Śnieg na trasach (szczyt): 80 cm
Śnieg na trasach (dolina): 10 cm
Świeży śnieg (od 17.03.2026): 40 cm
Temperatura na szczycie: –1°C
Temperatura w dolinie: 0°C
Ostatnie opady świeżego śniegu z 17 marca znacząco poprawiły warunki jazdy – 40 cm puchu to jak na trzecią dekadę marca naprawdę świetny wynik!
Obszar SkiWelt dysponuje 65 wyciągami i 195 km tras narciarskich. W piątek 20 marca czynne są wyciągi i trasy w następujących miejscowościach:
| Miejscowość | Status |
|---|---|
| Brixen im Thale | Otwarte |
| Ellmau | Otwarte |
| Söll | Otwarte |
| Scheffau | Otwarte |
| Westendorf | Otwarte |
| Hopfgarten | Otwarte |
| Going | Otwarte |
| Itter | Otwarte |
| Kandler (Brixen) | Otwarte |
Czynne są wszystkie kluczowe połączenia między miejscowościami: Söll–Brixen, Scheffau–Brixen, Itter–Söll, Going–Ellmau, Ellmau–Scheffau, Brixen–Westendorf oraz Westendorf–Kitzbühel
]]>Żeby ogarnąć dane bez polowania na lokalne punkty, część osób wybiera Yesim App jako wygodną opcję na internet na wakacje, szczególnie gdy w grę wchodzi esim za granicą i szybkie przejazdy między krajami. To nie jest „gadżet”. To raczej element przygotowania, taki jak powerbank albo apteczka.
Najczęstszy błąd? Planowanie pod jedną prognozę. W górach liczy się dynamika. Nawet jeśli rano słońce wygląda obiecująco, po południu może wejść burza, mgła lub silny wiatr. Wielu turystów wychodzi z założeniem, że „jakoś się uda” i że w razie czego zawróci. Tylko że zawrócić to czasem dwie godziny w dół, a potem jeszcze kolejna godzina do noclegu.
Co realnie pomaga:
Tu internet za granicą w górach robi różnicę. Offline mapy są świetne, ale informacje o burzach i alertach są na bieżąco.
Wielu ludzi zabiera telefon, ale nie zabiera… internetu. Brzmi absurdalnie, a jednak. Zakładają, że roaming w UE wystarczy (czasem tak), albo że w schroniskach będzie Wi-Fi (czasem jest), albo że jakoś się złapie sieć (czasem nie).
A potem pojawia się realny scenariusz:
Właśnie dlatego eSIM podróże stały się popularne wśród osób, które lubią trekking. To szybka opcja na tani internet mobilny bez kombinowania z karta SIM za granicą, zwłaszcza gdy wchodzi kilka państw w jednym wyjeździe.
To klasyk, ale wciąż się zdarza. Szczególnie na Bałkanach, gdzie odcinki między źródłami mogą być dłuższe, a słońce potrafi być bezlitosne. W Alpach i Dolomitach dostęp do schronisk kusi, żeby brać mniej, bo „przecież po drodze coś będzie”. Tylko że schronisko może być zamknięte, źródło wyschnięte, a plan się przesunie.
Drobna rzecz, która pomaga bardziej niż się wydaje: mapy z zaznaczonymi źródłami i schroniskami. I tu znowu wraca temat danych. Bez internetu nie da się szybko sprawdzić aktualnych informacji, zwłaszcza gdy ktoś na trasie zostawił świeże komentarze o warunkach.
Trekking to nie tylko szlak. To też początek i koniec. Dojazd do punktu startu, powrót z innego miejsca, czasem przesiadki, czasem bus, który jeździ „kiedy chce”. Wielu turystów planuje samą trasę bardzo dokładnie, a logistykę traktuje jako coś, co „się ułoży”.
Efekt? Nerwy na końcu dnia. Albo bieg do przystanku, bo autobus jest wcześniej. Albo brak możliwości rezerwacji noclegu, bo wszystko poszło bez internetu. W takich chwilach internet na wakacje nie jest dodatkiem. Jest narzędziem, które po prostu ratuje czas.
W górach bezpieczeństwo to nie wielkie hasła. To konkret:
Na Bałkanach dochodzą jeszcze odcinki bardziej odludne. W Dolomitach bywa tłoczno, ale to nie znaczy, że pomoc zawsze jest blisko. Internet za granicą w górach daje dodatkową warstwę bezpieczeństwa, bo pozwala działać szybciej, gdy coś idzie nie tak.
Wiele osób kojarzy eSIM z podróżami miejskimi. A przecież zasada jest ta sama: dane mają działać bez stresu. eSIM Polska jako rozwiązanie dodatkowe w telefonie daje prostą przewagę: nie trzeba kupować fizycznej karty, nie trzeba nic przekładać, a aktywacja często trwa chwilę.
