#
Skip to main content

Początek sezonu 2012/2013 w dolinie Stubai

Autor: Mirosław Knyć | |   Filmy
Eisgrat gondola Schaufelspitze - (zdjęcia: Mirosław Knyć)

Po bardzo nieudanym z powodu braku śniegu w większości kurortów narciarskich Europy rozpoczęciu sezonu narciarskiego 2011/2012, w tym roku chcieliśmy mieć pewność, że śniegu nam nie zabraknie. Dlatego nasz wybór padł na lodowiec. Z powodu odległości wybraliśmy Austrię, a z powodu ilości tras Stubai.

Gamsgarten - nowe 8 osobowe podgrzewane krzesło Rotadl 2 - (zdjęcia: Mirosław Knyć)
Gamsgarten - nowe 8 osobowe podgrzewane krzesło Rotadl 2 - (zdjęcia: Mirosław Knyć)
Snowpark obok trasy nr 5 - (zdjęcia: Mirosław Knyć)
Snowpark obok trasy nr 5 - (zdjęcia: Mirosław Knyć)

Na początku trzeba jasno powiedzieć, ze wybór lodowca na wyjazd narciarski w grudniu, niesie za sobą jedno spore zagrożenie – naprawdę niskie temperatury. Nam to nie przeszkadzało, ale dla rodzin z małymi dziećmi polecałbym miesiące nieco cieplejsze, niż grudzień, czy styczeń.

11 grudnia po południu Stubai przywitał nas piękna pogodą, co mimo niekorzystnych prognoz nastawiło nas optymistycznie do nadchodzących dni.
Niestety prognozy sprawdziły się: w nocy spadło sporo śniegu, temperatura cały czas spadała, a poniedziałek przyniósł pełne zachmurzenie i dalsze opady. W kanale telewizyjnym transmitującym warunki na stokach w Stubaitalu dominowała totalna biel i brak jakiejkolwiek widoczności.

Mieszkaliśmy przed Neustift, tuż obok przystanku skibusu, który kursował 4 razy w ciągu godziny. Pierwszą naszą wycieczkę na lodowiec odbyliśmy więc autobusem. Po ok. 35 min zameldowaliśmy się w Talstation Mutterberg, czyli pod dolnym przystankiem gondoli na lodowiec. Po zakupie skipasów i kolejnych 30 minutach dotarliśmy na samą górę, czyli Schaufelspitze. Pogoda nie poprawiła się przez cały dzień, więc po kilku zjazdach daliśmy sobie spokój i posiliwszy się w restauracji Eisgrat zjechaliśmy na dół.

Wtorek przyniósł znacznie lepszą pogodę, a środa oraz czwartek to już pogoda godna marzeń, czyli czysty błękit nieba oraz niestety temperatury oscylujące od ok. minus 12 do minus 19 st. C.

Wtedy już bez problemu objechaliśmy wszystkie otwarte trasy na lodowcu. W 2012 roku na lodowcu zmodernizowano 4 osobowe krzesło Rotadl. Teraz jest 8 osobowe, podgrzewane i posiada kabinę. Nowy Rotadl oraz 6 osobowy Eisjoch  szybko stały się naszymi ulubionymi wyciągami na Stubaiu. Szczególnie polubiliśmy trasy nr 9, 7, 1 oraz 1b. Godny polecenia jest również zjazd z Schaufelspitze trasami 5, potem 10 oraz na końcu 4a. Nie jest to szczególne wyzwanie pod względem kąta nachylenia tras (wszystkie trasy są niebieskie), ale ze względu na swoją długość naprawdę nieźle „daje po nogach”.

<content>19112</content>

Kolejną nowością sezonu 2012/2013 jest zupełnie nowe 4 osobowe krzesło na Daunkopf (3225 m) z którego zjeżdża się czarną trasą nr 22 do Gamsgarten. Niestety kolejka była jeszcze nieczynna i nie dane nam było jej przetestować. Porządnej czarnej trasy zawsze brakowało w Stubaiu. Istniejąca trasa nr 21 nie dość, że wymaga podjeżdżania orczykiem i cały dzień znajduje się w cieniu, to jeszcze dla wprawnego narciarza da się pokonać w niecałą minutę.

Stubai bardzo dobrze sprawdza się również jako miejsce dla snowboardowców. Szerokie trasy, możliwość jazdy poza trasami oraz ciekawy Snowpark przy trasie nr 5 przyciągnęły sporo zwolenników jednej deski na nogach.

Reasumując: pobyt był narciarsko bardzo udany, pogoda niezła, temperatury niskie (odczuwalna temperatura na Schaufelspitze we wtorek wynosiła minus 26 st. C ze względu na dość mocny wiatr), ludzi mało, więc lubiący naprawdę szybką jazdę mogli „zwolnić wszystkie hamulce” bez stwarzania zagrożenia dla innych.

Ważna uwaga: weźcie termoaktywne ciuchy i ubierzcie się naprawdę ciepło, z neoprenową maską na twarz włącznie.

Ciekawostka: Posiadacze własnych desek nie muszą wozić ich codziennie na lodowiec i z powrotem. Za 2,50 Eur na dzień można zostawić je w depozycie w wypożyczalni na lodowcu. Trochę drożej kosztuje pozostawienie nart razem z butami, które oczywiście wieczorem zostaną wysuszone.

Pełną galerię zdjęć z wyjazdu można zobaczyć Opens external link in new windowtutaj.

Pobyt w Opens external link in new windowStubaitalu 09-14.12.2012

Dodaj komentarz