Problem w tym, że taka „klasyfikacja medalowa marek” mówi więcej o wyczynowym sporcie i strategii sponsoringowej firm niż o tym, na czym powinien jeździć narciarz amator.
Na najwyższym poziomie liczy się cała układanka: ogromne teamy testowe, budżety na rozwój, liczba zawodników w kadrze danej marki i specjalizacja pod konkretne konkurencje, co dobrze widać w oficjalnych rankingach producentów FIS.
Podsumowując: klasyfikacja medalowa producentów to świetny temat na ciekawostkę i marketing, ale bardzo słabe kryterium zakupu dla narciarza amatora. Dużo więcej zyskasz, dobierając narty do siebie, a nie do tabeli z igrzysk – najlepiej przez testy na stokach i rozmowę z dobrym doradcą lub instruktorem.
Pisząc ten tekst przypominały mi się słowa Michała Szyplińskiego z Magazyn NTN Snow and More, człowieka, który od lat organizuje Niezależny Test Narciarski. Podczas ostatniego spotkania w Południowym Tyrolu zapytałem Michała.
Odpowiedź była prosta: "Testują zarówno zawodnicy jeżdżący na co dzień na nartach FIS, jak i dobrze jeżdżący amatorzy bez sportowej przeszłości, zdania jednej i drugiej grupy są ważne, jednak lepszą dla amatora opinię przedstawiają ci ostatni. Dla zawodników, każda narta, oprócz wyczynowej, nie jest odpowiednio sztywna."
]]>Białka Tatrzańska będzie gospodarzem Pucharu Europy FIS już po raz ósmy z rzędu. Specjalnie na potrzeby rywalizacji na Jankulakowskim Wierchu powstała imponująca skocznia, której konstrukcja wznosi się na ponad 14 metrów nad stokiem. To największy tego typu obiekt w historii polskich zawodów Big Air, gwarantujący widowiskowe loty i ewolucje na najwyższym poziomie sportowym.
Zawody Pucharu Europy FIS poprzedzą Mistrzostwa Polski PZN (FIS):
18 lutego w snowparku na Kotelnicy rozegrany zostanie Slopestyle, a 19 lutego – Big Air na skoczni na Jankulakowskim Wierchu. Dla reprezentantów Polski będzie to doskonała okazja, by sprawdzić formę przed międzynarodową rywalizacją.
Miasteczko eventowe i strefy partnerów
Na kibiców – poza najbardziej widowiskową rywalizacją tej zimy – w dniach 20–22 lutego w miasteczku Garmin Winter Sports Festival zlokalizowanym na szczycie Jankulakowskiego Wierchu czekają także bezpłatne testy najnowszego sprzętu narciarskiego i snowboardowego oraz strefy partnerów i wystawców, w tym: Garmin, Oakley, K2 Skis, Thule, Viking, Majesty Skis i Salomon. Partner wydarzenia – Porsche Centrum Kraków – zaprasza z kolei na parking główny ośrodka, skąd będzie można ruszyć na zimowe testy modeli Porsche Cayenne i Macan.
Oglądaj finał na żywo
Garmin Winter Sports Festival 2026 to wydarzenie, którego nie mogą przegapić miłośnicy narciarstwa, snowboardu i sportowych emocji na najwyższym poziomie. Na tych, którzy w dniach 20–22 lutego nie mogą być w Białce Tatrzańskiej, czeka transmisja na żywo.
To doskonała okazja, by śledzić walkę o punkty Pucharu Europy FIS i zobaczyć najbardziej widowiskowe ewolucje sezonu!
LIVESTREAM: https://www.youtube.com/@wintersportsfestival8407
***
18.02 (ŚRODA)
Mistrzostwa Polski PZN Freeski i Snowboard – Slopestyle
Snowpark Kotelnica
19.02 (CZWARTEK)
Mistrzostwa Polski PZN Freeski i Snowboard – Big Air
Jankulakowski Wierch
20.02 (PIĄTEK)
Treningi – Puchar Europy FIS Freeski i Snowboard – Big Air
Jankulakowski Wierch
21.02 (SOBOTA)
Kwalifikacje - Puchar Europy FIS Freeski i Snowboard – Big Air
Jankulakowski Wierch
22.02 (NIEDZIELA)
Finały - Puchar Europy FIS Freeski i Snowboard – Big Air
Jankulakowski Wierch
Na początku najważniejsze jest, żeby deska pomagała ci ogarnąć podstawy, a nie karała za każdy błąd. Jeśli dopiero uczysz się łączyć skręty i jeszcze czasem „łapiesz krawędź”, wybieraj snowboard o łagodniejszym zachowaniu. W praktyce chodzi o trzy rzeczy: profil, flex i kształt.
Profil to „krzywizna” deski oglądana z boku. Klasyczny camber (pełne ugięcie w środku) daje świetne trzymanie na twardym, ale jest bardziej wymagający technicznie. Na start zwykle lepiej sprawdza się rocker (uniesiony środek) albo hybryda rocker-camber, bo deska jest mniej nerwowa, łatwiej inicjuje skręt i rzadziej „zgryza” krawędzią. Flex, czyli sztywność, też ma znaczenie: miękka deska jest przewidywalna przy małej prędkości i łatwiej ją „ugniatasz” w skręcie.
W sklepie często usłyszysz: „weź coś, co cię rozwinie”. Okej, ale rozwój nie może oznaczać cierpienia. Jeśli po dwóch zjazdach masz dość, to nie jest progres. Dla wielu osób w wieku 15–35 lat, które traktują snowboard jako sport i styl życia, najlepsza jest deska „łatwa”, ale nie zabawkowa — taka, na której zrobisz ładny skręt, nauczysz się podstaw jazdy na krawędzi i nadal będziesz miał fun za dwa sezony.
Szukaj określeń typu: soft to medium flex, rocker/hybrid, easy turn initiation, catch-free edges. To nie są magiczne hasła, tylko skrót do tego, że deska jest mniej agresywna.
Ludzie często zaczynają od marki albo grafiki. Jasne, wygląd ma znaczenie, zwłaszcza gdy jesteś w grupie, jeździsz dużo i lubisz, żeby sprzęt pasował do stylu. Ale jeśli chcesz realnie dobrać snowboard do poziomu, najpierw ogarnij rozmiar. Długość deski zależy od wagi, wzrostu i stylu jazdy, ale najprostsza zasada jest taka: im cięższy jeździec i im bardziej nastawiasz się na stabilność, tym dłuższa deska.
Jeśli jesteś na etapie początkujący–średniozaawansowany, celuj w zakres „środka tabeli” producenta dla swojej wagi. Za krótka deska będzie nerwowa przy prędkości, za długa utrudni skręcanie na ciasnych trasach. Druga rzecz to szerokość. Jeśli masz większy rozmiar buta i przy skręcie dotykasz śniegu palcami lub piętą (toe/heel drag), potrzebujesz szerszej wersji, często oznaczonej jako wide.
Tutaj pojawia się temat, którego wielu szuka: deski snowboardowe męskie. W praktyce „męskie” nie znaczy automatycznie „lepsze” ani „sztywniejsze”. Często to po prostu inne zakresy długości i szerokości pod typową wagę i rozmiary butów. Jeśli masz duży but, to nie „męska” deska jest rozwiązaniem, tylko właściwa szerokość i stabilny flex.
Pozycja (stance width), kąty (np. duck stance) i setback wpływają na to, jak deska reaguje. Nawet dobrze dobrany snowboard będzie jeździł „dziwnie”, jeśli wiązania są źle ustawione.
