Skip to main content
Narty a ekologia

Raport Olympics Torched o wpływie Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 na klimat

Oświadczenie redakcji: Przedstawiamy bez komentarza opracowanie raportu "Olympcis Torched" ze stycznia 2026 o wpływie igrzysk Milano Cortina 2026. 

Nowy raport naukowy "Olympics Torched" ujawnia szokujące dane: sponsoring trzech koncernów podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Milano-Cortina 2026 wygeneruje o 40% więcej emisji CO2 niż sama organizacja imprezy. Naukowcy porównują obecną sytuację do sponsoringu tytoniowego w latach 80. i wzywają do radykalnych zmian, zanim sporty zimowe znikną z mapy świata.

opracowanie Jakub Burda / Piotr Tomczyk
Raport Olympics Torched o wpływie Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 na klimat
Raport Olympics Torched o wpływie Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 na klimat

Autorzy: naukowcy z międzynarodowym autorytetem

Raport "Olympics Torched" został opublikowany 18 stycznia 2026 roku przez Scientists for Global Responsibility (SGR), New Weather Institute oraz New Weather Sweden. Za opracowaniem stoją dwaj wybitni eksperci w dziedzinie zmian klimatu[1].

Dr Stuart Parkinson jest dyrektorem wykonawczym Scientists for Global Responsibility od 2003 roku. Posiada doktorat z nauk o środowisku z Lancaster University, gdzie specjalizował się w modelowaniu matematycznym zmian klimatu. Z ponad 30-letnim doświadczeniem jako badacz i kampanista klimatyczny, Parkinson jest Expert Reviewer dla Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Jego wcześniejsze prace obejmują analizy śladu węglowego piłki nożnej oraz emisji wojskowych[1].

Andrew Simms, współdyrektor New Weather Institute i asystent dyrektora SGR, studiował na London School of Economics i przez 10 lat był dyrektorem ds. polityki w New Economics Foundation. Jest współautorem oryginalnego Green New Deal z 2008 roku oraz twórcą koncepcji Earth Overshoot Day (Dzień Długu Ekologicznego). Simms współtworzył również propozycję Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Paliw Kopalnych, który obecnie stanowi główną kampanię międzynarodową[1].

930 tysięcy ton CO2 – oficjalny ślad węglowy igrzysk

Według oficjalnych danych organizatorów, samo przygotowanie i przeprowadzenie Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 wygeneruje około 930 tysięcy ton ekwiwalentu CO2 (tCO2e)[2]. To emisje porównywalne z rocznymi emisjami średniego miasta liczącego 100 tysięcy mieszkańców.

Kategoria emisji

Emisje (tys. tCO2e)

Udział (%)

Planowanie i organizacja

227

24%

Infrastruktura

290

31%

Kibice (głównie loty)

414

45%

Razem

931

100%

Table 1: Oficjalny ślad węglowy Milano-Cortina 2026 (bez sponsoringu)

Największym źródłem emisji są podróże kibiców, szczególnie loty samolotami, które odpowiadają za 45% całkowitego śladu węglowego. Infrastruktura sportowa to kolejne 31%, a planowanie i organizacja wydarzenia – 24%[2].

Dla porównania, Igrzyska w Pjongczangu w 2018 roku wygenerowały 1,2 miliona tCO2e, a w Pekinie w 2022 roku tylko 714 tysięcy tCO2e – głównie dzięki ograniczeniom związanym z COVID-19, które praktycznie wyeliminowały międzynarodowych kibiców[2].

Ciąg dalszy pod zdjęciami i reklamą

Ukryty problem: emisje sponsorskie

Prawdziwa bomba zawarta jest jednak w analizie emisji sponsorskich – obszaru całkowicie pomijanego w oficjalnych obliczeniach. Autorzy raportu zastosowali nowatorską metodologię, która uwzględnia wpływ promocji koncernów wysokoemisyjnych na zwiększenie sprzedaży ich produktów[3].

