Skip to main content
Newsy ze stoków

Narciarski biznes kieruje się na wschód. TMR konsultantem dla Serbii i Rumunii

Narciarze wędrują na wschód. Ameryka przyjeżdża do Europy, Francja odkrywa Austrię, a TMR rozgląda się na Bałkanach. Mapa inwestycji i narciarskich ambicji wyraźnie przesuwa się dziś poza najbardziej oczywiste alpejskie kierunki.

Piotr Burda

Słowacka grupa Tatry Mountain Resorts, znana m.in. z działalności w Jasnej, Tatrzańskiej Łomnicy i Szczyrk Mountain Resort, chce wykorzystać swoje doświadczenie poza dotychczasowymi rynkami. Na celowniku znalazły się Serbia i Rumunia — kraje z górskim potencjałem, ale wymagające inwestycji, infrastruktury i sprawdzonych modeli zarządzania ośrodkami.

W grudniu 2025 r., przy okazji oficjalnej wizyty prezydenta Słowacji Petera Pellegriniego w Serbii, delegacja TMR rozmawiała o możliwości współpracy ze spółką Skijališta Srbije przy operowaniu trzema państwowymi ośrodkami narciarskimi, szukając najbardziej efektywnego modelu kooperacji.. Rozmowy objęły również segment uzdrowiskowy. Ich konkretnym rezultatem było porozumienie dotyczące utworzenia wspólnej grupy roboczej, która ma przygotować propozycje udziału TMR w rozwoju serbskiej turystyki. 

W komunikacie z 1 kwietnia 2026 r. TMR potwierdziła, że rozmowy z serbskim Ministerstwem Turystyki są kontynuowane. Spółka ma działać jako konsultant i potencjalny partner przy rozwoju trzech państwowych ośrodków zarządzanych przez Skijališta Srbije. Strony szukają modelu współpracy operacyjnej, który miałby najlepiej wykorzystać doświadczenie TMR w zarządzaniu dużymi resortami górskimi.

Równolegle TMR pojawiła się w Rumunii, na zaproszenie przewodniczącego okręgu Bihor. Chodzi o ośrodki Vârtop i Stâna de Vale, położone w zachodniej części kraju, niedaleko granicy z Węgrami. TMR ma przygotować wstępną ocenę ich potencjału rozwojowego wraz z rekomendacjami, a następnie chce uczestniczyć w stworzeniu szczegółowego master planu dla obu lokalizacji. Dokładna data tej wizyty nie została podana w komunikacie.

To nie jest jeszcze zapowiedź przejęcia serbskich stacji ani wielkiej bałkańskiej ekspansji z dnia na dzień. Jest to jednak czytelny sygnał, że TMR chce eksportować swój model: od planowania tras i wyciągów, przez sprzedaż skipassów i ofertę noclegową, po rozwój całorocznych usług turystycznych.

Bałkany są dziś jednym z tych obszarów Europy, gdzie narciarstwo wciąż ma dużo przestrzeni do rozwoju. Serbia i Rumunia nie staną się od razu drugą Austrią, ale za kilka lat mogą zaoferować zupełnie inną skalę i standard górskiej turystyki niż obecnie. A TMR chce być częścią tej zmiany.

Źródło: komunikat TMR dotyczący Serbii i Rumunii.



Zobacz również