Gdy ogarniasz już podstawy i zaczynasz jeździć pewniej, warto dopasować deskę do tego, gdzie realnie spędzasz czas. Jeździsz głównie po przygotowanych trasach i lubisz szybszą jazdę? A może ciągnie cię do parku, butterów i jazdy switch? Profil i flex robią tu robotę.
Dla średniozaawansowanych często najlepszym kompromisem jest hybryda: camber pod stopami dla trzymania i popu, plus odrobina rockera na dziobach dla łatwiejszego prowadzenia. Taka deska nie „zamyka drzwi” do progresu, ale nadal wybacza. Jeśli jeździsz dużo po twardym, docenisz też wyraźniejsze trzymanie krawędzi. Z kolei jeśli lubisz luźny styl, ślizgi i mało spiny, miększy flex i bardziej rockerowy profil będą bardziej przyjazne.
Ważna rzecz: nie myl agresywności z jakością. Czasem ktoś kupuje sztywny freeride’owy sprzęt, bo „jest premium”, a potem cały dzień walczy w skręcie. Dobra deska to taka, która pasuje do twojej techniki dziś, a nie do marzeń z Instagrama.
Jeśli jeździsz trzeci sezon, robisz pewne skręty i zaczynasz carvenie, celuj w medium flex i hybrydę z camberem pod stopami. Jeśli nadal uczysz się kontroli prędkości i jeździsz spokojnie, miększy snowboard da ci więcej radości i mniej gleby.
W polskich sklepach i filtrach kategorii „deski snowboardowe męskie” to standard, ale warto czytać parametry, nie etykietę. Różnice między męskimi, damskimi i unisex najczęściej dotyczą: zakresu długości, sztywności dobranej pod typową wagę oraz szerokości pod rozmiary butów. Jeśli jesteś lekki jak na swój wzrost, możesz spokojnie rozważyć deski unisex lub nawet „damskie” w odpowiedniej długości — i to nie jest żaden wstyd. To zwykła fizyka: masa, dźwignia i ugięcie.
Dla wielu młodych dorosłych snowboard to też styl. Chcesz konkretną grafikę, ograniczoną edycję, „ten vibe” — normalne. Tylko nie poświęcaj dopasowania pod wygląd. Najlepszy kompromis to wybrać najpierw parametry (profil, flex, rozmiar), a dopiero potem polować na model, który ci się podoba wizualnie. Wtedy kupujesz świadomie, a nie pod wpływem emocji po dwóch rolkach na TikToku.
Jeśli masz średni lub wyższy budżet, nie musisz od razu brać topowego „pro modelu”. Często lepiej wydać część pieniędzy na dobrze dopasowane buty i sensowne wiązania, bo to one najbardziej wpływają na kontrolę. Snowboard jest ważny, ale bez stabilnego buta nawet najlepsza deska nie pokaże, co potrafi.
Jeśli chcesz, żeby deska starczyła na kilka sezonów, patrz na realny scenariusz użycia. Ile jeździsz w sezonie: trzy dni czy trzy tygodnie? Czy jeździsz głównie w Alpach na twardym, czy w Polsce, gdzie warunki potrafią się zmieniać w jeden dzień od betonu po kaszę? W takich warunkach all-mountain w hybrydzie jest zwykle najrozsądniejszym wyborem dla większości osób.
Zwróć uwagę na detale konstrukcji: rodzaj ślizgu (sintered jest szybszy, ale bardziej wymagający w serwisie), wzmocnienia krawędzi i technologie tłumienia drgań. Nie musisz znać wszystkich nazw handlowych, ale warto zrozumieć sens: czy deska ma być stabilna na prędkości, czy miękka i zabawowa. I pamiętaj o serwisie. Nawet drogi snowboard będzie jeździł słabo bez wosku i zajechanych krawędzi, a dobrze przygotowana deska ze średniej półki potrafi zaskoczyć.
Na koniec uczciwa rada, którą powtarzam klientom: jeśli wahasz się między dwiema długościami, a twoim celem jest łatwiejsza nauka i kontrola, częściej wygrywa krótsza z zakresu producenta. Jeśli twoim celem jest stabilność i szybsza jazda, częściej wygrywa dłuższa. Proste, ale działa.
Treść ma charakter partnerski i może zawierać linki do współpracujących podmiotów. Jest przygotowana informacyjnie i nie zastępuje indywidualnej konsultacji w sklepie/serwisie.
artykuł sponsorowany
]]>Stan pokrywy śnieżnej na 13 lutego jest dobry jak na panujące warunki atmosferyczne, największe ośrodki narciarskie w kraju funkcjonują na prawie 100%, czynne są wyciągi i większośc tras zjazdowych.
Kiedy przejdziesz do poziomu poszukiwacza mniejszych, kameralnych i nadal bardzo ciekawych kierunków to zapraszam cię do trzech miejsc, które są bramą do Południowego Tyrolu.
Zapraszam na narty w odległości kilkunastominutowego dojazdu z Sterzing. (jak zawsze w tekstach o Sudtirol będę naprzemiennie posługiwał się nazwami w dwóch, czasem w trzech językach – dlaczego? Wyjaśniłem to a artykule o Cortina d`Ampezzo - południowo tyrolskiej królowej Dolomitów.)
Zaczynamy? Tuż za przełęczą Brenner, przy autostradzie A22, leży Vipiteno (niem. Sterzing) – pierwsze włoskie miasto widoczne po południowej stronie grani Alp. To idealna baza wypadowa na krótki wypad narciarski: w promieniu kilkunastu kilometrów działają trzy niewielkie, ale bardzo różnorodne stacje – Rosskopf / Monte Cavallo, Ratschings–Jaufen oraz Ladurns. Dodam uprzedzając Twoje pytanie: trzy ośrodki mają wspólny skipass, o cenach dowiesz się na końcu artykułu.
Region ma jednak jeszcze jedną cechę, której nie widać na mapach tras: to autonomiczny Południowy Tyrol, gdzie obok siebie funkcjonują trzy języki – niemiecki, włoski i ladyński. Dwujęzyczne (a czasem trójjęzyczne) nazwy miejscowości i wyciągów, silne poczucie lokalnej tożsamości oraz bardzo wysoki poziom infrastruktury są efektem stu lat burzliwej historii i szerokiej autonomii, którą prowincja wywalczyła po II wojnie światowej.
]]>Dźwiganie ciężkiego sprzętu narciarskiego przez ulice miasta bywa niezwykle męczącym elementem każdego wyjazdu. Gdy wybieramy apartamenty w Kuźnicach, problem ten znika niemal całkowicie dzięki sąsiedztwu wagonika na Kasprowy Wierch. Brak konieczności stania w korkach na ulicy Przewodników Tatrzańskich to ulga, którą doceni każdy kierowca. Oszczędność sił oraz czasu, zwykle traconego na dojazdy i szukanie parkingu, jest nie do przecenienia w trakcie krótkich dni. Takie rozwiązanie sprzyja efektywnemu wykorzystaniu każdej godziny na śniegu, co przekłada się na ogólną satysfakcję. Komfort psychiczny wynikający z braku konieczności planowania skomplikowanych dojazdów stanowi ogromną wartość dodaną. Przebywanie w otulinie przyrody pozwala dostosować rytm dnia do naturalnego cyklu wschodów słońca - z takimi ofertami warto zapoznać się na stronie Odkryj Podhale.
]]>Axamer Lizum z ponad 40 kilometrami tras narciarskich i 9 wyciągami to największy ośrodek narciarski u bram Innsbrucka. Nowe 10-osobowe gondole Hoadl 1 i 2 w zaledwie 6 minut dowiozą z parkingu na najwyższe miejsce w kurorcie, na wysokości 2340 m n.p.m. Stoki położone są na wysokości 1,560 - 2,340 m n.p.m. a ośrodek działa od 22 listopada do 12 kwietnia.
