# x
Skip to main content

Słowackie Tatry na nartach – recenzja ośrodków

Autor: ask | |   Słowackie ośrodki
Wysokie Tatry Słowacja (foto: gopass.sk)

W Europie Środkowej jest wiele ośrodków i regionów narciarskich, ale pod względem krajobrazowym żaden z nich nie może równać się z Tatrami. Siła przyciągania narciarzy przez ten jedyny masyw o charakterze alpejskim na pograniczu Polski i Słowacji jest tak wielka, że nie przeszkadza nawet fakt, że miejsc, gdzie można pojeździć na nartach jest zaledwie kilka, na dodatek nie są to ośrodki zachwycające wielkością. Jednak zarówno początkujący, jak i zaawansowany narciarz znajdzie tu coś dla siebie.

Bieg historii bardzo niekorzystnie dla nas podzielił Tatry pomiędzy Polskę i Słowację - tylko około jedna piąta tego masywu górskiego należy do naszego kraju. Biorąc pod uwagę szeroko rozumiane Podtatrze - czyli cztery historyczne krainy: Podhale, Spisz, Liptów i Orawę - proporcje te zmieniają się tylko niewiele. Można z dużym zaokrągleniem przyjąć, że około jedna czwarta Podtatrza (Podhale i niewielkie skrawki Spiszu i Orawy) leży obecnie w granicach Polski.

Nic więc dziwnego, że pod względem potencjału narciarskiego słowackie Podtatrze wyraźnie dominuje nad polskim. Podobnie jest też z infrastrukturą narciarską. W samym masywie Tatr po polskiej stronie znajduje się tylko jeden teren - Kasprowy Wierch sięgający do wysokości 1985 m n.p.m. Po słowackiej stronie mamy trzy wysokogórskie tereny - Tatrzańską Łomnicę, która sięga 2196 m n.p.m. - najwyżej położony teren zjazdowy na Słowacji, Szczyrbskie Jezioro - sięgające swoimi trasami do wysokości 1823 m n.p.m. oraz Rohacze w Tatrach Zachodnich, sięgające do 1454 m n.p.m. Do tego dochodzi jeszcze Jasna w Niżnych Tatrach - największy ośrodek narciarski na Słowacji z najwyżej położonym punktem pod szczytem Chopoka (2024 m n.p.m.).

Kasprowy Wierch i Zakopane ze swoimi problemami, a także największa na Słowacji Jasna – to trochę „inna bajka”. Tutaj więc skupimy się na pokazaniu najważniejszych cech stacji narciarskich występujących w samych Tatrach. Tak naprawdę w grę wchodzą trzy ośrodki – Tatrzańska Łomnica i Szczyrbskie Jezioro w Tatrach Wysokich oraz Rohacze-Spalena Dolina w Tatrach Zachodnich. Każdy z tych ośrodków ma swoją specyfikę i inny charakter, ale łączy je jedno – piękne położenie w wysokogórskim krajobrazie. Przyjrzyjmy się teraz po kolei tym bliskim (dosłownie i w przenośni) polskiemu narciarzowi miejscom.

 

Największym kurortem w Tatrach Wysokich jest Tatrzańska Łomnica. Znana jest przede wszystkim jako górski kurort i dynamicznie rozwijający się ośrodek narciarski. W ciągu ostatnich lat miasteczko zmieniło oblicze – całkowicie modernizowana jest nie tylko infrastruktura narciarska (postawiono tu 3 nowe kolejki krzesełkowe, a nowoczesną, 8-osobową gondolę), ale także liczne hotele. Przybywa też restauracji, pubów i nocnych klubów z muzyką na żywo.

Narciarzy przyciąga tu przede wszystkim możliwość szusowania w iście alpejskich warunkach. Pomijając fakt, że wyższa część ośrodka położona jest powyżej 2000 m n.p.m. (najwyżej w całej Europie Środkowej), z widokiem na tatrzańskie kolosy, największą atrakcją jest jedna z najdłuższych na Słowacji tras zjazdowych, licząca przeszło 6 km długości, w górnej partii bardzo trudna, niżej przechodzi w odcinki dobre dla średnio zaawanosowanych i początkujących narciarzy. W sumie jest tu 11 tras zjazdowych, o łącznej długości sięgającej 12 km. (pełne zestawienie najdłuższych tras zjazdowych na Słowacji i w Czechach można znaleźć tutaj - http://www.narty.pl/ze-swiata-nart/10-najdluzszych-tras-w-czechach-i-na-slowacji.html)

