Narciarskie aktualności https://www.narty.pl/tresc-artykulu/rss-nartypl/feed.xml pl_PL Narty.pl Fri, 30 Jan 2026 16:10:19 +0100 Fri, 30 Jan 2026 16:10:19 +0100 TYPO3 EXT:news news-6840 Fri, 30 Jan 2026 15:09:16 +0100 Obertauern – austriackie ski in-ski out i gwarancja dobrego śniegu https://www.narty.pl/tresc-artykulu/obertauern-austriackie-ski-in-ski-out-i-gwarancja-dobrego-sniegu Część druga Obertauern na dwa głosy, tym razem tekst Krzysztofa Kowalskiego. Artykuł Piotra Burdy przeczytasz tu: Obertauern - kraina gdzie śnieg jest zawsze Obertauern zawiera w sobie kilka istotnych dla miłośników białego szaleństwa elementów: gwarantowany naturalny śnieg, łatwość korzystania ze stoków, jakość zakwaterowania i długość tras zjazdowych. Ten najwyżej położony obszar narciarski w Salzburgerland ma wyjątkową pozycję wśród austriackich kurortów zimowych. Wspomnienie o pierwszych narciarzach w Obertauern datuje się na rok 1902. Po I wojnie światowej, około 1920 roku, narciarstwo zaczęło przyciągać większą liczbę odwiedzających – przybywali pieszo, a ich bagaże przewożono saniami. Po okresie pionierskim Obertauern zaczęło szybko rozwijać się jako ośrodek zimowy, a 8 grudnia 1929 roku uważany jest za „urodziny” miejscowości – wtedy po raz pierwszy uruchomiono regularny ruch zimowy przez przełęcz Tauern, co ułatwiło dostęp i przyczyniło się do rozwoju turystyki narciarskiej. W 1948 r. zainstalowano pierwszy wyciąg narciarski. Lata 1952–1961 to dynamiczna instalacja gondoli i wyciągów krzesełkowych, które stworzyły bazę pod współczesny teren narciarski. Kolej gondolowa na Zehnerkar, otwarta w 1961 roku, korzystająca obecnie z nowoczesnych szwajcarskich wagoników pozostaje jedną z ulubionych dla miłośników białego szaleństwa.

Odnotowanym w kronikach kurortu wydarzeniem była wizyta legendarnej grupy „The Beatles”, która pojawiła się tu w marcu 1965 roku. Muzycy z Liverpoolu spędzili kilka dni, kręcąc sceny do filmu „Help!”. Mimo, że Brytyjczycy nie jeździli na nartach to nagrywali tu sceny w plenerze – głównie sekwencje komicznych pościgów i zabawnych ujęć na śniegu. Mieszkali w tutejszym Hotelu Edelweiss, który istnieje do dzisiaj. Z okazji 50 lecia tamtych wydarzeń odsłonięto figury członków kultowego bandu przed swoim wejściem, wraz ze stosownym opisem.

]]>
Austriackie ośrodki
news-6812 Fri, 30 Jan 2026 08:20:00 +0100 Obertauern - kraina gdzie śnieg jest zawsze https://www.narty.pl/tresc-artykulu/obertauern-kraina-gdzie-snieg-jest-zawsze Jest przełom XIX i XX wieku, gospoda w Schladming, Karl przegrywa należące od pokoleń do jego rodziny tereny na pobliskiej hali. Grał o te kawałki ziemi podobnie jak jego ojciec i dziadek, podobnie jak jego sąsiedzi, raz wygrywał, raz przegrywał i nikt mu z tego powodów nie czynił w domu wyrzutów. Te tereny były bezwartościowe. Dostępne tylko przez krótkie alpejskie lato, niezamieszkałe i niebezpieczne. Używano ich niczym zapałek w karcianym hazardzie o nic. Czy wiecie o jakim miejscu piszę? Czy wiecie, że dziś te hale są jednym z najciekawszych ośrodków narciarskich w Austrii, że miejsce to nazywane jest najbardziej naśnieżonym naturalnym śniegiem regionem w Austrii i mówi się o nim, że gdy Tu nie ma śniegu, to nie ma go już w całej Austrii? Dziś za karciana grę halami w Obertauern Maximillian prawnuk Karla  zostałby wyrzucony z domu. Trochę historii i historyjek o Obertauern

Sama przełęcz, na której położone jest miasteczko była ważnym szlakiem komunikacyjnym jeszcze w czasach rzymskich, wiodła tędy droga północ-południe prowadząca do Luvavum (dzisiejszy Salzburg).

Narciarska historia tego legendarnego już miejsca zaczęła się gdy w 1929 po wybudowaniu nowej drogi rozpoczął się regularny ruch zimowy przez przełęcz. Hale stały się w końcu dostępne przez cały rok. Trzy lata po II wojnie światowej, uruchomiono pierwszy wyciąg narciarski w okolicy Seekarhaus, jego model biznesowy był bardzo ciekawy, za pomoc w przygotowaniu wyciągu do pracy i udeptaniu tras można było jeździć za darmo, szkoda, że dziś nie można na noc zatrudnić się jako ratrakowy, by rano śmigać po trasach. Żartuję oczywiście, obsługa ratraka to skomplikowana praca wymagająca wiedzy i umiejętności, tegonie da się przyswoić w jeden dzień.

Cały czas jednak ośrodek był bez nazwy, Obertauern na tabliczkach i adresach pocztowych pojawiło się dopiero w 1962 roku, po dekadzie intensywnego rozwoju samego ośrodka. W tym czasie wybudowano wiele hoteli i pensjonatów, a tok wcześniej w 1961  roku powstała bardzo ważna kolej linowa na Zehnerkar.

Do dziś kronika miejska nosi tytuł: „miasteczko, które powstało z niczego”, co doskonale opisuje genezę Obertauern, od bezwartościowych, trudno dostępnych hal po topowy narciarski kurort.

Uważny turysta zauważy podobieństwo Obertauern do beskidzkiego Szczyrku, oba miasta mają podobną zabudowę ciągnącą się wzdłuż głównej drogi, od której odchodzi kilka przecznic. Na tym jednak koniec cech wspólnych, w Obertauern nad drogą mamy kilka narciarskich mostów łączących dwie strony ośrodka, mamy trasę „pętle wokół miasteczka” i co dla narciarza najważniejsze, jest to ośrodek, w którym z prawie każdego hotelu mamy ski‑in/ski‑out, położenie mojego wymagało 2 minutowego spaceru, długo prawda?

Drugą, wartą opowiedzenia hustorią, jest wizyta The Beatles w 1965 roku, o tej historii przeczytasz w artykule Krzysztofa Kowalskiego:

]]>
Austriackie ośrodki
news-6839 Thu, 29 Jan 2026 10:06:17 +0100 Słowacka Bachledka należy do Tatry Super Ski i zaprasza na narty bez kolejek https://www.narty.pl/tresc-artykulu/slowacka-bachledka-nalezy-do-tatry-super-ski-i-zaprasza-na-narty-bez-kolejek Bachledka to słowacki ośrodek, który wielu polskich narciarzy zna głównie z zasłyszanego „coś tam blisko granicy".Od chwili wstąpienia do  Tatry Super Ski, stał się on jeszcze bliższy niż te kilkadziesiąt minut jazdy od przejścia granicznego. Zanim przejdziemy do szczegułów – czym jest Tatry Super Ski?

Tatry Super Ski to unia 19 ośrodków narciarskich w Polsce i na Słowacji, która funkcjonuje pod jednym wspólnym skipassem. Brzmi zwyczajnie, ale dla narciarza to oznacza: 118 trasponad 84 km zjazdów i dostęp do 100 wyciągów. Innymi słowy – jeden bilet, 19 ośrodków, pełna swoboda. 

Z mojego doświadczenia – jeśli bywasz regularnie w Tatrach i na Podhalu lub planujesz bardziej ambitny wyjazd narciarsko-turystyczny, ten skipass to najlepszy pomysł. Elastyczność to prawdziwy plus.

Co dokładnie oferuje Bachledka?

Zaczniemy od tego, co widzisz, gdy wjeżdżasz do ośrodka. Bachledka to nowoczesny,  kompleks całoroczny w dolinie Ždiar, 30 km na północ od Popradu, oferujący przepiękne widoki Najważniejsze: ośrodek gwarantuje śnieg przez cały sezon dzięki rozbudowanemu systemowi naśnieżania.

W sezonie 2025/2026 Bachledka przeszła istotną ewolucję. Po uruchomieniu nowej trasy Bachledka Freeride, łączna długość tras wzrosła do 13,4 km. To są to już liczby, które liczą się w kontekście tej grupy ośrodków.

Freeride? To dla tych, którzy lubią bardziej naturalny charakter stoków – nie tylko typowo uprawiane „autostradowe" trasy, ale też muldy i jazdę z nieco większą swobodą. Tym samym Bachledka przestała być wyłącznie „rodzinnym spacerowym ośrodkiem" a zaczęła wchodzić w segment resortów, które potrafią obsłużyć zarówno dzieci, jak i bardziej ambitnych narciarzy.

 Masz tu 10-osobową gondolę Bachledka (komfortowa, 6-7 minut jazdy), nową 6-osobową kanapę z osłonami z Malej Frankovej, 4-osobową kanapę z Jezerska i kilka dodatkowych wyciągów. Całą infrastrukturę rozciągnięto na trzy doliny – Bachledovą, Malą Frankovą i Jezersko – co daje sporą różnorodność.

Zaplecze dla rodzin i klubów.

Jeśli jeżdżą z Tobą dzieci, Bachledka ma do zaoferowania:

  • Gorgy Ski School z całą infrastrukturą dla najmłodszych

  • Forest Kingdom – duży dziecięcy park na stoku

  • Magical carpets (3 przenośniki dla tych, którzy dopiero zaczynają)

  • 2,5-kilometrowa trasa saneczkowa 

Dla klubów sportowych ośrodek oferuje: Narodowe Tréningowe Centrum Żiactwa w Malej Frankovej oraz Ośrodek Treningowy Otto i Vlada Krajňáka – oba ze specjalnymi trasami przygotowanymi do zawodów i treningów. To oznacza, że jeśli prowadzisz klub narciarski, Bachledka daje Ci kompletne zaplecze w jednym miejscu.

Lista ośrodków Tatry Super Ski?

 

Ośrodek Lokalizacja Kraj
Bachledka Ski & Sun Ždiar/Spišská Magura Słowacja
Kotelnica Białczańska Białka Tatrzańska Polska
Kaniówka Kościelisko Polska
Horników Wierch Zakopane Polska
Polana Szymoszkowa Białka Tatrzańska Polska
Harenda Wisła Polska
Kasprowy Wierch Tatry Polska
Grapa Ski Piwniczna-Zdrój Polska
Koziniec Lędziny Polska
Rusiń Ski Krościenko nad Dunajcem Polska
Długa Polana Limanowa Polska
Witów Ski Witów Polska
Suche Ski Suche Błota Polska
Czorsztyn Ski Czorsztyn Polska
Jurgów Ski Jurgów Polska
SKI Centrum Strednica Strednica Słowacja
SKI Centrum Strachan Strachan Słowacja
Bania Ski Bańska Bystrica Słowacja
Meander Oravice Oravice Słowacja

Ostatnia rzecz: bliskość Polski.

Bachledka leży kilkadziesiąt minut jazdy os polskiej granicy. Praktycznie to oznacza: weekend w Bachledce to realne podróż, a nie wymownie „może kiedyś".