Kuhtai jest ośrodkiem, który wydaje się być idealnie skrojony dla wymagających narciarzy. Leży on około 40 minut od Innsbrucka i jest uważany za najwyżej położoną wieś narciarską w Austrii – baza leży już na wysokości 2 020 m n.p.m., a stoki sięgają aż 2 520 m. Jest tam tylko jedna trasa niebieska, a pozostałe trasy - jest tam ogółem 47 kilometrów stoków - to trasy czerwone i czarne. Ośrodek zapewnia fantastyczne widoki i dalekie perspektywy dzikiej, alpejskiej przyrody. Ośrodek działa od 28 listopada do 19 kwietnia.
Hochötz to 41 kilometrów tras narciarskich, najnowocześniejsze kolejki linowe, gwarancja śniegu aż do wiosny, program atrakcji i opieka dla dzieci, dwa punkty widokowe i szeroki wybór atrakcji. Ze względu na specyficzne położenie naliczono tu aż 71 słonecznych dni w sezonie, co czyni Hochötz jednym z 10 najbardziej słonecznych terenów narciarskich w Austrii. Raz w tygodniu jest otwarty dla nocnych jazd.
Muttereralm to niewielki, ale bardzo przyjazny ośrodek narciarski, świetny dla rodzin z dziećmi oraz osób uczących się jazdy na nartach. Dla najmłodszych są płaskie i szerokie stoki na których transport zapewniają taśmy. Muttereralm oferuje urozmaicone trasy i dobrą infrastrukturę narciarską, a jednocześnie zachowuje kameralny klimat i zapewnia piękne widoki alpejskie. Wśród 15 kilometrów tras narciarze szczególnie upodobali sobie długą niebieską trasę, na którą wyjedziemy wygodną gondolką. Ośrodek oddalony jest jedynie o 15 minut jazdy z centrum miasta.
Zaledwie krótki spacer od zabytkowego Starego Miasta znajduje się nowoczesna stacja kolejki linowej zaprojektowana przez uznaną architektkę Zahę Hadid, z której można dojechać do ośrodka narciarskiego Nordkette. Z gór roztacza się panoramiczny widok na Innsbruck. Ośrodek oferuje 6 tras zjazdowych oraz liczne warianty freeride'u. Wielu mieszkańców stolicy Tyrolu przyjeżdża tu by dzielić czas między jazdę na nartach a cieszenie się widokami i korzystanie z wysokogórskiego słońca. Kolejka gondolowa działa od 21 listopada do 19 kwietnia, a trasy narciarskie są otwarte w zależności od warunków śniegowych.
W ośrodku Serlesbahnen w miasteczku Mieders, u wlotu do Doliny Stubai, rodziny, początkujący i ci, którzy wracają do nart po dłuższej przerwie znajdą to, czego szukają: łatwe, szerokie trasy z szerokimi zakrętami. Część dla dzieci, z wyciągiem talerzykowym, znajduje się tuż przy dolnej stacji.
]]>To tutaj, w Mieders, znajdziemy kameralną, przyjazną atmosferę, krótkie kolejki i dużo miejsca do nauki. Szeroko rozciągnięte zjazdy pozwalają budować pewność siebie krok po kroku, a widok na monumentalny szczyt Serles dodaje każdemu zjazdowi wyjątkowego charakteru. W obrębie stoku znajdują się strefy dla dzieci i przestrzenie treningowe, a lokalna szkółka narciarska oferuje wsparcie instruktorów, którzy pomagają przechodzić od podstaw do bardziej świadomej jazdy. Dzięki spokojnemu tempu nauki i naturalnemu ukształtowaniu terenu każdy dzień spędzony w Mieders pozostawia poczucie komfortu i satysfakcji – zarówno na trasach, jak i w przerwach, kiedy można odpocząć w górskich chatkach z widokiem na zimową dolinę Stubai i poczuć, jak narciarstwo staje się prawdziwą częścią Twojego zimowego urlopu.
Ogromnym atutem Mieders jest jego położenie w dolinie Stubai, zaledwie kilkanaście minut od Stubai Glacier, czyli największego i jednego z najbardziej różnorodnych lodowcowych ośrodków w Austrii. To idealna propozycja dla osób, które po kilku dniach nauki chcą sprawdzić swoje umiejętności na szerszych trasach i poczuć klimat dużej stacji narciarskiej. Możliwość łatwego połączenia kameralnego początku z bardziej ambitną kontynuacją czyni Mieders jednym z najbardziej atrakcyjnych punktów startowych w Tyrolu.
]]>Status: Korzystanie z dash cama jest w pełni dozwolone.
Podstawa prawna i zasady:
Polski prawodawca nie wprowadza osobnego zakazu używania kamer samochodowych; obowiązują jedynie ogólne przepisy o ochronie danych osobowych (RODO oraz ustawa o ochronie danych osobowych). Nagrania z przestrzeni publicznej są traktowane jako dane osobowe, dlatego kierowca musi przestrzegać następujących zasad:
Nagrania mogą być wykorzystywane do celów osobistych oraz jako dowód w postępowaniach (policja, ubezpieczyciel, sąd).
Publikowanie filmów w internecie wymaga zanonimizowania twarzy i tablic rejestracyjnych osób trzecich, chyba że uzyskano ich zgodę.
Nie wolno nagrywać w miejscach prywatnych bez zgody właściciela (np. prywatne posesje, zamknięte parkingi).
Praktyczne wskazówki:
Polska należy do krajów, w których dash cam można bez obaw używać codziennie; wystarczy nie udostępniać nagrań na forach czy YouTube bez ich wcześniejszej anonimizacji.
Status: Dash camy są legalne pod pewnymi warunkami.
Podstawa prawna i zasady:
W 2018 roku Federalny Trybunał Sprawiedliwości (Bundesgerichtshof) orzekł, że nagrania z kamer pokładowych mogą być wykorzystywane jako dowód w sądzie, jeśli przestrzega się przepisów o ochronie danych (DSGVO – niemiecka implementacja RODO). Kluczowe wymagania:
Ciągłe nagrywanie (permanent recording) jest zasadniczo zabronione; kamera powinna pracować w trybie zdarzeniowym (event-based recording), zapisując krótkie klipy tylko w przypadku wykrycia kolizji lub gwałtownego hamowania.
Nagrania muszą być szybko nadpisywane (loop recording), aby nie gromadzić nadmiernej ilości danych osobowych.
Publikowanie nagrań wymaga zamazania twarzy i tablic; niedozwolone jest używanie kamer do systematycznego monitorowania ruchu drogowego (cel niezgodny z RODO).
Praktyczne wskazówki:
Jeśli Twoja kamera ma tryb "parking mode" lub "event recording", włącz go przed wjazdem do Niemiec. Unikaj ciągłego zapisu całej trasy.
Status: Korzystanie z dash cama jest legalne.
Podstawa prawna i zasady:
Czeskie prawo nie wprowadza specjalnego zakazu; obowiązują przepisy krajowe oraz RODO dotyczące ochrony danych osobowych. Wymogi:
Kamera nie może zasłaniać pola widzenia kierowcy (przepisy ruchu drogowego).
Przy publikowaniu nagrań w internecie należy zanonimizować twarze i tablice rejestracyjne.
Nagrania można przekazywać policji i ubezpieczycielom jako dowód w sprawach drogowych.
