Zimowe dodatki z wełny merino na narty - praktyczny poradnik
Narciarstwo to intensywny sport, ale są też momenty spoczynkowe na wyciągu, kiedy ciało się wychładza. Twój ubiór musi radzić sobie z tymi skrajnościami. A kluczem do komfortu i bezpieczeństwa na stoku są nie tylko poprawnie dobrane warstwy odzieży, ale przede wszystkim odpowiednie dodatki.

Zapomnij o czapkach, które albo przegrzewają, albo nie grzeją wcale. Czapka z wełny merino, ciepłe skarpety, chusta tuba i cienkie rękawiczki potrafią zmienić cały dzień na stoku.
System trzech warstw na narty
Podstawą ubioru narciarskiego jest system trzech warstw, który pozwala utrzymać ciepło, odprowadzać wilgoć i chronić przed wiatrem oraz śniegiem. Jednak dodatki - chusty, rękawiczki, skarpetki i czapki merino są równie ważne.
Warstwa 1 bazowa - bielizna termiczna z merino odprowadza pot, utrzymuje ciepło i nie chłonie wilgoci. Wełna merino ma naturalne właściwości zapobiegające nieprzyjemnemu zapachowi i świetnie reguluje temperaturę ciała - nawet gdy jest wilgotna.
Warstwa 2 - ocieplacz (bluza lub sweter z merino, polar, lekka puchówka) zapewnia izolację. Przy wyższej temperaturze albo w ocieplanej kurtce możesz tę warstwę pominąć.
Warstwa 3 - kurtka i spodnie narciarskie chronią przed wiatrem, śniegiem i wilgocią. Dobrze, jeśli mają membranę, wywietrzniki i kieszonkę na skipass - ale nawet najlepsza kurtka nie uratuje dnia, jeśli zignorujesz dodatki.
Chcesz rozłożyć cały strój narciarski na czynniki pierwsze i dowiedzieć się więcej o dobraniu warstw? Zajrzyj do praktycznego poradnika instruktorki narciarstwa Marty Małysz na blogu paterns: Jak ubrać się na narty?
Czapka merino na stok - obowiązkowa, nie opcjonalna
Na stoku głowa jest wystawiona na wiatr i chłód przez cały dzień, a podczas jazdy na wyciągu szybko się wychładza. Zwykła czapka akrylowa izoluje wszędzie jednakowo, przez co łatwo się przegrzać albo zmarznąć.
Czapka z wełny merino działa inaczej. Włókna merynosowe są bardzo cienkie i elastyczne, dzięki czemu materiał jest delikatny dla skóry i naprawdę reguluje temperaturę. Kiedy intensywnie jeździsz, odprowadza wilgoć, a gdy stoisz w kolejce do wyciągu, utrzymuje przyjemne ciepło.
Na narty wybierz czapkę:
- z wełny merino w 100% - mieszanki z dużą ilością syntetyków gorzej „oddychają”
- z mankietem do wywijania - dzięki temu możesz regulować, jak mocno zakrywasz uszy i czoło
Cieńsza czapka merino sprawdzi się pod kaskiem, grubsza będzie idealna na przerwy i po zejściu ze stoku.
Ciąg dalszy pod zdjęciami i reklamą

Chusta wielofunkcyjna z merino - tarcza na szyję
Przez szyję ucieka mnóstwo ciepła, a zimne powietrze dostające się pod kurtkę potrafi szybko wychłodzić organizm. Chusta merino działa jak ruchoma tarcza - możesz ją układać na kilka sposobów w zależności od pogody.
Chustę możesz nosić:
- klasycznie na szyi - zapobiega wpadaniu chłodnego powietrza do kurtki
- podciągnięty na usta i nos - w mroźne, wietrzne dni
- jako cienką „czapkę bazową” pod kask albo czapkę, jeśli naprawdę mocno wieje
- w mroźne dni - noś ją jak kominarkę
Wełna merino dobrze odprowadza wilgoć, więc chusta nie robi się szybko mokra i nie zamienia się w zimny kompres. To dużo wygodniejsze niż sztywne, syntetyczne kominiarki.
