# x
Skip to main content

Codzienne przygotowanie ślizgów

Autor: |
Cyklina plexi

Przedstawiamy opis wszystkich niezbędnych czynności podczas codziennego przeprowadzania przygotowania ślizgów.

Cyklina plexi
Cyklina plexi
Cyklina plexi
Cyklina plexi

Przygotowanie ślizgu

1. Zcyklinowanie wierzchniej warstwy smaru z brudem lub zmycie, ale tylko w przypadku znacznego zabrudzenia ślizgów.

a) Umocować nartę w imadle narciarskim w pozycji poziomej, zabezpieczyć skistopy za pomocą gumki, lub trzymaka skistopów, gdy imadło nie realizuje tej funkcji. W przypadku braku imadła uznać to za niewybaczalny błąd, a do czasu jego zakupu, nartę oprzeć pewnie ukośnie o ścianę blokując na jakiejś nierówności podłoża.

b) Za pomocą cykliny z tworzywa, poprzez uchwyt dwuręczny tak, że lekko można ją naginać do w środku kciukami, zdejmować nadmiar smaru poprzez odwarstwienie smaru krawędzią cykliny. Cyklina, czym grubsza i o równiejszej krawędzi tym skuteczniejsza. Czynność powtarzać, aż do braku pojawiania się parafinowego wióra z pod cykliny. Nie zaleca się wykonywania tego cyklinami metalowymi, gdyż trudno wyczuć czy się zbiera smar, czy już tworzywo ślizgu. Jeżeli cyklina ma wyszczerbioną krawędź to należy ją wyrównać na urządzeniu do regeneracji cyklin.

c) Poprzez pocieranie na sucho sprawdzamy chusteczką higieniczną czy ślizg jest ubrudzony tłuszczami i sadzami, co dzieje się na wiosnę w naszych górach. Jeżeli się czerni to przy pomocy zmywacza do ślizgów należy umyć szmatką ślizg. Nie należy robić jednak tego zbyt często, bo każde zmywanie wysusza ślizg. Użyć małej ilości zmywacza.

2. Sprawdzenie wzrokowe uszkodzeń

a) Trzymając nartę pod światło patrząc wzdłuż ślizgu sprawdzić ślizg na obecność podłużnych zarysowań, które znacząco zmniejszają skrętność nart.

3. Uzupełnienie drobnych ubytków poprzez wtopienie paska kofiksowego w ubytek i wyrównanie miejscowe ślizgu cykliną metalową i papierem ściernym.

a) Oczyścić dokładnie miejsce ubytku zmywaczem i wytrzeć do sucha miękką szmatką.


b) Kapanie: zapalić świeczkę kofiksową nad jakąś podkładką i gdy zacznie paląc się równomiernie kapać smugą roztopionego tworzywa nakierować ją na ubytek, aby z pewnym naddatkiem go wypełnił. Dobrze jest rozgrzać przed tym okolice ubytku suszarką lub suchym żelazkiem.


c) Wtapianie: Lutownicą dekarską lub specjalną gazową do ślizgów wtopić pasek kofiksowy z naddatkiem w ubytek wstępnie rozgrzany suchą lutownicą. Lepiej zachować większy naddatek i za mocno nie przyciskać płaskiej końcówki lutownicy, aby nie nadtapiać za głęboko materiału ślizgu.

d) Wystający nadłożony nowy materiał należy zbierać za pomocą metalowej ostrej cykliny. Poprzez jej uchwyt dwuręczny tak, że lekko można ją naginać w środku kciukami, pod kątem 70-80o cienkimi warstwami zdzierać nadłożony materiał, aż do całkowitego zrównania jego poziomu ze ślizgiem. Wygładzić cały rejon naprawy cykliną metalową pod kątem 30-40 stopni.

e) Wygładzić cały rejon naprawy drobnym papierem ściernym lub gumką ścierną.


f) Odtworzyć strukturę powierzchni naprawianego miejsca po jego nasmarowaniu strukturatorem stosując równomierny duży nacisk  przeciągnąć po ślizgu w kierunku od dzioba do piętki narty. Nóż w strukturatorze ustawić tak, aby nie zahaczał o krawędzie.

4. Nałożenie smaru zwykłego lub fluorowego dopasowanego do spodziewanych warunków.

a) Umocować nartę w imadle narciarskim w pozycji poziomej, zabezpieczyć skistopy za pomocą gumki, lub trzymaka skistopów, gdy imadło nie realizuje tej funkcji. W przypadku braku imadła uznać to za niewybaczalny błąd, a do czasu jego zakupu, nartę oprzeć pewnie poziomo blokując na jakiejś nierówności podłoża jak np. ustawione książki.

b) Nakrapiać kroplami parafinę dobraną do warunków śniegowych na ślizg poprzez jej roztapianie na narożu lub szpicu ukośnie trzymanego nagrzanego żelazka narciarskiego lub turystycznego (najlepiej regulowanego) nad ślizgiem. Krople w rozproszeniu ok. 4 cm powinny dać ekonomiczne smarowanie.( Przy dobrze zagruntowanym ślizgu).

c) Nakropioną na ślizg narty lub snowboardu parafinę rozprowadzić po ślizgu lekkim ruchem prasowania, ale pod groźbą zniszczenia ślizgu nie można dopuścić do miejscowego przegrzania ślizgu, np., aby żelazko dotykało go nieruchomo w jednym miejscu. Nie używać również za gorącego żelazka. Poznaje się to po powierzchniowym bieleniu rozprowadzanej parafiny. Smar rozprowadzany powinien momentalnie tężeć na ślizgu w cienkiej warstwie. Jeżeli pozostaje dłużej w płynie w pewnych strefach ślizgu to bezwzględnie należy dać im ostygnąć, po czym dokończyć jego rozprowadzanie. Parafina cienką warstwą powinna pokryć cały ślizg wraz z krawędziami. Zbytnia oszczędność i wcieranie suchego żelazka nie są zalecane, bo nadtapiamy nim wystające elementy struktury ślizgu, przez co zmniejszamy jej skuteczność.

5. Zebranie nadmiaru smaru

a) Rozprowadzoną parafinę zdzieramy krawędzią cykliny z tworzywa, pozostawiając minimalna jej warstwę. Ślizg nie powinien szarzeć, ale pozostawać błyszczący, aż do uzyskania pełnej gładkości ślizgu. W przypadku przypuszczenia , że przyjdzie nam jeździć w trudnych warunkach, lub gdy jedziemy na zawody i będziemy startować i rozgrzewać się na tych samych nartach to warstwę smaru pozostawiamy grubszą i na tym kończymy smarowanie.

6. Odkrycie struktury i polerowanie.

Ślizg szczotkujemy wzdłuż szczotką nylonową, aż do odkrycia jego struktury. Poznamy to po pojawieniu się rowków struktury
Ślizg polerujemy szczotką z włosia naturalnego. Kończymy przy przestaniu pojawiania się białego proszku parafiny przy szczotkowaniu.
Przy użytkowaniu najlepszego narzędzia do ww. czynności czyli szczotki obrotowej to:

  • nakładamy ją na wiertarkę ustawioną na niższy bieg,
  • zakładamy okulary ochronne,
  • ruchem równomiernym trzymając w jednej ręce wiertarkę, a w drugiej uchwyt szczotki przeciągamy wirującą szczotkę po ślizgu od dziobów do stopki.
  • Wystarczą dwa pociągnięcia dla uzyskania wspaniałego efektu.

Dodaj komentarz