Praktyczne wskazówki:
Czechy należą do krajów przyjaznych dla dashcamów; większość kierowców korzysta z nich bez przeszkód.
Status: Dash camy są dopuszczone, ale z wyraźnymi restrykcjami.
Podstawa prawna i zasady:
Słowackie przepisy o ochronie danych osobowych (implementacja RODO) nakładają szczególne wymogi:
Ciągłe nagrywanie nie jest dozwolone – kamera powinna rejestrować w trybie zdarzeniowym lub pętlowym z szybkim nadpisywaniem.
Nagrania nie mogą służyć celom inwigilacyjnym (surveillance purposes); dozwolone są jedynie do dokumentowania incydentów drogowych.
Publikacja w sieci wymaga zgody osób widocznych na nagraniach lub zanonimizowania twarzy i rejestracji.
Praktyczne wskazówki:
Przed wjazdem na Słowację ustaw kamerę w trybie „event" lub skróć czas pętli nagrywania; unikaj archiwizowania całych tras.
Status: Używanie dash camów jest de facto zabronione.
Podstawa prawna i zasady:
Austriackie prawo traktuje dash camy jako formę nielegalnego monitoringu wizyjnego (illicit video surveillance). Kluczowe punkty:
Nagrywanie przestrzeni publicznej bez wyraźnej zgody nagrywanych osób jest nielegalne.
Nawet posiadanie widocznej (lub włączonej) kamery w aucie może skutkować karą do 25 000 euro – szczególnie w przypadku recydywy.
Nagrania z dash camów praktycznie nie są akceptowane jako dowód w austriackich sądach.
Praktyczne wskazówki:
Przed przekroczeniem granicy austriackiej zdejmij kamerę i schowaj ją do bagażnika. Austria należy do najbardziej restrykcyjnych krajów w Europie; turyści bywają zatrzymywani i karani nawet za nieużywaną, ale widoczną kamerę na szybie.
Status: Nie ma dokładnych, publicznie dostępnych szczegółowych przepisów; zaleca się traktować jak Szwajcarię.
Podstawa prawna i zasady:
Liechtenstein ściśle współpracuje ze Szwajcarią w zakresie prawa i stosuje podobne standardy ochrony prywatności. W praktyce:
Nagrywanie wymaga zgody osób nagrywanych, co w przypadku ruchu drogowego jest praktycznie niewykonalne.
Brak jasnej zgody traktowany jest jako naruszenie prywatności.
Praktyczne wskazówki:
Ze względu na małą powierzchnię kraju i zbieżność z przepisami szwajcarskimi najlepiej wyłączyć lub zdemontować kamerę przed wjazdem do Liechtensteinu.
Status: Formalnie dash camy nie są zabronione, ale w praktyce ich używanie jest de facto niemożliwe ze względu na przepisy o prywatności.
Podstawa prawna i zasady:
Szwajcarskie prawo o ochronie danych wymaga:
Wyraźnej zgody wszystkich nagrywanych osób przed rozpoczęciem rejestracji.
Wszystkie nagrane osoby muszą być świadome, że są nagrywane (w praktyce nie do spełnienia na publicznej drodze).
Dozwolone jest nagrywanie jedynie „kluczowych zdarzeń" (key events), a nie zwykłej jazdy.
Nagrania z dash camów rzadko są akceptowane w szwajcarskich sądach z powodu naruszenia przepisów o prywatności.
Praktyczne wskazówki:
Planując przejazd przez Szwajcarię (np. przez przełęcz w drodze na włoskie stoki), zdejmij kamerę lub upewnij się, że jest całkowicie wyłączona i niewidoczna. Szwajcarskie organy ścigania mogą nakładać wysokie kary za użycie dash cama.
Status: Korzystanie z dash camów jest legalne.
Podstawa prawna i zasady:
Włoskie prawo nie zabrania kamer samochodowych; stosuje się przepisy ogólne (RODO oraz włoska ustawa o ochronie danych osobowych – Codice della Privacy). Wymogi:
Nagrania służą celom osobistym oraz dokumentowaniu incydentów drogowych (dowody dla policji, ubezpieczyciela).
Zabronione jest systematyczne śledzenie konkretnych osób (surveillance) oraz nagrywanie w miejscach prywatnych bez zgody.
Publikowanie nagrań w internecie wymaga zamazania twarzy i tablic rejestracyjnych.
Praktyczne wskazówki:
Włochy są jednym z najłatwiejszych krajów alpejskich pod względem przepisów o dash camach. Możesz swobodnie używać kamery na drodze do kurortów w Dolomitach czy Valle d'Aosta, pamiętając o anonimizacji przed publikacją.
Status: Dash camy są dopuszczone, ale obowiązują ścisłe regulacje.
Podstawa prawna i zasady:
Używanie kamery samochodowej jest zgodne z francuskim Code de la Route (Kodeks Drogowy), jednak muszą być spełnione następujące warunki:
Kamera nie może zasłaniać pola widzenia kierowcy ani stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu.
Nagrania są uznawane za dane osobowe (RODO + francuskie przepisy o prywatności – CNIL); publikowanie bez anonimizacji grozi wysokimi karami.
Aby nagranie stało się oficjalnym dowodem w postępowaniu sądowym lub ubezpieczeniowym, musi być niezwłocznie przekazane policji lub organom ścigania.
Udostępnianie nagrań na YouTube, forach czy w mediach społecznościowych wymaga zamazania twarzy i tablic rejestracyjnych, w przeciwnym razie grozi odpowiedzialność za naruszenie prywatności.
Praktyczne wskazówki:
Francja należy do krajów, gdzie dash cam jest legalny, ale należy zachować szczególną ostrożność w publikowaniu nagrań. Jeśli zamierzasz nagrywać przejazd przez Alpy Francuskie (np. do Chamonix, Val d'Isère), zadbaj o właściwe ustawienia pętli nagrywania i nie udostępniaj surowych plików w sieci.
| Kraj | Status dash cama | Główne wymogi/restrykcje | Zalecenia praktyczne |
|---|---|---|---|
| Polska | Dozwolone | RODO – anonimizacja przy publikacji | Swobodne użytkowanie |
| Niemcy | Dozwolone z ograniczeniami | Zakaz ciągłego nagrywania, wymóg trybu zdarzeniowego | Ustaw tryb "event recording" |
| Czechy | Dozwolone | RODO – anonimizacja przy publikacji | Swobodne użytkowanie |
| Słowacja | Dozwolone z ograniczeniami | Zakaz ciągłego nagrywania, wymóg trybu zdarzeniowego | Ustaw tryb "event" lub krótką pętlę |
| Austria | Praktyczny zakaz | Kary do 25 000 EUR, nielegalny monitoring | Zdejmij i schowaj kamerę |
| Liechtenstein | Praktyczny zakaz | Stosuj zasady szwajcarskie – wymóg zgody | Wyłącz/schowaj kamerę |
| Szwajcaria | Praktyczny zakaz | Wymóg zgody wszystkich nagrywanych, tylko key events | Zdejmij i schowaj kamerę |
| Włochy | Dozwolone | RODO – anonimizacja przy publikacji | Swobodne użytkowanie |
| Francja | Dozwolone z rygorami | RODO, przekazanie do policji, anonimizacja | Nie publikuj surowych nagrań |
Kluczowe rady na trasę:
Austria, Szwajcaria, Liechtenstein – najlepiej całkowicie zdemontować i schować kamerę przed wjazdem; nawet nieużywana, widoczna kamera może być podstawą wysokiego mandatu.
Niemcy, Słowacja – ustaw kamerę w tryb „event recording" (nagrywanie tylko w przypadku wykrycia zdarzenia), unikaj ciągłego zapisu.