Raport szacuje, że umowy sponsorskie z trzema głównymi koncernami – Eni (koncern naftowo-gazowy), Stellantis (producent samochodów) oraz ITA Airways (linie lotnicze) – wywołają dodatkowe emisje w wysokości około 1,3 miliona ton CO2e. To o 40% więcej niż cały oficjalny ślad węglowy igrzysk[3].

Sponsor

Sektor

Emisje (tys. tCO2e)

Udział

Eni

Paliwa kopalne

693

53%

Stellantis

Motoryzacja

453

35%

ITA Airways

Lotnictwo

150

12%

Razem

-

1 296

100%

Tabela 2: Szacowane emisje wywołane przez sponsoring Milano-Cortina 2026

Sam koncern Eni odpowiada za niemal 700 tysięcy ton CO2e – więcej niż całe oficjalne emisje związane z organizacją wydarzenia. Włoski gigant naftowo-gazowy, którego przychody w 2024 roku wyniosły 97,7 miliarda dolarów, emituje rocznie 395 milionów ton CO2e[3].

Jak działa mechanizm emisji sponsorskich?

Metodologia zastosowana w raporcie opiera się na prostym, ale wymownym wzorze ekonomicznym. Gdy firma wydaje pieniądze na sponsoring, oczekuje zwrotu z tej inwestycji poprzez zwiększenie sprzedaży swoich produktów. W przypadku koncernów paliwowych, motoryzacyjnych czy lotniczych, ta zwiększona sprzedaż oznacza bezpośredni wzrost emisji CO2[3].

Autorzy przyjęli konserwatywne założenie, że firmy oczekują 7% zwrotu z inwestycji sponsoringowych. Dla Eni, którego szacunkowa wartość umowy sponsorskiej wynosi około 12 milionów dolarów, przekłada się to na dodatkowe 171 milionów dolarów przychodów. Przy intensywności emisyjnej Eni wynoszącej 58 kg CO2e na dolara przychodu, daje to właśnie te 693 tysiące ton dodatkowych emisji[3].

Warto podkreślić, że raport korzysta z konserwatywnych założeń. Brytyjskie Stowarzyszenie Reklamodawców (Advertising Association) argumentuje, że każdy 1 funt wydany na reklamę i sponsoring generuje aż 6 funtów dodatkowej produkcji ekonomicznej – czyli potencjalnie emisje mogą być jeszcze wyższe[3].

Topniejący śnieg: fizyczne skutki emisji

Raport idzie o krok dalej i przelicza emisje na konkretne, namacalne skutki dla środowiska górskiego. Wykorzystując najnowsze badania klimatyczne, naukowcy szacują, że[4]:

  • Oficjalne emisje igrzysk (930 tys. tCO2e) doprowadzą do utraty 2,3 km² pokrywy śnieżnej i ponad 14 milionów ton lodu lodowcowego
  • Emisje sponsorskie (1,3 mln tCO2e) spowodują dodatkową utratę 3,2 km² pokrywy śnieżnej i ponad 20 milionów ton lodu
  • Łącznie: 5,5 km² śniegu i 34 miliony ton lodu lodowcowego

Dla porównania, jeden kilometr kwadratowy pokrywy śnieżnej to obszar wielkości około 140 boisk piłkarskich. Utrata 5,5 km² to powierzchnia równa ponad 770 takim boiskom.

Sam sponsoring Eni spowoduje utratę 1,7 km² pokrywy śnieżnej i 11 milionów ton lodu lodowcowego – więcej niż całe oficjalne emisje związane z organizacją igrzysk[4].