Jeśli ważne jest, żeby wszystko było proste, liczy się też aplikacja do eSIM. To ona pozwala uruchomić pakiet, kontrolować zużycie i ewentualnie doładować dane w trakcie wyjazdu. Na trekkingu to wygodne, bo nikt nie chce tracić czasu na szukanie punktów sprzedaży.
Roaming bywa najwygodniejszy, ale nie zawsze najtańszy i nie zawsze przewidywalny, szczególnie poza UE. Lokalna karta SIM za granicą potrafi być ok cenowo, ale często wymaga czasu, rejestracji i fizycznej wymiany karty. eSIM na wakacje jest po prostu wygodnym skrótem: działa cyfrowo i łatwiej go ogarnąć przed wyjściem na szlak.
Dla osób, które chcą mieć tani internet mobilny bez kombinowania, to często najbardziej spokojna opcja.
To zależy od dostawcy i planu. W praktyce wiele usług oferuje pakiety obejmujące dużą liczbę krajów oraz opcje regionalne. Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy dany plan obejmuje konkretne państwa na trasie.
Różnice zwykle dotyczą dostępnych pakietów, wygody aktywacji, możliwości doładowania i przejrzystości zasad. Dla turystów liczy się to, czy wszystko da się ogarnąć szybko i bez niespodzianek.
Nie. eSIM obsługują głównie nowsze modele smartfonów. Najlepiej sprawdzić kompatybilność w ustawieniach telefonu lub w specyfikacji urządzenia przed wyjazdem.
W Alpach, Dolomitach i na Bałkanach większość problemów nie wynika z braku chęci czy formy. Wynika z braku przygotowania do drobiazgów: pogody, logistyki, wody, kontaktu, planu awaryjnego. To one robią różnicę między spokojnym trekkingiem a nerwową przeprawą.
Jeśli w tym zestawie ma znaleźć się coś praktycznego, co zwiększa komfort, to internet na wakacje ogarnięty wcześniej jest jednym z najlepszych „małych ulepszeń”. A żeby było prościej, można rozważyć Yesim App i przy okazji użyć kodu YESZLAKW10. Bo na szlaku najcenniejsze jest to, co działa wtedy, kiedy jest potrzebne, a nie dopiero wtedy, gdy znajdzie się Wi-Fi.
Artykuł sponsorowany
]]>Na Kaunertaler Gletscher, zwanym „najpiękniejszym ślepym zaułkiem Alp”, wjedziesz malowniczą drogą aż na wysokość 2750 m n.p.m., bezpośrednio w serce lodowca. Szerokie trasy prowadzą przez trzy przełęcze, oferując zapierające dech w piersiach panoramy i idealny firn pod narty.
]]>Na stokach w Szczyrku ponownie dominowali polscy narciarze, ale wyraźnie wzrosła także liczba gości zagranicznych. Najwięcej odwiedzających przyjechało z Czech i Słowacji, a coraz większy udział mieli również narciarze z Niemiec i Węgier. To efekt rosnącej rozpoznawalności marki Szczyrk Mountain Resort poza granicami Polski.
Jednym z ważniejszych elementów sezonu była darmowa komunikacja skibusowa. System działał przez 81 dni, realizując średnio 48 kursów dziennie. Łącznie przewiózł ponad 200 tysięcy pasażerów — nie tylko narciarzy, ale także mieszkańców i turystów. To rozwiązanie realnie wsparło komunikację w mieście i pomogło ograniczyć ruch samochodowy w Szczyrku.
]]>Najważniejszą konkurencją zawodów był tzw. bieg tatrzański, rozegrany na Goryczkowej Przełęczy nad Zakosy. Na zboczach Kasprowego rozegrano w 1920 r. I Mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim, a także pierwszy nieoficjalny bieg zjazdowy.
- Dzięki zawodom No Limit Kasprowy podtrzymujemy tę narciarską tradycję organizacji wyjątkowych wydarzeń sportowych na Kasprowym Wierchu. Szczególnie cieszymy się, że w roku 90 urodzin Grupy PKL zawody ponownie zagoszczą w Dolinie Gąsienicowej – mówi Patryk Białokozowicz z zarządu Polskich Kolei Linowych.
Powrót zawodów No Limit Kasprowy zbiegł się z rokiem jubileuszowym Grupy PKL. 15 marca Grupa świętowała 90-lecie działalności oraz pierwszej podróży wagonika kolei linowej na Kasprowy Wierch. Inwestycja w 1936 roku, była przedsięwzięciem wyjątkowym na skalę nie tylko kraju, ale i całej Europy. Stała się także impulsem do szybkiego rozwoju Zakopanego oraz profesjonalnego narciarstwa alpejskiego w Polsce.
]]>SkiWelt Wilder Kaiser – Brixental robi wrażenie już na papierze: około 275 km tras, 81 wyciągów, kilkadziesiąt schronisk poukrywanych po stokach. W praktyce oznacza to jedno: możesz całymi dniami jeździć „z doliny do doliny” i naprawdę rzadko powtarzać te same zjazdy. Startowałem głównie z Söll i Brixen im Thale – świetne punkty wypadowe, żeby raz pojechać w stronę Hohe Salve, innym razem odbić na Ellmau, Scheffau czy Westendorf.