Czechy, Polska, Włochy, Francja – dozwolone użytkowanie przy zachowaniu zasad RODO (anonimizacja przed publikacją, szybkie usuwanie zbędnych nagrań).
We wszystkich krajach: upewnij się, że kamera nie zasłania pola widzenia i nie utrudnia prowadzenia pojazdu.
Pamiętaj, że przepisy mogą się zmieniać – przed każdym wyjazdem warto sprawdzić najnowsze regulacje krajowe lub skonsultować się z ubezpieczycielem. Bezpiecznej drogi na stok!
]]>Stworzona z myślą o ekstremalnym cieple, nowa parka Helly Hansen została wyposażona w specjalnie impregnowany i wodoodporny puch HyperDRY ALLIED, który służy odpychaniu wody i zachowaniu właściwości grzewczych, nawet w wilgotnych warunkach. Gdy izolacja posiada kontakt z wodą, puch często potrafi przemakać, co ogranicza jego zdolność do zatrzymywania ciepła. Dzięki zastosowaniu puchu HyperDRY izolacja w Arctic Patrol Down Parka jest hydrofobowa i zapewnia maksymalne ciepło w trakcie różnych warunkach pogodowych. Dodatkowo, parka wyposażona jest w odpinane, sztuczne futro na kapturze, które chroni przed śniegiem i wiatrem - można je łatwo zdjąć, gdy nie jest potrzebne.
Każdy element tej nowej parki został zaprojektowany w konkretnym celu - projektanci Helly Hansen oparli się na doświadczeniu i opiniach badaczy, dopracowując każdy detal. Dzięki odpowiednio rozmieszczonym kieszeniom i bocznym zamkom użytkownik może korzystać z uprzęży, nie zdejmując kurtki, a duże pętle przy kieszeniach ułatwiają dostęp do nich nawet w rękawicach. Parka została również wzmocniona materiałem CORDURA®, co docenili specjaliści, ponieważ dzięki temu nie muszą martwić się o utratę ciepła czy ochrony w przypadku przetarć czy rozdarć. Dodatkowe elementy to: dwukierunkowy suwak z podwójną listwą przeciwsztormową, wewnętrzne kieszenie typu „stash” oraz regulowany dół, kaptur i mankiety, umożliwiające dopasowanie do konkretnych warunków.
Jan Rasmussen, lider ekspedycji i kierownik projektu The Greenland Project, docenił wszechstronność wspomnianej parki. „Parka posiada tak wiele funkcji - sprawdza się zarówno jako szybka warstwa w umiarkowanym chłodzie, jak i jako warstwa robocza w bardzo niskich temperaturach. Jest perfekcyjnie zaprojektowana, wygodna i przede wszystkim super ciepła” – powiedział Rasmussen.
Jeden z członków zespołu The Greenland Project, fotograf i filmowiec Niklas Marc Heineke, dodał natomiast: „Nigdy nie czułem się bardziej komfortowo podczas filmowania w temperaturach poniżej -30°C niż w Arctic Patrol Down Parka.”
„W piątym sezonie kolekcja Arctic Patrol nadal ewoluuje, oferując projekty tworzone z myślą o konkretnych potrzebach, jednocześnie zapewniając najwyższą jakość, ochronę, ciepło i wytrzymałość” - powiedział Kristoffer Ulriksen, VP Lifestyle & Collaborations w firmie Helly Hansen. „Możliwość tak bliskiej współpracy z profesjonalistami przy tworzeniu i testowaniu naszych projektów ma dla nas ogromną wartość. Wnioski i obserwacje z pracy nad kolekcją Arctic Patrol inspirują nas, by cała linia była funkcjonalna. Jesteśmy pewni, że dzięki tym doświadczeniom zarówno profesjonaliści, jak i konsumenci na całym świecie, mogą polegać na naszych parkach nawet w najchłodniejsze dni”.
Przed premierą kolekcji kurtka Arctic Patrol Down Parka zdobyła wiodącą w branży nagrodę ISPO Award, a także prestiżową Red Dot Design Award. Obie nagrody przyznaje międzynarodowe jury ekspertów - ISPO Award wyróżnia najbardziej innowacyjne produkty sportowe, natomiast Red Dot jest globalnie uznanym symbolem wybitnej jakości wzornictwa.
Opinia jury ISPO Awards odnosi się do tego, iż parka w 100% zaprojektowana jest do użytku profesjonalnego w ekstremalnie niskich temperaturach, a bliska współpraca z polarnikami jest widoczna w każdym detalu.
Opinia jury Red Dot Design Award również była bardzo pozytywna. Wspomnieli o tym, iż bliska współpraca z polarnikami jest widoczna w każdym detalu Arctic Patrol Down Parka i przekłada się na przede wszystkim przemyślany projekt.
Aby dowiedzieć się więcej o partnerstwie, ekspedycji polarnej i nowej kolekcji Arctic Patrol warto zajrzeć na stronę www.hellyhansen.com.
Kiedy słyszysz „Cortina d'Ampezzo", prawdopodobnie od razu myślisz o luksusie, Igrzyskach Olimpijskich Milano Cortina 2026 i Corso Italia (sic!) pełnym butików. Dla większości narciarzy to po prostu ekskluzywny kurort w Dolomitach – i tyle. Jeśli znasz ladyńską nazwę Anpezo albo historyczną austriacko-niemiecką Hayden, wiesz, że ta dolina ma dużo bardziej skomplikowaną historię niż jakakolwiek inna miejscowość w całym regionie.
Cortina to ladyńska enklawa, która przez stulecia należała do Tyrolu, mówiła po ladyńsku i była administracyjnie częścią tego samego świata co Val Badia czy Val Gardena. Dopiero decyzje polityczne XX wieku – i to nie te z 1918 roku, lecz te z 1923 – „wyrwały" Anpezo z Południowego Tyrolu i przyłączyły do prowincji Belluno w Veneto. Dziś, ponad sto lat później, to odcięcie ma nie tylko kulturowe, ale też wymierne gospodarcze konsekwencje. I warto o tym wiedzieć, zanim następnym razem przyjedziesz tam na narty.
]]>W Polsce nie brak ciekawych miejsc, w których można pojeździć na nartach – bez względu na stopień umiejętności, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Czasami jednak warto wyjechać na narty za granicę. To miłe urozmaicenie, ale też opcja oferująca naprawdę wiele zalet – oto najważniejsze z nich:
Lepsze warunki zimowe – są takie miejsca w Europie, gdzie zimą można mieć niemal gwarancję odpowiedniej pogody na narty. Zazwyczaj odpowiednia aura panuje w Alpach i stąd też tak ogromna popularność wyjazdów na narty do Austrii czy też Włoch.
Większy wybór tras – choć w Polsce tras przybywa, typowo górski krajobraz i odpowiednie ukształtowanie terenu znajdziemy głównie na południu kraju. Tymczasem w wielu innych krajach Europy trasy dla narciarzy są zdecydowanie liczniejsze – tak jest na przykład na północy Włoch, ale też w Austrii i Szwajcarii.
Nowoczesna infrastruktura – ogromna popularność zagranicznych kurortów narciarskich, które są licznie odwiedzane przez cały sezon zimowy, sprzyja tworzeniu coraz to nowych miejsc noclegowych, wyciągów, stoków i tras.
Wyjątkowe widoki i krajobrazy – podziwianie tatrzańskich lub karkonoskich krajobrazów podczas jazdy na nartach jest wyjątkowym doświadczeniem, ale warto zobaczyć także inne miejsca – w szczególności pejzaże alpejskie albo Tatry od słowackiej strony.