Podsumowanie

Jeśli jesteś z Polski, a szukasz ośrodka, który daje i jakość, i bliskość, i dostęp do ciekawych tras bez dodatkowych kosztów – Bachledka w grupie Tatry Super Ski to nieoczywisty, ale solidny kandydat na Twój następny wyjazd.

artykuł sponsorowany

]]>
Newsy z Słowacji
news-6838 Wed, 28 Jan 2026 07:03:40 +0100 Które czeskie góry są najpopularniejsze zimą? https://www.narty.pl/tresc-artykulu/ktore-czeskie-gory-sa-najpopularniejsze-zima Sezon zimowy w Czechach rozpoczął się znakomicie. Doskonałe warunki narciarskie przyciągają rzesze miłośników sportów zimowych, w tym coraz więcej gości z Polski. Nowością jest to, że Polacy przyjeżdżają już nie tylko na jednodniowe wypady na stoki, ale też do hoteli! Czeskie góry od lat cieszą się popularnością wśród Polaków, głównie jako cel krótkich, jednodniowych wyjazdów. Jeszcze kilka lat temu Polacy stanowili nawet do 30% narciarzy i jednocześnie poniżej 5% gości nocujących.  Dane CzechTourism pokazują jednak wyraźną zmianę trendu. Polacy coraz chętniej wybierają wygodny pobyt z noclegami, który daje możliwość lepszego poznania ośrodków i samych Czech – bez pośpiechu. W ubiegłym roku w ośmiu najważniejszych pasmach górskich liczba polskich noclegów wzrosła średnio o rekordowe 43%. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. 
   
Dlaczego? Oferta tras narciarskich jest bardzo atrakcyjna. Największe ośrodki  – Černá hora - Pec pod Śnieżką w Karkonoszach i transgraniczny Klínovec - Fichtelberg w Rudawach  – oferują odpowiednio 50 i 47 kilometrów tras zjazdowych. To poziom porównywalny z mniejszymi ośrodkami alpejskimi, który zadowoli również bardziej wymagających narciarzy. 

W pięciu przypadkach – dwóch w Klínovcu i trzech w Jesionikach (Dolní Morava, Ramzová i Kouty nad Desnou) – długość zjazdów wynosi od 3 do 5 kilometrów. Dodatkowo aż 15 tras w Czechach ma długość przekraczającą 2 kilometry!  

Czechy są szczególnie popularne wśród rodzin z dziećmi. Jak wynika z informacji Tomáša Zukala, dyrektora CzechTourism Polska, w wielu szkołach narciarskich Polacy stanowią nawet jedną trzecią klientów! Czescy instruktorzy podobno podziwiają polskich rodziców za odwagę w organizowaniu nauki jazdy za granicą. 

Miłośnicy odrobiny luksusu chętnie zaglądają do Szpindlerowego Młyna, półżartem nazywanego “czeskim St. Moritz”. Czechy są także prawdziwą gratką dla amatorów narciarstwa biegowego  – tylko w Karkonoszach i Górach Izerskich wytyczono ponad tysiąc kilometrów tras!   

]]>
Newsy z Czech
news-6837 Wed, 28 Jan 2026 06:52:36 +0100 Długość nart zjazdowych – jak dobrać ją do wzrostu, wagi i stylu jazdy? https://www.narty.pl/tresc-artykulu/dlugosc-nart-zjazdowych-jak-dobrac-ja-do-wzrostu-wagi-i-stylu-jazdy Dobór odpowiedniej długości nart przekłada się na komfort, efektywność i bezpieczeństwo jazdy na stoku. Zbyt krótkie modele przy większych prędkościach mogą powodować niestabilność. Z kolei zbyt długie są trudniejsze w prowadzeniu – zwłaszcza dla osób z mniejszych doświadczeniem. Właściwie dobrana długość nart zjazdowych pozwoli zmniejszyć zmęczenie mięśni, a także ułatwi naukę lub doskonalenie techniki. Sprawdź, jak dopasować je do wzrostu, wagi oraz stylu jazdy. Wzrost i waga – jak dobrać długość nart zjazdowych?

Pierwszym kluczowym kryterium wyboru długości nart powinien być wzrost użytkownika. Przyjmuje się, że długość nart zjazdowych powinna sięgać od brody do czubka głowy. To jednak zasada ogólna, która sprawdza się u osób o rekreacyjnym stylu jazdy i przeciętnych parametrach. Dla osób niższych i lżejszych zwykle lepiej sprawdzają się krótsze narty zjazdowe. Są bowiem łatwiejsze w manewrowaniu i nie wymagają dużej siły do skręcania.

Producenci coraz częściej projektują narty o zróżnicowanej charakterystyce. Właśnie dlatego dwie pary nart o tej samej długości zupełnie inaczej mogą zachowywać się na stoku. Wzrost użytkownika nie powinien być zatem jedynym słusznym wyznacznikiem.

Duże znaczenie dla pracy nart na śniegu ma waga narciarza. Cięższa osoba mocniej naciska narty, przez co mogą się nadmiernie uginać i tracić stabilność przy większej prędkości. W takiej sytuacji znacznie lepszym wyborem mogą być dłuższe modele zapewniające solidne podparcie i płynne prowadzenie.

Lżejsze osoby nawet przy większym wzroście często znacznie lepiej radzą sobie na krótszych nartach. Dzięki nim mogą łatwiej i precyzyjniej skręcać, a także mniej obciążać nogi. Ma to szczególne znaczenie podczas całodziennych zjazdów.

Styl jazdy i poziom zaawansowania

Kolejny ważny element to styl jazdy i doświadczenie użytkownika. Początkującym sugeruje się wybór krótszych nart, które są łatwiejsze w kontrolowaniu i prościej wybaczają błędy. Krótsza długość sprzyja opanowaniu podstawowych technik, m.in. skrętu równoległego czy hamowania krawędziami.

Średniozaawansowani i zaawansowani narciarze najczęściej wybierają dłuższe modele, które są lepsze do dynamicznej jazdy i osiągania większych prędkości. Narty zjazdowe dobiera się również do preferowanego terenu. Inne długości odpowiednie są na specjalnie wytyczone trasy, a jeszcze inne w przypadku jazdy poza szlakiem lub w puchu. Dłuższe narty to większa stabilność i trzymanie krawędzi, jednak wymagają większej siły i precyzji.

Rodzaj nart a ich długość – o czym pamiętać?

Nie bez znaczenia jest też typ nart. Krótsze niż klasyczne narty zwykle są modele carvingowe – ich taliowanie upraszcza skręcanie nawet przy mniejszej długości. Z kolei narty freeride czy all-mountain rządzą się kompletnie innymi zasadami. Często wybiera się je trochę dłuższe, aby zapewnić odpowiednią stabilność lub wyporność. Przed zakupem zawsze warto sprawdzić zalecenia producenta dotyczące konkretnego modelu.

Dobór długości nart zjazdowych to proces, który powinien uwzględniać kilka parametrów. Wśród nich są m.in. wzrost, waga, doświadczenie i styl jazdy użytkownika. Świadomy wybór pozwoli osiągać lepsze wyniki na stoku, a także zwiększy przyjemność z jazdy.

 

Artykuł sponsorowany,

za stronę merytoryczną odpowiada partner

]]>
Dobór sprzętu
news-6835 Sat, 24 Jan 2026 17:15:19 +0100 Tragiczne wypadki na stokach. Znani ludzie, których zimowa pasja kosztowała zdrowie lub życie https://www.narty.pl/tresc-artykulu/tragiczne-wypadki-na-stokach-znani-ludzie-ktorych-zimowa-pasja-kosztowala-zdrowie-lub-zycie Wyjazd na narty czy snowboard to dla wielu osób synonim zimowej przygody. Niestety, nawet najlepiej zaplanowany urlop może zakończyć się dramatem. Z Gruzji napłynęła wiadomość o śmierci Wojciecha Hanna, byłego prezesa Banku Ochrony Środowiska, który zginął na stoku. Hann był nie tylko bankowcem inwestycyjnym, ale także działaczem opozycji w czasach PRL i związany był z Uniwersytetem Wrocławskim. Wypadki na stokach nie omijają znanych osób — wśród ofiar i poszkodowanych są m.in. Michael Schumacher, Michael Kennedy czy polski aktor Marcin Kołodyński. Tragiczne skutki narciarskich wypadków

Jednym z najbardziej wstrząsających przypadków był wypadek Michaela Schumachera w 2013 r. Legendarny kierowca Formuły 1 podczas jazdy poza trasą w Alpach francuskich uderzył głową w skałę. Pomimo noszenia kasku doznał poważnego urazu mózgu, przeszedł liczne operacje i przez długi czas pozostawał w śpiączce. Od tamtej pory jego stan zdrowia jest pilnie strzeżoną tajemnicą rodziny, a Schumacher wymaga stałej opieki.

Wypadki nie omijają także rodzin królewskich. Księżniczka Karolina z Monako doznała poważnej kontuzji kolana po zderzeniu z innym narciarzem w austriackim Arlbergu, jednak udało jej się wyjść z tego zdarzenia bez trwałych konsekwencji. Z kolei holenderski książę Johan Friso w 2012 r. został uwięziony w lawinie w Austrii i zmarł w wyniku ciężkich obrażeń mózgu.

W 2009 r. brytyjska aktorka Natasha Richardson zmarła po upadku na stoku w Kanadzie, który spowodował śmiertelny uraz głowy. W tym samym roku niemiecki polityk Dieter Althaus również doznał poważnych obrażeń podczas jazdy na nartach w Austrii.

Wypadki na stokach wśród sportowców

Nie tylko celebryci i politycy padają ofiarą zimowych wypadków. Sportowcy również często doświadczają poważnych kontuzji na stokach. W ubiegłym roku Johnny Collinson, profesjonalny freerider, doznał poważnej kontuzji kolana podczas jazdy. Podobny uraz spotkał szwajcarską mistrzynię świata Larę Gut-Behrami. W 2025 r. Eileen Gu, gwiazda freestyle, uległa poważnemu wypadkowi treningowemu w Nowej Zelandii i trafiła do szpitala. Mikaela Shiffrin, utytułowana amerykańska narciarka, również musiała przejść zabieg i długą rehabilitację po upadku na trasie.

Niestety, nie wszyscy mieli tyle szczęścia. C.R. Johnson, amerykański freeski­er, zginął w 2010 r. po upadku na stoku. Brytyjska narciarka Chemmy Alcott złamała kręgosłup, a Silvano Beltrametti, szwajcarski narciarz alpejski, po wypadku w Val d’Isère w 2001 r. został sparaliżowany. Daniel Albrecht, szwajcarski narciarz alpejski, podczas treningu w Kitzbühel doznał ciężkich obrażeń głowy i klatki piersiowej, przez wiele tygodni był w śpiączce. Austriacki narciarz Gernot Reinstadler zmarł po wypadku na treningu przed Lauberhornem.

]]>
Bezpiecznie na stoku Newsy z Polski
news-6834 Sat, 24 Jan 2026 15:59:27 +0100 „Spełniła kryteria, ale nie jedzie”. Sprawa Anieli Sawickiej wstrząsnęła polskim narciarstwem https://www.narty.pl/tresc-artykulu/spelnila-kryteria-ale-nie-jedzie-sprawa-anieli-sawickiej-wstrzasnela-polskim-narciarstwem Spełniła wszystkie kryteria, które Polski Związek Narciarski sam wpisał do olimpijskiego regulaminu, ale na igrzyska w Mediolanie i Cortinie nie jedzie. Zamiast Anieli Sawickiej w kadrze znalazła się młodsza Nikola Komorowska, która według dostępnych danych wytycznych PZN nie wypełniła, co wywołało jedną z największych burz w historii polskiego narciarstwa alpejskiego. Kryteria były jasne. Kto je naprawdę spełnił?

