Nauka jazdy, kiedy zacząć i jak uczyć

Kategoria: Dzieci na nartach
Data publikacji: 09.02.2006
Opis podstawowych technik nauki jazdy na nartach, W jakim wieku rozpocząć naukę i dlaczego warto oddać dziecko w ręce instruktora. Jak uczyć dziecko jazdy na nartach? Jakich błędów unikać?
Nauka przez zabawe

Najlepszym rozwiązaniem jest oddanie dziecka pod opiekę wykwalifikowanego instruktora, czy to w Polsce czy zagranicą (w krajach alpejskich coraz więcej szkół narciarskich zatrudnia instruktorów mówiących po polsku). Jeżeli jednak, zdecydujesz się na samodzielną naukę swojego dziecka przeczytaj poniższe rady którymi podzielił się z nami autor książki "La pratique du Ski Alpin" (doświadczony francuski instruktor). Korzystając z jego rad nauczysz Swoje dziecko jazdy na nartach w sposób przyjemny dla obu stron.
Pamiętaj: Dziecko uczy się szybciej od Ciebie ale wymaga innej metody.

Dzieci do 5 lat:
Metodami "dorosłych" nic nie wskórasz, tłumaczenie teoretyczne typu: przenieś ciężar na lewą nogę, nic nie da. Twoje dziecko jest w stanie koncentrować się nad tym co do niego mówisz przez bardzo krótki czas, potem przestaje cię słuchać. Dziecko ma również problem z przeniesieniem na pole praktyki Twych teoretycznych przykładów.
Jak wobec tego czegokolwiek nauczyć małe dziecko?
Odpowiedź jest prosta, obróć wszystko w zabawę. Na początek ubierz dziecku buty narciarskie i wyjdź z nim na śnieg i baw się z nim. Niech dziecko biega, podchodzi, zjeżdża na pośladkach, skacze na jednej, na dwóch nogach - niech dziecko nauczy się śniegu i zdobędzie nową umiejętność - utrzymanie równowagi na śniegu w butach narciarskich.
Budujcie wspólnie bałwana czy igloo, dzięki temu Twe dziecko będzie się schylało, będzie podnosiło śnieg, będzie tuczyło śnieżne kule - to wszystko spowoduje poczucie bezpieczeństwa dziecka na śniegu.

Wreszcie, gdy wyczujesz odpowiedni moment zaproponuj dziecku ubranie nart, jako urozmaicenie zabawy. I znów czas wspólnej zabawy: chodzenie z jedną nartą, z dwoma nartami. Jak się wywróci nie doradzaj, nie pomagaj się podnieść, ale też nie krytykuj.
Uwaga: często popełnianym błędem jest trzymanie dziecka między nogami i popychanie go do przodu. Nie rób tego dziecko zamiast szukać takiego ustawienia ciała by utrzymać równowagę , znajduje oparcie w twoich nogach, a przecież nie o to nam chodzi.
Umiejętność wywracanie się bardzo ważna w opanowaniu sztuki jazdy na nartach.
Wydawać ci się może że w powyższej metodzie niczego nie uczymy, zastosuj ją a przekonasz się jak się mylisz.
Pamiętaj, jednak by nie przeforsować dziecka, góra 2 godziny jazdy na nartach dziennie resztę czasu poświęćcie na wspólną zabawę.


Dzieci od 5 do 10 lat:
W tym wieku dzieci uczą się przez naśladowanie zachowań innych. Zabierz dziecko na stok, nie tłumacz mu teorii nie doradzaj. Zrób by dziecko traktowało stok jako plac zabaw. Używaj nierówności terenu jako urozmaicenia zabaw na śniegu. Pozwól dziecku "skakać na małych muldkach, niech przejeżdża pod Twoimi nogami, zrób mu slalom z kijków.
UWAGA: Ty musisz wytężyć uwagę by Wasze zabawy nie przeszkadzały innym użytkownikom stoku i nie doprowadziły do kolizji.
Pamiętaj o wyborze odpowiednich tras dla umiejętności dziecka, dziecko bardzo szybko będzie zainteresowane trasami czerwonymi i czarnymi i pewnie dałoby rade po nich zjechać. Jednak nie rób tego, zjazd zbyt trudna trasą, choć udany, niczego nie nauczy a wręcz przeciwnie nabierze nawyk "jazdy defensywnej". Wybieraj trasy na których Twe dziecko nawet pługiem będzie w stanie kontrolować prędkość i kierunek jazdy. Jadąc przed dzieckiem staraj się skręcać długimi skrętami gigantowymi, krótki śmig może być odebrany przez dziecko jako jazda na krechę (pamiętaj że dziecko w tym wieku uczy się przez naśladowanie).
Dopinguj nie krytykuj, nie denerwuj się i nie krzycz - To przecież są Wasze wakacje.

