Bartek Ziemski – historyczny zjazd z Lhotse bez tlenu. Polak pisze nowy rozdział narciarstwa wysokogórskiego
12 maja 2026 roku Bartek Ziemski stanął samotnie na wierzchołku Lhotse (8516 m), czwartej najwyższej góry świata, po wejściu bez dodatkowego tlenu, a chwilę później… założył narty i zjechał aż do bazy pod Everestem. To pierwszy w historii ciągły zjazd narciarski z Lhotse bez tlenu z butli, wykonany w stylu solo, bez poręczówek zakładanych przez ekipy komercyjne.

Kim jest Bartek Ziemski
Bartek Ziemski to polski himalaista i narciarz wysokogórski, który w ramach projektu MAD Ski Project realizuje serię zjazdów z ośmiotysięczników bez dodatkowego tlenu. Ma już na koncie m.in. zjazdy z Broad Peaku, Gasherbruma II, Annapurny, Dhaulagiri, Makalu, Kanczendzongi i Manaslu, a jego celem jest pokonanie wszystkich czternastu ośmiotysięczników na nartach.
Styl na Lhotse – solo, bez tlenu i prawie do samej bazy
Lhotse dzieli drogę podejściową z Everestem, na której wiosną panuje oblężenie wypraw komercyjnych, ale Bartek wybrał samotny atak w krótkim oknie pogodowym, bez śladów innych zespołów. Kilka metrów poniżej szczytu założył narty i zjechał legendarnym kuluarem Lhotse, kontynuując jazdę aż w okolice bazy, po drodze pokonując lodowiec Khumbu i słynne drabinki nad szczelinami w butach narciarskich.
Dlaczego ten zjazd jest wyjątkowy
Media branżowe porównują wyczyn Ziemskiego do historycznego zjazdu Andrzeja Bargiela z Everestu, podkreślając jednak jeszcze bardziej minimalistyczny styl działania Bartka. Wcześniejszy zjazd Hilaree Nelson i Jima Morrisona z 2018 roku kończył się w okolicach obozu II i był wspomagany tlenem, dlatego tegoroczny przejazd Polaka już teraz uznawany jest za nowy punkt odniesienia w narciarstwie wysokogórskim.
Co dalej z MAD Ski Project
Zapowiedzi MAD Ski Project i dotychczasowe tempo działań sugerują, że na celowniku Bartka są kolejne ośmiotysięczniki i próby pełnych zjazdów z najwyższych gór świata. Dla polskiego skialpinizmu to wyjątkowy moment – mamy zawodnika, który przesuwa granice tego, co możliwe na nartach powyżej 8000 metrów.