Możliwość połączenia wyjazdu na narty ze zwiedzaniem innego kraju – to okazja do kosztowania lokalnych specjałów i odkrywania zupełnie nowych miejsc.
Bez względu na to, gdzie dokładnie wybierzemy się na narty, zawsze powinniśmy pamiętać o bezpieczeństwie podczas wyjazdu – zarówno na stoku, jak i poza nim.
]]>Wydarzenie, które odbyło się w ubiegły wtorek w andorskim Ordino Arcalís, przyniosło wielki sukces polskich barw. Zuzanna Witych zdobyła złoty medal w kategorii ski kobiet, stając się pierwszą w historii mistrzynią świata FIS w tej dyscyplinie. Polska zawodniczka najlepiej poradziła sobie z trudnymi warunkami pogodowymi, realizując inteligentną i mocną jazdę na stoku Basser Negre (2687 m n.p.m.), co przyniosło jej notę 80,33 punktów . Popularna "Zuza" jeździ na nartach polskiej firmy Majesty.
Pierwsze Allianz FIS Freeride World Championships 2026 by Mammut odbyły się w wyjątkowych warunkach śnieżnych. Ponad 30 cm świeżego śniegu spadło w nocy poprzedzającej zawody, tworząc wymagający, głęboki śnieg idealny dla freeriderów . Po porannym zachmurzeniu zawody rozpoczęły się około godziny 13:00 przy wystarczającej widoczności.
W pozostałych kategoriach triumfowali :
Snowboard mężczyzn: Liam Rivera (Szwajcaria) - 84,33 pkt
Snowboard kobiet: Mia Jones (USA) - 84,00 pkt
Ski mężczyzn: Ben Richards (Nowa Zelandia) - 91,67 pkt (najwyższa nota całych mistrzostw)
Srebrny medal w kategorii kobiet zdobyła Justine Dufour-Lapointe z Kanady (76,33 pkt), a brązowy przypadł Amerykance Molly Armanino. Warto odnotować również sukces Núrii Castán Barón z Hiszpanii, która zdobyła brązowy medal w snowboardzie kobiet (79,00 pkt) .
Mistrzostwa świata FIS po raz pierwszy wprowadziły także klasyfikację narodową, uwzględniającą pięciu najlepszych zawodników z każdej kategorii. W tym zestawieniu dominowała Francja, która wykazała się największą regularnością we wszystkich dyscyplinach . Drugie miejsce zajęły Stany Zjednoczone, a trzecie Kanada.
Zawody w Ordino Arcalís zakończyły się w atmosferze wielkiego święta freeride'u, z entuzjastyczną publicznością świadczącą narodzinom nowej ery w tej dyscyplinie.
]]>Charakter tego regionu dosponale oddają słowa autriackich narciarzy zasłyszane gdzieś na stoku" "tutaj znajdujemy spokój, dobrą gastronomię i relaksującą atmosferę z pięknymi widokami". To właśnie te cechy przyciągają tych, którzy porzucili zatłoczone kurorty po północnej stronie Alp na rzecz tego spokojniejszego zakątka. Region składa się z dwóch kontrastujących wsi: Matrei, które jak na austriackie standardy wydaje się niemal miejskie, oraz Kals - spokojnej, wiejskiej miejscowości.
Prawdziwą perłą tego regionu jest kompleks Gradonna Mountain Resort Chalets & Hotel - jeden ze 100 najpiękniejszych hoteli w Europie. Ten czterogwiazdkowy superior obiekt położony jest bezpośrednio przy stoku narciarskim na wysokości 1350 metrów, u podnóża największego parku narodowego Austrii. Resort składa się z 105 pokoi, 12 apartamentów wieżowych oraz 36 ekskluzywnych chaletów rozmieszczonych wokół głównego budynku hotelowego niczym górska wioska.
Chalety Gradonna to prawdziwe arcydzieło architektury - zostały wyróżnione za swoją unikalną formę, która harmonijnie wtapia się w otaczający krajobraz. Zbudowane z lokalnego drewna świerkowego, oferują przestrzeń dla maksymalnie 6 osób i zachwycają wielkimi panoramicznymi przeszkleniami, które wpuszczają naturę do wnętrza. W zależności od wielkości, chalety oferują nawet do 250 m² powierzchni, dwie sypialnie dwuosobowe, kabinę na podczerwień oraz dwie łazienki. Każdy chalet wyposażony jest w satelitarną telewizję, WiFi oraz taras słoneczny z widokiem na Grossglockner.
]]>
Oto tekst z płynnie wkomponowaną frazą „apartamenty wczasowe”, dopasowaną do Twojego stylu: Wybór idealnego miejsca na rodzinny wyjazd to klucz do prawdziwego relaksu i spokoju. Nowoczesne apartamenty wczasowe z aneksem kuchennym pozwalają zachować domową rutynę, a obecność funkcjonalnego sprzętu AGD, takiego jak pralka, znacząco ułatwia organizację czasu podczas dłuższych pobytów. Najwyższy standard obiektu poznasz po dbałości o detale, które sprawiają, że każdy członek rodziny poczuje się w pełni swobodnie. Kompleksowe wyposażenie i bogate zaplecze rekreacyjne obejmują:
funkcjonalny aneks kuchenny z pełnym wyposażeniem,
praktyczne łóżeczko turystyczne dla niemowląt,
bezpieczna wanienka oraz krzesełko do karmienia,
kolorowe sale zabaw z basenami z kulkami,
rozbudowane strefy SPA z saunami dla dorosłych,
płytkie brodziki wyposażone w bezpieczne zjeżdżalnie,
zewnętrzny plac zabaw spełniający najwyższe normy techniczne.
Dzięki szerokiej ofercie atrakcji pod dachem, kapryśna pogoda nigdy nie pokrzyżuje Państwa planów wakacyjnych. Tak rozbudowana infrastruktura to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim gwarancja udanego wypoczynku dla całej rodziny, niezależnie od pory roku czy warunków atmosferycznych.
Planując zimowy urlop, warto postawić na Podhale, które zachwyca nowoczesnymi termami idealnymi do regeneracji po stoku. Białka Tatrzańska oraz Bukowina Tatrzańska to liderzy regionu, natomiast Zakopane kusi rodziny klimatycznymi kuligami i licznymi lodowiskami.
Dla osób podróżujących z dziećmi świetnym wyborem są Karkonosze. Miejscowości Karpacz i Szklarska Poręba słyną z profesjonalnych szkółek narciarskich. Warto odwiedzić też Zieleniec w Sudetach, który oferuje specyficzny mikroklimat i aż 30 wyciągów, co zapewnia płynność zjazdów bez długiego czekania w kolejkach. Beskidy, z Wisłą i Szczyrkiem na czele, oferują nowoczesną infrastrukturę, a Pieniny zachęcają zróżnicowanym stopniem trudności tras. Polska zima to bogactwo atrakcji dla każdego:
zjazdy na nartach i snowboardzie,
relaks w gorących źródłach,
rodzinne wyprawy na sanki,
jazda na łyżwach,
emocjonujący snowtubing,
nauka pod okiem instruktorów.
