#
Skip to main content

Historyczne zawody Salomon Nordic Sunday. I to pod wieloma względami

Autor: sns-nartybiegowe.pl | |   Newsy z Polski
Salomon Nordic Sunday na Jamrozowej Polanie (foto: Szymon Korzuch)

W niedzielnych zawodach Salomon Nordic Sunday wielokrotnie mogliśmy użyć sformułowania „po raz pierwszy”. Był to debiut SNS-a na Jamrozowej Polanie. Po raz pierwszy także łyżwiarze wystartowali przed klasykami. Ale co najważniejsze – pierwszy raz w historii na mecie zameldowało się więcej osób biegnących stylem dowolnym, niż klasykiem!

Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)
Salomon Nordic Sunday (foto: Szymon Korzuch)

Zacznijmy jednak od jeszcze innej nowości. Dziś pierwszych 150 zapisanych zawodników, którzy wnieśli opłatę startową, w pakiecie otrzymało kije narciarskie marki Salomon. Część startowała z nimi już dziś…

Warunki śniegowe na Jamrozowej Polanie, która po raz pierwszy w historii gościła uczestników zawodów Salomon Nordic Sunday, były bardzo dobre. W nocy chwycił mróz, rano delikatnie poprószył śnieg. Naprawdę było po czym biegać…

Zapewne dzięki temu na starcie obu biegów stanęło ponad 160 osób. A biegi ukończyło łącznie 159.

Po raz pierwszy harmonogram zawodów SNS zakładał, że najpierw na trasie pojawią się teoretycznie szybsi łyżwiarze. Tu sensacji nie było. Na liście startowej pojawiło się kilka czeskich nazwisk, a to już tradycja w SNS-ie, że gdy łyżwą biegną Czesi, to głównie oni u nas wygrywają.

Nie inaczej było w niedzielę. U mężczyzn, tylko na pierwszej części dystansu Polacy nawiązywali walkę z sąsiadami z południa. – Na początku biegliśmy jeszcze w szóstkę. Na zjazdach nawet udawało mi się doganiać Czechów. Ale gdy w pewnym momencie Srutek przyspieszył, to szybko zniknął nam wszystkim z oczu. To bardzo mocny zawodnik – opowiadał na mecie najlepszy z Polaków, Dariusz Mazurkiewicz ze Smolca.

<content>19112</content>

David Srutek rzeczywiście z okrążenia na okrążenie (rywalizowano dziś na trasie 4 pętlach po 2,5 km każda) zwiększał przewagę nad rywalami, by na mecie dołożyć swojemu rodakowi Pavlowi Simkowi aż 33 sekundy. Trzeci był kolejny Czech, Jan Hruska (36 sekund straty do zwycięzcy).

Wśród pań także triumfowała Czeszka, była biathlonistka (ścigała się m.in. w biathlonowym Pucharze Świata) – Jitka Pesinova. Nie dała ona żadnych szans dwóm młodym biathlonistkom ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Dusznik Zdroju – Darii Bernackiej i Paulinie Krzyżak.

Wyniki biegu stylem dowolnym znajdziecie tutaj:

Bieg stylem dowolnym ukończyło 80 osób. I tu największa sensacja cyklu Salomon Nordic Sunday. To już siódmy sezon SNS-a. Za nami kilkadziesiąt biegów w różnych częściach kraju (a raz nawet w Czechach). I dopiero dziś, po raz pierwszy zdarzyło się, że na mecie biegu pod szyldem Salomona pojawiło się więcej łyżwiarzy, niż klasyków.

W drugim niedzielnym biegu – na 10 km stylem klasycznym (ta sama trasa) – do mety dotarło… 79 osób.

Tu już nie było czeskiej dominacji. Mieliśmy za to dominację Teamu nabiegowkach.pl

Szczególnie wśród mężczyzn, gdzie zawodnicy tego teamu zajęli trzy pierwsze miejsca!

Wygrał bardzo pewnie Piotr Michałek z Jaworzynki. Który aż o 1,13 min. pokonał Grzegorza Legierskiego z Koniakowa oraz o 1,41 min. Władysława Olszowskiego z Międzybrodzia. – Warunki były dziś bardzo dobre, a przede wszystkim bardzo szybkie. Dzięki temu większość dystansu można było „wypchać”. Mi to bardzo pasowało. Dzięki takiej taktyce szybko uciekłem kolegom – opowiadał na mecie zwycięzca, który w ciągu dwóch dni wygrał… trzy biegi. W sobotę dwa w Jakuszycach i w niedzielę w SNS-ie. – Dziś pogoda była bardziej sprzyjająca, niż w Jakuszycach, gdzie wiało i sypało. A przy tym było bardzo zimno.

Wśród pań mieliśmy bardzo zaciętą walkę o wygraną. Przez 7,5 km Katarzyna Witek (Warszawa – Wesoła) biegła razem z Agnieszką Wanżewicz-Uznańską z Dusznik Zdroju. Na ostatnim okrążeniu Kasia uciekła Agnieszce i samotnie wpadła na metę. – Czułam całym czas na plecach oddech Agnieszki. Słyszałam też doping miejscowych kibiców, którzy wspierali swoją faworytkę. Za co z resztą im dziękuję. Bo ten doping niósł także mnie – mówiła na mecie bardzo zadowolona zwyciężczyni. Ona, podobnie, jak Michałek w dwa dni wygrała trzy biegi.

Podium wśród pań uzupełniła Czeska Eva Sefcova.

Wyniki biegu stylem klasycznym tutaj:

 Kolejne zawody z cyklu Salomon Nordic Sunday odbędą się w niedzielę 7 lutego na trasach narciarskich na Kubalonce. Przypominamy, że w tym sezonie na każdego SNS-a zapisujemy się osobno. Muszą to zrobić także osoby, które już startowały w tym cyklu.

Dodaj komentarz