Wytyczne PZN dla startów w imprezach głównych przewidują prostą hierarchię: najpierw punkty Pucharu Świata, potem Pucharu Europy, a w dalszej kolejności średnią z trzech najlepszych wyników FIS, która nie może przekroczyć poziomu 31,99 punktu. Ani Aniela Sawicka, ani Nikola Komorowska nie zdobyły punktów w PŚ czy PE, więc o pierwszeństwie decydował właśnie trzeci parametr.

Aniela Sawicka pochodzi z  Krzyżowej przed Korbielowem. Pierwsze kroki na nartach stawiała na stokach pobliskiego Pilska, karięrę zawodniczą rozpoczęła pod okiem trenera Zbyszka Dendysa z Korbielowa.

Z analizy medialnych opracowań wynika, że ten warunek spełniła wyłącznie Sawicka – jej najlepsze slalomowe punkty FIS oscylują w okolicach 28,4, co wczytując się w listy FIS plasuje ją zdecydowanie poniżej progu z wytycznych. Komorowska na aktualnych listach FIS notuje w slalomie wyniki powyżej 40 punktów, które nie mieszczą się w granicy zapisanej w dokumencie PZN.

Przepisy PZN dotyczące wytycznych sportowych zawiera Artykuł 8, jego punkt 1 dotyczący Igrzysk Olimpijskich stanowi:
8.1.1.3 Do składu w Reprezentacji na IO mogą zostać powołani jedynie zawodnicy i zawodniczki, którzy spełnili poniższe kryteria (w kolejności od najwyższego priorytetu do najniższego):

  1. zawodnicy posiadający największą ilość łącznie zdobytych punktów PŚ w danej konkurencji,

  2. zawodnicy posiadający największą ilość łącznie zdobytych punktów PE w danej konkurencji,

  3. Najniższa średnia FIS pkt z 3 najlepszych startów w okresie od 1.07.2024 do 18.01.2026r. Przy czym średnia nie może być wyższa niż 31,99 pkt.

Zawodniczka Konkurencja Najlepszy wynik FIS (okres kwalifikacji) Średnia z 3 najlepszych startów (szacunek) Próg z wytycznych PZN Spełnia kryterium?
Aniela Sawicka Slalom ok. 28,4 pkt FIS  < 31,99 ​ ≤ 31,99  Tak
Nikola Komorowska Slalom > 40 pkt FIS  > 31,99 (na podstawie list FIS)  ≤ 31,99  Nie

Decyzja zapadła w gabinecie, a nie na trasie

Na posiedzeniu zarządu PZN trener główny narciarstwa alpejskiego Marcin Orłowski miał przedstawić dwie listy – jedną „formalną”, zgodną z regulaminem i wskazującą Sawicką, oraz drugą „sportową”, w której znalazła się Komorowska. Zarząd związku większością głosów opowiedział się za młodszą zawodniczką, tłumacząc to możliwością jej startu w większej liczbie konkurencji na igrzyskach.

Adam Małysz wstrzymał się od głosu, podkreślając, że nie czuje się ekspertem od narciarstwa alpejskiego i nie chce rozstrzygać sporu między dwoma alpejkami. Przeciwko takiej interpretacji głosował m.in. sekretarz generalny Tomasz Grzywacz, który miał zwracać uwagę na konieczność trzymania się spisanych kryteriów, ale został przegłosowany przez resztę zarządu.

„To nie jest sport”. Ojciec Anieli i głos środowiska

Najmocniejsze słowa w tej historii padły z ust ojca Anieli, który w emocjonalnym oświadczeniu przypomniał nie tylko drogę córki na szczyt, lecz także dramatyczną kontuzję sprzed igrzysk w Pekinie i obietnicę złożoną… w karetce. Po zerwanych więzadłach w kolanie Sawicka wróciła na trasy, zdobyła mistrzostwo Polski w slalomie i krok po kroku zbijała punkty FIS tak, by dokładnie wypełnić obowiązujące wytyczne.

„To nie jest sport, to nie jest uczciwa rywalizacja, to nie jest przestrzeganie żadnych zasad” – mówi w cytowanym szeroko wywiadzie, dodając, że córka po ogłoszeniu składu „przez kilka godzin płakała” i „jakby nie była w swoim ciele”. W mediach społecznościowych, szczególnie w grupie „Kibicujemy alpejkom i alpejczykom”, pojawiły się dziesiątki komentarzy kibiców i trenerów pytających wprost, czy można jeszcze mówić o zaufaniu do związku, który nie respektuje własnego regulaminu.

„Córka płakała, nie spała, a teraz jakby nie była w swoim ciele. Wróciła do sportu, spełniła wszystkie wytyczne, a z Facebooka dowiedziała się, że nie jedzie. To nie jest sport.” – ojciec Anieli Sawickiej.

PKOl jako ostatnia instancja. Czy skład można jeszcze odwrócić?

Rodzice zawodniczki złożyli odwołanie do Polskiego Komitetu Olimpijskiego, wskazując konkretne punkty regulaminu PZN i rozbieżności między nimi a ostatecznym wyborem zarządu. Komisja PKOl już zwróciła się do PZN o wyjaśnienia, a rzeczniczka komitetu zapowiedziała, że po analizie obu stanowisk przygotowana zostanie rekomendacja dla zarządu PKOl.

To właśnie zarząd PKOl – a nie PZN – ma ostatecznie zatwierdzić skład polskiej reprezentacji na igrzyska i może, choć rzadko się to zdarza, zakwestionować nominacje zaproponowane przez związek. Według zapowiedzi mediów decyzja ma zapaść na posiedzeniu wyznaczonym na poniedziałek 27 stycznia, co zostawia wąskie, ale realne okno na korektę składu i przywrócenie Sawickiej olimpijskiej szansy.

Sawicka i Komorowska – dwie drogi, jedna decyzja

Dla pełnego obrazu warto zestawić sportowe CV obu zawodniczek, bo to właśnie na „ocenie sportowej” PZN budował swoje uzasadnienie. Sawicka to 25‑letnia specjalistka od slalomu, z najlepszymi punktami FIS na poziomie ok. 28 punktów i złotym medalem mistrzostw Polski, co czyni ją obecnie najlepiej punktowaną Polką w tej konkurencji.

Komorowska jest o sześć lat młodsza, wchodzi w dorosłe ściganie z wyższymi punktami FIS w slalomie, ale ma na koncie bardzo dobre wyniki w gigancie i super‑G, które według PZN „otwierają możliwość startu w kilku konkurencjach”. Komorowska to aktualna mistrzyni Polski w supergigancie (z 19 lutego 2026 roku), ma również za sobą starty w Pucharze Świata i Pucharze Europy.

To właśnie ten argument – większa liczba potencjalnych startów – miał przeważyć w głosowaniu zarządu, choć stoi on w sprzeczności z literą regulaminu, w którym priorytetem są konkretne progi FIS, a nie wszechstronność.

Spór o jedną nominację stał się więc w praktyce sporem o to, czy w polskim narciarstwie ważniejsze jest dotrzymywanie zapisanych zasad, czy subiektywna wizja „sportowej opłacalności” reprezentacji.

Parametr Aniela Sawicka Nikola Komorowska
Wiek 25 lat  19 lat 
Klub MMS Dendyski ​ AZS Zakopane ​
Specjalizacja Slalom  Slalom, gigant, SG 
Najlepsze FIS w SL ok. 28,4 pkt  > 40 pkt 
Medal Mistrzostw Polski Złoto w slalomie  (SL) brak seniorskiego tytułu MP (SL) ​
Medal Mistrzostw POlski   złoto w supergigancie (2026)
Doświadczenie seniorskie wielosezonowe, FIS/PE  gł. FIS junior, wejście w seniorki 

PZN zamiast swoich kryteriów bawi się w klanowe potyczki, których ofiarami są  Aniela Sawicka i Nikola Komorowska. Zawodniczki zostały w tę wojnę wplątane, świadczą o tym emocjonalne wpisy w mediach społecznościowych oraz telefony i wiadomosci do redakcji po publikacji artykułu.

Powtarzam: jesteśmy po stronie ZAWODNICZEK i za przestrzeganiem zasad, które PZN sam ustanowił.

 

]]>
Newsy z Polski
news-6833 Sat, 24 Jan 2026 11:49:34 +0100 Planujesz wypad w góry Buty trekkingowe zapewnią Ci przyczepność na każdym szlaku https://www.narty.pl/tresc-artykulu/planujesz-wypad-w-gory-buty-trekkingowe-zapewnia-ci-przyczepnosc-na-kazdym-szlaku Górskie wycieczki to jedna z najpiękniejszych form spędzania wolnego czasu, pozwalająca na bliski kontakt z naturą i sprawdzenie własnej kondycji. Niezależnie od tego, czy wybierasz się w łagodne Beskidy, czy planujesz zdobywać skaliste tatrzańskie szczyty, podstawą Twojego bezpieczeństwa jest odpowiedni ekwipunek. Dobre buty trekkingowe to absolutnie najważniejszy element wyposażenia każdego turysty, decydujący nie tylko o komforcie marszu, ale przede wszystkim o ochronie przed kontuzjami. Buty w góry? Damskie propozycje są bardzo interesujące! Dlaczego konstrukcja buta ma znaczenie?

Wielu początkujących turystów popełnia błąd, wybierając się na szlak w zwykłym obuwiu sportowym, takim jak trampki czy miejskie sneakersy. Choć są one wygodne na asfalcie, w górskim terenie mogą stać się przyczyną poważnych problemów. Profesjonalne obuwie górskie różni się od modeli codziennych kilkoma fundamentalnymi cechami konstrukcyjnymi, które mają za zadanie wspierać stopę w trudnych warunkach.

Przede wszystkim kluczowa jest podeszwa. W modelach trekkingowych jest ona zazwyczaj wykonana z zaawansowanych mieszanek gumy, które charakteryzują się wysoką odpornością na ścieranie i doskonałą przyczepnością. Głęboki, agresywny bieżnik pozwala na pewne stawianie kroków zarówno na błotnistych ścieżkach, jak i mokrych kamieniach. Dodatkowo, sztywność podeszwy chroni stopę przed odczuwaniem nierówności terenu.

Kolejnym istotnym elementem jest cholewka. Powinna ona być wykonana z materiałów odpornych na uszkodzenia mechaniczne oraz działanie czynników atmosferycznych. Często stosuje się tu połączenie skóry naturalnej z nowoczesnymi materiałami syntetycznymi. Warto zwrócić uwagę na obecność membrany, która zapewnia wodoodporność przy jednoczesnym zachowaniu oddychalności. Dzięki temu wilgoć z zewnątrz nie dostaje się do środka, a pot jest odprowadzany na zewnątrz, co zapobiega powstawaniu bolesnych odparzeń.

Jak dopasować obuwie do rodzaju aktywności?

Rynek obuwia outdoorowego jest niezwykle szeroki i oferuje modele dedykowane różnym typom turystyki. Wybór odpowiedniej pary powinien być podyktowany przede wszystkim charakterem tras, jakie zamierzamy pokonywać, oraz porą roku. Na letnie wycieczki w niższych partiach gór świetnie sprawdzą się lżejsze buty podejściowe, które nie sięgają za kostkę, ale posiadają techniczną podeszwę. Zapewniają one lepszą wentylację i swobodę ruchów, co jest nieocenione przy wysokich temperaturach.

Z kolei na trudniejsze szlaki, gdzie ryzyko skręcenia stawu skokowego jest większe, oraz na wycieczki z ciężkim plecakiem, zdecydowanie lepiej wybrać obuwie z wysoką cholewką. Tego typu modele doskonale stabilizują nogę i chronią kostkę przed uderzeniami o skały. Jest to szczególnie ważne w przypadku pań, które często posiadają nieco węższą stopę i potrzebują precyzyjnego dopasowania. Odpowiednio dobrane buty w góry damskie uwzględniają anatomię kobiecej stopy, oferując nie tylko bezpieczeństwo, ale także wysoki komfort termiczny i estetyczny wygląd, który coraz częściej idzie w parze z funkcjonalnością.

