# x
Skip to main content

Jak bezpiecznie korzystać w zimowego słońca.

Autor: Piotr Burda | |   Narty biegowe

Pięknie opalona buzia w środku zimy. Gdy widzimy taką osobę gdy na dworze szarówka nasuwa się pytanie - czy ta opalenizna jest wynikiem wizyt w solarium czy też udanego zimowego urlopu? Co zatem zrobić by kontrolować zimową opaleniznę i nie dopuścić do oparzeń? Jak zabezpieczać skórę zimą? Postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Zimą nasza skóra narażona jest na wiele niesprzyjających czynników: zimno, wiatr i wbrew pozorom słońce, to ostatnie szczególnie daje o sobie znać w górach.
Na wysokości ok. 2000 m promieniowanie UV jest o ponad 30 % wyższe niż w dolinach a w dodatku śnieg odbija promienie słoneczne co dodatkowo zwiększa siłę ataku UV na naszą skórę.

Podstawy zimowej pielęgnacji skóry:
Nie należy używać mleczek i kremów nawilżających, stosujmy kremy natłuszczające. Szczególnie dbajmy o usta, smarujmy wargi ochronnymi szminkami z filtrem. Wychodząc w góry posmaruj odsłonięte części twarzy i głowy

UWAGA: Stosuj kremy z filtrem minimum 8 w skali SPF, a osoby szczególnie wrażliwe powinny stosować kremy z filtrem 15 w skali SPF tzw "blokady totalne". Kupuj kremy z filtrem i sztyfty do ust uznanych firm, Piz Buin, Labela czy Mamukala.

Słoneczne pułapki
Uważajcie na pozorny brak słońca, lekkie chmurki, mgiełka. Nie dajcie się zwieść, nawet przy takiej pogodzie słońce w górach operuje i to naprawdę mocno. Na dużych wysokościach nawet przy lekko pochmurnej pogodzie jesteśmy narażeni na większe dawki UV niż w dolinach w słoneczny dzień.

Panowie z łysinami
Nie zapominajcie o smarowaniu odsłoniętych części czaszki). Skóra czaszki jest bardzo wrażliwa na słońce. A należy pamiętać że czaszka jest najbardziej wystawiona na działanie promieni słonecznych. Dodatkową ochroną powinna dla was być czapka, nawet w ciepłe słoneczne dni.

Drogie Panie,
Lubicie pięknie wyglądać, my lubimy podziwiać wasze piękno. Subtelny makijaż na nartach podkreśli Waszą urodę ale nie przesadzajcie z dużymi ilościami pudru i tuszu. Puder dziwnie zachowuje się na mrozie a tusz lubi się rozpuszczać, nawet ten wodoodporny, rozpuszcza się w tłuszczu z kremu.

Dodaj komentarz