Trasy są ułożone tak, że dobrze bawi się tu cała mieszanka: rodziny, początkujący, średniozaawansowani i ci, którym bliżej do „łykania wysokości” niż spokojnego szurania. Jest masa niebieskich, dużo solidnych czerwonych, a tam, gdzie trzeba – mocniejsze odcinki, na których uda się porządnie rozgrzać uda. Do tego największy w Austrii teren nocnej jazdy w Söll – widok oświetlonych tras wieczorem naprawdę robi robotę.
Od strony „organizacyjnej” SkiWelt to nie jeden moloch, tylko układ kilku miejscowości i spółek kolei linowych, które dogadały się co do wspólnego skipassu i marki. Brixen, Ellmau, Going, Hopfgarten, Itter, Scheffau, Söll, Westendorf – każda miejscowość ma trochę własny charakter, ale na mapie tworzą jedną, dużą układankę.
Fajna rzecz: część tych miejscowości ma stacje kolejowe, a z Kufstein kursują skibusy do Söll. To otwiera ciekawą opcję: możesz mieszkać w „prawdziwym” mieście z twierdzą, kawiarniami i winem, a na narty dojeżdżać kilkanaście–kilkadziesiąt minut.
]]>Le Bourg‑d’Oisans to „miasteczko w dolinie”, punkt zbiorczy ruchu z Grenoble, Lyonu czy od strony włoskiej – tu kończy się główna droga D1091.
Huez to wieś położona wyżej na zboczu, poniżej właściwej stacji Alpe d’Huez; dziś dojazd odbywa się tam słynnymi serpentynami drogi D211, znanej m.in. z Tour de France.
Nowa kolej gondolowa ma startować w rejonie dworca autobusowego w Le Bourg‑d’Oisans, następnie jednym przelotem (bez stacji pośredniej) przelatywać nad miejscowością La Garde i przysiółkiem Le Ribot, a na górze wpiąć się w istniejącą stację Huez Express – miejską gondolę kursującą w obrębie Huez i łączącą ją z resztą Alpe d’Huez.
Położenie stacji: z doliny (Le Bourg‑d’Oisans) można będzie wsiąść bezpośrednio do gondoli, a po dojechaniu do Huez przesiąść się na Huez Express / Alpe Express i dalej do centrum Alpe d’Huez – bez konieczności wjeżdżania autem słynnymi 21 zakrętami.
Trudność dojazdu autem dzisiaj: zimą i w szczycie sezonu droga do Alpe d’Huez bywa zatkana, a podjazd – długi, kręty i wymagający doświadczenia w jeździe po serpentynach, łańcuchów lub dobrych opon oraz odporności na ekspozycję i zakręty. Właśnie z tego powodu projekt kładzie nacisk na „dekarbonizację” i odciążenie drogi – według lokalnych władz ma to być alternatywa zarówno dla turystów, jak i do codziennych dojazdów (w tym szkolnych).
Magic Pass to szwajcarska kooperatywa ośrodków narciarskich, która w 9. edycji (sezon 2025/26) sprzedała 321 400 abonamentów, notując wzrost o 63% rok do roku i osiągając przychód rzędu 128 mln franków. Karnet daje dostęp do ponad 100 stacji w różnych regionach Szwajcarii, obowiązuje zimą i latem, a ważną częścią modelu jest silna przedsprzedaż w atrakcyjnych cenach.
Sukces Magic Pass opiera się na prostym założeniu: jeden produkt, duża skala, przewidywalny strumień pieniędzy z góry i poszerzanie oferty o kolejne stacje oraz usługi (np. transport publiczny). Naturalne pytanie brzmi więc, czy podobny model ma sens w polskich warunkach – na Podhalu, w Beskidach, Bieszczadach czy na Dolnym Śląsku – i czy da się połączyć istniejące inicjatywy w coś na kształt „Poland Ski Pass”.
Tatry Super Ski to dziś największa polska kooperatywa narciarska – wspólny karnet obejmuje 19 ośrodków i 118 tras po polskiej i częściowo słowackiej stronie gór. W skład TSS wchodzą m.in. Białka Tatrzańska, Jurgów, Bukowina, Kluszkowce, kilka mniejszych stacji w Pieninach oraz kilka słowackich ośrodków, co daje klientowi realną możliwość wyboru między różnymi dolinami przy jednym produkcie.
Model TSS już teraz przypomina „mini‑Magic Pass” w wersji regionalnej: jeden karnet działa w wielu stacjach, obowiązuje różne typy biletów (od godzinowych po sezonowe), sprzedaż przenosi się częściowo do online, a kooperatywa wykorzystuje efekt skali przy negocjowaniu warunków i w działaniach marketingowych.
Wispass, który wyrósł z projektu Wiślański Skipass, obejmuje obecnie 11 stacji w Wiśle, Ustroniu i Istebnej. Dla narciarza oznacza to jeden karnet na większość lokalnych stoków w dolinie Wisły – od większych stacji po mniejsze, rodzinne ośrodki.
To klasyczna kooperatywa beskidzka: niewielki, ale spójny region, wspólna sprzedaż i marketing, ułatwiona decyzja „biorę Wispass i jeżdżę, gdzie akurat są najlepsze warunki”. Z punktu widzenia koncepcji „polskiego Magic Pass” Wispass jest naturalnym blokiem, który można by kiedyś „wpiąć” w większy ogólnopolski produkt.
Grupa Pingwina to z kolei przykład integracji własnościowej – pięć stacji (Kasina Ski, Słotwiny Arena, Czarny Groń, Skolnity Wisła, Kurza Góra) należy do jednego operatora. Oprócz zwykłych skipassów grupa oferuje całoroczny Pingwin Pass, łączący zimę i lato (rowery, atrakcje całoroczne), co jest już bardzo bliskie filozofii Magic Pass jako karnetu „4 pory roku”.
Rozrzucenie ośrodków po Polsce (Małopolska, Beskid Mały, Wisła, Mazury) sprawia, że Grupa Pingwina jest ciekawym „mostem” między regionami – klient może jeździć i w górach, i na północy, korzystając z jednego produktu.
]]>W sezonie 2025/26 sprzedano ponad 321 000 karnetów Magic Pass, aż o 63% więcej niż rok wcześniej.
Przychody wzrosły jeszcze szybciej, bo o 71%, do poziomu 128 mln franków szwajcarskich.
W dziesięć lat sprzedaż i obrót tej kooperatywy… po prostu się quadruplowały.
Magic Pass startował w 2017 jako pomysł kilku ośrodków z Romandii, dziś obejmuje „grubą” setkę destynacji w całej Szwajcarii.
Skala pozwala zaoferować produkt, który realnie „wyciąga ludzi z kanapy” – jeden karnet, dziesiątki regionów, zasięg ogólnokrajowy.
Duża kooperatywa może inwestować w mocny marketing, wspólne działania i nowe benefity, jak choćby bezpłatne przejazdy koleją na narty od 1 listopada (5 podróży dom–stacja).
Najmocniejszy dziś wzrost widać nie w „kolebce” projektu, ale w Szwajcarii niemieckojęzycznej – to pokaz podręcznikowej ekspansji dużego gracza.
W kantonie Berno liczba klientów potroiła się w rok; jest już więcej posiadaczy Magic Pass wśród Berneńczyków niż Valaisan.
W Lucernie skok z 1333 do ponad 14 000 klientów w jeden sezon, w Obwalden z 73 do 8471 – to jest dynamika, której małe, lokalne projekty po prostu nie są w stanie wygenerować.
Fundamenty platformy Rideaway tworzą Daniel Mansz oraz Łukasz Zajdel. Daniel, jako projektant, odpowiada za wizję produktu, komunikację i jego rozwój, natomiast Łukasz jako CTO trzyma pieczę nad całą technologią projektu.
Przede wszystkim są jednak aktywnymi riderami, zimą każdą wolną chwilę spędzają na nartach i snowboardzie, a latem wybierają enduro.
To właśnie połączenie zawodowych kompetencji z autentycznym doświadczeniem ze stoku sprawiło, że postanowili stworzyć narzędzie, którego sami, jako rodzice i uczniowie, bezskutecznie szukali na rynku.
Idea Rideaway nie powstała w biurze, ale podczas wspólnych wyjazdów na których sami twórcy nie mogli znaleźć ludzi w okolicy, którzy podnieśli by ich poziom umiejętności.
Od ponad roku przeprowadzili rozmowy z dziesiątkami instruktorów w bike parkach czy przy stokach narciarskich.
Twórcy słyszeli ciągle te same narzekania: instruktorzy świetnie uczą, ale są niewidoczni w sieci, bo nie chcą tracić czasu na marketing i prowadzenie social mediów.
Zrozumieli, że na rynku istnieje ogromna grupa „ukrytych nauczycieli”, którzy mają wiedzę, ale brakuje im odpowiedniej wizytówki.
]]>Na czym to polega? Uczestnicy nabierają prędkości, by spróbować prześlizgnąć się przez specjalny basen i dotrzeć do drugiego brzegu „na sucho”. W teorii brzmi prosto – w praktyce kończy się efektownym pluskiem i salwami śmiechu publiczności.
Styl ponad wszystko! Splash to wydarzenie, gdzie liczy się fantazja, nie czas przejazdu. Na stoku spotkacie dinozaury, bohaterów z komiksów i kreatywne przebrania, które trudno opisać słowami. Im odważniejszy pomysł – tym większa szansa na nagrodę i aplauz kibiców.
]]>Z opracowań dla sezonu 2026/2027 wynika, że w całych Alpach wyraźnie rysują się dwa główne szczyty obłożenia:
okres świąteczno‑noworoczny: 19 grudnia 2026 – 3 stycznia 2027,
kulminacja ferii zimowych: przede wszystkim tygodnie 13–21 lutego oraz 20–28 lutego 2027.