Na co zwrócić uwagę podczas przymiarki?

Kupując buty trekkingowe, należy pamiętać o kilku żelaznych zasadach:

  • Rozmiar: buty górskie powinny być o około 0,5 do 1 cm większe od tych, które nosimy na co dzień. Podczas schodzenia stopa przesuwa się do przodu, a zbyt ciasne obuwie spowoduje bolesny ucisk na palce i schodzenie paznokci.
  • Skarpetki: mierz buty w skarpetach trekkingowych, w których zamierzasz chodzić po górach. Są one zazwyczaj grubsze niż te codzienne.
  • Pora dnia: najlepiej przymierzać obuwie po południu lub wieczorem, kiedy stopy są naturalnie nieco opuchnięte po całym dniu – podobnie będą zachowywać się na szlaku.

Dostępność i styl na górskim szlaku

Producenci prześcigają się w tworzeniu modeli, które nie tylko świetnie sprawdzają się w terenie, ale także doskonale wyglądają. Kolorowe wstawki, nowoczesny design i smukłe linie sprawiają, że buty te chętnie noszone są również w zimowych stylizacjach miejskich.

Warto wiedzieć, że aby zaopatrzyć się w solidny sprzęt, nie trzeba koniecznie szukać specjalistycznych sklepów alpinistycznych na drugim końcu miasta. Sieć CCC posiada szeroki asortyment obuwia sportowego i trekkingowego, w tym modele renomowanych marek outdoorowych, które zadowolą zarówno początkujących, jak i średniozaawansowanych turystów. Produkty CCC można kupić zarówno stacjonarnie, odwiedzając jeden z wielu salonów, jak i wygodnie zamówić online z dostawą do domu, co daje dużą elastyczność w planowaniu zakupów przed wyjazdem. Dzięki temu masz pewność, że znajdziesz model dopasowany do swoich potrzeb i budżetu, bez konieczności rezygnowania z jakości.

Artykuł sponsorowany

]]>
Dobór sprzętu
news-6832 Sat, 24 Jan 2026 10:59:45 +0100 Olimpijski płomień rozświetla Dolomity - ty też możesz mu towarzyszyć https://www.narty.pl/tresc-artykulu/olimpijski-plomien-rozswietla-dolomity-ty-tez-mozesz-mu-towarzyszyc Złap płomień historii w swoich rękach! W najbliższą poniedziałek,&nbsp;26 stycznia, Dolomity staną się epicentrum olimpijskiego święta, a Ty możesz być tego częścią. Setki biegaczy, narciarzy i kibiców wypełnią trasy Val Gardeny i Val di Fassy, gdy znicz olimpijski – symbol nadchodzących igrzysk w Cortinie – przecina serce gór wpisanych na listę UNESCO. Ja polecam Ci śledzić wydażenie, które rozpocznie się o świcie&nbsp; 28 stycznia w Ortisei, gdzie płomień wyruszy w drogę przez malownicze centrum miasta, by następnie wspiąć się kolejką Dantercepies nad Selva di Val Gardena. Tam, wśród szczytów, zostanie ujawniona replika zniczu – ręcznie wykonana z drewna sosny szwajcarskiej, która na zawsze pozostanie w regionie jako pamiątka tego niezwykłego dnia. Potem? Narciarze zjeżdżają historycznymi stokami Mistrzostw Świata z 1970 roku, burmistrz Tobias Nocker wita płomień w Selva Gardena, a w spektakularnym finale – skijöring z koniem Haflinger przez Miasto Kamieni u podnóża Sassolungo! Jak możesz doświadczyć tego na żywo?&nbsp;Przyjdź do Ortisei rano, by zobaczyć start sztafety. Złap optymalne miejsce w Selva, gdy płomień dociera do dolnej stacji Ciampinoi. Śledź trasę wzdłuż Sellarondy, gdzie wyciągi Dolomiti Superski będą specjalnie oznakowane na tę okazję (grafika zostanie do końca sezonu!). Przywitaj biegaczy w Passo Sella, gdzie Val Gardena przekaże pochodnię Val di Fassie, i ścigaj się z nimi w dół do Canazei. To nie jest tylko sztafeta – to Twoja szansa, by poczuć puls olimpijskiego ducha tu i teraz.&nbsp;Wyciągi, trasy, stoki – wszystko, co kochasz w Dolomitach, stanie się częścią żywej historii. Nie pozwól, by ten płomień przeszedł obok Ciebie niezauważony. Złap go współczuciem, aparatem i sercem otwartym na przygodę. Ja polecam Ci śledzić wydażenie, które rozpocznie się o świcie  28 stycznia w Ortisei, gdzie płomień wyruszy w drogę przez malownicze centrum miasta, by następnie wspiąć się kolejką Dantercepies nad Selva di Val Gardena. Tam, wśród szczytów, zostanie ujawniona replika zniczu – ręcznie wykonana z drewna sosny szwajcarskiej, która na zawsze pozostanie w regionie jako pamiątka tego niezwykłego dnia. Potem? Narciarze zjeżdżają historycznymi stokami Mistrzostw Świata z 1970 roku, burmistrz Tobias Nocker wita płomień w Selva Gardena, a w spektakularnym finale – skijöring z koniem Haflinger przez Miasto Kamieni u podnóża Sassolungo!

Jak możesz doświadczyć tego na żywo? Przyjdź do Ortisei rano, by zobaczyć start sztafety. Złap optymalne miejsce w Selva, gdy płomień dociera do dolnej stacji Ciampinoi. Śledź trasę wzdłuż Sellarondy, gdzie wyciągi Dolomiti Superski będą specjalnie oznakowane na tę okazję (grafika zostanie do końca sezonu!). Przywitaj sztafetę w Passo Sella, gdzie Val Gardena przekaże pochodnię Val di Fassie.

To nie jest tylko sztafeta – to Twoja szansa, by poczuć puls olimpijskiego ducha tu i teraz. Wyciągi, trasy, stoki – wszystko, co kochasz w Dolomitach, stanie się częścią żywej historii. Nie pozwól, by ten płomień przeszedł obok Ciebie niezauważony. Złap go  aparatem i sercem otwartym na przygodę.

Gdzie i kiedy będzie można spotkać Znicz Olimpijski w Dolomitach

Selva Gardena – Podróż olimpijskiego ognia przez Włochy, która rozpoczęła się 6 grudnia w Rzymie, wkrótce dotrze do Dolomitów, regionu górskiego wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, gdzie odbędą się zawody olimpijskie w trzech ośrodkach i zawody paraolimpijskie w dwóch. Dolomiti Superski wspiera organizację 52. etapu sztafety z pochodnią, zaplanowanego na 28 stycznia, który przebiegnie przez Val Gardena i Val di Fassa. W sumie 100 osób będzie uczestniczyć w sztafecie na trasie między Ortisei a Canazei.

Po zatrzymaniu się w Cortina d'Ampezzo 26 stycznia (50. etap) oraz Kronplatz i 3 Zinnen następnego dnia (51. etap), w środę 28 stycznia płomień olimpijski dotrze wczesnym rankiem do Ortisei (Val Gardena), gdzie planowana jest sztafeta przez centrum miasta. Następnie zostanie on przeniesiony do górskiej stacji kolejki linowej Dantercepies, powyżej Selva di Val Gardena, gdzie zostanie odsłonięta replika zniczu olimpijskiego. Wykonana z drewna sosny szwajcarskiej, stanowi ona przykład lokalnego rzemiosła artystycznego i będzie trwałym przypomnieniem tego wydarzenia o znaczeniu globalnym.

Następnie narciarze przeniosą płomień olimpijski w kierunku Selva, zjeżdżając jednym ze stoków, na których odbyły się Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Alpejskim w 1970 roku. W dolnej stacji kolejki linowej Ciampinoi w Selva Gardena burmistrz Tobias Nocker powita sztafetę i złoży hołd płomieniowi olimpijskiemu w imieniu całej społeczności Gardena.

Trasa będzie następnie przebiegać kolejką linową do górskiej stacji Ciampinoi, schroniska Ciadinat, Plan de Gralba i górskiej stacji Gran Paradiso. Stąd uczestnik sztafety wraz z pochodnią pojedzie ciągnięty przez  konia rasy Haflinger w stylu skijöring przez spektakularne Miasto Kamieni u podnóża masywu Sassolungo. W dolnej stacji wyciągu krzesełkowego Sasso Levante w Passo Sella odbędzie się uroczysta ceremonia przekazania pochodni przez nosicieli z Val Gardena ich kolegom z Val di Fassa.

]]>
Newsy z Włoch Dolomiti Superski 2025
news-6830 Thu, 22 Jan 2026 14:00:15 +0100 Moje rodzinne ferie na nartach – uczę się jeździć w ośrodku Stubai w Tyrolu! https://www.narty.pl/tresc-artykulu/moje-rodzinne-ferie-na-nartach-ucze-sie-jezdzic-w-osrodku-stubai-w-tyrolu Rodzinne wyjazdy na narty sa dla nas zawsze kompromisem. Nie każdy jeździ na tym samym poziomie, nie każdy cieszy się adrenaliną na czarnej trasie. Jak pogodzić różne potrzeby podczas wyjazdy narciarskiego w Alpy? Chyba znalazłam idealne rozwiązanie – ośrodek narciarski Stubai w Tyrolu. Stubai  to zimowe królestwo, które pokochali Polacy. Na parkingach przy wyciągu mnóstwo aut z polskimi rejestracjami. Za co Polacy pokochali tyrolski lodowiec? Myślę, że odpowiedzią może być fantastyczna oferta dla rodzin. W tym ośrodku narciarskim dzieci do 10 roku życia jeżdżą za darmo! Ale to nie koniec promocji dla najmłodszych – tu dzieci mogą też wypożyczyć sprzęt za darmo (do dziesiątego roku życia) lub z 50 procentową zniżką!

Na terenie ośrodka działa kilka szkółek narciarskich dla dzieci – mogą uczyć się w grupach, pod okiem certyfikowanych nauczycieli. W tym czasie dorośli mogą korzystać z dziesiątek kilometrów świetnie przygotowanych tras – albo tak, jak ja – również zapisać się na lekcje jazdy na nartach!
Podczas, gdy moja rodzina świetnie radziła sobie na stoku – ja zapisałam się do szkółki dla dorosłych (mają biuro na stoku) Razem z innym czterema dorosłymi uczniami z Niemiec, Szwecji, Rumunii i Włoch – uczyłam się, jak wyjść z pługu i zacząć jeździć na wyższym poziomie zaawansowania.

Zajęcia trwały kilka godzin dziennie i trwały 4 dni – to był fantastyczny czas, kiedy wspólnie pokonywaliśmy strach przed prędkością i uczyliśmy się techniki zjazdów.

]]>
Austriackie ośrodki Newsy z Austrii
news-6831 Thu, 22 Jan 2026 11:23:00 +0100 Tatry Ice Master 2026: Lodowe arcydzieła pod szczytami Tatr https://www.narty.pl/tresc-artykulu/tatry-ice-master-2026-lodowe-arcydziela-pod-szczytami-tatr Wysoki Tatry ponownie stały się sceną niezwykłego artystycznego widowiska. W ubiegły weekend mały, ale magiczny świat rzeźb lodowych ożył dzięki 12. edycji międzynarodowego konkursu&nbsp;Tatry Ice Master, który przyciągnął do Hrebionki dziesięć zespołów z całego świata. Olimpijska Inspiracja w lodzie

Nawiązując do poprzedniego sukcesu imprezy, tegoroczna edycja przyniosła niespodziankę, którą polubią wszyscy fani Petry Vlhovej. Podczas weekendu artystów z dziesięciu krajów powstały aż dwie rzeźby legendarnej już olimpijskiej mistrzyni. Pierwsza ze skandynawskiego finezjonu zmaterializowała się na szczycie Łomnickiego Szczytu – to dzieło zespołu z Iraku przy okazji inauguracji konkursu. Druga zaś powstawała bezpośrednio na Hrebionku, gdzie rywalizowali polscy rzeźbiarze lodowi, tworząc konkurencyjną interpretację. Oba dzieła stanowiły inspirujący hołd dla polskiej narciarki i jego svetowego dorobku.

