#
Skip to main content

Uwaga użytkownicy popularnego detektora lawinowego!

Autor: |
Pieps DSP Pro (źródło: blackdiamondequipment.com)

Portal skimag szczegółowo opisuje przypadek Nick McNutta, który został porwany przez lawinę 9 marca 2020 roku w regionie Pemberton w Brytyjskiej Kolumbii.

  • Jeśli jesteś użytkownikiem Pieps DSP Pro koniecznie przeczytaj pełny tekst w języku angielskim.
  • Urządzenie może w przypadkowy sposób przełączyć się z trybu "nadawanie".

Popularny Pieps DSP Pro stał się obiektem internetowej dyskusji po wypadku profesjonalnego narciarza Nicka McNutta. Narciarz został porwany przez lawinę podczas filmowania zjazdów, został bardzo szybko odkopany przez współtowarzyszy. Ratownicy byli bardzo zdziwieni, że pieps odkopanego kolegi ustawiony był w pozycję OFF. Wtedy jednak nikt o tym nie myślał, ważne było, że kolegę udało się uratować. Czas na refleksję i przemyślenia, do czego faktycznie doszło nadszedł po kilku dniach.

Przed wyjściem cała grupa dokonała rutynowego sprawdzenia urządzeń, wszystkie działały i były ustawione w prawidłowy tryb nadawania.

Dla ciekawych: Jak sprawdza się detektory lawinowe.

Okazało się, że detektor Nicka był ustawiony w pozycję OFF, nie widać było na nim żadnych fizycznych uszkodzeń, urządzenie wyszło z wypadku bez szwanku i po załączeniu normalnie działało.

McNutt rozpoczął własne śledztwo, wypytywał znajomych, ci wypytywali kolejne osoby, po krótkim czasie okazał się, że przypadków podobnych do jego wypadku było więcej. Na szczęście żaden nie skończył się tragicznie.

Teoria narciarzy: Przycisk utrzymujący przełącznik trybu pracy został uszkodzony lub przypadkowo wciśnięty przez uprząż, lub coś innego co umożliwiło przypadkową zmianę ustawienia.

Pełny tekst artykułu w języku angielskim: https://www.skimag.com/adventure/pieps-dsp-beacon-switch

Producent urządzenia, firma Black Diamond odniosła się do opisanej "usterki", na Instagramie przedstawiono zasady poprawnej obsługi i sprawdzania poprawności działania urządzenia.

Post dostępny jest pod artykułem: