#
Skip to main content

Freeride – jaki sprzęt. Cz. 2: wiązania i buty

Autor: Jacek Trzemżalski | |   Dobór sprzętu
Cima Bleis Tonale (foto: Jacek Trzemżalski)

Nie tak dawno temu pisałem na temat nart do jazdy poza trasowej. Był to pierwszy odcinek cyklu o sprzęcie do jazdy freeride. Teraz zajmę się tematyką równie ważną, czyli wyborem tego co łączy użytkownika z nartami: najpierw omówię więc temat wiązań, a następnie butów.

Wiązania

Jeśli chcemy stworzyć sobie jak najlepszy komfort do jazdy, nie wystarczy tylko inwestycja w świetne narty. Jeśli zdecydujemy się wybrać z szerokiej oferty nart na rynku model o najlepszej wadze, czyli lekkie narty, które sprawdzą się nie tylko podczas jazdy, ale także na podejściu, to musimy zainwestować w odpowiednio lekkie wiązania. Niska waga zaprocentuje na trzy sposoby:

  • raz – będzie nam zwyczajnie łatwiej manewrować, czyli skręcać, a także skakać;
  • dwa – podczas podejścia na fokach użyjemy mniej wysiłku;
  • trzy – dokładnie to samo odczujemy przypinając narty do plecaka, gdy będziemy podchodzić „z buta”. Nie ma rady – w tym sporcie rządzi waga! Wystarczy na chwilę zejść z trasy, by przekonać się jakie to ważne.

Wszystko co lekkie i solidne godne jest polecania i swojej ceny. Można oczywiście uprawiać freeride bez podchodzenia np. z wyciągów albo z helikoptera – jednak o wiele większą wolność w górach daje sprzęt, dzięki któremu możemy podejść używając fok. Uzasadniałem to przy okazji artykułu o sposobach uprawiania jazdy offpiste.

<content>19112</content>

To truizm, ale napiszę dla porządku: wiązania do podchodzenia muszą oferować ruchomość buta. Zasadniczo spotykamy na rynku dwa systemy: system wpięcia „PIN”, w którym odpowiednio wyposażony but wpinany jest w specjalne bolce (z przodu i na pięcie), oraz system uchylnej ruchomej platformy, w której możemy używać klasycznego buta narciarskiego. Takim wiązaniem jest np. Tyrolia AAAdrenaline Freeride.

I choć ta druga możliwość jest zdecydowanie bardziej uniwersalna, to ja jednak polecam wiązania w systemie PIN. Powód jest prosty – waga.

Osobiście od kilku miesięcy używam wiązań kanadyjskiej firmy G3 o nazwie ION 12 i uważam je za znakomity i niezawodny produkt. Są to jedne z najlżejszych wiązań tego typu na rynku. Przepięcie na podchodzenie odbywa się poprzez przekręcenie tyłu wiązania w bok, a specjalnie skrzydełka oferują 3 wysokości podejścia. Jedyna uwaga to kwestia cierpliwości, którą trzeba wykazać przy wpinaniu ośnieżonego buta w przednie bolce. To problem charakterystyczny dla wiązań pinowych. Podobne parametry co G3 oferuje np. wiązanie firmy Dynafit: Beast 16.

Nieco inną filozofię reprezentują coraz popularniejsze wiązania firmy Marker: Kingpin. Tutaj przód wygląda jak wiązania pinowe, natomiast tył przypomina klasyczne wiązanie zjazdowe. Zmiana wiązania ze zjazdu na podejście odbywa się poprzez rozsunięcie tyłu wiązania, do czego służy specjalny przełącznik umiejscowiony pod środkiem podeszwy.

W przypadku wiązań Pin nie zapomnijcie stosować się do instrukcji i przy podchodzeniu zablokujcie przód wiązania na ruchy na boki poprzez podniesienie przełącznika.

Wiązania freeride - wybrane modele

Dynafit Beast 16
Dynafit Beast 16
Dynafit Beast 16
Dynafit Beast 16
G3 ION 12
G3 ION 12
Marker Kingpin 10
Marker Kingpin 10

Buty

W przypadku butów do jazdy poza trasowej waga ma być może jeszcze większe znaczenie! Połączenie odpowiedniej sztywności skorupy z niską wagą to nie lada wyzwanie dla producentów. Powiedzmy sobie uczciwie: buty o flexie poniżej 100 nie umożliwią nam efektywnej jazdy w terenie. Jeśli chcemy precyzyjnie sterować nartami, musimy czuć dopasowanie butów do stopy, bez strat energii na odkształcenia skorupy. Szukamy więc o modelach, które oferuję odpowiedni flex.

Jeśli chodzi o zapięcie, to solidny but freeridowy powinien być wyposażony podobnie jak but zjazdowym czyli w 4 klamry i zapięcie na rzepa.

Taki but musi umożliwić ruchomość cholewki poprzez przepięcie ski-walk, które zaprocentuje komfortem na podejściu, zarówno na foce, jak i z buta. Podeszwa buta powinna być wyposażona w gumę z bieżnikiem (najlepiej Vibram), tak by można było chodzić nawet po kamiennym podłożu w terenie wysokogórskim.

Aby zademonstrować najlepszą ofertę na rynku wybrałem 4 modele butów. Wiele wskazuje na to, że obecnie najlepszym, czyli najbardziej uniwersalnym butem freeridowym, czyli takim, który łączy w sobie odpowiednią sztywność z efektownie niską wagą, jest model firmy Tecnica o nazwie Zero G Guide Pro. But waży 1540 gram i oferuje flex 130!

Jego silnym konkurentem jest produkt firmy La Sportiva Spectre 2.0. But ten ma niższego flexa: 115, ale oferuje jeszcze niższą wagę: 1445 gram.

Bardzo podobne parametry można znaleźć w modelu firmy Dynafit o nazwie Beast FT1 Carbon. But ten przy flexie 120, oferuje wagę 1530 gram.

Ostatnie wyróżnione przez mnie produkty to dwa dość podobne do siebie modele firmy Scarpa o nazwie Freedom RS i SL. Pierwszy z nich przy wadze 1985 gram oferuje flex 130, a drugi przy wadze 1850 gram oferuje flex 120.

 

Do zobaczenia na śniegu!

Buty freeride - wybrane modele

Scarpa Freedom-RS
Scarpa Freedom-RS
La Sportiva Spectre 2.0
La Sportiva Spectre 2.0
Dynafit Beast FT1 Carbon
Dynafit Beast FT1 Carbon
Tecnica Zero G Guide Pro
Tecnica Zero G Guide Pro
Jacek Trzemżalski

 

Jacek Trzemżalski

Autor jest twórcą i był długoletnim redaktorem naczelnym „SKI magazynu”.

Aktualnie większość zimy spędza poza trasami.

 

Dodaj komentarz