Kontekst: dramatyczna sytuacja alpejskich ośrodków narciarskich

Dane zawarte w raporcie nabierają szczególnego znaczenia w kontekście alarmujących statystyk dotyczących zamykania ośrodków narciarskich w Alpach[1]:

  • Włochy (gospodarz Milano-Cortina 2026): utrata 265 instalacji (ośrodki i pojedyncze wyciągi) narciarskich w ciągu ostatnich pięciu lat
  • Francja (gospodarz igrzysk 2030): zamknięcie ponad 180 alpejskich instalacji narciarskich
  • Szwajcaria: 55 zamkniętych wyciągów narciarskich i kolei linowych

Znikanie śniegu z powodu globalnego ocieplenia jest głównym czynnikiem podważającym przyszłość sportów zimowych. Igrzyska stają się coraz bardziej zależne od sztucznego śniegu, którego produkcja sama w sobie jest energochłonna i generuje emisje CO2.

Lekcja z Calgary 1988: jak igrzyska pokonały Big Tobacco

Autorzy raportu przywołują inspirujący historyczny precedens: zakaz sponsoringu tytoniowego na igrzyskach olimpijskich. To właśnie Zimowe Igrzyska w Calgary w 1988 roku odegrały kluczową rolę w wyeliminowaniu śmiercionośnego wpływu przemysłu tytoniowego ze sportu[5].

W latach 80. koncerny tytoniowe były jednymi z głównych sponsorów wydarzeń sportowych, w tym igrzysk olimpijskich. Firmy takie jak Export A, SKOAL czy R.J. Reynolds (producent Camela) wydawały miliony dolarów, celowo docierając do młodych widzów i normalizując palenie tytoniu.

Przełom nastąpił dzięki skoordynowanej kampanii prowadzonej przez sportowców, lekarzy i naukowców. Kanadyjski narciarz alpejski Steve Podborski oraz lekarz John Read stanęli na czele ruchu domagającego się zakazu reklamy tytoniu na igrzyskach. Ich argumentacja była jasna: sport powinien promować zdrowie, a nie produkty zabijające swoich użytkowników[5].

Calgary 1988 było pierwszymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi bez sponsoringu tytoniowego. Ten precedens doprowadził do:

  1. Całkowitego zakazu sponsoringu tytoniowego przez MKOl w 1988 roku
  2. Pełnego wdrożenia zakazu na wszystkich igrzyskach od 2010 roku
  3. Konwencji Ramowej WHO o Kontroli Tytoniu z 2003 roku
  4. Globalnych zakazów reklamy tytoniowej w sporcie
  5. Dramatycznego spadku palenia i zgonów z nim związanych

Paliwa kopalne: nowy tytoń

Autorzy raportu argumentują, że dzisiaj przemysł paliwowy znajduje się w dokładnie takiej samej sytuacji, w jakiej był przemysł tytoniowy w latach 80. Podobieństwa są uderzające[5]:

Aspekt

Przemysł tytoniowy (lata 80.)

Przemysł paliwowy (dziś)

Bilans ofiar

7-8 mln zgonów rocznie

7-8 mln zgonów rocznie*

Wpływ na młodzież

Celowe targetowanie dzieci

Celowe targetowanie dzieci

Zagrożenie dla sportu

Zdrowie sportowców

Przyszłość sportów zimowych

Rola sponsoringu

Normalizacja palenia

Normalizacja paliw kopalnych

Reakcja branży

Zaprzeczanie zagrożeniom

Zaprzeczanie kryzysowi klimatu

Table 3: Porównanie przemysłu tytoniowego i paliwowego

*Tylko z powodu zanieczyszczenia powietrza, nie licząc skutków zmian klimatu

Kluczowa różnica polega na tym, że podczas gdy tytoń zabijał swoich konsumentów, paliwa kopalne zagrażają samej egzystencji sportów zimowych. Raport podkreśla ironię sytuacji: igrzyska olimpijskie, które są całkowicie zależne od śniegu i lodu, promują przemysł bezpośrednio odpowiedzialny za ich topnienie[5].

