#
Skip to main content

SkiResort czyli narty pod Śnieżką – recenzja ośrodków

Autor: ask | |   Czeskie ośrodki
skiResort Černą hora - Pec - mapa tras narciarskich (źródło: skiresort.cz)

Niedawno pisaliśmy na naszym portalu o Szpindlerowym Młynie. Pod względem narciarskim popularny Szpindel zdystansował konkurencję w latach dziewięćdziesiątych i zasłużenie nosi tytuł zimowej stolicy Czech. Ale ostatnie lata przynoszą zmianę tej sytuacji. Kilka lat temu swoje siły połączyło pięć stacji narciarskich ze wschodniej części Karkonoszy, tworząc SkiResort, gidze znajduje się 41 km tras zjazdowych. Jest też trzecim pod względem wielkości w środkowej Europie (po ukraińskim Bukovelu i słowackiej Jasnej). Od sezonu 2013/14 dwie największe z nich uzyskały fizyczne połączenie – między Černą horą a Pecem można się przemieszczać na nartach.

Pec pod Śnieżką, z racji swojego położenia u stóp najwyższego szczytu Karkonoszy i całej Republiki Czeskiej, od zawsze budził spore zainteresowanie turystów, a w zimie także narciarzy. Jednak jedyną kolejkę krzesełkową postawiono tu ponad 10 lat temu, a wielu narciarzy narzekało na niedoinwestowanie terenów narciarskich. Wielu narciarzy przejął znajdujący się na skraju karkonoskiego masywu ośrodek na stokach Černej hory w Jańskich Łaźniach, którego kręgosłupem jest nowoczesna gondolka (jedyna narciarska gondolka w Czechach). Połączenie tych dwóch ośrodków wspólnym karnetem, do którego dołączyły także mniejsze stacje narciarskie Černý Důl, Svoboda nad Úpou i Velká Úpa, spowodowało powstanie największej narciarskiej areny w Czechach, dysponującej obecnie ponad 41 km tras zjazdowych, a także 39 wyciągami (w tym osiem krzesełek i jedna gondolka) o przepustowości prawie 50 tys. osób na godzinę.

<content>19112</content>

Zacznijmy od Černej hory – największego terenu z wszystkich pięciu wchodzących w skład kompleksu. Kręgosłupem terenu jest nowoczesna gondolka nazywana Černohorskim Expressem. Ośmioosobowe wagoniki pokonują ponad 2,3 km trasy w siedem minut, a w ciągu godziny zdolne są przewieźć 1500 osób. Jej dolna stacja znajduje się w górnej części uzdrowiska Jańskie Łaźnie – przyjemne małe uzdrowisko działające , nazywane niegdyś „perłą Karkonoszy” a czasami nawet „czeskim Gastein”. W zimie sprawia wrażenie opuszczonego, natomiast w lecie jest tu bardzo przyjemnie.

<content>42177</content>

Kolejka dociera w okolice bardzo spłaszczonego szczytu Černej hory, osiągającego 1299 m n.p.m., ale doprawdy trudno w terenie stwierdzić, gdzie najwyższy punkt całego masywu się znajduje J. Tuż obok górnej stacji zwraca uwagę wysoka, stalowa wieża, o bardzo oryginalnej konstrukcji – jest to jedyna zachowana podpora kolejki z 1928 roku, po jej rozbiórce zaadoptowana na wieżę widokową. Z jej szczytu rozpościera się piękna, niemalże dookolna panorama, w której najbardziej przyciągają wzrok najwyższe partie Karkonoszy.

Na szczyt Černej hory prowadzi także nowoczesna 6-osobowa kanapa, powstała tutaj dwa sezony temu. Jej dolna stacja i duży parking znajduje się na przełęczy przy szosie w kierunku na Černý Důl. Wszystkie trasy prowadzące w dół ze szczytu Černej hory są na mapach ośrodka oznaczone jako czerwone, a jedna nawet częściowo jako czarna. W rzeczywistości powinno się je zaliczyć raczej do tras łatwych, na których tylko bardzo krótkie odcinki mają większe "nastromienie", natomiast trasa czarna – to raczej nieco stromsza trasa czerwona. Trasy są szerokie, dobrze wyprofilowane – najtrudniejsza prowadzi wzdłuż linii gondolki. Dlatego ośrodek bardzo nadaje się nawet dla początkujących narciarzy.