W czasie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku ferie mają jednocześnie wszystkie regiony Holandii, Belgii, większość landów niemieckich oraz wszystkie strefy we Francji i Polsce, co przekłada się na bardzo wysokie obłożenie popularnych ośrodków w Austrii, Włoszech, Szwajcarii i Francji.
Jeszcze większy tłok przewidywany jest w lutym. W tygodniu 13–21 lutego 2027 nakładają się: ferie w Holandii (region Zuid), ferie zimowe we Francji (strefy A i C), przerwy w kluczowych dla Alp landach niemieckich oraz trzecia tura ferii zimowych w Polsce. Tydzień 20–28 lutego 2027 podtrzymuje bardzo wysoki poziom obłożenia dzięki feriom w Holandii Noord i Midden oraz kontynuacji ferii francuskich i polskich
]]>Powszechnie uważa się, że najlepsze warunki śniegowe w Alpach panują w lutym – w środku zimy, gdy naturalny śnieg jest obfity, temperatura niska, a wyciągi w pełnej mocy. Jednak rzeczywistość jest bardziej zróżnicowana, szczególnie w ostatnich latach ze zmianą klimatu.
Marzec i kwiecień w Dolomitach oferują coś, czego brakuje głębokim miesiącom zimowym: dłuższe dni oraz przyjemniejszą pogodę przy zachowaniu doskonałych warunków śniegowych. Nasłonecznienie wzrasta wykładniczo – jeśli w lutym słońce schodzi poniżej horyzontu o godz. 17:00, to w marcu jest to już bliżej 18:30-19:00. To oznacza znacznie więcej czasu na narciarstwo każdego dnia (wyciągi pracują do 17:00), a co ważniejsze – możliwość cieszenia się wiosennym słońcem na tarasach schronisk.
Warunki śniegowe: Na wyższych poziomach (powyżej 1500 m n.p.m., gdzie znajduje się wiele tras) śnieg pozostaje w doskonałym stanie. Chociaż może być łagodniej niż w głębi zimy, nowoczesne ratraki(codzienne przygotowanie tras) gwarantuje, że każdego ranka narciarze mogą cieszyć się idealnie przygotowanymi, twardymi trasami. W nocy temperatura spada, a śnieg twardnieje – to fizyka alpejskiego narciarstwa.
Warunki panujące w marcu 2026: Aktualne dane wskazują, że Dolomity średnio mają pokrywę śniegu na poziomie 30-40 cm w marcu, z maksymalną liczą czynnych wyciągów. To liczby zdecydowanie zadowalające dla miłośników narciarstwa.
]]>Na tyrolskich lodowcach sezon trwa zaskakująco długo – w niektórych ośrodkach aż do końca maja. Oto daty zakończenia sezonu zimowego 2025/26:
Sölden: do 3 maja 2026
Lodowiec Pitztal: do 3 maja 2026
Lodowiec Hintertux: otwarty przez cały rok
Lodowiec Stubai: do 17 maja 2026
Lodowiec Kaunertal: do 25 maja 2026
Wiosna to dobry moment, by zaoszczędzić na karnetach narciarskich – przy rezerwacjach online można liczyć na naprawdę odczuwalne rabaty. Na lodowcach Kaunertal i Pitztal wcześniejszy zakup skipassu pozwala zredukować koszt nawet o 30%, natomiast w Sölden i na lodowcu Stubai zniżki sięgają do 20%
]]>Wspólny skipass Tatry Super Ski obejmuje większość największych stacji na Podhalu, w Pieninach i części Beskidów – m.in. Kotelnicę Białczańską, Banię, Kaniówkę, Jurgów-Ski, Rusiń-Ski, Harendę, Polanę Szymoszkową, Witów-Ski czy Czorsztyn-Ski. W sezonie 2025/26 system dzieli zimę na wysoki i niski sezon – niski startuje 9 marca 2026 i trwa do zamknięcia ostatniej stacji.
Dodatkowo TSS dorzuca promocję przy zakupie online:
od 2 marca 2026 do końca sezonu – 5% zniżki online na karnety ważne w niskim sezonie.
W praktyce oznacza to podwójną korzyść: niższy cennik niskiego sezonu od 9 marca plus dodatkowy rabat za zakup przez internet. Dla osób planujących marcowy „objazd” kilku stacji TSS to obecnie jedna z najciekawszych opcji cenowych.
Zieleniec Sport Arena wprowadza od 9 marca 2026 Super Niski Sezon, który potrwa do końca zimy. W tym okresie ceny karnetów 2–6‑dniowych spadają do około 50% stawek z wysokiego sezonu – dzień jazdy przy dłuższych karnetach może kosztować w przedziale ok. 62–77 zł.