Zasady konkursu: Sztuka i Czas

Konkurenci mieli do dyspozycji jeden dzień (sobotę) i kolejny (niedzielę) – każdy zespół otrzymał po 10 bloków lodu, łącznie 1,25 tony surowca, z którego w ciągu zaledwie 8 godzin musiał wyrzeźbić dzieło zgodnie z narzuconą tematyką. Takiego wyzwania mogą sprostać jedynie artyści najwyższego kalibru, którzy połączyli technikę rzeźbiarską z kreatywnym podejściem.

Jury pod przewodnictwem węgierskiego mistrza Zsolta Tótha dokonało selekcji najtrudniejszej – oceny artystycznej i profesjonalnej. Równocześnie publiczność bywająca na Hrebionke mogła oddać głos na swoich ulubionych twórców, wyłaniając zwycięzcę Nagrody Publiczności.

Najlepsze momenty i atrakcje dodatkowe

Punktem kulminacyjnym konkursu stała się wystawa artysty Zsolta M. Tótha – węgierskiego mistrza świata w dziedzinie rzeźbiarstwa lodowego. Jego pokazy zafascynowały publiczność, która z rosnącym zainteresowaniem obserwowała pracę wykonaną na żywo.

Wśród zawodników wyróżnili się również mongolska para małżeńska – artyści, którzy już w ubiegłym roku zdobyli serca publiczności swoją energią i pomysłowością. Podobnie ciepło przyjęta została indonezyjska dwójka znana z niezachwianego pozytywnego podejścia, które zaraźliwie wpłynęło na atmosferę całej imprezy.

Logistyka bez komplikacji

Tegoroczna edycja okazała się nie tylko artystycznym sukcesem, ale także organizacyjnym wyczynem. Mimo tradycyjnie wysokiej frekwencji na Hrebionke, impreza obeszła się bez zatorów komunikacyjnych, problemów z parkowaniem czy długich kolejek do wyciągów. To świadectwo profesjonalnego podejścia zespołu organizacyjnego kierowanego przez Lukáša Brodanskiego.

Jak obejrzeć dzieła rzeźbiarzy?

Zespoły utworzyły łącznie 20 rzeźb lodowych – połowa z nich pozostanie w ekspozycji na otwartym powietrzu na Hrebionke codziennie do godz. 18:15 z oświetleniem nocnym. Druga połowa dzieł czeka na zwiedzających w Galérii Lodowych Mistrzów (małej kopule) i będzie dostępna wraz z Tatrzańskim Lodowym Domem do 18 kwietnia.

To idealna okazja dla wszystkich miłośników gościnnych górskich przestrzeni, którzy chcą zobaczyć niezwykłą fuzję sztuki nowoczesnej i tradycyjnego rzemiosła lodowego na tle Tatr.

]]>
Newsy z Słowacji
news-6829 Thu, 22 Jan 2026 09:09:56 +0100 Zamknięte trasy to nie zabawa. Historia tragicznego wypadku w Jasnej https://www.narty.pl/tresc-artykulu/zamkniete-trasy-to-nie-zabawa-historia-tragicznego-wypadku-w-jasnej Środa, 21 stycznia 2026 roku. Popołudnie na stoku Jasnej w Niżnych Tatrach. To właśnie tam doszło do tragedii, która powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich narciarzy: śmierć 28-letniego Polaka, który wjechał na trasę zamkniętą dla ruchu. Nie będziemy opisywać szczegóły wypadku. Nie o to chodzi. Chodzi o to, aby wszyscy, którzy jeżdzą na nartach — czy to w Polsce, Alpach, czy na Słowacji — zrozumieli jedną fundamentalną rzecz: zamknięte trasy są zamknięte z konkretnych przyczyn. Dlaczego trasy narciarskie są zamykane?

Pracownicy ośrodków narciarskich nie zamykają tras dla zabawy. Nigdy nie jest to ograniczanie Twojej wolności,  czy zabezpieczaniu jakichś „tajnych" tras. Są konkretne, techniczne powody:

  • Oblodzenie — śnieg przekształcił się w warstwę lodu, nie ma żadnej przyczepności
  • Warunki pogodowe — wiatr, zaspy, zmiana warunków w ciągu kilku minut
  • Prace techniczne — przygotowanie trasy, naprawa wyciągów, ustawianie armatek śnieżnych
  • Zagrożenia przeszkodami — powalone drzewa, skały, urządzenia do zaśnieżania
  • Spadek widoczności — mgła, śnieg powodujący warunki „whiteout"

Każdy z tych powodów może oznaczać utratę kontroli, brak możliwości panowania nad nartami i zderzenie z przeszkodą. Dokładnie to, co stało się w Jasnej.

Historia z Jasnej — szczegóły, które każdy powinien znać

28-letni Polak wszedł na trasę oznaczoną jako zamkniętą. Stok był silnie oblodzony. Narciarz poruszał się z dużą prędkością, a na oblodzonej trasie  nie było szansy na kontrolę jazdy. Stracił równowagę i poleciał bez kontroli i możliwości wytacenia prędkości — uderzył w barierę ochronną z taką siłą, że doznał obrażeń wielonarządowych.

Mimo błyskawicznej akcji ratunkowej:

  • skipatrolu udzielającemu pomocy na miejscu
  • ratowników górskich prowadzących resuscytację
  • transportu śmigłowcem do szpitala w Liptowskim Mikulaszu

Mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń. Zostawił rodzinę i bliskich.

To nie jest opowieść mająca cię przestraszyć, to jest histroria, która zdażyła się wczoraj i oby nigdy więcej nie powtórzyła.

To nie pierwszy wypadek na zamkniętych trasach

Niestety, historia z Jasnej nie jest izolowanym przypadkiem. W ostatnich latach obserwujemy niepokojący trend wypadków, w których narciarz ignoruje zamknięcie trasy:

  • Luty 2025, Jaworzyna Krynicka - 10-latek uderza w armatkę na trasie nr 1
  • Marzec 2024, Jasna - 10-letnie dziecko z Polski wpadło w innego narciarza na trasie poza wyznaczonymi szlakami i zmarło
  • Styczeń 2024, Jasna - polska narciarka jeździła poza wyznaczonym szlakiem na oblodzeniu, uderzyła w drzewo i zmarła
  • ... takich tragicznych wypadków jest niestety coraz więcej.

Widzisz wzór? To nie były wypadki spowodowane złym przygotowaniem tras czy błędem ratowników. To były wypadki spowodowane ignorowaniem bezpieczeństwa.

Co się dzieje w głowie narciarza, który wjeżdża na zamkniętą trasę?

Czasami słyszymy takie uzasadnienia:

  • „Ale ja umiem jeździć, dam radę będzie fun"
  • „Inne osoby tam jeżdzą"
  • „Trasa wygląda super, nie wiem dlaczego jest zamknięta"
  • „To tylko szybki, krótki przejazd, nic się nie stanie"

Wszystkie te myśli są złudne.

Umiejętność jazdy na nartach nie chroni cię przed oblodzeniem. Nawet świetny narciarz może stracić kontrolę na lodzie — prawo fizyki jest dla każdego takie samo. Jeśli widzisz innych narciarzy na zamkniętej trasie, to nie oznacza, że to bezpieczne — oznacza to, że oni podjęli ZŁĄ decyzję i zbędne ryzyko, nie dołączaj.

Apel: postanowienie na 2026 rok

Każdy narciarz — od początkującego do doświadczonego — powinien sobie dzisiaj zadać pytanie: czy moje ego jest warte mojego życia?

Bo właśnie o to chodzi. Jeśli wjeżdżasz na zamkniętą trasę, musisz wiedzieć, że:

  1. Nie będzie cię tu szukać skipatrol — bo nikt nie wie, że tam jesteś
  2. Czas dotarcia służb ratunkowych wydłuża się — każdy moment bez pomocy zmniejsza szanse na przeżycie
  3. W razie wypadku narażasz życie RATOWNIKÓW
  4. I jeszcze jedno. kasa, EURO, dużo EURO będzie cię kosztowała akcja - większośc polis nie obejmuje jazdy poza trasami (zapraszam do lektury moich artykułow o ubezpieczeniach narciarskich: linki pod tekstem).

 To brzmi ostro? Ma tak brzmieć. 

Ostatnie osobiste słow

W Jasnej 21 stycznia 2026 roku zginął człowiek. Jego bliscy stracili go nie z powodu wypadku na otwartej trasie czy nieszczęścia — ale z powodu świadomego wyboru ignorowania ostrzeżeń.

To się dało uniknąć.

Nie respektowanie zakazów i zamknietych tras to egoizm i poczucie, że przepisy nie dotyczą ciebie.

Zamknięte trasy są zamknięte. Koniec dyskusji.

Dbaj o siebie. Jeśli znasz kogoś, kto ignoruje zakazy wjazdu na zamkniete trasy - porozmawiaj z nim, wyjaśnijż, że naraża nie tylko swoje życie  i zdrowie.

Bezpieczeństwo na stoku to odpowiedzialność każdego z nas.

PS

Zdjęcie ilustrujące artykuł pochodzi z krótkiego video nagranego podczas otwarcia tegorocznego sezonu w Jasnej (koniec listopada 2025) zblurowane osoby, było ich bardzo dużo, zjeżdżały po zamkniętej trasie. Dorośli, dzieci z dorosłymi, młodzież. Jak myślicie jako język przeważał na starcie trasy?

 

]]>
Bezpiecznie na stoku Newsy z Polski Newsy z Słowacji
news-6828 Wed, 21 Jan 2026 18:20:27 +0100 Lubisz sporty zimowe, ale nie możesz ich oglądać? Telewizja internetowa Pilot WP to klucz do wszystkich sportów online! https://www.narty.pl/tresc-artykulu/lubisz-sporty-zimowe-ale-nie-mozesz-ich-ogladac-telewizja-internetowa-pilot-wp-to-klucz-do-wszystkich-sportow-online Czy to nie frustrujące? Siedzisz w domu, wiesz, że właśnie trwają kwalifikacje do skoku narciarskiego albo ekscytujący slalom gigant w Alpach, ale... nie masz pojęcia, gdzie to obejrzeć. Tradycyjna telewizja? Pokazuje akurat coś zupełnie innego. Sportowe kanały kablowe? Wymagają drogich pakietów, których i tak nie wykorzystasz przez resztę roku. A może YouTube? Tam znajdziesz w najlepszym razie krótkie skróty z kiepską jakością obrazu. Jeśli jesteś pasjonatem sportów zimowych, doskonale znasz ten problem. Transmisje są rozproszone po kilku platformach, część z nich blokuje dostęp w Polsce, a koszty wszystkich abonamentów potrafią przewyższyć cenę karnetu narciarskiego. Na szczęście dzięki telewizji internetowej możesz oglądać sporty zimowe na Pilot WP i innych nowoczesnych platformach streamingowych – wszystko w jednym miejscu, w wysokiej jakości i wtedy, kiedy Ci pasuje. Poznaj rozwiązanie, które zmieni Twój sposób kibicowania ulubionym dyscyplinom zimowym.

