Skip to main content
umpa

Inwestycje narciarskie w Beskidzie Sądeckim w prokuraturze!

Autor: |

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu uznało za zasadną skargę Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot na wydaną przez Burmistrza Piwnicznej decyzję, wszczęło postępowanie wyjaśniające, a ponad to przekazało sprawę do Prokuratury Okręgowej.

Zaskarżona decyzja dotyczy środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie kompleksu sportowo-rekreacyjnego Kicarz. Według Stowarzyszenia PnrWI, została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa, co jest obecnie wyjaśniane przez prokuraturę.

Planowana inwestycja zakłada wielkoobszarowe wycinki na górze Kicarz (między Piwniczną a Łomnicą Zdrój) pod budowę 3 kolei krzesełkowych, 2 wyciągów i tras narciarskich, snow-parku, punktów gastronomicznych i wielu elementów dodatkowych. Inwestycja byłaby kolejnym elementem pomysłu zagospodarowania niemal całego obszaru Beskidu Sądeckiego infrastrukturą narciarską.

Społeczeństwo nie jest informowane
Burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Piwniczna Zdrój nie dopełnił swych obowiązków i zataił przed społeczeństwem informacje o opracowaniu raportu oddziaływania na środowisko inwestycji budowy stacji narciarskiej na Kicarzu, tym samym odebrał możliwość wyrażenia swych uwag i wniosków mieszkańcom i np. organizacjom ekologicznym.

<font color="#ff0000"><strong>W powyższym punkcie Ekolodzy mijają się z prawdą, stosowne informacje znaleźliśmy na stronie:&nbsp;<br></strong></font> http://www.piwniczna.pl/?id=1125&location=f&msg=1
(przypis: Narty.pl)


Wiele osób i instytucji sprzeciwia się dewastacji bezcennej przyrody i krajobrazu tego zjawiskowego terenu, lecz decydenci realizują własne wizje wykorzystania, a właściwie zniszczenia tego bogactwa.

Łamanie prawa jest powszechne
Jak wynika z wydanego przez PnrWI raportu z monitoringu zagospodarowania i wykorzystania turystycznego polskich gór "Wpływ turystyki masowej na dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe Karpat" w Polsce nagminnie łamane jest krajowe i wspólnotowe prawo ochrony przyrody, bezprawnie odmawia się dostępu do informacji i procedur decyzyjnych oraz nie respektuje się założeń zrównoważonego rozwoju. Co więcej wszędzie, niezależnie od okoliczności i uwarunkowań środowiskowych i ekonomicznych, rozwój turystyki rozumiany jest tylko jako rozwój narciarstwa zjazdowego.

- "Obecnie realizowana jest tylko jedna wizja rozwoju turystyki - narciarska. Nie szanuje się rzeszy turystów, którzy w polskich górach szukają piękna przyrody, harmonii i spokoju natury. Po raz kolejny niszczona jest przyroda, łamane jest prawo a społeczeństwa i organizacji ekologicznych nie dopuszcza się do głosu" - podsumowuje Iwona Kukowka ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

PS
Powyższe poglądy nie są poglądami redakcji Narty.pl