Inne problematyczne sponsorsowania igrzysk zimowych

Problem wykracza poza Milano-Cortina 2026. Raport analizuje również sponsorów z ostatnich trzech edycji zimowych igrzysk olimpijskich[6]:

Pjongczang 2018:

  • Samsung – producent elektroniki
  • Hyundai-Kia – motoryzacja
  • Korean Air – linie lotnicze
  • SK Telecom – telekomunikacja

Pekin 2022:

  • Sinopec – koncern naftowo-gazowy
  • Air China – linie lotnicze
  • FAW-Volkswagen – motoryzacja
  • China Steel – hutnictwo

Milano-Cortina 2026:

  • Eni – paliwa kopalne
  • Stellantis – motoryzacja
  • ITA Airways – linie lotnicze
  • Mapei – chemia budowlana
  • Grimaldi Group – żegluga

Wzorzec jest wyraźny: igrzyska olimpijskie konsekwentnie wybierają jako głównych sponsorów firmy z najbardziej emisyjnych sektorów gospodarki. Co więcej, same drużyny narodowe często mają sponsorów z przemysłu paliwowego – na przykład kanadyjska drużyna jest sponsorowana przez PetroCanada, należącą do Suncor, która jest mocno zaangażowana w wysoce zanieczyszczającą produkcję piasku roponośnego[6].

Skuteczne metody redukcji emisji – czego się nauczyliśmy

Raport nie tylko krytykuje obecny stan rzeczy, ale również analizuje, które działania podjęte przez organizatorów ostatnich igrzysk faktycznie przyniosły największe redukcje emisji[7].

Najskuteczniejsze działania:

  1. Unikanie budowy nowej infrastruktury transportowej – oszczędność 245-418 tys. tCO2e
    • Pjongczang 2018 zbudował nową kolej dużych prędkości i główną drogę – emisje: 418 tys. tCO2e
    • Milano-Cortina 2026 wykorzystuje istniejącą infrastrukturę – oszczędność względem Pjongczangu: 418 tys. tCO2e
  2. Ponowne wykorzystanie istniejących obiektów sportowych – oszczędność 100-300 tys. tCO2e
    • Soczi 2014: 14 nowych obiektów sportowych
    • Pjongczang 2018: 6 nowych obiektów
    • Milano-Cortina 2026: tylko 2 nowe obiekty
  3. Zakup zielonej energii elektrycznej – oszczędność 97-256 tys. tCO2e
    • Pjongczang: 256 tys. tCO2e (energia wiatrowa)
    • Pekin: 228 tys. tCO2e (energia odnawialna)
    • Milano-Cortina: 97 tys. tCO2e
  4. Niskoemisyjne materiały budowlane i efektywność energetyczna – oszczędność 35-51 tys. tCO2e

Łącznie, unikanie budowy nowej infrastruktury (transportowej i sportowej) może zaoszczędzić od 345 do 718 tysięcy ton CO2e – co stanowi znaczącą część całkowitego śladu węglowego igrzysk[7].

Co z kibicami? Niewykorzystany potencjał redukcji

Raport identyfikuje podróże kibiców jako największe pojedyncze źródło emisji (414 tys. tCO2e dla Milano-Cortina), ale jednocześnie najbardziej zaniedbany obszar działań redukcyjnych[8].

Paradoksalnie, igrzyska w Pekinie 2022 dostarczyły nieumyślnego, ale fascynującego eksperymentu. Ograniczenia związane z COVID-19 praktycznie wyeliminowały międzynarodowych kibiców, redukując emisje z podróży z przewidywanych 812 tysięcy do zaledwie 7 tysięcy ton CO2e – oszczędność 805 tysięcy ton. Mimo to, igrzyska były uważane za sukces dzięki ogromnej publiczności telewizyjnej i internetowej szacowanej na około 2 miliardy ludzi[8].

Autorzy proponują konkretne działania:

  • Preferencyjne ceny biletów dla kibiców podróżujących transportem publicznym (kolej, autobusy)
  • Priorytet dla lokalnych i regionalnych widzów
  • Ograniczenie liczby biletów dla osób przylatujących samolotami

Kluczowy argument ekonomiczny: przychody ze sprzedaży biletów stanowią zaledwie 13% całkowitych dochodów igrzysk w Milano-Cortina[8]. Oznacza to, że redukcja liczby międzynarodowych kibiców nie stworzyłaby poważnych problemów finansowych, jednocześnie potencjalnie oszczędzając setki tysięcy ton emisji CO2.