Autor wspominanej tu książki proponuje wykorzystanie na stoku następującej zabawy:
wybieramy miejsce w pobliżu krótkiego wyciągu, mówimy dziecku bądź grupce dzieci, że w tym miejscu będziemy budować bałwana, przy każdym zjeździe na dół dzieci pochylają się (jadąc na nartach) zbierają do rąk śnieg i przejeżdżając obok wyznaczonego miejsca doklejają śnieg do bałwana.
Co daje ta zabawa: dzieci muszą wielokrotnie pochylać się w trakcie jazdy by dokleić śnieg muszę skręcić tułowie, przez wielokrotne powtórki uczą się zachowania równowagi oraz ruchów góra dół, które przecież jak zapewne wiesz są podstawą bardziej zaawansowanych ewolucji narciarskich.
Bawcie się na śniegu 2 do 3 godzin, potem wspólna wizyta w schronisku.

Dzieci od 10 do 14 lat:
Nadal najskuteczniejszą formą nauki jest naśladowanie, ale można już wprowadzać tłumaczenia teoretyczne. W tym wieku (a szczególnie pod koniec tego okresu) możemy z powodzeniem stosować metody nauczania polecane dla dorosłych osób. Jest wielce prawdopodobne, że dziecko które rozpoczęło przygodę z nartami w wieku 5-6 lat, w wieku 13 - 14 przerośnie Cię swoimi możliwościami.
A z tego należy się tylko cieszyć, czego wam wraz z autorem cytowanej książki życzymy.

Bezpieczeństwo:
Pamiętaj, że to na ciebie spada odpowiedzialność za wasze bezpieczeństwo. Nie narażajcie swoimi zabawami innych. Z bardzo małymi dziećmi (3 latka) należy bawić się w wyznaczonych miejscach (w krajach alpejskich są to specjalne place zabaw na nartach). Z starszymi dziećmi można bawić się jeździć na prawdziwych trasach.
Jeżdżąc z dzieckiem trzymajcie się razem, jedź albo tuż przed albo za dzieckiem tak byście przez innych byli postrzegani jako grupa.
Niech Twoje dziecko ma zawsze w kieszeni numer Twojego telefonu i adres hotelu, przyda się jeśli się zgubicie.

Komentarze na Facebooku:

15 Komentarze
#15 anna dodał/a komentarz: 22.10.2014 11:20 Odpowiedz na ten komentarz email

Miło się, czyta takie artykuły, miło wspomina jak nasze dzieciaki zaczynały. Choć z mężem kochamy narty, jeździmy dużo nie zdecydowalibyśmy się uczyć sami swoich dzieci. 4lata temu nasz syn miał 4lata i pamiętam jak długo szukaliśmy szkółki, przedszkola narciarskiego dla naszej pociechy. Mąż szukał w necie, opinie na forach i w końcu zdecydowaliśmy się na szkółkę o miło brzmiącej nazwie Rozwiń Skrzydła i to był strzał w 10. Rodzinny wyjazd w Polskie góry, koło Zakopanego, instruktorzy - fachowcy z dużą dozą cierpliwości i serca dla maluszków. Czas wypełniony zajęciami dodatkowymi. Z czystym sumieniem mogę polecić: www.rozwinskrzydla.com Rok temu byliśmy z nimi we Włoszech w Passo Tonale - było super.