Rękawiczki merino - mały dodatek, duża różnica
Przez dłonie tracimy bardzo dużo ciepła, a zmarznięte palce potrafią popsuć nawet najpiękniejszy dzień na stoku. Jednocześnie grube, sztywne rękawice ograniczają swobodę ruchów.
Praktyczne rozwiązanie to układ „warstwa + warstwa”:
- cienkie rękawiczki wewnętrzne z wełny merino (tzw. liner) przy skórze
- na wierzchu standardowe rękawice narciarskie z membraną chroniącą przed śniegiem i wiatrem
Taki duet daje przyjemne ciepło, a jednocześnie pozwala dłoniom oddychać. Jeżeli w przyszłości zmienisz zewnętrzne rękawice, cienkie rękawiczki merino nadal zostaną z Tobą i będą pasować do kolejnych par.
Skarpetki merino na narty - mały detal, wielki wpływ
Stopy cały dzień spędzają w butach narciarskich, które z definicji są sztywne i słabo wentylowane. Bawełniane skarpetki chłoną wilgoć jak gąbka, a po kilku zjazdach działają jak zimny okład.
Skarpety z wełny merino:
- odprowadzają wilgoć z dala od skóry
- utrzymują ciepło nawet wtedy, gdy wewnątrz buta jest wilgotno
- nie chłoną zapachu tak jak syntetyki
Ważne jest odpowiednie dopasowanie - skarpety nie powinny się zwijać ani uciskać. Zbyt luźne mogą powodować otarcia, a zbyt ciasne ograniczają krążenie, przez co stopy marzną mimo „ciepłych” materiałów.
Błędy, które najczęściej psują dzień na stoku
Najczęstszy błąd to zakładanie zbyt wielu warstw „na wszelki wypadek”. Efekt jest prosty: po kilku zjazdach robi się za gorąco, organizm się poci, a potem w czasie jazdy na wyciągu przychodzi szybkie wychłodzenie. Wełna merino pomaga to wyregulować - dobra bielizna, czapka, chusta lub komin, skarpety i cienkie rękawiczki do rękawic narciarskich często pozwalają ograniczyć liczbę grubych warstw.
Zamiast dokładania kolejnego swetra, lepiej poprawić dodatki: zamienić zwykłą czapkę na czapkę merino, bawełniane skarpetki na merino, dodać rękawiczki do rękawic narciarskich i chustę na szyję lub kominarkę.
Pielęgnacja dodatków merino
Wełna merino nie lubi częstego prania, za to świetnie reaguje na wietrzenie. Po dniu na stoku wystarczy powiesić Twoje merino w przewiewnym miejscu - włókna „odświeżają się” w kontakcie z tlenem.
Kiedy pranie jest konieczne, najlepiej:
- używać specjalnego płynu do prania wełny (zamiast proszków i płynów do płukania)
- wybrać program „wełna” w pralce lub prać ręcznie w letniej wodzie
- unikać gwałtownych zmian temperatury między praniem a płukaniem
- suszyć na płasko, z dala od źródeł intensywnego ciepła, nigdy w suszarce bębnowej
Podczas przechowywania po sezonie najlepiej ułożyć odzież z merino na płasko w suchym miejscu, w pudełku lub szufladzie. Wełna nie lubi wiszenia.
Dlaczego warto postawić na dodatki z merino na narty
Dobrze dobrany strój i dodatki z wełny merino sprawiają, że łatwiej znaleźć „złoty środek” między chłodem na wyciągu a ciepłem generowanym podczas jazdy. Dzięki właściwościom merino możesz czuć się swobodniej, bardziej komfortowo i skupić się na radości z jazdy, a nie na tym, że znowu jest Ci raz za ciepło, raz za zimno.
Artykuł sponsorowany