 

Kilka kilometrów dalej na zachód od Jańskich Łaźni leży drugi z terenów objętych wspólnym karnetem - Černý Důl, dokąd dojechać można darmowym skibusem. To bardzo dobre miejsce dla rodzin z dziećmi. Działają tu dwa 3-osobowe krzesełka i cztery orczyki, a trasy zjazdowe są krótsze i łatwiejsze niż na Černej horze. Jest tu też zdecydowanie mniej tłocznie. Także tutaj stoki mają ekspozycję południową, ale pokrywa śniegowa nie jest tu już tak gruba i trwała.

<content>42178</content>

W przeciwnym kierunku, od dolnej stacji gondolki w Jańskich Łaźniach kursują darmowe skibusy do Peca pod Śnieżką. Po drodze mija się mały teren, przeznaczony dla początkujących narciarzy, s Svobodzie nad Upą, a dalej w górę doliny dojeżdża się do Velkej Upy, gdzie po prawej zobaczymy czteroosobową kanapę, przy której w sumie znajduje się 3 km tras, głównie czerwonych (z górnej części tras rozciąga się bardzo ładny widok na potężny masyw Černej hory, zwieńczony wysoką wieżą telewizyjną (którą zaprojektowali i wybudowali Polacy w latach 70. J ). W końcu skibus dociera do centrum Peca pod Śnieżką.

W Pecu znajduje się kilka narciarskich terenów połączonych ze sobą. Na górze Javor dwa orczyki obsługują szerokie czerwone trasy. Vysoký svah znajduje się przy trasie od Černej hory. Po sąsiedzku znajduje się kilka orczyków z niebieskimi i czerwonymi trasami na Zahradkach – tutaj postawiono dwa lata temu nowe, 4-osobowe krzesło, które zastąpiło orczyki. Najpiękniejszy teren to Hnědý vrch – z czteroosobową kanapą i najlepszymi trasami zjazdowymi w całym kompleksie. Tutaj znajdziemy piękny czerwony zjazd i jego czarny wariant – krótki, ale bardzo stromy, prawdziwą ściankę tylko dla zaawansowanych i odważnych. A na samym szczycie nie można ominąć wysokiej wieży widokowej z najpiękniejszą dookolną panoramą w okolicy. Całość uzupełnia ponad 90 km przygotowanych tras biegowych w okolicy.

<content>42176</content>

Do Peca można też dotrzeć z Černej hory na nartach, co jest dużo przyjemniejsze i bardziej ekscytujące. Od tego roku bowiem otwarto dla narciarzy trasę prowadzącą do Peca górami. Jest ona oznakowana w terenie tabliczkami z napisem „Ski Tour”, co może być początkowo mylące, sugeruje bowiem, że jest to trasa dla narciarzy skiturowych, wymagająca specjalnego sprzętu. Nic z tych rzeczy – możemy poruszać się nią na normalnych nartach zjazdowych, a dwa podjazdy ułatwiają pokonać specjalnie przystosowane do przewozu narciarzy „rolby” – pojazdy na gumowych gąsienicach z miejscami do siedzenia dla narciarzy.

Trzeba podkreślić jak dużo inwestuje się tutaj w ostatnich latach – nie tylko nowe kolejki krzesełkowe, ale także całkowicie zmodernizowano instalacje naśnieżającą. Bardzo dobrze prezentuje się tutaj baza noclegowa. Charakterystyczną cechą Peca jest obecność na stokach wielkiej ilości „Boud”, które dawniej były domostwami pasterzy, a obecnie znajdują się w nich liczne restauracje i bary. Kto nie lubi intensywnej jazdy, może wybrać się na wycieczkę od knajpy do knajpy, kosztując nie tylko dobrego piwa, ale także przysmaków regionalnej kuchni (a nie tylko smażony ser).

W sumie trzeba podkreślić, że mimo że SkiResort nie ma takiego uroku jak Szpindlerowy Młyn, to jednak ma swój klimat i wielu narciarzom z pewnością się spodoba. Zwłaszcza, że od polskiej strony jest tu dużo lepszy i krótszy dojazd – przez Lubawkę lub tez przełęcz Okraj i Małą Upę.

Dodaj komentarz