#
Skip to main content

Sella Ronda – wokół wielkiej góry

Autor: ask | |   Val Gardena - Alpe di Siusi recenzje
Alta Badia - Sella Ronda (foto: P. Tomczyk)

Dolomity to nie tylko jedne z najbardziej spektakularnych gór na świecie. To także jeden z największych, najnowocześniejszych, ale też i najbardziej sympatycznych terenów narciarskich, nie tylko Starego Kontynentu. Jakich wrażeń oczekiwać więc można po takiej mieszance, kiedy do pięknych gór i wspaniałych tras, dodamy jeszcze świetną kuchnie i znakomite wino? Narciarski raj na ziemi? Z pewnością. Ale także wielka zimowa przygoda…

Saslong - Val Gardena Sella Ronda (foto: P. Tomczyk)
Saslong - Val Gardena Sella Ronda (foto: P. Tomczyk)
Takie widoki - tylko na Sella Ronda (foto: P. Tomczyk)
Takie widoki - tylko na Sella Ronda (foto: P. Tomczyk)
Na trasie - gdzieś na Sella Ronda :) (foto: P. Tomczyk)
Na trasie - gdzieś na Sella Ronda :) (foto: P. Tomczyk)
Widoki (foto: P. Tomczyk)
Widoki (foto: P. Tomczyk)

W całym Południowym Tyrolu znajdziemy kilkadziesiąt stacji narciarskich, większych i mniejszych, urządzonych w najwyższym alpejskim standardzie - od pięciogwiazdkowych hoteli z „wypasionym” zapleczem wellness i spa, po zagubione wśród gór schroniska (czasami swym standardem przypominające wręcz hotele), urządzone dla narciarzy bardzo wygodnie i komfortowo, dające możliwość przeżycia gwiaździstej nocy w środku gór, zwieńczonej wschodem słońca. A wschód słońca w Dolomitach to prawdziwy spektakl światła, cieni i poszarpanych gór.

<content>19112</content>

Oczywiście wszystko ma swoją cenę, a ta w Południowym Tyrolu jest bardzo rozsądna. Nie powiem „niska” czy „taka jak u nas”, bo byłoby to spore nadużycie – każdy kto w Alpach był, wie, że taki wyjazd nie jest tańszy niż urlop w Beskidach czy pod Tatrami. Jednak jakość jaką w zamian otrzymujemy (jakość wszystkiego – usług, kuchni, infrastruktury, śniegu, a nawet krajobrazu) jest absolutnie warta tych pieniędzy. Zresztą – co tu dużo mówić – sześciodniowy karnet Dolomity Superski (od 7 do 31 stycznia) kosztuje nieco powyżej 1000 złotych, w zamian za co dostajemy możliwość korzystania z 1200 km tras…

<content>40838</content>

Tak wiec – wybór jest tu ogromny, ale jedno miejsce musimy odwiedzić koniecznie. Trudno zresztą w tym przypadku mówić o miejscu – kiedy chodzi o słynną Sella Rondę – jedną z najbardziej spektakularnych miejscówek narciarskich na świecie.

Sella to jeden z kilkudziesięciu masywów górskich w Dolomitach, przez wielu uważana za najbardziej oryginalną krajobrazowo. Do złudzenia przypomina ona średniowieczną twierdzę. Jej wnętrze stanowi kamienisty płaskowyż, z którego gdzie niegdzie wyrastają skaliste wierzchołki, z których tylko jeden przekracza trzy tysiące metrów wysokości. Wędrówka przez płaskowyż robi ogromne wrażenie i powinna być obowiązkowym punktem wędrówek po Dolomitach. Natomiast obowiązkowym punktem każdego narciarza powinien być przejazd dookoła skalnego cokołu Selli.

Mamy tu cały ciąg kolejek i tras zjazdowych, który pozwala w ciągu jednego dnia objechać górę dookoła, delektując się kapitalnymi widokami potężnych skalnych urwisk. Cała trasa liczy około 42 km długości, z tego ok. 26-28 km to zjazdy – resztę odległości przebywa się kolejkami. Nie bez powodu Sella Ronda nazywana jest największą alpejską „karuzelą” narciarską.

Sella Ronda łączy 4 wielkie regiony narciarskie, które swoimi terenami zjazdowymi przylegają choćby na niewielkim odcinku do masywu Sella – Alta Badia, Val Gardena, Arabba i Val di Fassa, które łącznie dysponują ponad 500 km tras narciarskich. Można poruszać się w obu kierunkach – zgodnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. W terenie cała tras jest znakomicie oznakowana – zgodnie z kierunkiem wskazówek – pomarańczowymi strzałkami, w przeciwną stronę – zielonymi. Pomarańczowy wariant jest nieco trudniejszy (naprawdę różnice są nieznaczne) i osiąga nieco większa wysokość (2495 m n.p.m. nad Arabbą).

Z kolei zielony wariant ma tę zaletę, że oprócz dłuższych łagodnych zjazdów daje możliwość przesuwania się wokół góry tak, by słońce cały czas oświetlało oglądane przez nas urwiska i ściany Selli. A najlepiej po prostu przejechać Sella Rondę w obu kierunkach, niekoniecznie w tym samym sezonie – różnice wrażeń i panoram mogą czasami naprawdę zaskoczyć!

Najlepiej wybrać się tu w pogodny dzień, tak by spokojnie przejechać całą trasę. Potrzeba na to zazwyczaj 5-6 godzin, ale jeśli fotografujemy i chcemy więcej czasu poświęcić na podziwianie skalnej scenerii Dolomitów, lepiej zacząć z samego rana i kontrolować czas tak, by o 15.30 rozpocząć ostatni wyjazd do góry. Na koniec dnia koniecznie trzeba się zalogować na stronie dolomitisuperski.com i podając numer swojego karnetu zobaczyć na pięknych wykresach całą swoją trasę – wszystkie podjazdy, zjazdy i przystanki. Po wydrukowaniu, nawet jeśli nie wyszły Wam zdjęcie – będzie się czym pochwalić po zimowym urlopie!

Dodaj komentarz