Choć zimą większość turystów odruchowo wybiera góry, polskie wybrzeże oferuje o tej porze roku unikalne warunki sprzyjające zdrowiu. To właśnie teraz stężenie jodu osiąga swoje maksimum, co w połączeniu z krystalicznie czystym powietrzem wolnym od smogu pozwala skutecznie zadbać o wzmocnienie odporności oraz ogólną kondycję organizmu. Wyjazd nad Bałtyk poza sezonem to doskonała okazja, aby zaznać spokoju i skorzystać z licznych korzyści:
maksymalna dawka naturalnego jodu w powietrzu,
możliwość znalezienia drogocennych bursztynów po sztormach,
brak tłumów w Międzyzdrojach, Łebie czy Kołobrzegu,
koszty pobytu niższe nawet o 30% niż w kurortach narciarskich,
dostęp do nowoczesnych aquaparków i stref relaksu,
idealne warunki do uprawiania morsowania.
Zimowy urok Trójmiasta oraz nadmorskich miejscowości pozwala na regenerację bez pośpiechu i zgiełku. Zamiast zatłoczonych stoków, warto wybrać kojący szum fal i spacery brzegiem morza, które stanowią sprawdzony przepis na głęboką regenerację sił witalnych w wyjątkowo atrakcyjnej cenie.
Jeśli szukasz ucieczki od miejskiego zgiełku, Mazury i Bieszczady stanowią idealną przeciwwagę dla obleganych kurortów. Wynajęcie prywatnego apartamentu czy całorocznego domku pozwala w pełni poczuć spokój, którego tak często brakuje w codziennym pędzie. Zimą okolice Wetliny niemal pustoszeją, oferując niespotykaną ciszę, podobnie jak mazurska Puszcza Borecka – to wymarzone punkty na mapie dla każdego, kto ceni kameralną atmosferę.
Wybierając mniejsze osady, zyskujesz nie tylko intymność, ale i szereg unikalnych atutów:
niezakłócona cisza i spokój,
bezpośredni dostęp do dzikich szlaków,
bliskość tras biegowych,
możliwość obserwacji leśnych zwierząt tuż za oknem,
brak uciążliwego szumu samochodów,
głęboka regeneracja sił w rytmie slow travel.
Taki wyjazd to sprawdzony przepis na odzyskanie wewnętrznej równowagi. Zamiast gonić za komercyjnymi atrakcjami, warto zadbać o siebie i pozwolić sobie na oddech w otoczeniu czystej, nieskażonej przyrody.
Poczucie spokoju podczas urlopu zaczyna się od pewności, że przestrzeń jest w pełni bezpieczna dla najmłodszych. Przed rezerwacją warto sprawdzić standardy ochrony, takie jak zabezpieczenia okien, barierki balkonowe oraz stabilność mebli. Nowoczesny apartament to przede wszystkim przemyślana funkcjonalność, która gwarantuje domową wygodę i pełen komfort w nowym miejscu. Zimowe wieczory stają się wyjątkowe dzięki ofercie bogatej w angażujące zajęcia dla całej rodziny. Aby zapewnić dzieciom niezapomniane wrażenia, warto wybierać miejsca oferujące:
kreatywne warsztaty rozwijające wyobraźnię,
lekcje gotowania dla małych kucharzy,
wieczorne rodzinne seanse filmowe,
profesjonalne animacje pod okiem opiekunów,
ciekawe gry i zabawy edukacyjne.
Dbałość o takie detale najlepiej świadczy o profesjonalizmie gospodarzy. Wybierając sprawdzony obiekt, zyskujesz pewność, że nawet kapryśna pogoda nie pokrzyżuje Waszych planów. Wysoka jakość obsługi oraz bezpieczne otoczenie to fundament udanego wypoczynku, który pozwala na prawdziwy relaks w gronie najbliższych.
artykuł sponsorowany
]]>Wybierając się autem na Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026 przejeżdżamy przez kilka krajów. Kierowcy, którzy po raz pierwszy udają się do stolic olimpijskich w Dolomitach, powinni zwrócić szczególną uwagę na poniższe kwestie - by podróż nie skończyła się mandatem:
Austria: Zwróć uwagę, że przy zakupie 1- i 10-dniowych winiet konieczne jest wybranie odpowiedniej opcji przy zakupie - czyli deklaracji rezygnacji z prawa do odstąpienia od transakcji - w przeciwnym razie będzie ona ważna dopiero po 18 dniach od zakupu! To często pomijana pułapka, która może zakończyć się wysokim mandatem.
Czechy: Kupuj tylko na oficjalnej stronie (edalnice.cz) i unikaj pośredników na stacjach przygranicznych, którzy doliczają nawet 30-50 PLN do podstawowej ceny.
Brenner (A13): To odcinek płatny dodatkowo, ale można przejechać bez stania w kolejce do bramek – wykup "Digital Section Toll" online. Kamera odczyta Twoje tablice, a Ty przejedziesz pasem bez szlabanów (oznaczonym na zielono).
Jadąc przez Austrię, zobaczysz na elektronicznych tablicach ograniczenie do 100 km/h z dopiskiem "IG-L". To skrót od "Immissionsschutzgesetz-Luft" – ustawy o ochronie powietrza.
Uwaga! Mandat za przekroczenie prędkości w tej strefie jest traktowany jak wykroczenie przeciwko środowisku – jest kilkukrotnie wyższy niż zwykły mandat za prędkość!
Wiele włoskich miast (nawet mniejszych w regionie Veneto czy Trentino posiada strefy Zona a Traffico Limitato (ZTL) – obszary ograniczonego ruchu, do których wjazd bez zezwolenia kończy się automatycznym mandatem (często wysyłanym do Polski po miesiącach).
Jeśli planujesz zatrzymać się w Mediolanie:
Wjazd do centrum Mediolanu (Area C) kosztuje ok. 7,50 EUR dziennie i wymaga aktywacji biletu online
Jeśli wjedziesz bez tego, kamera zarejestruje numer, a mandat przyjdzie do Polski po kilku miesiącach
Tip: Szukaj hoteli z parkingiem poza strefą lub upewnij się, że hotel zgłosił Twoje tablice do systemu
Jeżeli wybierasz się na Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026, zanim zamkniesz bagażnik, upewnij się, że masz te 5 rzeczy:
To tam będą aktualne informacje o zamkniętych drogach, objazadach olimpijskich i dostępności parkingów P+R w okolicach aren zawodów. Podczas imprez masowych organizatorzy regularnie wprowadzają zmiany w ruchu – aplikacja będzie Twoim najlepszym przewodnikiem.
Podczas Igrzysk wjazd do samej stolicy olimpijskiej będzie praktycznie niemożliwy bez wcześniejszego bookingu miejsca postojowego na obrzeżach (tzw. Park & Ride). Miejsca są ograniczone i szybko się zapełniają – zarezerwuj parking z wyprzedzeniem!
Włosi i Austriacy są rygorystyczni - w razie kontroli miej je łatwo dostępne w bagażniku. Nie wystarczy, że je masz gdzieś pod wszystkimi walizkami – patrol drogowy wymaga, żebyś mógł je pokazać błyskawicznie (by nie utrudniac ruchu).
OC w życiu prywatnym przy wyjazdach do Włoch jest obowiązkowe, szczególnie jeśli planujesz aktywności narciarskie poza kibicowaniem. Sprawdź, czy Twoja polisa pokrywa również jazdę na nartach i ewentualne koszty ratownictwa górskiego.
Na alpejską sól i błoto pośniegowe można zużyć nawet 5 litrów płynu na odcinku 200 km. Na stacjach przy autostradzie zapłacisz dużo drożej niż w Polsce – lepiej zabrać z domu kilka litrów zapasu.
Podróż na Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026 to nie tylko emocje sportowe, ale też prawdziwa alpejska wyprawa. Przygotowanie odpowiedniej dokumentacji, sprawdzenie przepisów drogowych w poszczególnych krajach i odpakowanie łańcuchów z pyłu na półce to minimum, które pozwoli Ci cieszyć się kibicowaniem bez nieprzyjemnych niespodzianek.