Koniec z żonglowaniem subskrypcjami. Jak oglądać wszystkie sporty zimowe w jednym miejscu?

Znasz to uczucie, gdy jeden weekend sportowy oznacza wertowanie programu TV, sprawdzanie kilku aplikacji i logowanie się na różne platformy? To trochę jak posiadanie kilku różnych kluczy do własnego domu – męczące i niepraktyczne. Na szczęście ten cyfrowy bałagan można łatwo uporządkować.

Pomyśl o telewizji internetowej jak o jednym karnecie na wszystkie stoki. Zamiast kupować osobne wejściówki (i subskrypcje!), by zobaczyć Puchar Świata w skokach, emocjonujący biathlon czy zmagania alpejczyków, zyskujesz dostęp do kanałów, które transmitują je wszystkie. Wszystko w ramach jednej, wygodnej usługi, bez ukrytych kosztów.

Koniec z nerwowym poszukiwaniem transmisji tuż przed startem zawodów. Otwierasz jedną aplikację i masz pewność, że nie ominie Cię żaden kluczowy moment. To tak proste, jak powinno być od samego początku.

Fragmentacja i geoblokady, czyli dlaczego tracisz najlepsze momenty sezonu

Ten cyfrowy labirynt ma swoje konkretne przyczyny. Z jednej strony mamy fragmentację praw do transmisji – skoki narciarskie oglądasz na TVN, biathlon na TVP Sport, a gdy przychodzi czas na Puchar Świata w narciarstwie alpejskim, okazuje się, że jest on dostępny wyłącznie na płatnych kanałach Eurosportu. To tworzy informacyjny chaos, w którym trudno się odnaleźć.

A co, jeśli akurat wyjedziesz na ferie? Wyobraź sobie, że siedzisz w alpejskim pensjonacie, chcesz obejrzeć relację z polskim komentarzem, a na ekranie widzisz komunikat o geoblokadzie. To właśnie przez takie bariery, połączone z kosztami kilku różnych subskrypcji, tracisz najlepsze momenty sezonu. Zamiast czystych sportowych emocji, dostajesz dawkę niepotrzebnej frustracji.

Telewizja internetowa: Twoje centrum dowodzenia sportami zimowymi

Telewizja internetowa, często oparta na technologii IPTV, działa jak inteligentny agregator. Zbiera w jednym miejscu kanały, które normalnie musiałbyś kupować w osobnych pakietach – od tych ogólnodostępnych, jak TVP Sport, po specjalistyczne stacje premium. Wszystko to ląduje w jednej, intuicyjnej aplikacji.

Nie jesteś już przywiązany do telewizora w salonie. Finałowy zjazd możesz obejrzeć na tablecie w kuchni, a decydujący skok na smartfonie, czekając na znajomych. Twoje centrum sportowe podróżuje razem z Tobą na dowolnym urządzeniu, wystarczy dostęp do internetu.

Takie rozwiązanie to nie tylko wygoda, ale i realna oszczędność. Zamiast płacić za kilka różnych usług, z których każdej używasz tylko do jednej dyscypliny, inwestujesz w jeden, przejrzysty abonament. Koniec z przepłacaniem za dziesiątki kanałów, których i tak nigdy nie włączasz. Masz to, czego potrzebujesz, i nic ponad to.

Na co zwrócić uwagę wybierając platformę? Kluczowe funkcje dla fana nart

Skoro wiesz już, że telewizja internetowa to Twój bilet na trybuny, pora wybrać najlepsze miejsce. Diabeł tkwi w szczegółach, a nie każda platforma jest stworzona z myślą o prawdziwym kibicu. Na co więc zwrócić uwagę?

Przede wszystkim sprawdź, czy usługa oferuje funkcję Catch Up TV (lub Replay). To Twój wehikuł czasu. Dwa kluczowe biegi odbywają się w tym samym momencie? Żaden problem – jeden oglądasz na żywo, a drugi włączasz od początku zaraz po nim. To także funkcja ratunkowa, gdy przegapisz start ulubionego zawodnika – po prostu cofasz transmisję na żywo.

Kolejna rzecz to jakość i stabilność streamingu, zwłaszcza w aplikacji mobilnej. Czy obraz jest równie ostry i płynny na smartfonie, co na telewizorze? Nikt nie chce, by decydujący skok zaciął się w kluczowym momencie. Na koniec zerknij na przewodnik po programach (EPG) – czy jest czytelny i pozwala łatwo zaplanować sportowy weekend? To te małe rzeczy decydują o komforcie kibicowania.

Dostęp do kluczowych kanałów i zawodów (Puchar Świata, Eurosport)

Funkcje to jedno, ale co z samą ofertą kanałów? Zanim zdecydujesz, sprawdź, czy platforma daje Ci dostęp do sportowego serca zimy. Podstawą są oczywiście Eurosport 1 i 2, które transmitują kluczowe zawody z cyklu Pucharu Świata FIS czy widowiskowe X-Games.

Prawdziwą perełką są jednak pakiety z kanałami zagranicznymi, takimi jak austriacki ORF czy włoski Rai Sport. Dzięki nim nie tylko obejrzysz niszowe zawody, ale też zyskasz alternatywę, gdy polski komentarz Ci nie odpowiada. Pamiętaj, że mówimy o wydarzeniach o ogromnej skali – transmisja Pucharu Świata w lotach narciarskich w TVP1 potrafiła przyciągnąć ponad 1,8 miliona widzów. Dobra usługa gwarantuje, że będziesz w centrum takich emocji, bez żadnych kompromisów.

Funkcje, które robią różnicę: oglądanie offline, powtórki i jakość 4K

Wiele nowoczesnych platform oferuje możliwość nagrywania transmisji (funkcja PVR) i oglądania ich offline. Koniec z nerwowym szukaniem zasięgu w pociągu – ulubione zawody czekają na Ciebie w pamięci tabletu. To także dostęp do rozbudowanego archiwum, dzięki któremu wrócisz do emocji sprzed tygodnia, kiedy tylko zechcesz.

Najlepsze serwisy streamingują wydarzenia w jakości HD, a nawet 4K. Wyobraź sobie te detale na dużym ekranie Smart TV – każdy kryształek lodu i grymas skupienia na twarzy zawodnika. To właśnie bezkompromisowa jakość obrazu zamienia oglądanie w prawdziwe przeżywanie sportowych emocji.

Więcej niż transmisje na żywo: od analiz techniki po filmy dokumentalne

Prawdziwa pasja to coś więcej niż oglądanie transmisji na żywo. To chęć zrozumienia dyscypliny, poznania jej kulis i czerpania inspiracji. Dlatego najlepsze platformy TV internetowej to nie tylko kanały sportowe, ale też bogate biblioteki treści na żądanie (VOD). Szukasz filmu dokumentalnego o legendach alpinizmu? A może tutorialu, jak przygotować narty do sezonu? To wszystko znajdziesz w jednym miejscu.

Pomyśl o tym w ten sposób: serwisy takie jak Player czy Max, które będą transmitować Puchar Świata w skokach narciarskich w sezonie 2025/2026, to nie tylko emocje z Turnieju Czterech Skoczni na żywo. To również dostęp do programów analitycznych, wywiadów z zawodnikami i materiałów o kulisach zawodów. Zamiast być tylko pasywnym widzem, stajesz się częścią tego świata, pogłębiając swoją wiedzę i pasję, kiedy tylko masz na to ochotę.

Jak platformy TV online agregują dostęp do sportów zimowych

Problem rozproszenia transmisji sportów zimowych na wielu, często odrębnie płatnych kanałach, stanowi barierę dla kibiców. Śledzenie pełnego sezonu Pucharu Świata w różnych dyscyplinach może wymagać dostępu do kilku stacji jednocześnie.

Agregacja sygnału w modelu OTT: Rozwiązaniem tego problemu są platformy telewizji internetowej (OTT), które legalnie agregują sygnał od wielu nadawców i udostępniają go w ramach jednej usługi. Dzięki temu użytkownik zyskuje dostęp do zróżnicowanej oferty programowej za pośrednictwem pojedynczej aplikacji, bez potrzeby instalacji anteny czy dekodera.

W serwisach typu telewizja internetowa, takich jak Pilot WP, kluczową funkcjonalnością jest konstrukcja pakietów kanałów. Dostęp do stacji takich jak Eurosport 1, Eurosport 2 czy TVP Sport w ramach jednej subskrypcji pozwala na oglądanie większości kluczowych wydarzeń sezonu zimowego. Usługa wykorzystuje streaming adaptacyjny, dostosowując jakość transmisji do aktualnej przepustowości łącza internetowego.

Eksperci zalecają, aby przed wyborem usługi zweryfikować dokładną listę kanałów dostępnych w poszczególnych pakietach, aby upewnić się, że pokrywa ona transmisje interesujących nas dyscyplin sportowych.

 

Źródła

[1] Źródło: https://pilot.wp.pl/strefapilota/sporty-zimowe-na-zywo-gdzie-ogladac-puchar-swiata-w-narciarstwie-biathlonie-i-biegach-narciarskich-transmisje-2025-2026 W sezonie 2025/2026 wszystkie najważniejsze zawody w narciarstwie alpejskim, biathlonie, biegach narciarskich i skokach narciarskich są transmitowane na platformie Pilot WP przez kanał Eurosport, który posiada pełne prawa transmisyjne do tych konkurencji

[2] Źródło: https://www.sportmarketing.pl/media/92689/transmisje-sportow-zimowych-w-polsce-gdzie-ogladac-i-sledzic/

  • Transmisje sportów zimowych w Polsce dostępne są na wielu platformach jednocześnie (TVP Sport, TVN, Eurosport, Max, Player, YouTube FIL i Polsat Sport), przy czym alpejskie Puchary Świata nie są emitowane w kanałach otwartych i dostępne są wyłącznie na Eurosporcie i platformach streamingowych
  • W sezonie 2025/2026 Puchar Świata w skokach narciarskich jest transmitowany w kanałach TVN, Eurosport oraz platformach Player i Max, w tym Turniej Czterech Skoczni od 29 grudnia 2025 do 6 stycznia 2026.

[3] Źródło: https://www.eska.pl/cinema/news/wyniki-ogladalnosci-kanalow-tvp-w-styczniu-2025-jedynka-na-czele-hitem-puchar-swiata-w-lotach-narciarskich-i-the-voice-senior-aa-3buZ-8k3W-s1Mi.html

  • Transmisja Pucharu Świata w lotach narciarskich 19 stycznia 2025 w TVP1 przyciągnęła ponad 1,8 mln widzów, osiągając 17% udziału w rynku.
  • Transmisja Pucharu Świata w lotach narciarskich 19 stycznia 2025 w TVP1 przyciągnęła ponad 1,8 mln widzów, osiągając 17% udziału w rynku.
]]>
Newsy z Polski
news-6827 Tue, 20 Jan 2026 10:39:52 +0100 SkiArea Madonna di Campiglio: Okazje do taniej jazdy na wiosnę! Promocje dla każdego https://www.narty.pl/tresc-artykulu/skiarea-madonna-di-campiglio-okazje-do-taniej-jazdy-na-wiosne-promocje-dla-kazdego Poszukiwacze taniego szusowania uwaga! Włoska&nbsp;Ski Area Madonna di Campiglio Dolomiti di Brenta przygotowała serię promocji, które sprawią, że wyjazd w Alpy stanie się zdecydowanie bardziej przystępny cenowo. Czy jesteś rodzicem, który chce, aby dziecko nauczyło się jeździć na nartach? Czy szukasz taniego kartetu na wiosnę? Poniżej wszystkie okazje, które musisz znać! Kids on Ski – Bezpłatne wakacje dla dziecka!