Oficjalny cennik podkreśla, że:
„Super Niski Sezon” obowiązuje od 9 marca 2026,
ceny karnetów dziennych w tym okresie stanowią ok. 50% ceny z wysokiego sezonu (z zaokrągleniami do 5 zł),
wciąż działają zniżki dla grup zorganizowanych – w niskim i super niskim sezonie przewidziano dodatkowe rabaty dla grup minimum 22-osobowych.
Dla klubów, szkół i ekip wyjeżdżających większą grupą marzec w Zieleńcu to szansa na naprawdę tani wyjazd przy wciąż dobrych warunkach w Sudetach.
Jaworzyna Krynicka (PKL) również rozdziela sezon na wysoki i niski – sezon niski zaczyna się 9 marca 2026. W marcu obowiązują tam obniżone ceny m.in. na skipassy 4‑godzinne, dzienne i wielodniowe.
Na to nakładają się dodatkowe rabaty:
zniżki dla grup (od ok. 5% przy większych zakupach),
5% rabatu dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny,
specjalne zniżki dla posiadaczy wybranych kart (np. Multisport) na część biletów.
Dzięki temu marzec na Jaworzynie może być cenowo wyraźnie korzystniejszy niż ferie, a przy sprzyjającej pogodzie wciąż da się liczyć na pełnowymiarowe szusowanie.
Przez cały marzec -20% na lokalny karnet (ważny tylko na Złotym Groniu)
W ośrodku od lat funkcjonuje system dynamicznych cen skipassów, oznacza to, że w marcu kupując z wyprzedzeniem i online możemy liczyć na niższe ceny. Pamiętaj: kupując online płacisz mniej.
W ośrodku można korzystać ze wspólnego z SMR i BSA skipassu, można też kupić skipass tylko na COS, od 2 marca obowiazuje tu cennik sezonu niskiego.
W najbliższą niedzielę, w Dzień Kobiet - Panie jeżdżą od 8:30 do 16:00 za darmo.
Z okazji Dnia Kobiet mamy coś specjalnego! W dniu 8 marca wszystkie Panie mogą skorzystać z 50% zniżki na karnety :) Zaparaszamy serdecznie - widzimy się na wyciągu Mały Rachowiec
Dzień Kobiet w nartach? 8 marca na stoku? - brzmi jak plan na epickie świętowanie? Dokładnie TAK! Sezon 2025/26 w Stacji Narciarskiej Arłamów dobiega końca z prawdziwym hukiem – zero miejsca na nudę. A my? Lecimy z promocją, która na pewno Was zainteresuje: 50% zniżki na ski pass i pełne wypożyczenie sprzętu – ale tylko w niedzielę! To absolutny FINAŁ sezonu – potem stoki idą spać do przyszłej zimy.
Stoki zamykamy na chwilę 6 i 7 marca, żeby złapać oddech, ale wyciąg nr 1 odpalimy na pełnych obrotach dokładnie 8-go marca – idealny pomysł na Dzień Kobiet! To nie byle jaka okazja – to twoja ostatnia szansa, by zakończyć sezon na stoku z widokiem, który zapiera dech w piersiach. Nie dajcie się prosić – następne szusy na stoku dopiero za rok!
Jeśli myślisz o wypadzie w marcu 2026, warto wziąć pod uwagę kilka praktycznych rzeczy:
Celuj w terminy po 9 marca – to moment wejścia w niski/super niski sezon w TSS i Zieleńcu, kiedy ceny faktycznie spadają.
Kupuj online – w systemie Tatry Super Ski marcowe skipassy na niski sezon kupione przez internet są dodatkowo tańsze o 5%. W Szczyrk Mountain Resort skipass kupiony w kasie pod wyciągiem jest zdecydowanie droższy od tego kupionego online.
Sprawdzaj aktualne cenniki – warunki śniegowe i obłożenie potrafią jeszcze coś „przestawić”, więc zawsze warto zerknąć bezpośrednio na stronie stacji lub systemu skipassowego tuż przed wyjazdem.
Łącz promocje – w wielu miejscach rabaty sezonu niskiego można łączyć ze zniżkami dla grup, rodzin lub posiadaczy kart lojalnościowych, co dodatkowo obniża koszty.
Marzec 2026 to więc nie tylko szansa na jazdę w bardziej „luźnej” atmosferze, z mniejszymi kolejkami i często lepszym sztruksem, ale też realna okazja, by pojeździć wyraźnie taniej niż w ferie – szczególnie w Tatry Super Ski i w Zieleńcu
]]>W programie przewidziano m.in. koncert w górskiej scenerii, degustację regionalnych specjałów Południowego Tyrolu prowadzoną przez lokalnych sommelierów, après‑ski w schronisku górskim dedykowane polskim gościom oraz zorganizowaną rywalizację sportową na śniegu. Rejestracja na poszczególne atrakcje oraz szczegółowy harmonogram są dostępne na stronie organizatora: Ski Beats | Kronplatz Polish Week.
Gwiazdą pierwszej edycji będzie Natalia Szroeder – jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek, która swoim repertuarem porwie do zabawy zarówno polskich, jak i zagranicznych turystów.