#14 Piotrek dodał/a komentarz: 02.02.2013 21:03 Odpowiedz na ten komentarz email

Dopiero teraz przeczytałem to z ciekawości. Właśnie dzisiaj nauczyłem swoją córcię (8 lat) jeździć na nartach. Pierwszy raz widziała narty z bliska. Prostymi słowami wyłożyłem jej teorię, zaprezentowałem wszystko na sucho (nie zakładałem nart). Pierwsze próby na niemal płaskim, później wyżej i wyżej... Nic na siłę, uśmiech i zabawa, proste wyjaśnienia, wskazówki i poprawki. Po 30 minutach umiała już samodzielnie jeździć z samej góry dziecięcego (ale sporego) stoku, robiąc skręty w obie strony, nawet bez pługu, który również zdążyła do tego czasu opanować. Przez następne 1,5 godziny jeździła już jak chciała (oczywiście wciąż jej pilnowałem), raz szybciej (bardziej na krechę), innym razem bardzo szerokim trawersem (od jednej siatki bocznej do drugiej, zakręt i tak wiele razy do samego dołu stoku). Moim zdaniem, po tych dwóch godzinach, córcia jeździ lepiej, niż niektórzy dorośli, którzy jeżdżą na nartach od kilku sezonów. Nie wiem... albo ja jestem genialnym instruktorem, albo raczej córcia ma niesamowity talent. Szkoda, że nie zaczęliśmy wcześniej i że córcia nie będzie za dużo trenowała - tylko czasami odrobinka jazdy rekreacyjnej (na więcej nas nie stać).

#13 cyz10 dodał/a komentarz: 25.02.2010 11:22 Odpowiedz na ten komentarz email

Mam 3,5 letnią córeczkę, która w tym roku stawia swoje pierwsze kroki na nartach. Aby pomóc jej zrozumieć jak się jeździ na nartach opowiadam jej różne historyjki jedną z nich jest historyjka o dwóch frytkach.

Frytki to narty, z przodu się lubią a z tyłu się nie lubią. Można je posypać solą, czyli śniegiem i tak dalej….

A w przerwie idziemy te frytki jeść i ustawiamy na talerzu jak się lubią a jak się nie lubią.

 

Szeroko rozstawione nogi to otwarte drzwi dla słonia a jak łączymy kolana to zamykamy drzwi.

To pomaga

#12 jurcyk5 dodał/a komentarz: 30.01.2010 21:13 Odpowiedz na ten komentarz email

I nie dowiedziałem się jak uczyć dziecko do lat 5 jazdy na nartach. Zabawa, bałwanek, iglo, ok. Ale końcówka jest taka: jak już opanuje zabawę na śniegu - załóż dziecku narty.

I co dalej?

Martw się dziadku sam.

#10 mamanarciara dodał/a komentarz: 18.01.2010 07:37 Odpowiedz na ten komentarz email

Dzień dobry, mam pytanie mój syn ma 3 lata i 5 miesięcy, kupilismy mu narty, bylismy już z nim 2 razy - oczywiście nic na siłe (chcesz iść z nartami na nogach pionowo pod górę idź, zjeżdżać do tyłu jedź) i więcej zabawy niż nauki, ALE... jedna pani nas skrytykowała że to za wcześnie i że powyginamy dziecku nogi a i tak nic nie zapamięta z tej nauki na przyszły rok. Czy to prawda, czy lepiej jeszcze zostawić małego z babcią - w marcu chcieliśmy jechać w alpy tam maja takie szkułki dl amaluchów i hccieliśmy go tam zapisać na 1 - 2h dziennie. Proszę o radę. Dziękuję.

#11 maryna dodał/a komentarz: 24.01.2010 23:31 Odpowiedz na ten komentarz email

Moja córka ma lat 3,8 i właśnie wróciłyśmy z wyjazdu narciarskiego ze szkoleniem dla dzieci. Jeździła w gr. średnio zaawansowanej, potrafi zjeżdżać i skręcać nie robiąc pługu. Wiadomo, że dziecka nie można przeciążać, ale nie ma też co przesadzać. W końcu jedziesz tam na tydzień a nie na miesiące ! Córka rozpoczynała naukę rok temu i dobrze pamiętała o co chodzi w nartach. I była to dla niej wielka frajda!!