Oczywiście na narciarzy czeka tu także bogata oferta gastronomiczna – zarówno w szybkich, wygodnych barach, ale też w klimatycznych restauracjach – przy Łomnickim Stawie czy przy stacji gondolki Start. Kto lubi relaks przy muzyce lub też pobawić się ze znajomymi, powinni pójść do Klubu „Humno”, gdzie w sezonie zimowym będzie można odpocząć, wypić piwo lub potańczyć w butach narciarskich – w prawdziwym klimacie alpejskiego apres-ski. Trudo też nie wspomnieć o wielkiej atrakcji, jaką jest wjazd na szczyt Łomnicy – drugi co do wysokości w całych Tatrach.

<content>40688</content>

Na zachodnim krańcu Tatr Wysokich leży drugi z ośrodków narciarskich w Tatrach Wysokich – Szczyrbskie Jezioro. Jest to najwyżej położona miejscowość pod Tatrami, jej centrum znajduje się na wysokości 1315 m n.p.m., a tworzy je otoczony lasami, górski staw. Tuż za miejscowością wznoszą się wysokie szczyty, na stoku jednego z nich – Soliska – zlokalizowany niewielki, ale bardzo ciekawy ośrodek narciarski. Tworzy go osiem wyciągów, z czego trzy to kolejki krzesełkowe. Do dyspozycji narciarzy jest tu prawie 9 km tras zjazdowych (2 km tras zostały wytyczone w tym sezonie). Nie brakuje restauracji i barów apres-ski, a usytuowanie na południowych stokach, powoduje, że jest to idealne miejsce do zażywania kąpieli słonecznych.

Szczyrbskie Jezioro wyróżniają znakomite warunki klimatyczne, które nieco przypominają południowe stoki Alp – jest tu zazwyczaj mroźno, ale też najbardziej słonecznie z wszystkich tatrzańskich ośrodków. Sezon narciarski trwa tutaj najdłużej – w rekordowym 2007 roku wyciągi były tutaj otwarte przez ponad 170 dni! Można więc tu liczyć na gwarancję śniegu.

<content>19112</content>

Szczyrbskie Jezioro to także znakomite miejsce dla miłośników nart biegowych. W okolicy wytyczono ponad 17 km tras biegowych, codziennie starannie przygotowywanych, a w centrum miejscowości można wypożyczyć sprzęt do biegania. Znajduje się tu też lodowisko, czynne do godzin wieczornych (wejście za darmo). Z miejscowości można też wyruszyć w góry – jedną z najpiękniejszych jest wyprawa do Popradzkiego Stawu. Można też wynająć przewodnika górskiego i ruszyć na ambitniejszą trasę. Pamiętajmy jednak, ze w zimie nie można się poruszać samodzielnie po większości wyżej położonych szlaków, a teren często zagrożony jest lawinami.

<content>40808</content>

Nieco inny charakter posiada położona w Tatrach Zachodnich niedaleko Zuberca stacja narciarska Rohacze-Spalena Dolina. Jest ona mniejsza od poprzednich – znajdziemy tutaj 6 km tras zjazdowych, ale dobrze wyposażona – działają tu dwie kanapy, z czego jedna to nowoczesna 6-osobowa kolejka z osłonami. Jeśli chodzi o zróżnicowanie tras – znajdują się tutaj i czerwone, trudne zjazdy, krótka, ale bardzo stroma trasa czarna, ale także i ośle łączki dla początkujących. Ośrodek położony jest w głębi gór i charakteryzuje się bardzo korzystnymi warunkami klimatycznymi, a także dużymi opadami śniegu – sezon zazwyczaj trwa tutaj od początku grudnia do połowy kwietnia.

 

Podsumowując, warto zwrócić uwagę na fakt, że tatrzańskie stacje narciarskie nadają się do wypoczynku całej rodziny, nie ma też znaczenia poziom zaawansowania narciarza. Z roku na rok poprawia się tutaj baza noclegowa a także poziom usług – dobre restauracje ze smaczną, a niedrogą kuchnią można znaleźć praktycznie w każdej podtatrzańskiej miejscowości. Dużą zaletą jest także komunikacja zbiorowa – zwłaszcza w Tatrach Wysokich, gdzie kursuje tramwaj „elektriczka” łączący Tatrzańską Łomnicę i Szczyrbskie Pleso z Popradem – śpiąc nawet pod górami, łatwo można dostać się na stok.

Dodaj komentarz