]]>W dniach 28 marca – 6 kwietnia 2026 roku dzieci urodzone w 2010 roku lub później otrzymają bezpłatny karnet narciarski, jeśli co najmniej jeden z rodziców zakupi skipass na minimum cztery dni (nie dotyczy karnetów sezonowych). To doskonała okazja, by najmłodsi mogli spędzić aktywne ferie w górach, a rodzice zyskali atrakcyjną oszczędność przy planowaniu rodzinnego wyjazdu.
Pakiet FAMILY HIT obejmuje również zniżki na wynajem sprzętu w lokalnych wypożyczalniach partnerskich. Jeśli dwoje dorosłych wypożyczy narty lub snowboard na co najmniej cztery dni, jedno dziecko w wieku do 15,99 roku życia otrzyma sprzęt gratis. Kolejne dzieci w rodzinie mogą liczyć na 50% zniżki. Vouchery na te zniżki przekazywane są po dokonaniu rezerwacji pobytu.
Wielkanoc w Saalbach to nie tylko korzystne oferty, ale też mnóstwo zabawy na śniegu. Na funslope’ach przy wyciągach 10er, 12er i U-Bahn czekają zakręty, śnieżne spirale i przeszkody stworzone z myślą o całych rodzinach. Szczególna atrakcja czeka najmłodszych w niedzielę wielkanocną, 5 kwietnia, między godziną 10:00 a 12:00 – wtedy pojawi się Slopy, maskotka funslope’u, która chętnie zapozuje do zdjęć i potowarzyszy dzieciom podczas jazdy.
]]>Remontées mécaniques – czyli koleje linowe i wyciągi – pochłonęły największą część budżetu: 281 mln euro, co stanowi połowę wszystkich wydatków. Wśród 48 nowych instalacji połowę stanowią dywany ruchome, co sygnalizuje nacisk na naukę jazdy i poszerzanie bazy klientów. 24 „duże" instalacje (gondole, krzesełka, wyciągi orczykowe) kosztowały średnio aż 11 mln euro za sztukę – to efekt rosnącej popularności dużych gondol z ambitnymi architektonicznie stacjami. Co warto podkreślić: ceny nowych kolei krzesełkowych rosły w latach 2019–2025 szybciej niż ceny karnetów narciarskich.
Prawdziwą rewolucją sezonową jest segment budynków usługowych – restauracje, strefy wejściowe, sanitariaty, przechowalnie sprzętu. W 2025 roku wydano na nie 62 mln euro, co oznacza wzrost o:
+80% względem średniej z ostatnich 5 lat,
+125% względem średniej z ostatniej dekady.
To nie tylko komfort dla narciarzy – to strategiczne aktywa ekonomiczne, które wydłużają czas pobytu gości na stoku i zwiększają przychody pozazjazdowe, zarówno zimą, jak i latem.
Sektor postawił też mocno na utrzymanie istniejącej infrastruktury – ponad 220 interwencji serwisowych w blisko 100 stacjach za łączną kwotę 71 mln euro. Celem jest przedłużenie żywotności urządzeń, poprawa bezpieczeństwa i efektywności operacyjnej.
]]>Pierwszym krokiem jest uczciwa ocena swoich umiejętności oraz potrzeb związanych z narciarstwem. Jeśli jesteś początkującym, wybierz ośrodki, które oferują łagodne, szerokie stoki i specjalne strefy nauki, takie jak Bania Ski, Kaniówka w Białce Tatrzańskiej czy łatwe trasy na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem. Twoim priorytetem powinno być bezpieczeństwo i komfort podczas nauki, a także łatwy dostęp do szkółek narciarskich i wypożyczalni sprzętu. Zastanów się też, czy chcesz skorzystać z jednodniowego skipassu, czy może warto zaplanować kilkudniowy wypad – w Tatry Super Ski znajdziesz pakiety dla każdego, które będą dopasowane do Twojego tempa nauki i budżetu.
Tatry Super Ski oferują różnorodne rodzaje karnetów – jednodniowe, wielodniowe oraz sezonowe. Dla początkujących dobrym wyborem będą skipassy wielodniowe, które pozwalają na stopniowe poznawanie stoków i szlifowanie techniki bez presji, a także są bardziej opłacalne. Dzięki wspólnemu karnetowi Tatry Super Ski masz dostęp do 19 stacji w Polsce i na Słowacji, co pozwala na różnorodność i elastyczność podczas wyjazdu. Wybierz skipass dopasowany do swojego planu, pamiętając o regeneracji. Możesz rozważyć opcję pakietu łączonego z wejściem do term czy aquaparków – to świetny pomysł na relaks po dniu na stoku.