#8 Marek30 dodał/a komentarz: 12.01.2010 12:26 Odpowiedz na ten komentarz email

I jeszcze jedno - niektore dzieci sa tak bardzo rozpuszczone i chamskie, ze po 30min chcialoby sie zwrocic pieniadze i najlepiej jeszcze dac mu klapsa w dupe co niestety nie wchodzi w gre...Do tego wszystkiego trzebaby jeszcze zaliczyc spora grupe dzieci, ze tak powiem bardzo dobrze dokarmianych, przez co taki biedaczek nie jest w stanie zrobic nawet 10 krokow bez wywalania jezora a rodzice na sile chca miec w domu narciarza!

#9 leon dodał/a komentarz: 14.01.2010 07:32 Odpowiedz na ten komentarz email

Chłopie jestem ojcem, a zanim byłem ojcem byłem intruktorem i pracowałem głównie z dziećmi - tobie ciężko byłoby oddać dziecko pod opiekę...

#7 Marek30 dodał/a komentarz: 12.01.2010 12:22 Odpowiedz na ten komentarz email

Wszystko się zgadza jezeli mowimy o swoich dzieciach...Jezeli jednak ktos nam placi za nauke to ja nie moge lepic z takim malcem balwanow tylko musze z nim jezdzic!Owszem caly czas w formie zabawy ale tak, zeby po godzinie jazdy dziecko bylo w stanie samo slizgac sie prostym plugiem.Inaczej rodzice stwierdza, ze wywalili kase w bloto. Tak to wyglada w "realu".

#6 Andi dodał/a komentarz: 06.11.2009 10:56 Odpowiedz na ten komentarz email

odp czy dziecko lat mozna zacząc uczyć - mozna ale NIC na siłe -spacer .sanki bałwanek- kilka zjazdów na bardzo płaskim terenie .zdjeica z mamusia i goraca czekolada . zabawy od 30 minut do 2 godzin max zalezy od pogody .Jezeli dziecko jest sprawne ruchowo i mocne psychicznie można 2 lekcje u instruktora .

zapraszam www.narty.andrzej.webh.pl

dziecko maja lat 4 czy 5 jest o wiele sprawnijesze ale to wszystko jest sprawa indywidualna - w tym wieku sa duze dysproporcje wagowe wzrostowe i siły ..

#5 Andi dodał/a komentarz: 06.11.2009 10:50 Odpowiedz na ten komentarz email

Autor podaje bardzo słuszne porady wszystko poprzez zabawę i pokazy mniej TEORII.Uczac dzieci robimy ewolucje - podaję nazwy- jazda na samolocik, skret okretem, skret autem Kubica - zbieranie grzybków ,ksiazki na półkę , jazda MIS Uszatek , jako nagrode daję cukierki i naprawdę sa efekty ,ale czasami majac ucznia ADHD - stoje obok siebie - i mysle kiedy on załapie ............moja stronka www.narty.andrzej.webh.pl

#4 alex dodał/a komentarz: 01.11.2009 10:35 Odpowiedz na ten komentarz email

uczę dzieci dlugie lata jeżdzić.porady z tej strony są bardzo trafne.

marzy mi się zeby dzieci byly szkolone na nartach choćby tak jak w Austrii,nie mówię o Francji-mowie o malych zawodnikach.jeżdżę conajmniej raz

w sezonie do tych krajów na testy nart i miło popatrzeć jak tam uczą te dzieci.

Strona 1 z 2 12 >>

Wasze komentarze:

Napisz komentarz



* wymagane pola

X Portal Narty.pl wykorzystuje na tej stronie pliki cookies. Niektóre z nich są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania witryny. W urządzeniu, z którego aktualnie korzystasz można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Przeglądanie i korzystanie z naszej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.

Forum i Komentarze - Zasady

Autor wpisów w działach Komentarze i Forum w serwisie www.narty.pl publikuje swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Właściciel serwisu Narty.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników na łamach Narty.pl.