To jest hit dla rodzin! Kids on Ski to program, który sprawdza się perfekcyjnie dla małych narciarzy w wieku 3–6 lat. Co zyskujesz? Bezpłatny pobyt hotelowy, karnet narciarski, lekcje jazdy i wypożyczenie sprzętu – ale tylko pod warunkiem, że towarzyszący dorosły płaci za siebie. To idealna okazja, aby wprowadzić małe dziecko w świat narciarstwa w bezpiecznym i zabawnym otoczeniu.

Program dostępny jest w kilku terminach:  18–25 stycznia, 25 stycznia–1 lutego, 15–22 marca, 22–29 marca oraz 29 marca–5 kwietnia. Wybierz termin, który najlepiej pasuje Twojemu harmonogramowi!

March Special – Wiosenna okazja ze zniżkami na skipassy

Marzec to idealny czas na jazdę w słońcu! March Special (ważna 14–22 marca) pozwala na znaczne oszczędności. Rezerwując pobyt w partnerskim obiekcie, możesz wybrać:

  • Skipass 5–8 dniowy za darmo lub ze zniżką na cały obszar  SkiArea Madonna di Campiglio lub ograniczony tylko do Folgaridy Marilleva czy Pinzolo

  • Wariant "5 z 7" – 5 dni jazdy, 2 dni na zwiedzanie i relaks w okolicy i korzystanie z atrakcji promocyjnych (w tym jedno darmowe doświadczenie)

  • Karnet ważny również na SuperSkiramę

Jeśli preferujesz krótszy wyjazd (16–19 marca), zarezerwuj pobyt i otrzymasz zniżkę na karnet 3–4 dniowy.

Free Ski – Darmowy karnet SuperSkiramy do końca sezonu

Chcesz zakończyć sezon w stylu? Free Ski (21–29 marca) daje Ci darmowy karnet SuperSkiramy przy rezerwacji pobytu w partnerskim obiekcie. Alternatywnie możesz wybrać zniżkę na karnet 3–8 dniowy do SkiArea Madonna di Campiglio. Ostatnie słoneczne dni na stoku bez podwyżonych cen – to nie do przegapienia!

Spring Special – Więcej przestrzeni na stokach!

Spring Special (28 marca–5 kwietnia) to ostatnia okazja przed końcem sezonu. W tym okresie na stokach jest mniej narciarzy, a dni są najdłuższe. Rezerwując pobyt:

  • Wybierz karnet 5–8 dniowy za darmo lub ze zniżką (całe SkiArea lub wybrane ośrodki)

  • Opcja "5 z 7" dla mieszanki jazdy i eksploracji terenu

  • Karnet 3–4 dniowy ze zniżką dla osób preferujących krótkszy wyjazd (3 marca–2 kwietnia)

Easter Special – Wielkanoc na śniegu

Spędzić Wielkanoc jeżdżąc na nartach? Easter Special (4–12 kwietnia) umożliwia celebrację świąt na stokach! Rezerwując pobyt w partnerskim obiekcie, otrzymasz:

  • Karnet 5–8 dniowy do całego SkiArea (Madonna di Campiglio i Folgarida Marilleva) lub tylko do Folgaridy Marilleva (ostatni dzień: 11 kwietnia 2026) – za darmo lub ze zniżką

  • Wariant "5 z 7" do połączenia jazdy z poznawaniem okolicy

  • Karnet 3–4 dniowy ze zniżką dla Wielkanocnych miniaturek (6–9 kwietnia)


Jak dojechać z Polski do Madonna di Campiglio?

Samochodem: Trasa wiodąca przez Czechy, Austrię lub Niemcy. Z Katowic to około 900–1000 km. Przejazd zajmie około 12–14 godzin jazdy. Musisz zaplanować przystanki albo podzielić jazdę na dwa dni.

Samolotem + transfer: Loty do Włoch (Mediolan, Wenecja, Bolzano) + wynajem samochodu lub transfer na miejscu. Madonna di Campiglio znajduje się w Trentino, w sercu Dolomitów.

Autobusem: Wybierz połączenia międzynarodowe z Polski na Włochy, np. poprzez operatorów takich jak FlixBus. To najtańsza opcja, ale najdłuższa (20+ godzin).

Pociągiem: Połączenia przez Austria do Włoch. Wygodne, ale wymagają transferu na miejscu.

 

]]>
Newsy z Włoch
news-6826 Tue, 20 Jan 2026 09:16:47 +0100 XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026: Alpejskie święto sportu https://www.narty.pl/tresc-artykulu/xxv-zimowe-igrzyska-olimpijskie-mediolan-cortina-2026-alpejskie-swieto-sportu Włoskie Igrzyska, które zmienią oblicze zimowych olimpiad W lutym 2026 roku północne Włochy staną się epicentrum światowego sportu zimowego.&nbsp;XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie&nbsp;odbędą się pod wspólnym szyldem Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo, przywracając prestiż tego kraju na olimpijskiej scenie. Będą to trzecie zimowe igrzyska zorganizowane we Włoszech – poprzednie odbywały się w Cortinie w 1956 roku oraz w Turynie w 2006 roku. Igrzyska potrwają od&nbsp;6 do 22 lutego 2026 roku, a ceremonia otwarcia odbędzie się na legendarnym stadionie San Siro w Mediolanie. Zamknięcie zaś będzie miało miejsce w Weronie, w historycznym amfiteatrze, tworząc niezapomniany koniec tej olimpijskiej opowieści. Włoska ambicja: plan rozrzucony na tysiące kilometrów

Organizacja igrzysk w 2026 roku to przedsięwzięcie nieporównanie większe niż w przeszłości. Obszar goszczący imprezy obejmuje około 22 tys. kilometrów i rozciąga się na terenie trzech regionów północnych Włoch: Lombardii, Wenecji Euganejskiej i Trentino i Południowego Tyrolu. Zawody będą się odbywać w czterech głównych centrach:

Struktura geograficzna olimpiady odzwierciedla naturalną bliskość tych ośrodków w Alpach i pozwala na wykorzystanie infrastruktury już istniejącej oraz budowanej specjalnie na potrzeby igrzysk.

Cortina d'Ampezzo: Perła włoskich Dolomitów

Cortina d'Ampezzo to miejscowość o bogatej historii olimpijskiej. Położona w sercu Dolomitów, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, od dziesięcioleci przyciąga luksusowych turystów i sportowców zimowych z całego świata. Miejscowość słusznie nosi tytuł „Perły włoskich Dolomitów" – nie tylko ze względu na swoje położenie, ale także jako ośrodek narciarski światowej klasy

]]>
Newsy z Włoch Dolomiti Superski 2025 Dolomiti Superski
news-6825 Tue, 20 Jan 2026 08:56:57 +0100 Czas na zimowe, sportowe szaleństwo w Türkiye (Turcji)! https://www.narty.pl/tresc-artykulu/czas-na-zimowe-sportowe-szalenstwo-w-tuerkiye-turcji Türkiye (Turcja) zimą zmienia się w prawdziwy raj dla miłośników sportów śnieżnych. Nowoczesne ośrodki oferują trasy dla początkujących i zaawansowanych narciarzy, a&nbsp;malownicze krajobrazy, lokalna kuchnia i wyjątkowe atrakcje turystyczne czynią każdy zimowy wyjazd niezapomnianym doświadczeniem. Wszystko to sprawia, że Türkiye (Turcja) to idealne miejsce dla tych, którzy chcą połączyć zimowe szaleństwo na stoku z&nbsp;odkrywaniem lokalnej kultury. W wybranych centrach narciarskich, wyposażonych w najnowocześniejszą infrastrukturę i oferujących różnorodne opcje zakwaterowania, od standardowych po luksusowe – można w pełni się zrelaksować, a także skosztować wyśmienitych potraw. Oto niektóre z najlepszych ośrodków narciarskich w Türkiye (Turcji).

Erciyes – szczyt Anatolii

Położony w mieście Kayseri ośrodek Erciyes znajduje się na najwyższym szczycie Centralnej Anatolii (3916 m n. p. m.). Nowoczesne dwuosobowe wyciągi krzesełkowe, kolejki gondolowe oraz przepustowość 26 750 osób na godzinę tworzą tu komfortowe warunki do jazdy. W okolicy warto odkryć Kapadocję z jej bajkowymi kominami i hotelami w grotach skalnych oraz spróbować lokalnych potraw – pastırma, mantı i tureckiego wina wytwarzanego z winogron odmiany Emir.

]]>
Newsy ze stoków
news-6824 Mon, 19 Jan 2026 13:25:30 +0100 Narta uniwersalna to narta szeroka - zaufaj mi i zmień przyzwyczajenia https://www.narty.pl/tresc-artykulu/narta-uniwersalna-to-narta-szeroka-zaufaj-mi-i-zmien-przyzwyczajenia Jeszcze kilka lat temu byłem gorącym zwolennikiem narty o parametrach zbliżonych do klasycznej slalomki, 165 cm długości, promień 13 metrów i 65 mm pod butem. Taką do dziś mam w domu, mam też nartę szerszą i dłuższą (80 mm i 172 cm długości), do niedawna używałem jej, gdy spadł puch i podczas wiosennych roztopów. Pierwszym wyborem pozostawała quasi slalomka. Czasem podczas wyjazdów prasowych wypożyczałem nartę szerszą i dłuższą, powoli zaczynałem przekonywać się, że jest to sprzęt zdecydowanie bardziej uniwersalny.

W skrócie: dla „statystycznego” narciarza jeżdżącego 8–10 dni w roku jedna narta o szerokości 80–85 mm będzie obiektywnie lepsza od slalomki. W większości typowych warunków w PL/Alpy (twardo rano, ale też przetarty, rozjeżdżony stok) szersza narta będzie bardziej uniwersalna od slalomki 65–67 mm. Jeśli boisz się szerokości to zacznij od węższej narty allround/all‑mountain 75–80 mm.

Przyjrzyjmy się plusom i minusom slalomki i narty 80-85 mm

Co daje węższa narta (slalom / 65–70 mm pod butem)?

  • szybsze przejście z krawędzi na krawędź, łatwiejsze cięte skręty na twardym stoku​
  • lepsze trzymanie na lodzie przy tej samej konstrukcji (mniejsza dźwignia między butem a krawędzią)​
  • mniejsze zmęczenie przy jeździe cały dzień po twardym – mniej trzeba „przekładać” z krawędzi na krawędź​​

Minusy:

  • w rozjeżdżonym popołudniowym cukrze i w kilku cm świeżego śniegu taka narta zaczyna się „kopać”, wymaga lepszej techniki, żeby nie nurkować​​
  • slalomka sportowa bywa nerwowa, karbująca, wymaga aktywnej jazdy – dla kogoś, kto jeździ 10 dni w roku może być męcząca i „za ostra”​

Co daje szersza narta 80–85 mm?

