# x
Skip to main content

Informacja w sprawie trasy narciarskiej na Gubałówce.

Autor: |

Bodźcem do wybudowania w grudniu 1938 roku kolei widokowej na Gubałówkę (jak wówczas ją określano) stały się przygotowania do Międzynarodowych Zawodów FIS-u zaplanowanego na początek 1939 roku w Zakopanem.

Równolegle z powstaniem kolei udostępniono 3 trasy narciarskie, z których trasa Nr 1 (jako jedyna obecnie funkcjonująca) przebiegała wzdłuż trasy kolei z przejazdem nad torami powyżej obecnego mostka,

Dopiero od roku 1991 na podstawie zarządzenia w sprawie warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, wydanym przez GKKFiS (M.P.91.23.157), nałożono na PKL obowiązek i odpowiedzialność za utrzymywanie tras narciarskich i jej bezpieczeństwo.

W 1993 roku wybudowano system sztucznego zaśnieżania (również jako system zabezpieczenia p-poż dla osiedla Gubałówki), zgodnie z obowiązującym prawem na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę.

W dniu 09 listopada 1995 roku została podpisana w urzędzie Miasta Zakopanego społeczna ugoda z właścicielami terenów pod trasą narciarską, ugodę podpisał również Pan Byrcyn.

Między innymi ugoda regulowała wysokość odszkodowania, która została powiązana z cenami biletów na przejazd koleją, gdy cena biletu na przejazd rosła, wzrastała równocześnie wartość odszkodowania.

Wypłaty odszkodowań za korzystanie z trasy narciarskiej prywatnym właścicielom, były wypłacane na bieżąco, zgodnie z ugodą z 1995 r. Natomiast od roku 1997 Państwo Byrcynowie nie przyjmują przekazywanych pocztą odszkodowań. Wobec powyższego PKL przekazuje należne im kwoty odszkodowania do depozytu sądowego (ogółem jest to kwota – 117.028,40 zł).

Na propozycję długoterminowych dzierżaw nie wyrażono zgody jak również na propozycje wykupu działek na trasie.

Natomiast były dyr. TPN, Pan Wojciech Gąsienica Byrcyn z posiadanych 2 działek na trasie narciarskiej z Gubałówki różnymi sposobami powiększył stan posiadania o kolejne pięć! Rozpoczął on  również proces blokowania trasy narciarskiej poprzez różne działania na rzecz jej zamknięcia.

W takiej sytuacji PKL, koncentrowały się na wykorzystaniu każdej możliwości pozyskania gruntów w trasie narciarskiej na Gubałówce (na dzień dzisiejszy posiadamy 45% własności terenów w trasie narciarskiej).


W roku 2003 Państwo Byrcynowie założyli sprawę w zakopiańskim sądzie cywilnym o usunięcie z ich działek urządzeń do śnieżenia i zaprzestania jakiegokolwiek użytkowania ich terenu. Niekorzystny wyrok dla PKL w roku 2005, został wykonany przez nas w całości. Koszty procesu wypłacono Państwu Byrcynom a część rurociągu stanowiącego system do zaśnieżania trasy narciarskiej wykopano i przesunięto poza teren konfliktowych działek. Zgodnie z wyrokiem zaniechaliśmy również narciarskiego użytkowania ich działek na trasie. Jednocześnie zorganizowaliśmy kilkanaście spotkań negocjacyjnych, które nie przyniosły rozwiązania.


Państwo Bożena i Wojciech Gąsienica Byrcynowie stawiali wygórowane warunki finansowe (stanowiące jedynie zadośćuczynienie) bez żadnej perspektywy na przyszłe użytkowanie. Przyjęcie ich spowodowałoby zachwianie równowagi finansowej PKL, z uwagi na konieczność wypłacenia podobnych należności pozostałym właścicielom.


Od wiosny 2006 r Zarząd PKL organizuje indywidualne spotkania z właścicielami gruntów, proponując zakup działek lub podpisanie długoletnich umów dzierżawy. Po wielu dyskusjach i po zakończeniu rozmów ze zdecydowaną większością prywatnych właścicieli stwierdzono, że na tę formę współpracy (20-30 letnie umowy dzierżawy lub wykup działek) większość prywatnych właścicieli nie wyraża zgody. Dlatego po dokładnej analizie zaistniałej sytuacji Zarząd PKL Sp. z o.o. zlecił opracowanie koncepcji spółki córki PKL z prywatnymi właścicielami gruntów.

Przedmiotem działalności spółki byłoby:

  • Utrzymanie, eksploatacja i udostępnianie tradycyjnej trasy narciarskiej na stokach   Gubałówki
  • Inna działalność usługowa i handlowa

 

Udziałowcami spółki byliby:

  • Prywatni właściciele części gruntów na trasie narciarskiej Gubałówka
  • Polskie Koleje Linowe Sp. z o.o. jako właściciel części gruntów na trasie narciarskiej Gubałówka
  • Właściciele obiektów handlowych i usługowych  w otoczeniu Gubałówki ?

Szczegółowa oferta dotycząca utworzenia spółki została przedstawiona prywatnym właścicielom na trasie narciarskiej Gubałówki na spotkaniach 25 września i 23 października 2006 roku. W spotkaniach uczestniczyło ponad 90 % prywatnych właścicieli gruntów. Na ostatnim spotkaniu w dniu 23.X.2006 r. z udziałem Przewodniczącego Rady Nadzorczej PKL Sp. z o.o. ustalono, że do dnia 20 listopada tj. terminu następnego spotkania, zostaną dostarczone do PKL deklaracje woli przystąpienia do spółki lub inne propozycje ze strony prywatnych właścicieli.


Jednocześnie kontynuowane są rozmowy negocjacyjne przez pełnomocnika PKL tj. Instytut Prawa Spółek i Inwestycji Zagranicznych w osobach prof. dr Stanisława Włodyki i dyr. mgr  Kazimierza Nędzy z Wojciechem Gąsienicą Byrcynem i jego synem Kacprem.


Również Zarząd PKL w osobie Prezesa prowadzi rozmowy z Panem Kacprem Byrcynem (gdyż tylko z nim PKL ma możliwość kontaktu).


Spotkanie w dniu 20.XI.2006 zostało zdominowane deklaracją woli większości zawarcia umowy dzierżawy. Przedstawiono projekt umowy dzierżawy, która została dobrze przyjęta. Uzgodniono, że zostanie ona przesłana przez PKL pocztą do wszystkich właścicieli, celem wniesienia uwag i podpisania jej na następnym spotkaniu.

Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa z udziałem Burmistrza Miasta Zakopane i właścicieli działek. Burmistrz zdeklarował się za wprowadzeniem ulg w podatku od nieruchomości dla właścicieli posiadających swoje grunty na trasie narciarskiej. Właściciele wypowiadali się, że chcą aby trasa narciarska na Gubałówce istniała. Zgłosił się również syn Państwa Byrcynów Kacper Gąsienica Byrcyn, który żadnych konkretnych propozycji nie przedstawił a wręcz starał się odwrócić uwagę od zasadniczego problemu co zrobić aby  trasa narciarska mogła nadal funkcjonować.

Dodaj komentarz