Kontrowersyjne offsety węglowe: greenwashing czy realna redukcja?

Raport stanowczo krytykuje praktykę wykorzystywania offsetów węglowych przez organizatorów igrzysk do deklarowania "neutralności klimatycznej"[9].

Ostatnie edycje igrzysk zimowych masowo kupowały offsety węglowe i na ich podstawie ogłaszały się "carbon neutral". Jednak ta praktyka jest szeroko krytykowana przez czołowych naukowców zajmujących się klimatem jako "myląca i niezmiernie niebezpieczna"[9].

Precedens prawny: FIFA została nakazana przez szwajcarski sąd, aby nie powtarzała swojego twierdzenia, że Mistrzostwa Świata w Katarze 2022 były neutralne klimatycznie, z powodu wprowadzającego w błąd charakteru takich oświadczeń[9].

Problemy z offsetami węglowymi:

 

  • Wątpliwa skuteczność wielu projektów offsetowych.
  • Brak pewności, że redukcje są rzeczywiste i trwałe.
  • Ryzyko podwójnego liczenia (ta sama redukcja liczona przez różne podmioty).
  • Odkładanie prawdziwych działań redukcyjnych na przyszłość.
  • Umożliwianie kontynuacji emisyjnych praktyk pod pozorem "neutralności".
     

Z tego powodu autorzy raportu nie zaliczają offsetów węglowych jako wkładu w redukcję emisji zimowych igrzysk olimpijskich i wzywają organizatorów, aby zaprzestali używania ich do deklaracji neutralności klimatycznej[9].

Rekomendacje: konkretny plan działania

Raport kończy się zestawem jasnych, konkretnych rekomendacji skierowanych do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) oraz organizatorów poszczególnych igrzysk[10]:

1. Zakończenie sponsoringu przez koncerny wysokowęglowe

Natychmiastowe zakończenie wszystkich umów sponsorskich z:

  • Koncernami paliwowymi (ropa, gaz, węgiel)
  • Liniami lotniczymi
  • Producentami samochodów z silnikami spalinowymi

Zastąpienie ich partnerstwami z firmami niskoemisyjnymi, które:

  • Publikują kompleksowe dane GHG (Scope 1, 2 i 3)
  • Mają mały ślad węglowy
  • Posiadają wiarygodne krótkoterminowe plany redukcji emisji zgodne z celami Porozumienia Paryskiego

W przypadku Milano-Cortina 2026, zastąpienie pięciu sponsorów o najwyższych emisjach mogłoby zaoszczędzić ponad 1,4 miliona ton CO2e. Co ważne, niskowęglowi sponsorzy już istnieją wśród partnerów igrzysk (np. Enel – energia odnawialna, Gruppo FS – koleje), więc zmiana ta nie musiałaby znacząco wpłynąć na finanse olimpiady[10].

2. Priorytet dla lokalnych kibiców i transportu publicznego

  • Preferencyjne ceny biletów dla kibiców korzystających z transportu publicznego naziemnego
  • Priorytet dla lokalnych i krajowych widzów
  • Ograniczenie dostępności biletów dla osób przylatujących samolotami

3. Zakaz używania offsetów węglowych do deklaracji "neutralności klimatycznej"

Organizatorzy olimpijscy nie powinni używać offsetów węglowych do twierdzeń, że igrzyska są w jakikolwiek sposób "neutralne klimatycznie"[10].

4. Faworyzowanie gospodarzy z istniejącą infrastrukturą

Wybór lokalizacji igrzysk, które:

  • Posiadają istniejącą wysokiej jakości infrastrukturę transportową
  • Mogą wykorzystać istniejące obiekty sportowe
  • Nie wymagają budowy nowych stadionów i tras

Precedens dla przyszłości: od Calgary 1988 do Alpy Francuskie 2030

Raport stawia sprawę jasno: ruch olimpijski stoi dzisiaj w relacji do sponsoringu paliwowego dokładnie tam, gdzie stał wobec sponsorów tytoniowych pod koniec lat 80. – tuż przed wprowadzeniem zakazów[11].