Cena skipassu zależy od długości ważności karnetu oraz wieku użytkownika. Warto zwrócić uwagę na zniżki dla dzieci, młodzieży i seniorów, a także korzystne pakiety. Przed zakupem polecamy dokładnie zapoznać się z aktualnymi cennikami dostępnymi w sieci. Przykładowo na oficjalnej stronie projektu Tatry Super Ski często można znaleźć promocje i rabaty poza szczytem sezonu. Oszczędności przynosi także zakup skipassu online, który często wiąże się z niższą ceną niż przy tradycyjnej wizycie w kasie. Analiza dostępnych opcji pozwala nie tylko zoptymalizować budżet, ale także zaplanować komfortową i bezproblemową narciarską przygodę.
Przed finalizacją zakupu skipassu dokładnie zapoznaj się z warunkami sprzedaży i użytkowania. Zapoznaj się z zasadami dotyczącymi zwrotów, ewentualnej zmiany daty ważności karnetu czy wymiany skipassu. Ważne jest również, czy karnet obejmuje dostęp do wszystkich wyciągów w ośrodkach, czy też ma ograniczenia godzinowe lub terenowe. Warto również dowiedzieć się, czy skipass jest przypisany do imienia i nazwiska oraz czy można udostępniać kartę innym osobom. Takie informacje ułatwiają planowanie i pomagają uniknąć nieporozumień na miejscu.
Bezpieczeństwo podczas nauki jazdy jest priorytetem. Kupując skipass, pamiętaj o dołączeniu ubezpieczenia NNW, które może ochronić Cię przed kosztami leczenia i ewentualnej pomocy medycznej. W górach, mimo najwyższej ostrożności, mogą zdarzyć się nieprzewidziane sytuacje. Dlatego zdecydowanie warto wykupić pakiet ubezpieczeniowy przy zakupie karnetu lub oddzielnie. To niewielki koszt, który może uchronić Cię od poważnych wydatków i zapewnić spokój ducha podczas pierwszych dni na stoku. Na stronie sklepu Tatry Super Ski możesz dokupić ubezpieczenie dla narciarzy. Pamiętaj przy tym, że obowiązuje ono tylko w polskich ośrodkach. Jeśli zamierzasz szusować po słowackiej stronie Tatr, musisz wykupić polisę ważną za granicą.
Aby w pełni wykorzystać czas na nartach, dobrze zaplanuj swój dzień na stoku. Zacznij od przejrzenia map tras i dostępnych wyciągów w ośrodkach – wiedza o tym, gdzie znajdują się łatwe stoki i szkółki narciarskie, ułatwi poruszanie się po terenie. Wiele ośrodków działa od wczesnych godzin porannych, a ruch na wyciągach jest najmniejszy na samym początku dnia. Warto wykorzystać ten czas na naukę i spokojne oswojenie się ze stokiem. Pamiętaj też o przewidzianych przerwach na odpoczynek oraz ciepły posiłek. Dzięki temu unikniesz przemęczenia, a nauka jazdy na nartach będzie skuteczniejsza i znacznie przyjemniejsza.
Sezon narciarski trwa pełną parą, a doskonałe warunki w wielu miejscach sprawiają, że zimowa przygoda jest na wyciągnięcie ręki. Dzięki zróżnicowanym trasom i nowoczesnej infrastrukturze ośrodków każdy niezależnie od poziomu zaawansowania może znaleźć swój stok. Skorzystanie z wygodnego skipassu ułatwia dostęp do najlepszych tras Podhala i pobliskich regionów. Przygotuj się do pierwszego lub kolejnego sezonu z Tatry Super Ski – z pewnością będzie to czas pełen sportowej pasji, niezapomnianych wspomnień i rodzinnej zabawy na śniegu.
artykuł sponsorowany
]]>Jeśli lubisz miejsca, w których narciarstwo jest tylko częścią całości, Południowy Tyrol ma wszystko poukładane: nowoczesne ośrodki, schroniska na poziomie, wygodną logistykę i ogrom atrakcji poza nartami. Pisaliśmy wielokrotnie o regionie podkreślajac m.in. panoramy, świetnie przygotowane stoki i alpejsko-śródziemnomorską kuchnię, a także dużą liczbę ośrodków i tras w skali całego Południowego Tyrolu. Tym razem przypomnimy cztery perełki regionu należace do Dolomiti Superski.
Alta Badia to kierunek dla tych, którzy chcą pojeździć „poważniej” – technicznie, na dobrze przygotowanych trasach, w otoczeniu najładniejszych dolomickich panoram. Najmocniejszym symbolem ośrodka jest Gran Risa: trasa znana z zawodów Pucharu Świata, ceniona za stromiznę i sportowy charakter.
Seiser Alm słynie z szerokich, łagodniejszych i bardzo widokowych tras, które świetnie pasują do spokojniejszego stylu jazdy oraz rodzinnych wyjazdów. Warto też pamiętać, że ośrodek jest silnie „eventowy” – w marcu odbywa się tu Swing on Snow 2026, zaplanowany w dwóch turach: 12–14 marca oraz 19–21 marca, a organizatorzy podkreślają, że koncerty są bezpłatne i nie wymagają rezerwacji miejsc .
]]>