszaru narciarskiego świata. Z jednego miejsca mamy dostęp do 600 kilometrów tras, siedmiu połączonych stacji i terenów, które mogą wypełnić nie jeden, ale wiele narciarskich tygodni. Sam ośrodek oferuje 160 kilometrów tras i 31 wyciągów, a w całych Trzech Dolinach czeka 339 tras. To oznacza, że rano można pojechać szerokimi, przyjemnymi niebieskimi trasami, w południe ruszyć na bardziej sportowe czerwone stoki, a następnego dnia zaplanować prawdziwą wyprawę w kierunku Méribel, Courchevel czy Val Thorens.

Najważniejsze jest jednak to, że Les Menuires nie przytłacza skalą. Jest ośrodkiem zaprojektowanym pod narty: większość noclegów pozwala wyjechać na stok i wrócić pod drzwi na nartach. Samochód po przyjeździe można właściwie odstawić na cały pobyt, a między częściami miejscowości poruszają się bezpłatne skibusy. Dla mnie to jedna z największych przewag nad wieloma alpejskimi stacjami, gdzie piękny apartament bywa oddalony od wyciągu, a poranek zaczyna się od noszenia sprzętu i polowania na parking.

Dużym atutem jest też wysokość. Ponad 83 procent terenu narciarskiego Les Menuires znajduje się powyżej 1800 m n.p.m., a 57 procent obszaru objęte jest systemem naśnieżania. Oczywiście w górach nie ma stuprocentowych gwarancji, ale w praktyce to bardzo solidne argumenty za wyjazdem zarówno w grudniu, jak i pod koniec sezonu.

Les Menuires sezon od 5 grudnia 2026 do 18 kwietnia 2027 roku.

Jeśli lubicie szerokie, sportowe przestrzenie i długie przewyższenia, koniecznie zapamiętajcie nazwę La Masse. To bardziej dzika i spokojniejsza część Les Menuires, oddalona od najbardziej ruchliwych miejsc. Szybka gondola wywozi tu na 2800 m n.p.m. w osiem minut, a z góry można zjechać trasami o przewyższeniu sięgającym 1000 metrów. To właśnie takie miejsca sprawiają, że człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego we Francji mówi się o „wielkich nartach”: nie chodzi wyłącznie o liczbę kilometrów, lecz o poczucie przestrzeni, panoramy i długi, satysfakcjonujący zjazd.

]]>
Newsy z Francji