Historia Calgary 1988 pokazuje, że sport może być katalizatorem zmiany społecznej. Dzięki odwadze sportowców, ekspertów zdrowia i naukowców tłumaczących, o co naprawdę chodzi, igrzyska w Calgary odegrały kluczową rolę w uwolnieniu ruchu olimpijskiego, a następnie sportu w ogóle, od śmiercionośnego wpływu przemysłu tytoniowego[11].

Autorzy wzywają, aby Milano-Cortina 2026 stały się punktem zwrotnym – ostatnimi zimowymi igrzyskami, które są billboardem promującym zanieczyszczenie paliwami kopalnymi. Kolejne igrzyska – w Alpach Francuskich w 2030 roku – powinny rozpocząć nową erę czystego, wolnego od zanieczyszczeń sportu[11].

Szansa istnieje nie tylko, aby podążać za własnym historycznym precedensem wykazując się przywództwem, ale działać w sposób, który zachowa przyszłość zimowych igrzysk olimpijskich oraz dobrostan, zdrowie i środki do życia ich sportowców i kibiców[11].

Podsumowanie: wybór między śniegiem a sponsorami

Raport "Olympics Torched" stawia ruch olimpijski przed fundamentalnym wyborem. Z jednej strony igrzyska zimowe są całkowicie zależne od śniegu i lodu, których zasoby kurczą się w alarmującym tempie z powodu globalnego ocieplenia. Z drugiej strony, te same igrzyska promują przemysł bezpośrednio odpowiedzialny za topnienie tego środowiska.

Liczby mówią same za siebie:

  • 1,3 miliona ton CO2e z samego sponsoringu – więcej niż oficjalny ślad węglowy całych igrzysk
  • 5,5 km² pokrywy śnieżnej straty
  • 34 miliony ton lodu lodowcowego straty
  • 265 zamkniętych ośrodków narciarskich we Włoszech w ciągu 5 lat

Precedens Calgary 1988 pokazał, że zmiana jest możliwa. Teraz, 38 lat później, sport zimowy stoi przed jeszcze większym wyzwaniem. Pytanie brzmi: czy ruch olimpijski znów pokaże przywództwo, czy będzie obserwował, jak topi się przyszłość, którą obiecuje chronić?

Bez zmian, Milano-Cortina przekaże pałeczkę topniejącego śniegu i lodu francuskim gospodarzom w 2030 roku. Ale zamiast być billboardem dla emisji węgla, które stoją za załamaniem klimatu, zimowe igrzyska mogłyby czerpać z własnej niedawnej historii, aby stać się wzorem postępu w kierunku czystego sportu wolnego od zanieczyszczeń[11].

Czas na decyzję mija – podobnie jak śnieg w Alpach.

Referencje i źródła

[1] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched: How the Winter Olympics being a platform for polluters is melting the snow it depends on. Scientists for Global Responsibility, New Weather Institute, New Weather Sweden. https://www.newweather.org/wp-content/uploads/2026/01/Olympics_Torched_report_18-01-2026.pdf

[2] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 6-7. Op. cit.

[3] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 12-17. Op. cit.

[4] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 20-21. Op. cit.

[5] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 18-19. Op. cit.

[6] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 13-15. Op. cit.

[7] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss.  8-11. Op. cit.

[8] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss.  9-10. Op. cit.

[9] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, s. 11. Op. cit.

[10] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss.  22-23. Op. cit.

[11] Parkinson, S., & Simms, A. (2026). Olympics Torched, ss. 2-3. Op. cit.


  • - Researcher Jakub Burda
  • - Redaktor, fotograf Piotr Tomczyk

Zobacz również