Skip to main content
umpa

Gasteiner Tal w kilku słowach.

Autor: |
Foto: A Włoch
Foto: A Włoch

Dolina Gastein to jeden z największych terenów narciarskich w Austrii. Dzięki licznym źródłom termalnym okolica ta ma wyjątkowe walory uzdrowiskowe. W skład Gasteiner Tal wchodzą cztery miejscowości Bag Gastein, Bad Hofgastein, Dorfgastein i Sportgastein.

Jak dojechać - z Katowic kierunek Cieszyn, Olomouc, Brno, Mikulov, Wiedeń, Linz, Salzburg. W Salzburgu z autostrady A1 odbijamy na autostradę A10 kierunek Villach. W Bischofshofen zjeżdżamy na droge nr. 159, którą dojedziemy do Bad Gastein.

Jeżeli rodzinnie uprawiacie narciarstwo, a w skład waszej rodziny wchodzą dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym to rejon ten jest naprawdę godny polecenia. I głownie z perspektywy rodzinnego wyjazdu przedstawiam poniżej kilka informacji o Centrum Narciarskim Angertal.
Skizentrum Angertal położone jest na wysokości 1175 m npm. Najbliższa miejscowość, z której można do niego dotrzeć do urokliwe miasteczko Bad Hofgastein.

Do Skizentrum Angertal dotrzecie regularnie kursującym skibusem lub samochodem. Do dyspozycji narciarzy przygotowano trzy duże, bezpłatne parkingi. Nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca do zaparkowania samochodu.
Budynek centrum narciarskiego mieści w sobie punkt informacyjny, kasy biletowe gdzie możecie nabyć skipassy ważne na cały region, sklep sportowy, wypożyczalnię nart, serwis narciarski i szkółkę narciarską. To na parterze. Na pierwszym piętrze, na które dostaniecie się schodami, bądź też windą ( uwaga ! winda z niewiadomych powodów okresowo nie działa ) znajduje się duża restauracja oraz pokój zabaw dla dzieci. Można zostawić dziecko pod nadzorem niemieckojęzycznej opiekunki (5 euro/ godz.). Toalety i pomieszczenia dla matek z dziećmi oraz toalety dla niepełnosprawnych znajdują się zarówno na parterze jak i na piętrze budynku. Z tarasu restauracji w słoneczny dzień można podziwiać przepiękną panoramę Alp.
Rejon obfituje w doskonale przygotowane i różnorodne trasy narciarskie. Nasze spostrzeżenia i wskazówki mogą być trochę jednostronne i mniej ciekawe dla czytelnika uprawiającego narciarstwo w gronie bezdzietnym ponieważ szusowaliśmy z dwójka czterolatków i dwójka siedmiolatków co ograniczało nam troche możliwosći eksplorowania całego regionu. Niemniej jednak staraliśmy się objeździć jak największą ilość tras aby mieć pełniejszy obraz i wyrobić sobie zdanie o Gasteiner Tal.
Duża mapa przy dolnej stacji wyciągu krzesełkowego ułatwi wam dokonanie wyboru trasy oraz poinformuje o temperaturze i sile wiatru na dole jak i na szczytach.
Większość tras tutaj klasyfikowanych jest jako trasy czerwone. Są malownicze, fantastycznie przygotowane i na tyle łatwe, ze śmiało możecie zabrać tam swoje pociechy. Dla takiego właśnie celu polecam wyjazd gondolką, a następnie dwoma wyciągami krzesełkowymi na szczyt Hohe Scharte (2300 m npm). Pierwszy z wymienionych wyciągów krzesełkowych to 6-osobowe krzesła z chodnikiem rozbiegowym. Wsiadanie i wysiadanie odbywa się bez najmniejszych problemów, a jeżeli potrzebujesz pomocy dla dziecka wystarczy poprosić pana z obsługi, który pomoże wsadzić dziecko na krzesełko. Drugi wyciąg jest wyciągiem dwuosobowym starszego typu. Małemu dziecku niezbędna tutaj jest pomoc obsługi przy wsiadaniu ponieważ kanapa znajduje się dość wysoko na ziemią. Ale tu również nie ma problemu z uzyskaniem takowej pomocy.