  • wyraźnie lepsze zachowanie w miękkim, rozjeżdżonym śniegu – mniej się zapada, łatwiej przejechać przez muldy, breję, kilka–kilkanaście cm świeżego śniegu​​
  • więcej „pływalności” i komfortu, jeśli lubisz jechać trochę obok ubitej trasy, po bokach, w rozjechanych hałdach​ cukru
  • Nowoczesna konstrukcja rockera 4D wykorzystana w Majesty HNX Ti niweluje do zera różnicę w trzymaniu krawędzi na twardym podłożu, ta narta tnie lód jak rasowa slalomka

Minusy:

  • wolniejsze, bardziej ociężałe przejście z krawędzi na krawędź – to czuć już około 80 mm, szczególnie jeśli narta jest miękka i rekreacyjna​ - nie polecam nart marketowych,
  • na typowym twardym porannym stoku trzymanie krawędzi i precyzja nadal będą gorsze niż w dobrym, węższym „carverze” 70–75 mm, przy tej samej jakości konstrukcji​​,
  • ten wyżej opisany minus, nie jest do końca prawdą, na rynku mamy wiele szerokich nart, które dają sobie doskonale radę na porannym betonie. Wspominana wyżej narta Majesty, Elan WINGMAN 83 Ti, czy nawet Kastle LX 85 są nartami uniwersalnymi, lecz dającymi dobremu narciarzowi pełną kontrolę na dużej prędkości w każdych, podkreślam w każdych warunkach.
]]>
Dobór sprzętu
news-6823 Mon, 19 Jan 2026 10:42:32 +0100 Alpejski Puchar Świata: Odermatt dominuje, Aicher i McGrath triumfują na włoskich i szwajcarskich trasach https://www.narty.pl/tresc-artykulu/alpejski-puchar-swiata-odermatt-dominuje-aicher-i-mcgrath-triumfuja-na-wloskich-i-szwajcarskich-trasach Ostatni weekend przyniósł emocje zarówno na włoskich trasach w Tarvisio, jak i na legendarnym szwajcarskim Lauberhorne w Wengen. Oto podsumowanie najważniejszych wyników i najciekawszych momentów z Alpejskiego Pucharu Świata. Tarvisio: Triumf Delago i Aicher

W sobotę 17 stycznia na włoskich trasach rozegrano zjazd kobiet, który przyniósł sensacyjne zwycięstwo dla Nicol Delago (Włochy). Włoszka czasem 1:46.28 pokonała niemiecką zawodniczkę Kirę Weidle-Winkelmann (strata 0.20 sekundy) i amerykańską legendę – 41-letnią Lindsey Vonn, która powróciła do formy i zajęła trzecie miejsce (strata 0.26 sekundy).

Dla polskiej reprezentacji było to niezbyt udane zawody. Maryna Gąsienica-Daniel, nasza najlepsza alpejka, zajęła 42. miejsce (czasem 1:16.77, strata 2.73 sekundy). Polka straciła na trasie, ale udowodniła, że systematycznie pracuje nad powrotem do światowej czołówki.

W niedzielę 18 stycznia supergigant kobiet przejęła Emma Aicher (Niemcy), która triumfowała czasem 1:14.04. Lindsey Vonn ponownie stanęła na podium, zajmując drugie miejsce (strata 0.27 sekundy), co pokazuje doskonały powrót 41-letniej legend-y. Trzecie miejsce przypadło czeskiej zawodniczce Ester Ledeckiej (strata 0.94 sekundy).

Gąsienica-Daniel również wzięła udział w supergigancie, jednak nie ukończyła zawodów.

Wengen: Festiwal norweskich narciarzy i dominacja Odermatta

Legendarny Lauberhorn w Wengen był pojedynkiem dzisiejszych gigantów alpejskiego narciarstwa.

Super-G (16 stycznia, piątek): Giovanni Franzoni (Włochy) zanotował sensacyjne zwycięstwo czasem 1:45.19, co było jego pierwszym triumfem w Pucharze Świata. Drugi był Austriak Stefan Babinsky, trzeci – Włoch Von Allmen.

Zjazd mężczyzn (17 stycznia, sobota): Marco Odermatt po raz czwarty z rzędu wygrał na Lauberhorne, triumfując czasem 1:33.14 z przewagą 0.79 sekundy względem drugiego Vincenta Kriechmayra (Austria). Trzecie miejsce zajął Giovanni Franzoni. To była już siódma wygrana Odermatta w sezonie.

Slalom mężczyzn (18 stycznia, niedziela): To była najciekawsza konkurencja weekendu. Norweg Atle Lie McGrath wygrał czasem 1:45.99, pokonując swojego wielkiego przyjaciela i byłego kolegę z zespołu – Lucasa Pinheiro Braathena (Brazylia, reprezentant norweskiego pochodzenia) o 0.47 sekundy. Trzecie miejsce zajął inny Norweg, Henrik Kristoffersen (strata 0.81 sekundy), który zarazem osiągnął historyczne 100. podium w karierze Pucharu Świata.

McGrath, 25-letni zawodnik, stanął na czele klasyfikacji slalomu z 372 punktami, wyprzedzając Braathena o 21 punktów.


Kluczowe obserwacje z weekendu:

  • Marco Odermatt utwierdza pozycję faworyta igrzysk. Szwajcarski narciarz pokazuje dominację nie do przełamania, szczególnie w dyscyplinach prędkościowych. W klasyfikacji ogólnej prowadzi z ogromną przewagą nad konkurentami.

  • Powrót Lindsey Vonn wciąż fascynuje. 41-letnia legenda narciarstwa alpejskiego nie tylko startuje, ale regularnie trafia na podium, co jest godne uwagi na kilka tygodni przed Igrzyskami Olimpijskimi.

  • McGrath i norweskie narciarstwo w formie. Po raz kolejny Norwegia dominuje w slalomie. Młodi narciarze jak McGrath i doświadczeni jak Kristoffersen pokazują, że norweska szkoła narciarstwa pozostaje niezawodna.

  • Polskie ambicje. Maryna Gąsienica-Daniel pracuje konsekwentnie nad powrotem do światowej czołówki, szczególnie w slalomie gigancie, gdzie niedawno zajmowała miejsca w pierwszej dziesiątce.


Preludium do Igrzysk

Weekend w Wengen i Tarvisio pokazał, że konkurencja na Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Mediolanie-Cortinie będzie niesamowita. Odermatt pojedzie do Mediolanu jako olbrzymi faworyt, ale zawsze w narciarstwie alpejskim mogą zdarzać się niespodzianki. Za kilka tygodni stwierdzimy, czy obecna forma utrzyma się do igrzysk czy pojawią się niespodzianki.

]]>
Newsy ze stoków
news-6822 Mon, 19 Jan 2026 08:30:02 +0100 Nauders: rodzinna stacja ze sportowym profilem https://www.narty.pl/tresc-artykulu/nauders-rodzinna-stacja-ze-sportowym-profilem Na Przełęczy Reschen, pograniczu Austrii, Włoch i Szwajcarii, na antycznym szlaku Via Claudia Augusta, Nauders wciąż pozostaje jednym z najbardziej autentycznych ośrodków narciarskich w Tyrolu — bez neonowego apres ski, za to z atmosferą miejsca, które nie musi niczego udawać. Po pięciu latach wracam do Nauders i mam wrażenie, że w tym alpejskim miasteczku czas nie tyle płynie, co idzie własnym, leniwym tempem. W centrum nadal słychać porykiwanie krów z obory obok hotelu Hochland. Nadal można zobaczyć, jak dzieciaki wracają ze szkoły tym samym skibusem, którym narciarze jadą na Bergkastel. Nadal średniowieczny Naudersberg patrzy na to wszystko z góry, jakby chciał powiedzieć: „Spokojnie, tu nic nie musi być modne”.

Tak było podczas pierwszej wizyty Jarka w 2019 roku:

Nauders nie próbuje być Ischgl czy Soelden. Nie próbuje być niczym innym niż sobą. Wieczorem nie dudni tu muzyka, nikt nie próbuje przekrzyczeć nikogo w narciarskich butach, a jedyne światła, które migoczą, to te z pubów, gdzie atmosfera jest bardziej „pogadajmy”, a mniej „tańczmy na stole”. W miasteczku czuć Tyrol, ale też włoski luz. To właśnie pogranicze nadaje ton – w karczmie obok siebie siedzą Austriak, Włoch i Polak, a rozmowa toczy się o tym, gdzie śnieg jest bardziej miękki i gdzie kawa smakuje lepiej – czy austriacka melange nie jest jednak lepsza od włoskiej latte.

]]>
Austriackie ośrodki
news-6821 Fri, 16 Jan 2026 19:59:25 +0100 Ograniczenia prędkości IG-L w Austri - poradnik dla jadących na narty https://www.narty.pl/tresc-artykulu/ograniczenia-predkosci-ig-l-w-austri-poradnik-dla-jadacych-na-narty UWAGA: jadac przez Austrię spotkasz się ograniczeniami prędkości z tajemniczym skrótem IG-L. Wyjaśniam co to oznacza i tłumaczę dlaczego przekroczenie prędkości na oznaczonym "IG-L" kosztuje dużo drożej niż na zwykłym odcinku drogi. W Austrii ekologiczne ograniczenia prędkości to&nbsp;tzw. limity IG‑L (Immissionsschutzgesetz‑Luft), które na wybranych odcinkach autostrad i dróg ekspresowych obniżają prędkość np. ze 130 do 100 km/h, aby zmniejszyć emisję spalin i hałas. Obowiązują także kierowców z zagranicy, a mandaty za ich łamanie są wyraźnie wyższe niż za zwykłe przekroczenia prędkości. Co to jest IG‑L?
  • Skrót IG‑L oznacza austriacką ustawę o ochronie powietrza (Immissionsschutzgesetz‑Luft), na mocy której na niektórych odcinkach wprowadza się niższe limity prędkości przy podwyższonym zanieczyszczeniu powietrza.​

  • Ograniczenia te są oznaczone na znakach dopiskiem „IG‑L”, np. „100 IG‑L”, i mogą być stałe lub zmienne (włączane przy pogorszonych warunkach).​

Gdzie obowiązują ekologiczne limity?

  • Odcinki IG‑L znajdują się m.in. w Tyrolu, Salzburgu, Styrii, Górnej Austrii i Karyntii, na fragmentach autostrad A12, A13, A10 i A1 oraz niektórych dróg ekspresowych.​

  • Łącznie mowa o ponad 400 km dróg objętych „ekologicznym setką”, często w dolinach alpejskich i rejonach dużych miast, gdzie problemem jest smog i hałas.​

Standardowe limity vs limity ekologiczne

  • Standardowo dla aut osobowych obowiązuje: 50 km/h w terenie zabudowanym, 100 km/h poza terenem zabudowanym, 130 km/h na autostradach (jeśli znaki nie mówią inaczej).​

  • W strefach IG‑L limit jest zwykle obniżony do 100 km/h na autostradzie lub 80 km/h na drogach krajowych i trzeba się do niego stosować, nawet gdy ruch jest płynny i pogoda dobra.​

Kary i egzekwowanie

  • Za złamanie zwykłego ograniczenia grozi mandat od ok. 30 euro wzwyż, natomiast w strefach IG‑L kary są wyższe i mogą sięgać kilkuset euro, a w skrajnych przypadkach nawet powyżej 2000 euro.​

  • W IG‑L liczy się każda przekroczona prędkość: przekroczenie do 30 km/h może kończyć się natychmiastową karą na miejscu, a dodatkowe postępowanie karne jest możliwe przy większych naruszeniach.​

Wyjątki dla aut elektrycznych

  • Czyste samochody elektryczne i pojazdy z ogniwami wodorowymi są w wielu strefach IG‑L zwolnione z ekologicznego ograniczenia i mogą jechać standardowe 130 km/h, jeśli nie obowiązuje niższy limit z innych powodów.​

  • Zwolnienie dotyczy także aut na zagranicznych numerach, ale pojazd musi być jednoznacznie rozpoznawalny jako elektryczny, np. poprzez odpowiednie tablice (w Austrii zielone) lub oznaczenia na rejestracji.

    • UWAGA: niektóre źródła podają, że polskie tablice nie są rozpoznawane, W razie mandatu z odcinka IG‑L warto się odwołać, powołując się na elektryczny napęd pojazdu i dołączając kopie dokumentów (dowód rejestracyjny, potwierdzenie rodzaju napędu)

  • Plug-in hybridy (PHEV): Nie są zwolnione – muszą się stosować do IG-L jak samochody spalinowe.

]]>
Samolotem na narty Newsy z Austrii