Pamiętaj: mandat wystawiony we Włoszech czy Austrii dotrze do Polski. Europejski system wymiany informacji działa sprawnie, więc oszczędź sobie nerwów i kosztów – jedź przygotowany!
]]>Na trasie nr 2A wystartują najlepsze zawodniczki i zawodnicy światowego snowboardu. Ośrodek kolejny raz zgromadzi kibiców, przedstawicieli sportowych teamów i mediów z całego świata, by wspólnie celebrować to niezwykłe święto sportów zimowych w samym sercu Beskidu Sądeckiego.
- Na Jaworzynie Krynickiej przez cały sezon zimowy ciekawych eventów nie brakuje, ale do naszego ośrodka powracają też wielkie sportowe emocje! Puchar Świata FIS w snowboardzie alpejskim to bez wątpienia jedno z najbardziej widowiskowych wydarzeń sezonu. Nic nie buduje atmosfery tak, jak niesamowity doping polskiej publiczności, dlatego zapraszamy wszystkich 28 lutego oraz 1 marca by wspólnie wspierać naszych kadrowiczów w walce o najwyższe cele. Stwórzmy na Jaworzynie Krynickiej biało-czerwone święto sportu i dobrej zabawy, o którym znów usłyszy cały świat! – zachęca Daniel Pitrus, prezes zarządu Grupy PKL.
Polski snowboard alpejski w ostatnich latach odnotowuje sukcesy i cieszy się zainteresowaniem kibiców i mediów. Nasi reprezentanci stają do rywalizacji z najlepszymi na świecie, regularnie zdobywając punkty Pucharu Świata oraz najwyższe miejsca w Mistrzostwach Świata.
Na Jaworzynę Krynicką, prosto z olimpijskich tras, przyjadą najlepsi zawodnicy polskiego snowboardu. Mamy nadzieję gościć na trasie Jaworzyny Krynickiej m. in. Aleksandrę Król-Walas i Marię Bukowską-Chyc oraz takich zawodników jak Oskar Kwiatkowski i Michał Nowaczyk. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć mistrzowską formę na żywo i kibicować naszym reprezentantom.
Obok Polaków na Jaworzynie Krynickiej wystąpią zapewne największe gwiazdy snowboardu alpejskiego: Tsubaki Miki (JPN), Elisa Caffont (ITA), Sabine Payer (AUT), Lucia Dalmasso (ITA), Zuzana Maderova (CZE), Ramona Theresia Hofmeister (GER). Wspólna rywalizacja z zawodnikami tej klasy to doskonała okazja, by kibice na własne oczy zobaczyli światową czołówkę tego sportu.
Obecność tak utytułowanych sportowców to potwierdzenie, że ośrodek Grupy PKL to nie tylko miejsce do narciarskiej i snowboardowej rekreacji rodzinnej, ale także profesjonalna trasa i arena sportowa spełniająca najwyższe standardy FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa).
]]>Raport "Olympics Torched" został opublikowany 18 stycznia 2026 roku przez Scientists for Global Responsibility (SGR), New Weather Institute oraz New Weather Sweden. Za opracowaniem stoją dwaj wybitni eksperci w dziedzinie zmian klimatu[1].
Dr Stuart Parkinson jest dyrektorem wykonawczym Scientists for Global Responsibility od 2003 roku. Posiada doktorat z nauk o środowisku z Lancaster University, gdzie specjalizował się w modelowaniu matematycznym zmian klimatu. Z ponad 30-letnim doświadczeniem jako badacz i kampanista klimatyczny, Parkinson jest Expert Reviewer dla Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Jego wcześniejsze prace obejmują analizy śladu węglowego piłki nożnej oraz emisji wojskowych[1].
Andrew Simms, współdyrektor New Weather Institute i asystent dyrektora SGR, studiował na London School of Economics i przez 10 lat był dyrektorem ds. polityki w New Economics Foundation. Jest współautorem oryginalnego Green New Deal z 2008 roku oraz twórcą koncepcji Earth Overshoot Day (Dzień Długu Ekologicznego). Simms współtworzył również propozycję Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Paliw Kopalnych, który obecnie stanowi główną kampanię międzynarodową[1].
Według oficjalnych danych organizatorów, samo przygotowanie i przeprowadzenie Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 wygeneruje około 930 tysięcy ton ekwiwalentu CO2 (tCO2e)[2]. To emisje porównywalne z rocznymi emisjami średniego miasta liczącego 100 tysięcy mieszkańców.
Kategoria emisji | Emisje (tys. tCO2e) | Udział (%) |
Planowanie i organizacja | 227 | 24% |
Infrastruktura | 290 | 31% |
Kibice (głównie loty) | 414 | 45% |
Razem | 931 | 100% |
Table 1: Oficjalny ślad węglowy Milano-Cortina 2026 (bez sponsoringu)
Największym źródłem emisji są podróże kibiców, szczególnie loty samolotami, które odpowiadają za 45% całkowitego śladu węglowego. Infrastruktura sportowa to kolejne 31%, a planowanie i organizacja wydarzenia – 24%[2].
Dla porównania, Igrzyska w Pjongczangu w 2018 roku wygenerowały 1,2 miliona tCO2e, a w Pekinie w 2022 roku tylko 714 tysięcy tCO2e – głównie dzięki ograniczeniom związanym z COVID-19, które praktycznie wyeliminowały międzynarodowych kibiców[2].
]]>To przede wszystkim profilaktyka, zapobieganie zagrożeniom i edukacja. To fachowość, empatia i gotowość niesienia pomocy bez względu na okoliczności.
Serdeczne „dziękuję" na stoku, szczególnie w dniu ich święta 10 lutego
Wspomnienie o ich pracy w social mediach: #SkiPatrolDay
Wspieranie lokalnych inicjatyw
Helly Hansen wyraża swą wdzięczność, przekazując 5% sprzedaży ze swoich sklepów na organizacje wspierające ratowników – na sprzęt, zasoby edukacyjne i działania zwiększające bezpieczeństwo na stokach.
Jednak pamiętajcie – ratownicy robią wszystko, ale również my możemy przyczyniać się do bezpieczeństwa:
Dzięki wspólnej trosce stok staje się bezpieczniejszy dla wszystkich.
Helly Hansen to firma, która nie rozpoczęła swojej działalności wczoraj od produkcji kolekcji narciarskich.Helly Hansen to prawie 150 lat doświadczenia w produkcji odzieży dla PROFESJONALISTÓW pracujacych w natrudniejszych warunkach, produkty marki nosi ponad 55 000 profesjonalistów na całym świecie, w tym ratownicy, olimpijczycy, reprezentacje krajów i przewodnicy górscy, oraz rybacy, żeglarze, pracownicy platform wiertniczych i rózne służby ratunkowe na całym świecie.
artykuł zawiera linki do naszych partnerów
]]>Odnotowanym w kronikach kurortu wydarzeniem była wizyta legendarnej grupy „The Beatles”, która pojawiła się tu w marcu 1965 roku. Muzycy z Liverpoolu spędzili kilka dni, kręcąc sceny do filmu „Help!”. Mimo, że Brytyjczycy nie jeździli na nartach to nagrywali tu sceny w plenerze – głównie sekwencje komicznych pościgów i zabawnych ujęć na śniegu. Mieszkali w tutejszym Hotelu Edelweiss, który istnieje do dzisiaj. Z okazji 50 lecia tamtych wydarzeń odsłonięto figury członków kultowego bandu przed swoim wejściem, wraz ze stosownym opisem.
]]>