Chwila uczty dla oczu i zjeżdżamy szeroką i łatwą, czerwoną a następnie niebieską trasą H5. Sporo przestrzeni, a nachylenie nieduże. Pierwsze kroki narciarskie stawiają tutaj dzieci ze szkółki narciarskiej Angertal. Nie mniej jednak trzeba mieć oczy dokoła głowy gdyż tu uczą się również snowbordzisci, którzy mogą stanowić zagrożenie dla naszych pociech. Zjeżdżając do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego 6- osobowego mijamy dwa schroniska gdzie można zrobić sobie krótki odpoczynek. Spędzając dzień na jeździe na wyżej wymienionych trasach dostarczamy naszym pociechom wystarczająco dużo wysiłku fizycznego. Dużym minusem będzie etap, który teraz pojawi się przed wami tj. zjazd niebieska trasa H31 do Ski Centrum. Po pierwsze trzeba bacznie obserwować znaki aby nie pojechać w przeciwnym kierunku na Kitzstein. Z małymi dziećmi niestety trzeba zjechać niebieską trasą, która ma charakter długiej, płaskiej, wąskiej i miejscami oblodzonej nartostrady. Gnają tu wszyscy, jeden za drugim, jest niezbyt ładnie i niezbyt bezpiecznie. Jeśli nie macie dzieci to uciekajcie stad na dość trudna w tym miejscu, ale bardzo przyjemna trasę czerwona H32! No i jesteśmy w Skicentrum, a zaliczyliśmy dopiero niewielki wycinek z oferowanych nam tutaj tras.
Ze szczytu Hohe Sharte prowadzi również malownicza czerwona trasa H1 (już nie dla maluchów). Jest bardzo urozmaicona bo znajdziesz na niej i szerokie przestrzenie i ścianki i odcinki nartostrady. Jest chyba najdłuższą z tutejszych tras. Zjedziesz nią do Bad Hofgastein, a wiec znajdziesz się w innym miejscu niż zaparkowałeś auto. Trzeba tak zaplanować sobie czas aby zdążyć wjechać z powrotem. Wjazd odbywa się dwuetapowo. Najpierw kolejką szynową, a następnie 80 -osobową kolejką linową, która wywiezie cię na szczyt Schlossalm. Tutaj pilnuj znaków i oznaczeń by wybrać odpowiednią dla Ciebie trasę, która doprowadzi cię do Angertal SkiZentrum. Wszędzie są oznaczenia i mapy więc raczej się nie zgubisz.

Propozycja na następny dzień nie uwzględnia już maluchów. Wyjeżdżamy ze Skizentrum Angertal na przeciwległy do dnia poprzedniego szczyt Stubenerkogel 2246 m npm. W tym rejonie do wyboru mamy nowoczesne kanapy 6 -osobowe oraz wyciągi krzesełkowe starszego typu i orczyki. Większość tras to trasy czerwone o większym stopniu trudności od tras czerwonych na Hohe Scharte. Jest oczywiście też niebieska nartostrada, ale nie ma ona większego sensu. Trasy czerwone B18, B19, B22 są strome, szerokie i mogą dać wam wiele radości. Gdy już się najeździcie na czerwonych trasach ze szczytu do stacji pośrednich możecie zmierzyć się z fantastyczna, stroma i doskonale przygotowana czarna trasą B20. Doprowadzi was ona do Ski centrum, chyba ze zatrzymacie się w przytulnym schronisku w jednej z dolinek.

Polecam przestudiowanie mapy tego rejonu i zapoznanie się z wielością i różnorodnością tamtejszych tras.
Wieczorem warto jest wybrać się do term i wygrzać zmęczone ciała w ciepłych źródłach bądź też inhalować się w grotach solankowych.

Pensjonat, w którym mieszkaliśmy znajdował się nieco za kurortem Bad Gastein w miejscowości Boeckstein i został przez nas znaleziony w zasobach internetu.
Za pobyt w apartamencie dwupokojowym z aneksem kuchennym i toaletą (45 m kw.) zapłaciliśmy 75 euro za dobę plus sprzątanie końcowe.

Jeszcze raz polecam ten rejon zarówno wytrawnym narciarzom bo znajdą tutaj trasy odpowiednie dla swych umiejętności oraz dla rodzin z małymi dziećmi jest to prawdziwy raj

Foto: A Włoch Foto: A Włoch
Foto: A Włoch Foto: A Włoch
Foto: A Włoch Foto: A Włoch
Foto: A Włoch Foto: A Włoch
Foto: A Włoch Foto: A Włoch
Foto: A Włoch Foto: A Włoch